Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

ABS i hamowanie na piasku i suchym asfalcie…

https://www.youtube.com/watch?v=UcFy3vlwXOw&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=UcFy3vlwXOw&feature=youtu.be

43 komentarze do "ABS i hamowanie na piasku i suchym asfalcie…"

  • Anonim napisał(a):
    65
    3

    ABS owszem, pomaga. Ale nie, jak ktoś jest dupa za kierownicą, jak na załączonym obrazku.
    Myśl i przewiduj. Nadrzędna zasada kierowcy!

    • Anonim napisał(a):
      0
      25

      na piasku lepiej wylaczyc abs ale jestem ciekaw jak bys ty sie zachowal…

    • Marcin napisał(a):
      2
      3

      Obejrzałem ten film parę razy i prawdopodobnie też bym przydzwonił. Teksty typu dupa nie kierowca wsadź sobie głęboko. Chyba, że zdążyłbyś w tej sytuacji znaleźć i odłączyć bezpiecznik od ABSu. Niektórych sytuacji nie przewidzisz.

    • tomasz napisał(a):
      1
      0

      na piasku pomaga abs? wez ty sie stuknij autem bez absu zahamujesz na piasku szybciej , Niz autem z absem owszem koła się zblokują i stracisz możliwość manewrowania kierą ale bez abs zatrzyma się szybciej!

  • Jacek napisał(a):
    10
    52

    ABS pomaga w HAMOWANIU POD CZAS SKRĘCANIA a nie na prostej matoły!

    • Pred napisał(a):
      6
      42

      Po 1. Sam jesteś matoł
      Po 2. ABS bardzo skraca drogę hamowania również na prostym odcinku.

      • Kevin napisał(a):
        73
        5

        Tutaj duży błąd- ABS nie skraca drogi hamowania, natomiast umożliwia manewrowanie pojazdem w trakcie awaryjnego hamowania. Na prostym odcinku natomiast moze minimalnie zwiekszyc odcinek na ktorym sie zatrzymujemy (baaaaardzo nieznacznie w nowoczesniejszych autach) System ten mial juz za soba naprawde wiele generacji i wciaz jest ulepszany, ale jego podstawowym celem jest UMOZLIWIC MANEWROWANIE PODCZAS HAMOWANIA.

        • Przemek napisał(a):
          6
          27

          Skraca. Podczas zablokowania kół przyczepność spada o ok 30%.

          • Wojtek napisał(a):
            12
            3

            Przecież nie trzeba blokować kół jak się nie ma ABS 🙂

            • Borys napisał(a):
              16
              1

              Ale trzeba umieć jeździć.. bo połowa wychowańców na ABSach i innych gównach jak wsiądzie do auta bez niego to raz dwa trzy i kółka zblokowane i jadą jak dupą po piasku

            • Grzesiek napisał(a):
              2
              0

              Dostajesz ode mnie “Ok” bo to prawda. Nawet można manewrować 😉 ale to trzeba mieć wprawę w “swoim” aucie i wciskać hamulec na skraju możliwości, wiesz że jak kawałeczek mocniej wciśniesz to już będzie szuruburu po asfalcie.

          • Kamil napisał(a):
            3
            1

            skraca tylko w pewnych warunkach (np mokry asfalt). podobnie jak wydłuża w innych warunkach (np. piasek)
            jeśli chodzi o drogę hamowania to abs po prostu na nią wpływa-raz pozytywnie, raz negatywnie. najważniejszym celem tego systemu jest umożliwienie manewrowania przy awaryjnym hamowaniu (przy zablokowanych kołach samochód leci zazwyczaj prosto)

  • Grzes napisał(a):
    4
    0

    Chyba mozna by probowac uciec w bok miedzy pacholki a nawet w pacholki byle nie w auto..

  • Bartek napisał(a):
    15
    3

    Na drodze pokrytej piaskiem, liśćmi czy w aucie ze zużytymi amortyzatorami ABS wydłuża drogę hamowania

  • Kevin napisał(a):
    19
    0

    Jeden taki przejechal sie na ABSie i teraz bedzie opowiadal jaki to ten system jest zly i w ogole- na pewno to zmowa motoryzacyjno-blacharsko-lakiernicza by ludzie sie rozbijali i placili :p
    Tak na serio, to ABS powstal po to by umozliwic ominiecie przeszkody podczas hamowania. Na skutecznosc tego systemu wplywa wiele czynnikow jak np. Stan techniczny pojazdu, jego przeszlosc wypadkowa, stan zawieszenia, nawierzchnia, ect. Na jednych nawierzchniach abs nie wplywa na droge hamowania, na innych nieco przeszkadza (mokre liscie, luzny snieg, luzny piasek). Jest to wynikiem kompromisu i statystyki ktora jest nieublagana- ilosc istnien jakie uratowal te system przed powaznym wypadkiem jest nieoceniona.
    W wypadku autora filmu nie rozumiem dlaczego jechal jak kon na wprost- lewy pas mial wolny do zjazdu, miedzy pacholki tez by sie zmiescil… Nie wykorzystal on zadnej opcji by uniknac zdarzenia, a teraz narzeka jaki to abs jest zly…

