“Bez żadnych szans” – zderzenie czołowe

Trudne warunki drogowe i utrata kontroli nad pojazdem.

https://youtu.be/fipvh7AUnO8
Share Button

18 komentarzy do "“Bez żadnych szans” – zderzenie czołowe"

  • Marcin pisze:

    Mój znajomy mechanik powiedział mi kiedyś coś takiego: “Jak będziesz miał komuś przywalić samochodom (nie ważne czy z twojej czy jego winy) wal całym przodem. Nie uciekaj za wszelką cenę. Z przodu masz mnóstwo wzmocnień silnik i sporo blachy. Siła się gdzie podziać. Gnie blachę zamiast ciebie. Oczywiście nie tyczy się to jakiegoś starego gruza za 1000 zł złożonego z trzech przez zakłąd “mirek & jausz druciarstwo artystyczne” w szopie

  • jam pisze:

    kolejne nagranie z cyklu – “jezu, z przeciwka cos jedzie, swoim pasem, hamuje!”

    8
    3
    • Marcin pisze:

      A co miał zrobić? Od momentu jak zobaczył, że cieniasa stawia bokiem do momentu uderzenia minęły jakieś 2 może 3 sekundy. Nawet zakładając, że kierowca ma refleks muchy uważasz, że 1.5 tony blachy na ultra śliskiej nawierzchni zmieni pas ruchu albo ucieknie w 2 sek? Łatwo teoretyzować w domu przed komputerem. W rzeczywistości nie zdążył byś nawet pierdnąć a już było by po wszystkim.

  • Gerhard pisze:

    Jedziesz sobie spokojnie aż tu nagle ładuje w ciebie polski bezmózgowiec

    23
    5
  • RAF pisze:

    Bez żadnych szans to należało autora filmu zostawić podczas robienia prawka.
    Rozumiem, że sejem miotało po całej drodze, ale to było do wyminięcia.

    Ktoś najwidoczniej polował na takiego żółtodzioba i ma teraz zrobiony przód i nową szybę 😀

    1
    69
    • Ka pisze:

      A gdzie jest troll Janusz?

    • mam 2IQ pisze:

      do wyminięcia ? autem miota odbija na środek jezdni po czym wraca na swój pas i jeszcze raz do środka jak Ty chcesz to wymijać ? może przeskoczyć chcesz.

      a mówienie o czym cokolwiek przy robieniu prawka widać że chyba w czipsach wygrałeś bo na kursach uczą tylko jak zdać a nie jak jeździć.

      jakby szukał żółtodzioba to by nie odbijał na pobocze…

      14
      • Xyzzo pisze:

        W teorii można by bylo go wyminąć lewą stroną, ALE tylko znając zakończenie sytuacji. Bo jak już widać, że nie wyratuje i walnie, za późno by było na ucieczkę w lewo, na jego pas.

  • Jacek pisze:

    No ale muzyka idealnie pasuje do sytuacji. Heh

    26
  • Daniello833 pisze:

    Dlatego jestem za wprowadzaniem zakazu posypywania solą dróg gminnych i powiatowych. Przy jednoczesnym zezwoleniu na stosowanie na takich drogach opon z kolcami.
    Np. pozwolenie takie w okresie 1 grudnia do 30 marca. Zakaz poruszania się na takich oponach poza tym terminem ze względu na niszczenie nawierzchni. Dodatkowo każdy z taką oponą specjalna nalepka. jak na zachodzie i północy

    3
    14
    • Borek pisze:

      Tymczasem złapie mróz w listopadzie albo spadnie śnieg w maju i będziesz miał swoje genialne pomysły.

      10
      1
  • dk pisze:

    Miałem kiedyś takiego Seja i jak pamiętam na takim ubitym śniegu beznadziejnie się jeździło… Małe lekkie auto podskakiwało bezwładnie co nie miara.
    Awaryjne hamowanie na śniegu to była mordęga.

    Ale lepiej zapierdalać z górki i nie myśleć o konsekwencjach 🙂

    13
    2
  • Adam pisze:

    Tu się rodzi pytanie. Jeśli auto warte jest kilka stówek to jak myślicie jakiej wartości opony ma zainstalowane?

    14

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2019
    Czy zmiany dotyczące praw pieszych na pasach są potrzebne?
  • Mar 26 2019
    Niekontrolowana zmiana pasa ruchu
  • Mar 26 2019
    Problemy przy skręcie w lewo
  • Mar 25 2019
    Polskie Drogi #143
  • Mar 25 2019
    Wypadek na rondzie w Brzesku – samochód wjeżdża w pieszych na chodniku
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa