Menu

  • Kategorie

  • 165,000 subskrypcji

  • Ponad 72,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

“A cię kur*wa pier*dolnę”

https://www.youtube.com/watch?v=QsYBaZj1Uo0
https://www.youtube.com/watch?v=QsYBaZj1Uo0

52 komentarze do "“A cię kur*wa pier*dolnę”"

  • Filon napisał(a):
    59
    44

    Typowy Janusz…
    Po co hamować?

    • anna napisał(a):
      106
      17

      Po co ustępowac pierszeństwa. 😉

    • Gandalflvl80Wizard napisał(a):
      14
      22

      Przecież widać na filmie, że hamuje, ale miał za mało czasu na reakcje.

      W 7 sekundzie widać, że toyota mimo powinności ustąpienia pierwszeństwa, wymusza je.

      W 10 sekundzie już słychać uderzenie w Toyotę.

      Przecież sama reakcja kierowcy to około sekundy, w 2 sekundy miał wyhamować z 30-40 km/h do zera?

      • Andrzej napisał(a):
        49
        31

        No tak, bo przecież “A cię k..wa pi..dolne” wyraźnie wskazuje, że miał zamiar hamować i wcale nie chciał celowo uderzyć w wymuszający (co podkreślam) pojazd.
        A poza tym po przejeździe kolejowym nie jedzie się 30-40 km/h tylko góra 20.
        Także nagrywający ewidentnie jest burakiem i przypuszczalnie chciał sobie zarobić na OC, względnie chciał zaszeryfować i “dać nauczkę” wymuszającemu.
        A gościu z Toyoty ewidentnie śpi na drodze/ przypuszczalnie jest durniem, który takie rzeczy odstawia notorycznie wiedząc, że zawsze się mu udaje ugrać te 10 sekund. No jednak nie zawsze.
        To, że ktoś odstawia manianę na drodze łamiąc przepisy nie upoważnia nikogo poza służbami do tego uprawnionymi do wyciągania konsekwencji. Wyłączając oczywiście pijaków za kierownicą i zatrzymanie obywatelskie.
        Takich ludzi jak nagrywający stawiam na równi z szeryfami lewego pasa. Nie jedziesz radiowozem- nie karaj innych. Ewentualnie z Mirasami, którzy po trupach i cudzej szkodzie starają się uciułać te 10 tysięcy na nowego Passka.

        • Karolina napisał(a):
          20
          7

          Nie znam przepisu, który traktuje o tym, że przez przejazd jedzie się góra 20km/h, możesz mi taki przytoczyć? Sama zwykle przejeżdżam minimum 30km/h. 😉 Też bym nie wyhamowała.

          • Solo napisał(a):
            3
            0

            Nowe przejazdy mozna brac normalna predkoscia, 40-50 w miescie to norma. Chyba ze mowimy o starym przejezdzie, gdzie zawieszenie mozna zerwac przy zbyt szybkim jego pokonywaniu.

            • Andrzej napisał(a):
              3
              6

              @Karolina Nie przytoczę Ci takiego przepisu, bo czasem kieruję się jedynie zdrowym rozsądkiem, a pewnych elementarnych rzeczy (jak zwalnianie przed przejazdem kolejowym) nie trzeba dosłownie zawierać w przepisach, gdyż z założenia nikt normalny nie wpada na tory z prędkością 50 km/h. Dróżnik też może dostać zawału, a system zamykania rogatek się zawiesić. Dlatego zwalniam i rozglądam się przed przejazdem kolejowym.
              Możesz to nazwać obowiązkiem zachowania szczególnej ostrożności jeśli tak Ci zależy na przepisie.
              @tatar A i owszem, jak ktoś jest durniem to wpadnie setką na przejazd, czemu nie. Pozdrawiam rozwalone zawieszenie i gratuluję ryzykowanie własnym życiem. Progi zwalniające też pokonujesz z setką na blacie?
              @Gandalflvl80Wizard Nie stary, w tej sytuacji nawet nie było próby hamowania. Nawet z tych 40 km/h dałoby radę chociaż zwolnić. Chyba, że geniusz z kamerką ma hamulce z 1980 roku.