    • jakis_ja napisał(a):
      12
      0

      Tutaj zapewne doszedł jeszcze jeden czynnik. Gość hamując i czując, że ABS na piasku już działa nie naciskał mocniej na hamulec tylko odpuścił. To podstawowy błąd. Z ABSem hamujemy zawsze do oporu – bo jak ABS zadziała to najpierw na jednym kole (tutaj prawa strona na piasku) ale pozostałe koła mają jeszcze duży zapas przyczepności. Niedociskanie hamulca mocniej powoduje, że wszystkie koła hamują z siłą mniej więcej taką jak to koło o najmniejszej przyczepności.
      Dopiero depnięcie do deski pozwoli hamować wszystkimi kołami na ich granicy przyczepności. A więc wykorzystanie asfaltu po lewej stronie samochodu.

      Podsumowując hamując z ABS nawet jak już działa ciśniemy jeszce mocniej.
      Polecam potestowanie sobie tego, szczególnie zimą w jakimś ustronnym miejscu najlepiej zaśnieżonym i częściowo oblodzonym.

    • Rafał napisał(a):
      0
      0

      W gwoli ścisłości – ABS powstał na potrzeby samolotów, by podczas wytracania prędkości po wylądowaniu koła się nie blokowały. Dopiero później system ten przeniesiono do samochodów. A co do autora nagrania – nie bardzo mógł odbijać w lewo, wtedy miałby czołówkę z pojazdem uprzywilejowanym. Chyba że odbić jak już ten przejechał, ale to hardkor trochę. Za to w prawo mógłby próbować, skasowałby słupek, ale stłuczki z autem z przodu by nie było.

    • asd napisał(a):
      1
      0

      Jeżdże dopiero 3lata a juz raz mi ABS uratował życie – dosłownie. Gdyby nie ABS to by mnie skrobali z maski ciężarówki. 😉 Nie polecam takiego przeżycia.

    • helpdżek napisał(a):
      0
      0

      Prawda jest taka, że wszyscy wszędzie opowiadają jaki abs jest super, tak jakby system _zawsze_ pomagał i jednocześnie użytkownik nie ma możliwości wyboru, czy z niego skorzystać, czy nie. Przez to nie mówi się w ilu przypadkach abs przyczynił się do zderzenia(albo zablokował kierowcy możliwość uniknięcia wypadku). Więc nie rozumiem hejtu na kogoś, kto mówi, że abs nie jest taki super i chce po prostu pokazać drugą stronę medalu. Jest mnóstwo sytuacji, w których być może ludzie uratowali by się od uderzenia w barierę po utracie kontroli nad pojazdem i wciśnięciu hamulca do oporu, blokując wszystkie koła, jednak abs do tego nie dopuszcza i samochody wyprowadzone z równowagi zmieniają trajektorię z impetem wypadając z drogi. Szkoda, że nie mówi się prawdy i nie pozwala się ludziom wybrać czy chcą dany system używać na własną odpowiedzialność, czy na własną odpowiedzialność go wyłączyć.

  • Uther17 napisał(a):
    6
    1

    Wieśniaki zderzak w Alfie to postanowił go rozwalić 🙂

  • maniel napisał(a):
    0
    0

    no to nieźle przykasował, przy takiej prędkości to aż dziwne, że tak zderzak tamtemu rozwaliło, cieka jestem jak wygląda przód kierowcy z kamerką:)

  • Piotres napisał(a):
    1
    0

    Ja tu widzę że są znawcy i pseudo znawcy. Kto miał przyjemność lub nieprzyjemność hamowania dla zabawy lub w skrajnych sytuacjach z ABS to powinien wiedzieć że System ABS zapobiega blokowaniu się kół podczas mocnego hamowania/skrajnego hamowania. Nie mylić to z ESP który zapobiega obracaniu się samochodu wg własnej Osi.
    Sam mam T4 bez abs i dps . kiedyś na obwodnicy trójmiejskiej jak przyłożyłem do Końca hamulec to aż sam byłem w szoku… prawie bokiem do jezdni mnie postawiło gdyż barany z Aglomeracji Trójmiejskiej nie potrafią się włączać do ruchu…

  • Lukas napisał(a):
    5
    2

    ABS nie skraca a wydłuża drogę hamowania i jest to oficjalnie przetestowane i opisane w instrukcji. Główna zasada ABS jest taka aby mieć kontrole nad samochodem. Najbardziej zawodny ABS jest na liściach i piasku…. Hamowanie ABS -em to jak hamowanie pulsacyjne ( bardzo bardzo szybkie) żaden kierowca tak szybko nie wyparuje jak ABS.

    • Px napisał(a):
      1
      2

      Tylko, że ABS nie zaprzestanie pulsowania jak przyczepność się “odnajdzie”, a kierowca i owszem. Osobiście jak muszę nagle zahamować na pisku rozłączam silnik co wyłącza pompę ABS, samochód się wkopie a nie przywalę w przeszkodę, to tak w ramach mojej praktyki, krótkiej ale sprawdzonej 😉

      • lol napisał(a):
        2
        0

        I uważasz praktycznie,że w tej sytuacji zdążysz “rozłączyć silnik” czyli wyciągasz rękę naciskasz push albo jescze więcej-przekręcasz kluczyk i…czekasz aż zgaśnie? Gratuluję refleksu! ale i tak czasu zabrakło bo jesteś w połowie bagażnika poprzednika. Eh bajkopisarze

      • wawur napisał(a):
        0
        0

        Ta… i wpomaganie hamulcy pies trącał – co jeden to lepszy…

    • KamilM napisał(a):
      2
      2

      Pokaż proszę taką instrukcję, bo nie widziałem. Jest na YT wiele filmów gdzie porównują hamowanie z ABS i bez ABS i z ABS zawsze jest krótsze. Tutaj kolo po prostu zapierdalał i nie zachował odstępu oraz spóźnił się z hamowaniem, więc to nie wina ABS.

      • Rowerzysta napisał(a):
        0
        0

        Święte słowa, każdy nad ABSem się zastanawia, a po prostu wystarczyło wcześniej zacząć hamować, przyhamować bardziej i dojechać na spokojnie, a nie czekać, aż będziemy przy samym bagażniku i docisnąć hamulec.
        A co do samego zerwania przyczepności to już inna kwestia… bo nie każdy się spodziewa, że przy końcu jego hamowania zablokuje mu koła. Poprzednik zahamował, my płyniemy, ułamek sekundy zanim do nas dotrze i zareagujemy… a jesteśmy już za blisko. Gratuluję ponad 90% wspaniałych kierowców, którzy by sobie poradzili.

  • lol napisał(a):
    3
    0

    Wybacz autorze,bez obrazy,ale: widzę tu nie winę abs,a twych umiejętności. Cisnąć do końca i nie próbować odbić w wolną prawą? Koledzy mają rację abs daje szanse ominąć i to powinieneś uczynić Pomijam już technikę hamowania, można to robić na wiele sposobów ba powinno się…zdecydowanie brak umiejętności moze przez brak doświadczenia ?

  • Krzysztof napisał(a):
    1
    1

    ABS nie jest stworzony do skrócenia drogi hamowania !!!! Ja widzę że kilka postów już o tym pisze a niektórzy i tak nic nie rozumieją. System ABS ma zapobiegać blokowaniu kół i pozwolić na manewrowanie samochodem. Żeby pojazd nie wpadł w poślizg, nie obróciło go itp.

    • Piotres napisał(a):
      1
      0

      lecz do nieobrócenia pojazdu służy ESP.

    • KamilM napisał(a):
      1
      1

      Jest na YT wiele filmów gdzie porównują hamowanie z ABS i bez ABS i z ABS zawsze jest krótsze. Tutaj kolo po prostu zapierdalał i nie zachował odstępu oraz spóźnił się z hamowaniem, więc to nie wina ABS.

  • Deeway napisał(a):
    0
    0

    Dźwięk w filmiku wyłączony pewnie dlatego, że nie było magicznego dźwięku odbijania pedału hamulca :v

  • krystian napisał(a):
    1
    0

    Jako, ze to moj filmik, to tytulem przestrogi dla innych..
    1. Reakcja opozniona – widzialem w oddali karetke ale nie spodziewalem hamowania awaryjnego… Kierowca w ktorego przydzwonilem mowile, ze ledwo nie wjechal w dupe poprzednikowi, ale jemu abs nie dzialal z tego co pamietam
    2. Zapierdalanie – tak, nie bylo wolno, czego kamera panoramiczne nie do konca oddaje i wydaje sie jakby czasu bylo duoz i w ogole…
    3. abs pracowal, ale auto przez pewien czas w oogle nei zwalanialo, ale w sumie duzo nie braklo, zeby sie zatrzymac
    4. dzwiek nie wyciety by cos ukryc, ale albo wtedy jeszcze nie nagrywalem z dzwiekiem, albo youtube wycial po wykryciu muzyki z radia
    5. Doswiadczenie jakies jest bo i na moto i autem od 2001, ale jak widac czasem mozne sie przejechac 😉

  • Karabaian napisał(a):
    1
    0

    Jest plus zdarzenia 🙂
    Alfa być może będzie miała normalny zderzak.
    Choć kolizja początkiem tuningu…

  • Olek napisał(a):
    0
    0

    Kurde mówcie co chcecie, ABS jest moim zdaniem jednym z najwspanialszych wynalazków razem z ESP. O to przykład mojego autorstwa kiedy ratuje dupę. Nie ukrywam, zagapiłem się, zdekoncentrowałem, każdemu się może kiedyś zdarzyć…

    https://www.youtube.com/watch?v=BLmq1zHxRPM

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj