Menu

Kategorie

  • Ponad 50 000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • Kanał

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Abecadło kierowcy

https://youtu.be/uv86FX8eN1s
https://youtu.be/uv86FX8eN1s

17 komentarzy do "Abecadło kierowcy"

  • Bars pisze:
    18
    1

    Oczywista oczywistość, a jednak trzeba edukować. Sądzę jednak, że szybciej załapią te drogowe prawidłowości przedszkolaki niż niektóre osobniki za kierownicą, tylko omyłkowo nazywani kierowcami. Gdyby było inaczej nie byłoby portalu PD

    • Troll pisze:
      1
      8

      Robiłeś prawo jazdy w Polsce? Bo wygląda to z grubsza tak, że ty jeździsz zgodnie z przepisami, a wszyscy dookoła mają cię w dupie, zajeżdżają drogę i ogólnie to “L” na dachu to taki stygmat. I dajmy na to masz 20 lat, dobierasz wymarzone prawo jazdy i co robisz? Dalej jeździsz zgodnie z przepisami? “Nie wydaje mnie się”.

      • KamilM pisze:
        0
        0

        To fakt, że wszyscy dostają szału na widok Lki – zrobią wszystko żeby taki samochód wyprzedzić, bo przecież to wstyd i hańba na kilka pokoleń wprzód jechać za Lką.

  • cknd pisze:
    2
    2

    Hmm. Wszystko zgoda, ale jak ma się do tego przepis, że należy poruszać się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni? 🙂

    • Dominik pisze:
      1
      0

      No właśnie zwyczajnie, to dotyczy poruszania się jezdnią na “prostej” nie na skrzyżowaniach, jedziesz blisko prawej na takiej szerokiej jezdni po to by umożliwić komuś wyprzedzanie, a poruszanie się blisko prawej krawędzi, na skrzyżowaniach każdy się ustawia tam gdzie skręca, w prawo,lewo

    • juuulek pisze:
      0
      0

      ten przepis jest wprowadzony w imię “podwójnego hamulca” 🙂 mówiąc po chłopsku: są przepisy ważne i ważniejsze – ten jest mniej ważny 🙂 analogicznie to że ktoś jedzie przez 100km lewym pasem i przez to masz problemy z legalnym wyprzedzeniem go nie oznacza, że możesz na najbliższym czerwonym rozwalić mu szyby kijem golfowym 😉

  • Troll pisze:
    2
    0

    Nic dodać nic ująć, jednak dwie sytuacje z życia:
    1. Jadę rowerem, chcę skręcić w osiedlową uliczkę w lewo. Wystawiam rękę, na ten sygnał wszyscy kierowcy zaczynają testować przyspieszenie 0-100km/h. Nieśmiało zaczynam zjeżdżać, ale nikt mnie nie wpuszcza, ktoś nawet trąbi. No to zjeżdżam na przejście po prawej, przeprowadzam rower i dzwonię do Wydziału Ruchu komendy. Pytam – kto ma pierwszeństwo? Pan oczywiście cytuje przepis o zmianie pasa ruchu. I ma rację. Pytam zatem jak ma się do tego przepis mówiący o tym, że pojazd sygnalizujący skręt w lewo można wyprzedzać tylko z prawej strony? Yyyyyy… No właśnie. Ale podziękowałem i zacząłem jeździć tam chodnikiem, bo jeszcze mi życie miłe.

    2. Kolega wracał autem z pracy. Ustawił się na czerwonym świetle przy lewej krawędzi pasa, żeby ci z “zieloną strzałką” mogli swobodnie skręcać. Obok ustawił się ktoś, kto też jechał prosto. Ruszyli razem, pan próbował się przepchnąć i przytarł. Został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji. A kolega dostał mandat za jazdę “nie przy prawej krawędzi jezdni”. Pasy nie były namalowane, tylko linia ciągła, tak jak w przykładach na filmie.

    Co robić, jak żyć?!

    • kriss pisze:
      0
      0

      miałem dokładie tak samo tylko bez przetarcia teraz jadąc prosto staję tam na środku

    • lucypher pisze:
      1
      0

      Co robić? Znać przepisy prawa, stosować się do nich i nie przyjmować debilnie nałożonych mandatów. Policja nie zawsze ma rację i nie jest od stanowienia prawa.

    • jam pisze:
      0
      0

      skoro kolega ustawil sie przy lewej krawedzi pasa zeby umozliwic skret w prawo, to gdzie ustawil sie ten obok – tam bylo miejsce na 3 auta? ile bylo tych pasow w koncu?

      • Troll pisze:
        0
        0

        No dwa, drugi pan był z tych, którym się wiecznie spieszy i postanowił przyblokować tych skręcających w prawo.

  • Shatanka pisze:
    1
    0

    Na tym skrzyżowaniu Centralnej z Al. Pokoju nie wszyscy wiedzą jak mają się ustawić, czasami jakiś baran stoi na środku blokując 2 pasy ruchu, już nie wspomnę o nagminnym wjeżdżaniu na czerwonym świetle i zajeżdżaniu drogi rowerzystom i pieszym ja się zapali zielona strzałka, jeżdżę tamtędy kilka razy dziennie i czasem to aż włos na głowie się jeży co poniektórzy “kierowcy” tam wyprawiają.

  • krzysztof pisze:
    1
    0

    A propos rowerzysty z filmu. Kiedyś uczono jak należy pokazać że mam zamiar skręcić/zmienić pas ruchu. A ten gość to tak pokazał że nie pokazał. cośtam machnął ręką i zadowolony.

Skomentuj...