Menu

  • Kategorie

“Ale odje*b@ł”

https://youtu.be/xxT2t2kKYpg?t=54s
Share Button

67 komentarzy do "“Ale odje*b@ł”"

  • rrrrr napisał(a):

    Gdynia ścisłe centrum – ograniczenie do 50 km/h nie do 90 km/h , po dzwięku klaksona to chyba zabytek muzealny ;] więc tym bardziej. Wina jednak bezsporna tego co zajechał do przejścia dla pieszych jest tam linia ciągła…

    • g napisał(a):

      Prędkościomierza nie mam w oczach, na nagraniu nie ma podanej prędkości.
      Linia ciągła nie ciągła, wszystko jedno, bo na skrzyżowaniu nie wolno zmieniać pasa ruchu, jak się zmienia pas ruchu/kierunek jazdy to tez kierunek się włącza, w lusterka patrzy …

      Do totalnego “faila” brakło tylko żeby przejście nie było regulowane (no bo wtedy jeszcze by na przejściu wyprzedzał, i nie było by to spowodowane warunkami ruchu).

  • Anonnon napisał(a):

    Za wolno jeszcze nagrywający jechał

    33
    2
  • Stary Szofer napisał(a):

    Jakiś czas temu była podobna sprawa, z podporządkowanej na główną drogę wyjechał gość po alkoholu zajechał drogę dwóm pojazdom majacym pierwszeństwo i co stwierdzili Policjanci, a Sąd przyklepał? Współwinę kierujących którzy mieli pierwszeństwo, gdyż biegły wyliczył iż poruszali się z nadmierną prędkością… Podobnie będzie i w tym przypadku, bo oczywiście kierowca który zmienił pas spowodował wypadek, ale nagrywający przyczynił się do kolizji i jej skutków. Tak to jest gdy naruszamy przepisy PRD – współodpowiadamy za każdy wypadek który się zdarzy i uważam słusznie. Rozumiem, że są kierowcy którzy wiedzą lepiej niż organizator ruchu, ba uważam, iż często mają rację, tylko wtedy sorry odpowiedzialność za skutki bierzemy na klatę! Nie policzę debili, którzy mi wyjechali jak ten na filmie i tylko raz jednego trąciłem zderzakiem tak delikatnie, iż Pan Policjant nawet nie spytał o moją prędkość.

    13
    5
    • Aero napisał(a):

      Masz jakiś link do tej sytuacji z początku Twojej wypowiedzi?
      Bo szczerze to myślę, że sam to wymyśliłeś bo jeździsz cipowato i chciałbyś aby tak było, bo nienawidzisz tych którzy jeżdżą ponad 50km/h w zabudowanym.

      Miałem przez ponad 25 lat jeżdżenia wiele sytuacji drogowych własnych lub bliskich znajomych (kolizji, wypadków) i tylko w przypadku gdzie sprawca zmarł, policje interesowała prędkość samochodów które uczestniczyły nie będąc sprawcą.
      Nie chce Cię urazić, ale osobiście uważam, że wypisujesz głupoty!

      4
      2
      • Stary Szofer napisał(a):

        Sprawa była opisywana w mediach dość dawno temu, wiec linku nie ma. Ja nikogo nie nienawidzę, 90% ograniczeń prędkości w tym kraju uważam za niepotrzebne. Tyle tylko, że za swoją jazdę biorę odpowiedzialność, jak jest 50km/h a ja uważam że bezpiecznie można jechać 90km/h to w razie wypadku ponoszę konsekwencje! Ja przez 26 lat za kółkiem, tylko raz miałem sytuację do której przyjechała Policja, bo idjota który zajechał mi drogę ją wezwał. Nie wystarczy mieć wysokie mniemanie o własnych możliwościach za kółkiem, trzeba jeszcze mieć wyniki – nie uczestniczyć w wypadkach! Twoim zdaniem jeżdżę cipowato? Jeżdżę przede wszystkim bezpiecznie i tak żeby nie straszyć innych miasto to nie tor wyścigowy, owszem jak są warunki, to można pedał przycisnąć – szybka jazda jest fajna przyznaję, tylko we właściwym miejscu. Moi przyjaciele stwierdzili kiedyś, iż nocna jazda ze mną przez las jest lepsza od gier video – tylko to było na pustych szutrówkach, a nie w centrum miasta. Twierdzisz że pisze głupoty? Uzasadnij, podaj argumenty, a nie rzucaj inwektywami. Mogę zapytać ilu sędziów przekonałeś w czasie procesu?

      • Stary Szofer napisał(a):

        Stara sprawa, była relacjonowana w mediach, nie w sieci. Mało o mnie wiesz, ale już wiesz jak jeżdżę? Cóż, ja nie miałem (przez 26 lat) “wiele sytuacji z Policją” … Trasę Warszawa – Augustów robię w 3,5 godziny, więc raczej nie jest to 50km/h … Tylko trzeba wiedzieć gdzie można przy gazować, a gdzie nie… Owszem, 90% ograniczeń prędkości jest od czapy w tym kraju, ale bądź mężczyzną uważasz że potrafisz lepiej od zarządcy drogi ocenić sytuację – to weź za swoją ocenę odpowiedzialność!

    • hekto napisał(a):

      Ciekawe według jakiego wzoru to wyliczył.

  • miki napisał(a):

    bez jaj – wina nagrywającego

    15
    8
    • Paul napisał(a):

      Niby z której strony? Acco zmienił pas na linii ciągłej bez kierunkowskaza. Ewidentna wina kierowcy Acco.

      1
      1
  • Amen napisał(a):

    Ważne że zatrąbić zdążył. A może by tak następnym razem najpierw użyć

    hamulca ? A sumie komu głupie hamowanie potrzebne ?

    30
    4
  • Gdyby... napisał(a):

    Gdyby no nie ma co gdybać widzę tutaj pełno super ekspertów którzy wypowiadają się GDYBY JECHAŁ WOLNIEJ A NIE ZAPIER*ALAŁ NIC BY SIĘ NIE STAŁO, to ja powiem tak PRĘDKOŚĆ NIE ODGRYWA TU ŻADNEJ ABSOLUTNIE ŻADNEJ ROLI bo jak to tu lubicie się wypowiadać GDYBY NIE STAŁ WCZEŚNIEJ NA ŚWIATŁACH MÓGŁBY JECHAĆ NAWET I 40 KM/H I GDYBY BYŁ W TYM SAMYM MIEJSCU O TYM SAMYM CZASIE więc IDIOTA bo inaczej się nie da nazwać kierującego/kierującej hondą zmienia pas NA LINI CIĄGŁEJ DO TEGO BEZ WCZEŚNIEJSZEGO ZASYGNALIZOWANIA ZAMIARU WYKONANIA MANEWRU ORAZ ZAPOMINA ŻE PRZY ZAMIARZE WYPRZEDZANIA NACISKAMY TEN PEDAŁ PO PRAWEJ STRONIE ABY WŁAŚNIE NIE ZAJECHAĆ KOMUŚ DROGI LUB ZMINIMALIZOWAĆ RYZYKO KOLIZJI. A więc nie ma co gdybać i wypowiadać się na temat prędkości nagrywającego uważam że pan/pani w hondzie jest jedynym odpowiedzialnym za to co się tam stało, dziękuje dobranoc

    13
    19
    • stasiek0000 napisał(a):

      Czy mi się wydaje, czy przed tą Hondą stał samochód zaparkowany przed przejściem i wzdłuż linii ciągłej? To oczywiście nie zmienia winy kierowcy Hondy. Mi raz w taki sam sposób kobieta zajechała, ale jechałem wolno i dzięki temu jakimś cudem uniknąłem kolizji.

      2
      1
    • Anonim napisał(a):

      Zgadzam się. Prędkość nie odgrywa żadnej roli. Tutaj przyczyną była RÓŻNICA PRĘDKOŚCI.
      Wszyscy jadą 10km/h a on chciał 60km/h szybciej między nimi, no i gościu nie zdążył go zauważyć…

      7
      1
  • Pavlo napisał(a):

    Nie jest moim zamiarem bronić kogokolwiek, ale nagrywający widział pas aut po jednej stronie, pas aut po drugiej, a mimo to gaz, gaz, zapierdalanie, byle szybciej, byle dalej. Nie trzeba być geniuszem, żeby przewidzieć, że z kolumny ktoś wyskoczy. Kiedyś usłyszałem, że jazda samochodem to sztuka antycypowania sytuacji na drodze. Pasuje idealnie do nagrania.

    35
    5
    • Aero napisał(a):

      Nie trzeba być też geniuszem, żeby wiedzieć że jak się wpierdo**lisz przed jadący samochód to w ciebie walnie Z TWOJEJ WINY!

  • cichyzorro napisał(a):

    I znowu to samo; gdyby było wolniej-czytaj zgodnie z przepisami- nic by się nie stało. A tak bardzo dobrze się stało dla jednego i drugiego.

    10
    14
  • qrt napisał(a):

    mijane słupy oświetleniowe po lewej stoją w odległości 50 m. W ostatniej fazie przed wypadkiem mijają 2 sekundy od słupa do słupa. Prędkość ok.90 km/h

    27
    2
  • Michał napisał(a):

    Trochę za szybko jednak jechał.
    https://www.youtube.com/watch?v=DPI75LJqL2o

    13
    1
  • hodza nasredin napisał(a):

    Ale odje.b@ł – super hasło na firmowego t-shirta

    6
    1
  • Admin / Driver tablicy rejestracyjnej napisał(a):

    Było nie zapinkalać na pałe tylko turlać się 50 km/h

    21
    4
  • Tomasz napisał(a):

    Kur*a panowie tam jest ciągła. Prędkość?? W mieście można 50 w porywach 60 a to już jest dużo. Dodatkowo nie zapominajcie o kącie widzenia kamerki od 120 do 180 stopni co zniekształca obraz na tyle, że auta wydają się być dalej niż są w rzeczywistości. Nie wiem ile jechał nagrywający więc nie oceniam. Znam to miejsce i ta linia ciągła po coś tam jest. Właśnie, żeby nie dochodziło do takich sytuacji.

    36
    4
    • Anonim napisał(a):

      Ok, jak będzie zima, ciemmno, zakręt i lód na drodze też będziesz jechał 50km/h, bo tyle znak pozwala?
      Nie.
      prędkość masz dostosować do warunków jazdy, jak wszyscy wokół jadą 10km/h to zapierdalając 70km/h między nimi masz 100% pewności, że ktoś coś odjebie.

      Najgorsze w tym wszystkim jest to, że debil myśli, że to tylko tej hondy wina…

      5
      2
  • Anonim napisał(a):

    ale poGdynił 🙂

    3
    1
  • bazyliszek napisał(a):

    Czy Was już do reszty popierdoliło? Jakie ku*wa “ciut wolniej” i by nie doszło do kolizji. Ku*wa, jesteście “ekspertami”, a ciekawe jak byście się sami zachowali w takiej sytuacji. Najłatwiej powiedzieć “ciut wolniej”. Może porzućmy samochody i korzystajmy z autobusów i pociągów, albo chodźmy pieszo, bo zawsze będzie wasze po***ane “ciut wolniej”. Prędkość będzie wynosić 80 km/h0 “ciut wolniej” by jechał, to by uniknął. Przy 60 powiecie to samo. Przy 20 km/h też tak powiecie? Opanujcie się do ku*wy nędzy!

  • Jacek napisał(a):

    Debil za szybko jechał.

    18
    24
    • janek napisał(a):

      linia ciagla byla slepoto !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      13
      8
      • HanHan napisał(a):

        i co zatrzymała Honde?

        16
        5
      • Kudłaty napisał(a):

        Zabiłby dziecko wybiegające na jezdnię też byś krzyczał że tam nie było pasów? Janku zbliż się do najbliższej ściany i wykonaj gwałtowny pokłon celem przywalenia czołem w twardą rzecz, powinno pomóc.

        1
        5
        • Paweł napisał(a):

          gdyby dziecko wbieglo na jezdnie a na niej nie bylo by pasowto to na serio uwazasz ze wine ponosilby kierowca pojazdu ktory potrocil to dziecko ?? boshe experci !!!!

  • Maryan napisał(a):

    W końcu się udało – jest filmik na yt. Teraz pora na babcię przechodzącą na czerwonym. Ale odje.ała …

    10
    5
  • Miłosz napisał(a):

    Prędkości nie określimy. Może to było 100km/h, może 60km/h. Może nagrywający mógł hamować, a może na dupie i nie chciał hamować licząc, że zmieniający pas przerwie manewr. Można gdybać. Faktem jest, że kierowca zmieniający pas mrugnął raz kierunkowskazem pokazując Światu, że właśnie wykupił pakiet “pierwszeństwo premium”. Na ciągłej, bez upewnienia się, ze może zmienia pas, mając wszystkich w dupie. Nie ma co bronić gościa z lewego pasa ani psów wieszać na nagrywającym. Bo równie dobrze zamiast “mógł hamować”, to mógł podjąć decyzję o ucieczce na lewo i ściąć pieszego.

    44
    4
    • HanHan napisał(a):

      Nikt nie broni przeciez wymuszajacego. Wiekszosc zauwaza po prostu fakt ze mozna by bylo ogarniczyc skutki tego zdarzenia gdyby nagrywajacy jechal wolniej. Praktyka życiowa pokazuje ze na skrzyzowaniach trzeba zachowac wieksza czujnosc i w miare mozliwosci zwolnic i to jest fakt niezaprzeczalny. Jednosczesnie na filmie widac ze raczej te srodki ostroznosci nie zostaly pieczolowicie dokonane i mam co mamy. Pocałunek w bariery. Wina Hondy bezsporna. Czy ostroznosc przez obu kierowcow byla zachowana. No juz raczej nie.

      13
      4
      • HanHan napisał(a):

        A dla tych co dalej uwazaja ze tylko Honda sie przyczynila do stłuczki przypominam

        “Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność…”

        6
        5
        • Joseph napisał(a):

          Nagrywający co najwyżej popełnił wykroczenie formalne, którego nie jesteśmy w stanie udowodnić na podstawie tego filmu. Jedyną przyczyną zdarzenia była niewłaściwa zmiana pasa przez pojazd jadący prawym pasem.

          6
          3
          • janek napisał(a):

            I tylko i wylacznie jest winny kierujacy Honda.

            4
            5
          • HanHan napisał(a):

            Dobra dalej udawajmy, że to tylko Honda odjebala i że wszystko jest wporzasiu. Gumowych barier i słupów życze. W tym kraju nigdy sie nic nie zmieni i na drogach dalej Rosja bedzie.

            4
            6
            • Miłosz napisał(a):

              Stwierdzenie “zachować szczególną ostrożność” jest tak samo szerokie jak “dostosowanie prędkości do warunków na drodze”. Każdy może to określać bardzo subiektywnie. Czy nagrywający mógł uniknąć lub zminimalizować skutki stłuczki? Oczywiście, że tak. Czy jest winny stłuczki? Nie, bo przyczyną stłuczki było niezachowanie należytej ostrożności i nieupewnienie się co do możliwości zmiany pasa przez kierującego Hondą. Do tego dorzuć przekroczenie linii ciągłej, zmianę pasa ruchu na przejściu dla pieszych. Stąd stwierdzenie, że winny jest tylko i wyłącznie kierowca Hondy. Nagrywający mógł tylko próbować zminimalizować skutki głupoty tego pierwszego.

              3
              3
              • ... napisał(a):

                Były przypadki ludzi, którzy poszli siedzieć, chociaż technicznie rzecz biorąc “mieli pierwszeństwo” ale sąd i tak uznał ich winę, bo do wypadku by nie doszło, gdyby nie zapierdalali.

                • Miłosz napisał(a):

                  To chyba już w ekstremalnych przypadkach. Jazda 150km/h przy promilu w wydychanym. Bo zawsze patrzy się na bezpośrednią przyczynę wypadku. Tutaj bezpośrednio przyczyną było zajechanie drogi. Dodając jeszcze kilka wcześniej wspomnianych wykroczeń nie zdziwiłbym się, gdyby kierowca Hondy stracił prawo jazdy do czasu sprawy sądowej.

                  • stasiek0000 napisał(a):

                    Bo mamy popi****lone prawo. W takiej sytuacji nagrywający powinien być obarczony współwiną i nie dostać ani grosza z OC.

          • Paweł napisał(a):

            w koncuktos zdrowy na umysle. potwierdzam !!

        • dajan55 napisał(a):

          Ja poszedłbym dalej i dał medal temu zmieniającemu pas na ciągłej linii . A co – też mogę pofilozofować !

          2
          1
      • Mitnaged napisał(a):

        Wiesz tylko poza gadkami o prędkości brakuje w tych wypowiedziach np. kwestii linii ciągłej, czy patrzenia w lusterka.
        Ciężko to odebrać inaczej niż jako przerzucanie odpowiedzialności.

  • Maryan napisał(a):

    Kolejny kretyn na siłę szukający filmiku na youtube

    8
    20
  • HanHan napisał(a):

    No ode*bal, ale ciut wolniej by nie zawadzilo, no i troche obserwacja drogi zawiodła bo mozna bylo sie spodziewac tego od*ebania (przed niejednym takim skoczkiem udalo mi sie wyhamowac wiec nie to ze sie nie da uchronic przed takim zdarzeniem). Moze honor by ucierpial ale fura by cala byla a tak to zostaje tylko satysfakcja z paru groszy z OC i walka z ubezpieczalnia na pisma.

    20
    17
    • Piotr napisał(a):

      @HanHan
      Mam takie samo zdanie. Ciut wolniej i tematu mogłoby w ogóle nie być. A tak to i prawie piesza oberwała i składki wciąż coraz droższe…

      10
      5
    • Marcin napisał(a):

      Takie nagrania są dość mylące. Obiekty które na filmie wydają się być daleko w rzeczywistości są o wiele bliżej. Mam tak samo na swojej kamerze. Jak podjeżdżam do kogoś na światłach na nagraniu wydaje się, że mam miejsca na jeszcze jeden samochód a w rzeczywistości stoję zderzak w zderzak.

      2
      4
    • stasiek0000 napisał(a):

      Dokładnie. Miałem prawie identyczną sytuację. Jechałem lewym pasem na jednokierunkowej. Kobieta wyjechała z przecznicy po prawej na prawy pas. Kilkanaście metrów za przecznicą samochody zaparkowane na prawym pasie. Kobieta zrobiła dokładnie taki manewr jak Honda na nagraniu tyle że bez kierunkowskazu. Z lewej strony na chodniku był zaparkowany samochód więc nie miałem gdzie uciekać. Cudem wyhamowałem. Gdybym jechał kilka km/h szybciej to bym w nią przywalił. Podobna jest sytuacja ze skręcaniem z jednokierunkowej w lewo z prawego pasa (wiele osób tak robi) – ile razy już uniknąłem stłuczki w takiej sytuacji. Gdybym zapierdzielał jak rajdowiec to już wiele razy miałbym rozbity samochód. Czasem lubię docisnąć gaz (zdarzało mi się w terenie zabudowanym jechać 80-90 km/h), ale trzeba wiedzieć gdzie i kiedy można to zrobić i robić to z rozsądkiem.

  • dfgdf napisał(a):

    Już niezależnie od prędkość nagrywającego to chciałbym zwrócić uwagę, że ten gość nie zareagował w żaden sposób.

    12
    8
  • Grzesiek napisał(a):

    Ale od..bał

  • Mj napisał(a):

    Prowadzący auto – debil. Nic dziwnego, że zmieniający pas go nie widział, skoro gość zapierda*a miastem pewnie koło 100 albo lepiej.

    Pro-tip – wciśnięcie hamulca skutecznie chroni przed wypadkiem niż wciśnięcie klaksonu.

    20
    24
    • Rafal napisał(a):

      Zmieniający pas nie lepszy… Lini nie widzi.

      14
      1
    • Mj napisał(a):

      Za co minusy? Czy ja bronię gościa, który wbił mu się przed maskę?

      Jazda z taką prędkością przez miasto, przez skrzyżowanie i pasy, zerowa obserwacja otoczenia i klakson zamiast hamulca – przecież to jest recepta na dokładnie to co się stało.

      13
      4
    • janek napisał(a):

      Wiekszy DEBIL to tylko ty traktorzysto ze wsi

      3
      2
  • krzysiok napisał(a):

    Typowe. Po coś te linie tam są, tylko kto by się przejmował.

    4
    2
  • KieroFca napisał(a):

    Ale o*****ł… P.S. Czy tylko u mnie tak strasznie szybki umykają mijane obiekty? Zupełnie inaczej niż przy 50 km/h…

    22
    3
  • Drajwer napisał(a):

    Ale odjebał… P.S. Czy tylko u mnie tak strasznie szybki umykają mijane obiekty? Zupełnie inaczej niż przy 50 km/h…

  • boletz napisał(a):

    ale od***ał

    3
    1
  • Karol napisał(a):

    Ale ode*bał

    2
    1

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 17 2018
    Agresja, prowokacje i prostactwo drogowe
  • Paź 17 2018
    Polskie zwyczaje drogowe ⚡ Potrzebny nowy kodeks drogowy [JB]
  • Paź 17 2018
    “Skręć w prawo…”
  • Paź 16 2018
    Wypadek podczas wyprzedzania
  • Paź 16 2018
    Polskie Drogi #126
  • Archiwa