          • rafal napisał(a):
            3
            0

            Karolina. Zobacz sobie filmik https://polskiedrogi-tv.pl/strzezony-przejazd-kolejowy/ Takie bezmyślne przejeżdżanie przez przejazd bez zwalniania nazywam selekcją naturalną.

        • tatar napisał(a):
          9
          1

          na wylocie z Byczyny w kierunku Kluczborka jest przejazd kolejowy, który bez problemu można pokonać mając 100 na blacie, myślisz że ktoś tam zwalnia do 20km/h?

        • Gandalflvl80Wizard napisał(a):
          12
          3

          No nie wiem, jedni w takich sytuacjach krzyczą “o kurwa”, inni “brawo” a kierujący widząc beznadzieje sytuacji mógł oznajmić własnie “A cię kurwa pierdolne” w niemocy swoich hamulców. Serio. Od zarejestrowania sytuacji do kolizji minęły 2 sekundy. Wątpię, aby każdy siedzący przed monitorem spodziewał się tego i byłby w stanie tego uniknąć (tym bardziej, że późna pora i przez zmęczenie mógł być nieco wydłużony czas reakcji)

          • Kudłaty napisał(a):
            5
            2

            Ja obstawiam że “A cię kurwa pierdolne” oznaczało iż zachwilę koleś dostanie w mordę.

      • Bobi napisał(a):
        5
        4

        Gandalflvl80Wizard. A ty masz chłopie ręce z gipsu i bielmo na oczach.
        Jak bym tak jeździł, jak ten nagrywający, co tydzień by mi blacharz auto klepał.

      • jaszczomb napisał(a):
        5
        1

        W dwie sekundy w trakcie rozmowy z kimś zdążył pomyśleć co ma powiedzieć i to powiedział. Nawet nie było widać próby hamowania

    • krzych napisał(a):
      13
      5

      nagrywający perfidnie uderzył w toyotę bo ja mam pierwszeństwo i kamerę normalny człowiek by unikną tego zderzenia

  • Anonim napisał(a):
    1
    0

    Pierdole nie pierdolnę.

  • Leona napisał(a):
    33
    36

    nagrywający jak zwykle ameba umysłowa… mam pierwszeństwo, to jade. oczy zostawił w domu. pewnie sam siebie nazwie dobrym kierowcą, lecz to właśnie pokazało, że do słabego mu nawet daleko.

    • anna napisał(a):
      11
      5

      No tak, same przepisy już nie są ważne.

      • Arek napisał(a):
        25
        3

        Zwróć uwagę, że większości stłuczek i wypadków moznaby uniknąć dzięki właściwym reakcjom kierowców. To też jest umiejętność. Ok, było wymuszenie, jednak wcale nie musiało się skończyć kolizją.

        • Anonim napisał(a):
          5
          4

          myślę że musiało. Lepiej zderzyć się tak, niż na ruchliwym skrzyżowaniu gdzie kierowca Toyoty też by wymusił i zmiótłby go tir.

        • Kamil napisał(a):
          2
          0

          Lepiej już faktycznie pierdolnąć w kogoś lekko niż próbować hamować na maksa i wpaść w poślizg lub co gorsza próbować odbić i samemu wylądować w rowie, a winny się będzie śmiał. Kiedyś jechałem może 90 i wyjechała mi osobówka, próbowałem odbić i miałem zderzak do malowania, a osobówka się nawet nie zatrzymała i nie zapytała czy pomóc. Miałem stracony czas i pieniądze, gdybym teraz mógł cofnąć czas to zwolniłbym ile się da, ale nie skręcałbym nigdzie i pierdolnął w nią. Za błędy się niestety płaci.

    • SK napisał(a):
      26
      8

      Gorzej, autor nagrania nie zostawił oczu w domu, ani nigdzie indziej. Autor z premedytacją doprowadził do zderzenia…

  • Zbychu126 napisał(a):
    44
    7

    Uważam ze nagrywający dobrze wiedział co robi i nie chciał hamować żeby nauczyć buractwo ze ustąp znaczy ustąp a nie wpierd**l się przecież zwolni.

  • SK napisał(a):
    12
    14

    Ręce opadają. Jak dla mnie wina za zdarzenie powinna pójść na obu. Na jednego, wiadomo, za nie ustąpienie pierwszeństwa. Na drugiego za nie zrobienie wszystkiego, żeby do zderzenia nie doszło. Tacy ludzie potrafią podnieść ciśnienie, ale nie jest to powód, by z premedytacją doprowadzić do kolizji.

    • bezwypadkowy napisał(a):
      8
      4

      Jak 90% stłuczek. Widzi od 5 sekund, że nie halo, ale jedzie dalej. I uwielbiane przez mnie szukanie winnego. Winny, winny ON, nie JAAA. Tępe pachoły.

  • Radziu napisał(a):
    8
    0

    Pewnie komóra w garsci ,rozkojarzenie rozmową i… pizd*

  • motorzysta napisał(a):
    11
    0

    jak mial auto za 1500zl to pare groszy jeszcze zarobi na oc sprawcy, do tego sobie moze nadciagnal miesnie karku od oderzenia to jeszcze pare stowek… ogolnie dobry interes zrobil

    • Kudłaty napisał(a):
      1
      1

      a inny na przyszłość będzie ogarnięty i może kogoś nie zabije typowym podejściem “jadę niech inni się martwią”.

  • LOLek napisał(a):
    0
    7

    Pewnie idiota gadał z telefonem przy ryju, dlatego opóźnił reakcję…

  • ISH napisał(a):
    4
    8

    No i prawidłowo, po co się wpieprzał? Bo nie chciało się hamować przed wyjazdem z podporządkowanej?

  • rrrr napisał(a):
    14
    2

    Jakimi wrakami trzeba jeździć by cieszyć się z naprawy po stłuczce. :/

    • kundel3ury napisał(a):
      1
      1

      Wystarczy 10-letnie premium. Sprawdź ile nowe części do okulara kosztują, np przednia lampa.

  • Wienio napisał(a):
    10
    3

    Gada sobie przez telefon i nic go nie obchodzi. Widać jak na dłoni że jadą samochody a ten nic. Normalny człowiek by spuścił nogę z gazu już wcześniej przyhamował. Samochód by przejechał i tyle.

    • asd napisał(a):
      1
      1

      mi to wygląda jakby wyjeżdżający gadał przez tel i kompletnie nie widział ze ktos jedzie główna drogą i sie wpierdo#lił na chama

    • Andrew napisał(a):
      3
      2

      A to może zmieńmy przepisy i niech przejeżdża sobie ten co jest na podporządkowanej. Niech pierwszeństwo ma ten co włącza się do ruchu. Jak tak czytam te wypociny, bo mógł zwolnić – albo jeszcze lepiej zatrzymać się to mi żygać chce.

    • Bobi napisał(a):
      2
      0

      Wienio. Jak widzisz, po komentarzach i łapkach, góra/dół, nie wielu jest tu “normalnych”. widzą problem inaczej 😉 Jak roboty. Przepisy i paragrafy są tu najważniejsze (przerost formy nad treścią).

  • Wienio napisał(a):
    3
    1

    https://vimeo.com/173256223

    Zobaczcie jak to chamidło szuka okazji

    • slawomir napisał(a):
      1
      0

      Na rondach to akurat wpadają maniacy lewego pasa, ma prawy wolny i skręca w prawo, ale musi jechać lewym pasem. Na tym rondzie gdzie wpadają na gostka sami sobie winni.

    • Kudłaty napisał(a):
      1
      0

      Oglądam filmik i stwierdzam że w zasadzie we wszystkich sytuacjach mogło się obyć bez kolizji, człowiek też nie wygląda na osobę sympatyczną i średnio chciałbym znać kogoś takiego ale wiecie co? ja codziennie takich sytuacji mam dziesiątki, dosłownie dziesiątki, auto mam w stanie doskonałym a pierwsze co w nim padnie to klakson. I jedno mogę stwierdzić, brawo dla autora bo czasami jak widzię jaką manianę ludzie odpierdalają to sam mam ochotę rozpocząć walkę i zacząć napierdalać bo może w końcu niektórzy zaczęli by się zachowywać jaki kierowcy a nie jak bydło na drodze. Także autorze powyższych nagrań, nie lubię Cię ale pozdrawiam:D

  • Wienio napisał(a):
    1
    5

    Tego chuja bym rozpiedolił na miazgę jakby mnie tak chciał wystawić. Kutas by wył z bólu a jego flaki jadłyby ślimaki

  • DaDzik napisał(a):
    1
    2

    Po 1 a cie kurwa pierdole . Nie spodziewał się sam nagrywajacy a nie wy buraki piszecie że specjalnie , po 2 przejazd i toyota miala ustąpić a nie “aaa zdążę”, po 3 późna pora i rozkojarzenie rozmową. Nawet jak by to było specjalnie to by nauczyło kierowce stosowania się do znaków.

  • gkegege napisał(a):
    1
    1

    czekaj wiesiu dzwona miałem idioci wyżej

  • fotorobart napisał(a):
    4
    0

    jedno jest pewnie, kierowca białego auta, drugi raz nie wymusi pierwszeństwa 🙂

  • Bobi napisał(a):
    3
    1

    Za dużo filmów z Rosji oglądacie i tęskni się wam?
    Przepisy przepisami, są po to żeby unormować zasady jakie maja panować na drodze. A le nic nie zastąpi zwykłej rozwagi, kultury i myślenia na drodze.
    Wyżej już napisałem, że jak bym tak jeździł jak ten nagrywający, to co tydzień by mi blacharz auto klepał.
    Nagrywający albo debil, albo naciągacz, albo naćpany. Każdy NORMALNY widzi, że auta wyjeżdżają, to zwolni, albo nawet stanie. W czym problem?

    • Andrew napisał(a):
      1
      2

      Ani w tym, że zwolnić albo zatrzymać to ma się ten co jest na podporządkowanej. I nie wyzywaj od debili frajerze, bo sam jesteś debil. Tyle w temacie

      • Bobi napisał(a):
        1
        0

        Andrew. Gratuluje elokwencji i logiki, mistrzu długiej prostej. Nie zniżę się do twojego poziomu i daruję ci inwektyw 🙂

  • rusek137 napisał(a):
    3
    2

    Jak zawsze komentujacy nie zawodza 😀
    Winny kierowca ktory jechal glowna droga
    Brawo !!!

  • Radek napisał(a):
    0
    0

    Toż to znany “wyłudzacz”. https://vimeo.com/173256223

  • Andy napisał(a):
    1
    0

    Nie zorientowalisxie sie po gasze i temacie ze nagrywająca to handlarz samochodów. Czekaj Wiesiek dzwona miałem to jak w robocie jestem zarobie na oc frajera

    • Skinny napisał(a):
      1
      2

      Gdyby Frajer ustąpił nie był by Frajerem. Sam się nadstawił to dostał. Uważam że nagrywajacy nie popełnił żadnego błędu.

  • Hubi napisał(a):
    1
    0

    Krótkie stwierdzenie, którym staram się kierować: dobry kierowca to nie jest ten, który nie powoduje kolizji ze swojej winy. Dobry kierowca to ten, który potrafi uniknąć kolizji nawet powodowanych przez kogoś innego.
    Żaden z panów na tym filmie nie pasuje do powyższej definicji dobrego kierowcy.

    Zwykłe chamstwo z po obu stronach obiektywu, albo nawet celowe wykorzystanie okazji przez nagrywającego.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 22 2017
    Szczęściarz na rowerze
  • Paź 22 2017
    Obywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy w Warszawie
  • Paź 21 2017
    O włos od potrącenia na przejściu dla pieszych
  • Paź 21 2017
    Dachowanie na obwodnicy Warszawy
  • Paź 21 2017
    Suwak idealny
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI