Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Batalia o sekundniki na skrzyżowaniach

https://www.youtube.com/watch?v=z-ssdRvgXgg
https://www.youtube.com/watch?v=z-ssdRvgXgg

17 komentarzy do "Batalia o sekundniki na skrzyżowaniach"

  • b4rtek napisał(a):
    22
    2

    Bardzo bym chciał poznać opinie osób, które twierdzą, że sygnalizator sekundowy powoduje zagrożenie. Dla mnie osobiście jest to coś pomocnego, nawet jeśli twierdzą, że jest to nielegalne to pomyślcie o tych Iskrach1 które też są nielegalne, a są w użytku. Zawsze to człowiek pewniej się czuje gdy widzi że ma jeszcze te 10sekund na przejechanie bo wie, że nie musi niepotrzebnie hamować i zwalniać ruch innych pojazdów jadących za nim. Moim zdaniem jest to potrzebne na skrzyżowaniach o większym natężeniu ruchu.

    • Daniel napisał(a):
      2
      3

      Podobno kiedy kierowcy widzą, że zostało kilka sekund to przyspieszają, aby zdążyć 😀 i tym sie tłumaczą, ze to jest niebezpieczne

      • WaldeMar napisał(a):
        7
        0

        To dołożyć “fotoradar”. Co za problem?
        Szczególnie, jeśli chcą badać przejazd na czerwonym świetle, można w tym samym systemie zawszeć fotoradar na szybkość przejazdu.
        We Wrocławiu są takie liczniki na kilku skrzyżowaniach – sprawdza się rewelacyjnie – ludzie ruszają na zielonym, nie jak w innych miastach – zielone a on szuka biegów.
        Zawsze znajdzie się idiota który będzie pędził – bez timerów i tak lecą na “późnym pomarańczowym”.

  • Damian napisał(a):
    5
    0

    Sekundniki nie są nielegalne. Po prostu nie mają uwarunkowań prawnych. Nie są sprzeczne z żadnym przepisem zatem nie można powiedzieć, że są nielegalne. To tak jakby powiedzieć, że jedzenie kanapki w samochodzie jest nielegalne.

    • q napisał(a):
      1
      7

      Art. 63 punkt 5 Kodeksu drogowego stwierdza: „Kierującemu pojazdem silnikowym, który przewozi osobę, zabrania się palenia tytoniu lub spożywania pokarmów w czasie jazdy. “.
      hue hue

      • On napisał(a):
        6
        0

        Cytujesz wybiórczo jak TVN. “5. Kierującemu pojazdem silnikowym, który przewozi osobę, zabrania się palenia tytoniu lub spożywania pokarmów w czasie jazdy. Nie dotyczy to kierującego samochodem ciężarowym, który przewozi osobę w kabinie kierowcy, i kierującego samochodem osobowym, z wyjątkiem taksówki. ” Zmienia trochę znaczenie?

  • Yaro napisał(a):
    4
    3

    Dawać sekundniki!!!

  • Krzysztof napisał(a):
    5
    2

    Sekundniki to dobra rzecz, wiem ile czasu zostało do zmiany zielonego czy czerwonego światła. Stoję na czerwonym i widzę np 70 sekund to wyłączam silnik.

  • Nom napisał(a):
    8
    1

    Prawda jest taka, że ministerstwo robi wszystko, aby wyskubać z kierowców jak najwięcej kasy, a nie aby poprawić bezpieczeństwo. Jak te kamery mają cokolwiek poprawić, jak nie ma o nich żadnego ostrzeżenia przed skrzyżowaniem. Mieszkam w Stalowej Woli, w której te kamery zamontowano i mniej więcej widzę jak ta cała sytuacja wygląda. Gdyby nim o kasę nie chodziło to dawno zmieniliby przepisy i sekundniki czy migające zielone by wprowadzili, no ale mają oni zupełnie inne intencje, oficjalnie zżynanie kasy z kierowców

  • kazik napisał(a):
    0
    1

    jakoś w rosji to się sprawdza tylko nie wiem dlaczego w polsce ma to powodować zagrożenie? polska to jakiś kraj debili czy co?

    • Anonim napisał(a):
      2
      2

      chyba nie oglądałeś filmików z Rosji gdzie ludzie ruszają jak jest jeszcze 2-3 sekundy czerwonego (bo przecież zaraz się zmieni) i powodują wypadki. Tak samo jak ci to dodają gazu przed skrzyżowaniem, bo jeszcze 2 sekundy jest zielone i na skrzyżowanie wjeżdżają mając na liczniku znacznie więcej niż dozwolone.
      Nie same sekundniki powodują problem tylko kierujący, którzy się nimi sugerują. Trafi się dwóch takich: jeden widzi 2 sekundy zielonego i dodaje gazu, drugi widzi 2 sekundy czerwonego i dodaje gazu – spotykają się na środku skrzyżowania i skutki wypadku są znacznie większe niż gdyby nie wiedzieli jak długo będzie dane światło. Widać to świetnie jak jadą sobie w 6:30-6:45 i jak samochód na drugim pasie jedzie znacznie szybciej bo widzi, że się zaraz zmieni na zielone.
      Trzeba by było jeszcze latami edukować ludzi, którzy się nie znają na tych wyświetlaczach, bo założę się, że będzie tłum ludzi uważających, że jak jest jeszcze 1-2 sekundy zielonego to należy już zwalniać, bo na żółtym przecież nie wolno wjeżdżać za sygnalizator i będą hamować jeszcze na zielonym.
      Więc to samo wyświetlenie (1-2 sekundy zielonego) spowoduje skrajne reakcje kierowców – jedni po hamulcach, drudzy gaz do dechy. To jest baaaardzo niebezpieczne. Tym bardziej jak na takim skrzyżowaniu jest fotoradar przejazdu na czerwonym.
      Druga kwestia: co ze skrzyżowaniami z czujnikami gdzie zapalenie się i długość świecenia zielonego/czerwonego zależy od natężenia ruchu?
      Trzecie i najważniejsza kwestia: co z pieszymi? Pieszy wchodzi na zielonym, ale jest osobą starszą i kończy przechodzić jak dla samochodów jest już zielone. Bez sekundnika prędkość samochodu byłaby 20 km/h (bo zwalniał widząc czerwone), z sekundnikiem jedzie 50 km/h i skupiony na tym liczniku nie patrzy na skrzyżowanie i to co się na nim dzieje.

      Jeśli już coś robić to o wiele lepsze jest pulsujące zielone, ale niestety ankieta nie pozwala na wybór co lepsze, więc moja odpowiedź brzmi; NIE.

      P.S. wyłączenie silnika na minutę jak to ktoś wyżej pisał to skrajny debilizm, większości samochodów takie zachowanie bardzo szkodzi.

      P.S.2. Po co robić ankiety/raporty/teoretyzować skoro można zrobić pilotażowy projekt na kilkudziesięciu skrzyżowaniach w całej Polsce (najlepiej bardzo różnych) i po 6-12 miesiącach ocenić REALNIE czy to dobre rozwiązanie czy nie.

      P.S.3. Chcę zobaczyć te gotowe opracowania prawne, które przygotowali w tym temacie zanim wydam ostateczną opinię. Bo jak zawsze w tym kraju: pomysł dobry, wykonanie prawne beznadziejne, a w praktyce działające jeszcze zupełnie inaczej.

      • Tomek napisał(a):
        1
        0

        Tak czytam,widzac 2sek do czerwonego bdd jechac 50km/h zgoda a to bedzie grupa ludzi ktora notorycznie lamie przepisy i czy tam bedzie sekundnik czy mrugajace swiatlo im to nic nie zmieni bo itak na ostatnia chwile dodadza gazu W Nowym Saczy jest taki sekundnik na rondzie kolo zajazdu tam ciagle widze 2sec-pomaranczowe i nagle jep 1 2 na poznym pomaranczowym a ja juz sie dawno temu zatrzymalem wiec jenemu to pomoze a drugi pomysli 2sec pozniej bedzie pomaranczowe trwalo ok 2 sec i dopiero czerwone a po 3 sec wlaczy sie komus zielone to zdaze 2 razy bo tak niektorzy wlasnie mysla.Dlatego uwazam ze jest to przydatne dla normalnych kierowcow a dla tych co ciagle sie im spieszy nic im to nie zmieni

  • Anonim napisał(a):
    1
    0

    Wystarczy aby zielone przed zmianą na żółte migało tak jak mają piesi, którzy przecież nie pędzą przed pasami z prędkością 50, 60 czy 70 na godzinę. Z punktu widzenia np. kierowcy autobusu byłoby to bardzo dobre rozwiązanie, jazda z przepisową prędkością 50 km/h i nagła zmiana sygnalizatora skutkuje nagłym hamowaniem co w przypadku takiej masy żelastwa nie jest komfortowa dla pasażerów.

  • emil napisał(a):
    1
    0

    U mnie w mieście sekundniki są na większością skrzyżowań i jest to bardzo dobre rozwiązanie:
    1. Raz, że nie trzeba ciągle się wpatrywać w sygnalizator tylko od razu wiesz że jeszcze np. 40 sekund więc czekasz sobie spokojnie
    2. Możesz odpowiednio wcześniej włączyć jedynkę i sprawniej ruszyć spod świateł, teraz praktycznie ewenementem jest jeśli ktoś zaśpi przy włączeniu zielonego, więc ruch jest sprawniejszy i ogranicza to tworzenie korków
    3. Jak z daleka widzisz że zostało kilka sekund to łatwo można ocenić kiedy się uda jeszcze przejechać i np leciutko przyśpieszyć lub kiedy trzeba już hamować.

    Jakie są minusy, ja widzę tylko jeden
    1 Zdarza się że ludzie ruszają 2 – 3 sekundy przed zapaleniem zielonego, ale oni po prostu toczą się w stronę sygnalizatora i jak pojawia się żółte to dopiero ruszą szybciej. Nie jest tak że ktoś startuje na pełnej kurwie mając jeszcze kilka sekund czerwonego. Sekundniki mamy od paru lat i takie sytuacje są bardzo sporadyczne

    Ogólnie jest to super sprawa i gdy jestem w Wawce albo w Łodzi, gdzie tych sekundników nie ma, to naprawdę bardzo mi tego brakuje i tylko ciągle gapie się jak sroka na tą sygnalizację i czekam na zielone. Sekundnik są ok, one powodują zwiększenie płynności jazdy.

  • Kriss napisał(a):
    1
    0

    Z tego co wiem to w Krakowie w zeszłym roku timery, wygrały budżet obywatelski i co?? ZIKIT właśnie stwierdził, że to niebezpieczne i się “nie da”… Na jednym skrzyżowaniu i to bardzo “uciążliwym” zamontowali i płynność jazdy na nim się poprawiła, ale się “nie da” 🙁

  • DW napisał(a):
    2
    0

    zeby jeszcze wasate janusze i kobiety potrafili z nich korzystac a nie wbijali bieg dopiero gdy jest juz “mocno” zielone bo sie zapatrza w smieszne cyferki

  • Troll napisał(a):
    0
    0

    Sekundniki są zbędne, generują tylko dodatkowe koszty, a ludzie i tak będą jeździć na czerwonym. Na większości skrzyżowań na polskich drogach cykl świateł i czas trwania żółtego sygnału jest dostosowany do ograniczenia prędkości na drodze.
    Podejrzewam, że o te sekundniki najbardziej pultają się ludzie, którym się wiecznie gdzieś spieszy i zawsze muszą być pierwsi.
    Moim zdaniem, powinno się w Polsce lepiej egzekwować przestrzeganie czerwonego sygnału świetlnego i ograniczenia prędkości, a nie wydawać pieniądze na jakieś duperele.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lip 21 2017
    “Wypadek nie do uniknięcia”
  • Lip 21 2017
    Poślizg na parkingu
  • Lip 21 2017
    “Wydymany” szeryf
  • Lip 20 2017
    “Łatwo nie jest…”
  • Lip 20 2017
    Zderzenie z pociągiem relacji Warszawa – Bohumin
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI