Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Bez powodu, tuż przed maską”

Autor zamieścił również dłuższe nagranie całej sytuacji tutaj

https://youtu.be/Hj8y-Zafbow
https://youtu.be/Hj8y-Zafbow

40 komentarzy do "“Bez powodu, tuż przed maską”"

  • jam napisał(a):
    102
    3

    szkoda ze mu do bagaznika nie wjechal – na pewno wtedy by go przyspieszyl – nie usprawiedliwia to oczywiscie hamowania, bo moglo sie kiepsko skonczyc (i to dla hamujacego – o czym Ci co tak robia zdaja sie zapominac) – ot trafilo sie dwoch wartych siebie

    • Max napisał(a):
      22
      2

      wina tych ciężarówek z prawego pasa… powinne one jechać oboma pasami ruchu…

    • solo napisał(a):
      6
      0

      nagrywajacy idiota zapomnial jaka jest obowiazujaca bezpieczna odleglosc na obwodnicy przy tej predkosci… szkoda ze mu na dach nie wjechal. pocieszajace jest to ze nie nagrywal tego w nocy oslepiajac auto przed nim.

  • Krzysiek napisał(a):
    19
    34

    Nagrywający mógł nieco zdjąć nogę z gazu, nie zmienia to jednak faktu, że kierowca Reanult omal nie doprowadził swoim zachowaniem do wypadku – tym co zrobił naraził nie tylko swoje zdrowie i życie na szwank ale także zdrowie oraz życie wszystkich pozostałych kierowców, a także ich pasażerów, którzy byli w pobliżu!
    Takich zakompleksionych matołów, z przerostem ego, należy wywalać z dróg bez litości.

    • asdf napisał(a):
      77
      12

      Jesli ktos tu stworzyl zagrozenie to pacan od kamery. Renowka ma prawo jechac i nawet przychamowac (bo wydawalo mu sie ze jez wychodzi na droge, bo zle sie poczul, bo… wstaw sobie co chcesz).
      Za to nie zachowujac odleglosci gosc z tylu spowodowal ze nawet mala zmiana predkosci robi sie problemem. Bezpieczna odleglosc to wg szkol bezpiecznej jazdy min 2sek… przy 100 czy 140km/h to naprawde sporo.

      Po za tym nie wwygalda zeby renowka zwonila, a tylko zapaliala wsteczne. Jasne mogl tego nie robic, ale wg mnie zadnego niebezpieczestwa kierwoca renult to nie stworzy. Za to pacan z samochodu tak.

      Ja jesli mam takiego agenta to mrugam przeciwmgielnym ze 2 razy, mniej wiecej polowa rozumie aluzje.

      • Dominik napisał(a):
        11
        26

        “przychamować” ? słownik sobie kup a potem zacznij coś pisać 🙂

      • Dominik napisał(a):
        4
        14

        “przychamować” ? słownik sobie kup a potem zacznij coś pisać 🙂

        • asdf napisał(a):
          10
          4

          zaczynanie zdania z malej litery to tez blad ortograficzny wiec zacznij od siebie 😛 nie wiele to co napisales wnioslo do tematu

      • Don Schabowy napisał(a):
        45
        3

        Zgadzam się z asdf, człowiek w megance jedynie położył nogę na pedale hamulca na tyle by zapaliły się lampki ale by nie stwarzać zagrożenia, sam osobiście też tak robię gdy mam kogoś na zderzaku. Osoba nagrywająca ewidentnie w końcowej fazie zwiększa prędkość próbujący wywierać presję na prawidłowo jadącym samochodzie i to jest bandytyzm bo inaczej się tego nazwać nie da. A to że serce nagle skoczyło do gardła bo zachowując odstęp mniejszy niż metr i zobaczyć światła stopu to faktycznie może prowadzić do zawału. Pozdrawiam kierowcę renówki!

      • Krzysiek napisał(a):
        2
        13

        Hamowanie bez powodu jest wykroczeniem i jest za to stosowny mandat.
        Co innego, że kierowca Renault zrobił to ewidentnie perfidnie, czym stworzył zagrożenie na drodze.
        Jasne, kierowca samochodu z kamerą powinien był zwolnić, trzymać bezpieczny odstęp, zachował się nieprawidłowo, wcale nie usprawiedliwia to jednak kierowcy Renault, który postanowił dolać tylko oliwy do ognia.

        • pyl napisał(a):
          4
          1

          jakim wykroczeniem? proszę o przytoczenie odpowiedniego paragrafu KRD
          poza tym skąd wiesz, że nie ma powodu? zawsze jest jakiś powód;
          nawet proste wyrównanie prędkości kątowych wszystkich kół (każde koło ma inną jakby co – bo to łuk drogi, bo dziura, bo koleina, bo inne ciśnienie w oponie, bo mniej sprawny amortyzator itd.) – delikatne przyhamowanie pozwala je zrównać i ustabilizować tor jazdy; co w dzisiejszych czasach w nowszych/ droższych autach robi za kierowców ESP

      • Bart napisał(a):
        4
        0

        Również popieram. Proszę zauważyć, że takie ‘doświadczenie’ pokazuje jak mało mamy czasu na reakcje i po drugie nie widzimy za dużo co się dzieje przed autem, które jedzie przed nami.

  • Chauffeur napisał(a):
    29
    4

    Jeden i drugi taki talent. Nigdy nie byłem w stanie zrozumieć, co poprzez siedzenie na ogonie ludzie chcą osiągnąć. Nie dosyć, że jest to niebezpieczne, zwłaszcza przy dużych prędkościach, to jeszcze bardzo nieprzyjemne dla osoby, na której takie praktyki stosujemy. Na temat kierowcy Renault już kolega Krzysiek się w adekwatny sposób wypowiedział, więc nie mam tutaj nic do dopowiedzenia.

  • sławomir napisał(a):
    46
    2

    Nagrywający winny a potem się dziwi że ktoś mu uwagę zwraca.
    Nie zachował bezpiecznej odległości od pojazdu.
    Według biegłych gdy już dochodzi do spraw sądowych – bezpieczna odległość określona jest jako odległość, którą auto przejedzie przez 1,5sekundy (czas reakcji i inne rzeczy się na skłaniają). Co w przeliczeniu na odległość daje połowę wartości jaką wskazuje prędkościomierz w metrach.
    Jedziesz 100km/h to trzymasz 50metrów odstępu. W innych krajach jest to wprost w przepisach określone.

  • cichy napisał(a):
    80
    3

    jazda “na zderzaku” jest karalna w Niemczech ale powinna być także w Polsce

  • Tom. napisał(a):
    72
    4

    Na takich idiotów siedzących na ogonie mam ochotę zamontować karabin na kulki w tylnym zderzaku. Ja nie rozumiem tego. Przecież widać, że kierowca renówki po prostu wyprzedza ciężarówki. Pewnie zjechałby grzecznie na prawy pas po zakończeniu manewru, gdyby nikt go nie poganiał. Nie dziwię się, że się zdenerwował. Kiedy w końcu zrozumiecie, że lewy pas służy do WYPRZEDZANIA a nie do zapier&@lania 200km/h i spychania wszystkich wolniejszych.
    No, dalej, minusować EGOIŚCI!

    • nieanonimow napisał(a):
      9
      0

      Ale co tu minusować? Każdy myślący człowiek lub przynajmniej ten, kto nauczył się przepisów, przyzna Ci rację.

      • Tom. napisał(a):
        4
        0

        Dlatego, że tacy myślący, znający i co ważniejsze – stosujący przepisy, są dziś mniejszością.

  • qwerty napisał(a):
    36
    1

    Odpowiedź jest prosta… Masz obowiązek zachować bezpieczną odległość, dostosowaną do warunków i prędkości. Jeśli jakiś mądry inaczej siada mi na zderzaku i niebezpiecznie zmniejsza odległości mam kilka możliwości.

    a) Zjechać na sąsiedni pas i przepuścić świra (nie zawsze się da, droga może być jednopasmowa). Jeśli się da, to zawsze należy z tego skorzystać.

    b) Przyspieszyć (nie zawsze się da, ponieważ nie zamierzam łamać przepisów)

    c) ZWOLNIĆ, po to, aby dostosować prędkość do dystansu, jaki delikwent za mną postanowił zachować… Koniec, jedzie koleś 3m od zderzaka to zwolnimy tak bardzo, aby na tych 3m dał radę zahamować.

    Haters gonna hate in… 1… 2… 3…

    • abc napisał(a):
      2
      5

      ta, jedź 150 on Ci na zderzaku i wyhamuj do 30 😀

      • nieanonimow napisał(a):
        1
        0

        @abc: wtedy dostaniesz kaskę z odszkodowania i lepiej dla takiego debila, aby Cię nie zabił 🙂

        Oczywiście piszę w żartach, nikt nie jest tak głupi, by ryzykować swoje życie, aby udowodnić takiemu debilowi jak durny jest.. I tak do niego to nie trafi.

  • yksi napisał(a):
    23
    1

    Wszystko co piszecie powyżej jak najbardziej sie zgadza.Mnie zastanawia fakt jakim trzeba być bezmózgiem i debilem,żeby zamieszczać taki filmik i jeszcze skomleć jak miękka faja.Typowy roszczeniowy przygłup.

  • KamilM napisał(a):
    1
    4

    Jeden i drugi chce być królem lewego pasa. Niestety – król może być tylko jeden, więc wojna o koronę.

    A tak na poważnie, to zakała polskich dróg – lewym pasem i spychać wszystkich. Niby wszyscy wiedzą, ale nikt nie jest w stanie nic z tym zrobić, policja takie drogi omija szerokim łukiem więc czują się bezkarnie.

  • Jjjj napisał(a):
    2
    3

    Na pełnej wersji widać, że jeden mistrz lewego pasa spotkał drugiego mistrza lewego pasa i ma do niego jakiś żal.

    • riesling napisał(a):
      0
      1

      Na pełnej wersji widać że zbliża się w momencie gdy prawy robi się pusty. Do tego momentu zachowuje przyzwoity dystans.

  • abc napisał(a):
    8
    1

    fajnie jest miec wszystkie 3 fotochromatyczne lusterka ;p

    leci sie na tempomacie te 160, nie wyjezdzam nikomu zeby dawal po heblach z 250, wiadomo jak on jedzie 180 to jak mam do wyprzedzenia wiecej niz 1 tira, to wkoncu dojedzie i wyhamuje, normalni ludzie (czyt. osoby prywatne swoimi autami) wyczekają, jedynie dojadą na poczatku, potem juz nie ma ich swiatel w odleglosci 2 m od Ciebie, ALE są jeszcze lepsi ludzie – służbówkami ;] juz lewymi kołami to jadą po pasie zieleni, spjrzysz w lusterko widzisz gajerek – o to będzie dobry manewr, przede mną jeszcze 10 tirów na prawym, wyprzedzam ciagle – przeciez nie bede sie wpychal miedzy tiry przy 160 – wolno to tez nie jest. A on dalej na zderzak, i na zieleni, i na ten wąski margines co przy lewym jest.
    Tylko czekam, aż idiota w tym czasie co mam dalej te tiry na prawym, pokaże swój kunszt i mrugnie długimi – to juz ma przejebane, a ze mam czym jezdzic bo ponad 300km, to przez kolejne 30 km, pozostaje mu jedynie jazda mi na zderzaku i nieustanne doganianie – hamowanie 😛

  • rob napisał(a):
    0
    2

    polskie chamy spotkaly się na drodze szybkiego ruchu…

  • Paweł napisał(a):
    4
    0

    W temacie tyle: bezpieczna odległość od poprzedzajacego samochodu – obowiązuje zawsze.

  • Max napisał(a):
    1
    1

    wina tych ciężarówek z prawego pasa… powinne one jechać oboma pasami ruchu…

  • Olebolek napisał(a):
    4
    2

    Grat nagrywającego nie daje rady więcej jechać i już nie wyprzedził meganki? Zakompleksiony burak który nie ma co do internetu wrzucać, też bym ci chuju przyhamował za takie podjechanie do zderzaka, jak by ciężarówka nagle zmieniła pas albo gume złapała, meganka chciała by się uratować a ty byś jej w dupe wjechał kretynie. oddaj prawko.

  • ititrjf napisał(a):
    1
    1

    No i co i komu ten bezmózg kamerzysta chciał udowodnić, podjeżdżając pod zderzak Renaulta, kiedy ten wyprzedzał ostatnią ciężarówkę? W Niemczech groziłby mu mandat za niezachowanie odległości, a w Polsce jeszcze usiłuje chwalić się swoim głupim wyczynem w internecie.

  • riesling napisał(a):
    1
    3

    Za 5 kilometrów trzymaj się lewej strony.

  • Tomek napisał(a):
    0
    0

    Powód oczywisty – dostosowanie prędkości do niezachowanej bezpiecznej odległości.

  • Artur napisał(a):
    2
    2

    Specjalnie obejrzałem pełną wersję i jedyne co dostrzegam to uporczywą jazdę lewym pasem nagrywającego. Nie jeden taki jeździ po obwodnicy KRK. Z tego co widać, to gość w Renault lekko nacisnął na hamulec – tylko nieznacznie wytracił prędkość. Jakie były jego intencje, wie tylko on. W pełnej wersji filmu widać, że kierowca Renault na lewy pas zjechał przed mostem na Wiśle i stale wyprzedza kilka pojazdów. Na samym końcu, jak już nagrywający również widział ostatnie dwie ciężarówki nagle przyspiesza i się do niego niebezpiecznie zbliża – po co? To wie tylko on. Na tym łuku obwodnicy lubi sobie mocno dmuchnąć wiatr… Równie dobrze kierowca Renault wysuwając się przed ostatnią wyprzedzaną ciężarówkę dostał taki podmuch wiatru i delikatnie przyhamował, żeby nie stracić panowania (albo dostrzegł idiotę w lusterku i zachował się głupio delikatnie hamując).
    Zastanawiam się czy nie przesłać linku do filmu na policję… autor nagrania mógłby się bardzo zdziwić 🙂

    • riesling napisał(a):
      1
      1

      Byli już lepsi od ciebie co pisali że nacisnął na hamulec ale w ogóle nie zmienił prędkości.

      • Artur napisał(a):
        1
        0

        Obejrzyj dokładnie film, przez to naciśnięcie hamulca jego prędkość obniżyła się wręcz minimalnie – nagrywający z tego powodu zahamował gwałtowniej, bo jak się nie zachowuje bezpiecznej odległości innej reakcji nie można się spodziewać. Nie bronię tego z Renault – nie możesz w żaden sposób na podstawie nagrania stwierdzić jaki przyświecał mu zamiar.
        Jeśli zrobił to ze zwykłego chamstwa to dorównał poziomowi kierowcy, który jechał za nim i wszystko nagrywał. Jeśli przyhamował lekko, bo dostał podmuch wiatru, to nie można mu niczego zarzucić – wtedy głupota pozostaje tylko po stronie nagrywającego.

        P.S. Z czystej ciekawości przeprowadź test i wieczorem delikatnie naciśnij pedał hamulca, a dostrzeżesz jest jest wyraźna granica pomiędzy zapaleniem się świateł hamowania, a momentem, kiedy realnie hamujesz.

    • Krzysiek napisał(a):
      2
      0

      Jak zwykle, zawsze znajdzie się usprawiedliwienie na każdy numer.
      Sam jeżdżę tą drogą jest to obwodnica Krakowa, autostrada A4 i doskonale wiem co wyprawiają na niej oszołomy. Sam omal nie miałem tam kilku wypadków, np przy prędkości przeszło 120 km/h, kutas z prawego pasa, wjechał mi dosłownie na centymetry, wprost przed maskę, co najlepsze musiał mnie widzieć wcześniej. Ostatnio zaś, niecałe 2 miesiące temu, jechałem A4 w kierunku Rzeszowa, na lewym pasie wlókł się pajac (jechał grubo poniżej dopuszczalnej prędkości, tak jakby jechał po mieście), nikogo nie wyprzedzał, prawy pas był pusty, na długim odcinku drogi, mógł bez przeszkód (a wręcz powinien był) nim jechać, zamiast ustąpić mi miejsca…… poczekał aż się zbliżę i zaczął perfidnie hamować, zmuszając mnie do ucieczki na prawy pas. Takie akcje jak te z filmu, czyli hamowanie bez przyczyny i siedzenie na zderzaku, zajeżdżanie drogi, uporczywa jazda lewym pasem, przy wolnym prawym (i to jeszcze z niską prędkością) to niestety norma na A4.

      • Artur napisał(a):
        0
        0

        Żadne usprawiedliwienie – na podstawie filmu nie możesz udowodnić kierowcy Renault, że przyhamował specjalnie. Tylko on wie czym było to spowodowane. Jedyne co na filmie jest pewne, to niebezpieczne zachowanie nagrywającego.

  • Krystian napisał(a):
    3
    0

    Wkurwia mnie to, jak jedzie jakiś pajac za mną, i widzi, że po prawej jest jeszcze kilka pojazdów do wyprzedzenia, a i tak głupi ciul mruga światłami jak na dyskotece.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj