Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Bo jest to normalną praktyką na drodze”

https://youtu.be/Drs8BkAz19E
https://youtu.be/Drs8BkAz19E

52 komentarze do "“Bo jest to normalną praktyką na drodze”"

  • Domino napisał(a):
    53
    0

    Co do szeryfa to pytań brak, a ładne autko to OPEL GT jakis ’69 rok.

  • Cromiell napisał(a):
    78
    3

    Ogólnie od kiedy zachowanie widoczne na nagraniu jest wykroczeniem drogowym, za które grozi mandat to proponowałbym nie zamazywać twarzy takich delikwentów. Aczkolwiek wyobrażam sobie, że wyraz gęby za rozumem stęskniony, a jego myślenie jest na tyle pierwotne, iż wszystkie komórki podczas tego nagrania były skupione na blokowaniu lewego pasa – możliwe, że nawet nie oddychał.

    • Jarek napisał(a):
      4
      0

      Jeblem 😀 hahahaha PLUS ode mnie

    • Konrad napisał(a):
      1
      0

      @Cromiell – tym oddychaniem zburzyłeś mój wewnętrzny spokój w dniu dzisiejszym aż się posmarkałem. Odnośnie zamazywania twarzy wielu już takie ma, nijakie, bez wyrazu i ogólnie do dópy 😀 POZDRO

  • Artur napisał(a):
    56
    0

    A najciekawsze jest to, że ci gamonie jak widzą, zwężenie z 1,5 km to juz walą na prawy pas, a jak autostrada jest “otwarta” to walą ciągle lewym :/
    Niestety bardzo wyraźnie widać brak umiejętności poruszania się po drogach szybkiego ruchu..

    • Radek napisał(a):
      10
      0

      Ogólnie to brak umiejętności poruszania się po drogach z więcej niż jednym pasem ruchu niestety… Taki kraj, braki w edukacji. Może jeszcze się to kiedyś zmieni, może dożyjemy…

  • Anonim napisał(a):
    31
    0

    Powinno już od dawna wprowadzić znak jazda na zamek,i normalnie trzepać solidne mandaty za jego nie przestrzeganie.

  • PD napisał(a):
    6
    114

    Motocyklista niech się teraz puka w głowę i wymachuje łapą, przy takiej prędkości mógłby zabić siebie i kilka osób, ale oczywiście lepiej zbierać sławę w internecie i machać rękami na autostradzie.

  • Tomo napisał(a):
    24
    0

    Twarz zamazano dla bezpieczeństwa oglądających, obstawiam że te rysy nie skażone logicznym myśleniem są naprawdę szokującym obrazem.

  • szym napisał(a):
    5
    72

    Nie rozumiem tego filmiku… Motocyklista az sie zaplul bo musial zwolnic na 10 sekund…? Jazda na zamek to jest jazda na zamek, wyglada to jak zamek blyskaeiczny gdzie jedna kolumna pojazdow laczy sie z druga kolumna pojazdow, tak jak zabki zamka blyskawicznego. Tutaj o zamku blyskawicznym nie moze byc mowy bo wlasciwie wszyscy jada prawym pasem. Natezenie ruchu jest zbyt male by trzeba bylo jechac w zamek. Pozatym jak juz dochodzi do jazdy w zamek, to najczesciej jest to w korku, i sluzy rozladowaniu – korka, zatoru. Ponadto w jezdzie na zamek najczesciej ktoras ze stron – stoi a druga ze stron – zwalnia by wpuscic, nie wiecie… Bo najczesciej nie wpuszczacie wtedy kiedy nalezy. Za to na wpol pustej autostradzie motocyklista dostal piany i bo mu sie kierowca na czas nie schowal na prawym, gdzie tam zamek….? Moze luzu troche…?

  • Kacper napisał(a):
    4
    4

    Nie do końca jestem za rozwiązaniem, ktore proponuję, ale moze czas najwyzszy dzwonic(przy wiekszych korkach i jezeli ma sie mozliwosc) na policje(drogówkę), ze ktos bez wyraznej przyczyny porusza sie lewym pasem. Jest ktos kto wie czy taki telefon odnioslby sukces?(pytam serio, a nie komentarz typu “nie, bo to policja”)

    • tatar napisał(a):
      6
      0

      wystarczy że zgłosisz że ktoś blokuje pas

    • Dawid napisał(a):
      2
      0

      Nie zdążyliby przyjechać. Niedawno dzwoniłem w sprawie pijanego rowerzysty na jezdni(wyraźnie napruty i kilka razy mało brakowało od tragedii z pieszymi).
      Wracając do Policji – obudzili się po godzinie czasu, mimo, że to było przy centrum dużego miasta

  • Muaa napisał(a):
    6
    0

    Po co cenzura i nieoryginalny film? Na wykopie było bez cenzury

  • szym napisał(a):
    2
    18

    Ten sam filmik ogladamy… Na koncu jest tekst o nieumiejetnosci jazdy ‘na zamek’ a ja sie pytam gdzie ten nieumiejetny zamek byl na filmiku, prosze mnie oswiecic. Ja widze typa ktory zbyt powoli jedzie lewym pasem, a motocyklista dostaje pierdolca bo musi zwolnic. Zdarza sie… Ale co to ma do jazdy ‘na zamek? Druga sprawa to jest taka, ze reakcja motocyklisty jest przesadzona, i tak za 200 metrow zwalnia i powolutku ze wszystkimi. Jakis matematyk tutaj? Mozemy obliczyc ile czasu zyskal by typ na scigaczu gdyby nie musial zwolnic o 20km/h na dystansie 10 metrów. O tym pisze…. Oczywiscie dostane dziesiatki czerwonych lapek bo wy wszyscy walczycie o sekundy i o to zeby wyprzedzac za wszelka cene. Tylko troche nie potraficie liczyc… Tylko ze nikogo wasze hujowe rekordy dotarcia do pracy 5 minut szybciej niz przedwczoraj nie interesuja, a wasze trasy gdzie zyskaliscie 30 minut na dystansie 150 km tez nikogo nie podniecaja oprocz was. Jedziecie na tego dziadka, a jestescie tacy sami tylko ze w innym samochodzie, lub na motorze. Dziadek wie ze motorkowi skoczy cisnienie a motorkowi skacze az pod sufit. Tylko ze jezdzic nie potrafi ani jeden ani drugi…. Pozniej jade ja i musze sie pilnowac bo tacy jak ci powyzej jada na agresywnym haju i sa nieprzewidywalni. RZAL

    • Onono napisał(a):
      10
      0

      Ty jakiś chory jesteś. Obowiązkiem w takiej sytuacji jest jazda dwoma pasami do samego zwężenia i dopiero na samym końcu łączyć się w sposób zamka. A ty wszystkie gamie siedzą na prawym pasie powodując korek i utrudnienia.wiesz o ile ty było by krótsze gdyby było równomiernie rozladowane na dwa pasy o iednakowej długości kończące się zamkiem. A tu jak byk widać ze nikt nie umie jeździć z wyobraźnia.

      • Łukasz napisał(a):
        7
        0

        Skoro są dwa pasy, to dwukrotnie krótszy korek. Nie tłumacz. Widać, że i tak nie zrozumie. Powiem tylko, że gdyby go nie wyprzedził, czekałby na samym końcu korka i nie stracił tylko kilku sekund, tylko o wiele więcej czasu. Gdyby to była osobówka, nie wyprzedziłby idioty szeryfa, tylko stał za tym baranem. A tak gościu pojechał prawidłowo na sam koniec pasa i skorzystał z uprzejmości kierowcy na drugim pasie i pojechał tak, że aż niektórym tutaj gul skoczył 🙂 Dodam, że nie jestem motocyklistą i że jazda na suwak na autostradzie chyba nie daje za wiele, skoro nie ma na niej skrzyżowań, natomiast w ruchu miejskim taki szeryfek mógłby kilka skrzyżowań zablokować. Pozdrawiam.

      • szym napisał(a):
        0
        3

        Korek polega na tym ze sie stoi… to raz, w momecie kiedy prawy pas stanie wtedy dojezdzajacy lewym pasem nie wbijaja sie juz na prawy tylko swoim lewym do konca korka i tam na suwak.
        Gdyby z tego prawego pasa kierowcy wbili sie na lewy i dojezdzali do samego zwezenia to tam musieli by czekac – teoretycznie zatrzymac sie na sekunde lub dwie, a ci na prawym pasie musieli by zwolnic, zeby ich wpuscic, i efektem domina stworzyl by sie korek, bo gdzies w pewnym momencie zatrzymalyby sie dwa, lub trzy samochody a reszta za nimi jak domino…
        Prosze cie, nie mow ze jestem chory…. nie ma potrzeby tworzenia ”jazdy na zamek” w momencie kiedy…. nie ma takiej potrzeby. Sznur pojazdow porusza sie powoli ale plynnie, TU NIE MA KORKA! A jezeli twierdzisz ze to jest korek, to chyba nie zdarzylo ci sie stac trzech godzin gdzies w trasie bo KOREK…

  • szym napisał(a):
    1
    10

    Motocyklista az macha lapami jak pawian, oto ma ‘szeryfa’ na kamerce. Az go kurwa telepie. A co sie stanie jak taka sytuacja przytrafi mu sie przy 220? Jak on podejmie racjonalna decyzje skoro byle dziad zbyt wolno jadacy wyprowadza go z rownowagi? Skoczy mu cisnienie i po kręplu raz dwa trzy. Powodzenia

  • kriss_u napisał(a):
    0
    1

    Zwróćcie uwagę że jako jedyny jechał lewym pasem, pewnie dla tego że nikt go nie chciał wpuścić na prawy 😉

    • Pred napisał(a):
      2
      0

      Jak dziad blokował lewy pas to nikt nie chciał na niego zjechać. Poza tym to skoro nie chcieli go wpuścić to czemu się wlókł na lewym pasie z prędkością pewnie mniejszą od ludzi na prawym skoro mógł spokojnie dojechać do końca i czekać aż go wpuszczą?

      • kriss_u napisał(a):
        0
        1

        A kto go tam wie. Jeździ cytryną może ma jakiś kompleks czy co.
        Albo zwyczajnie do lewego pasa się przykleił.
        A poza tym przed nim było jeszcze daleko do zwęrzki i też nikt na lewy się nie pchał no i motocykl przepuścił.
        Tak więc nie wiem, kierowców cytryn porostu trudno ogarnąć.

  • wasyl napisał(a):
    1
    0

    Ta norma wg autora to brak umiejętności stosowania “zamka” przez kierowców, blokowanie lewego pasa przez starszego pana, czy może również to “piiii”, “piiii” itp. komentarze z jego ust pod kierunkiem innych użytkowników drogi, o pukaniu po głowie już nie wspomnę?

    Popatrz człowieku w lustro i się posłuchaj, zanim innym będziesz wytykał.

  • Anon napisał(a):
    1
    0

    A co komu szkodzi, że rzucił mięsem? Nie zrobił przy tym niczego głupiego na drodze, a sobie ulżył. Nie widzę w tym nic złego, jeśli pojechał dalej i nikomu nie wadził.

    • szym napisał(a):
      1
      3

      Tak, mi przeszkadzaja takie patologiczne agresywne bezmózgi. Wolalbym zeby was nie bylo, wyjedzcie juz wy wszyscy za granice na te zmywaki, tam wasze miejsce na sluzbie u bogatego pana. Nie moge patrzec na te wasze cofniete podbródki, niskie czola i zapadniete oczodoly.
      Pomyslales ze normalnemu czlowiekowi wadzi to ze ktos rzuca w jego strone miesem?

      • Anty napisał(a):
        0
        0

        Jak ktoś zachowuje się niczym król szos, poczuwając się do kontroli ruchu drogowego bez uprawnień, to mięso zostanie rzucone. Od tego mamy odpowiednie służby, zamiast samozwańczych SZERYFÓW

  • Tomasz napisał(a):
    2
    0

    Wytłumaczy ktoś czym różni się krótszy sznur samochodów na dwóch pasach od dłuższego sznuru samochodów na jednym pasie? Przecież wąskie gardło jest jedno i każdy musi poczekać tyle samo. Ponadto dwa pasy są problemem w sytuacjach awarynych (np. karetki, które będą musiały się przeciskać zamiast pojechać lewym pasem .)

  • ja napisał(a):
    0
    0

    I brak pasów oj nie ładnie szeryfie.

  • qwerty napisał(a):
    2
    0

    Na tym filmie jest więcej niż jeden debil… jeden z nich to szeryf, ale cała reszta jest na prawym pasie i się ciśnie na nim zamiast zając 2 pasy i jechać na zamek. Między bogiem a prawdą, szeryfa to sobie wykreowali Ci, którzy jadą prawym pasem, ponieważ jakby co drugi z tych jadących prawym pasem zjechali na lewy w takiej sytuacji, to by korek był 2x krótszy a szeryfa by wchłonęło.

  • lucjan napisał(a):
    2
    1

    Szeryf szeryfem wiadomo…buractwo, ale szanowny motocyklista także nie bez skazy – w korku szybko jechać lewym pasem to głupota kompletna, a dwa – typowe buractwo motocyklowo-samochodowe czyli jak tu na zwężce widoczne – zamiast spokojnie jechać za ciężarówką, aż do końca zwężki to przyspiesza, hamuje, podjeżdża pod poprzedzające auto i te nerwowe ruchy i wychylanie sie w lewo – jakby miało to coś dać. Nie popisałeś się motocyklisto.

  • Kris napisał(a):
    3
    3

    Nie rozumiem bicia piany. Prawy pas porusza się równo z prędkością pewnie około 50-60km/h. Gdyby zaczęli jechać na zamek, okazało by się, że w punkcie łączenia prędkość spada do 20-30km/h, żeby mogli się wtasować wszyscy, łącznie z ciężarówkami którzy w zamyśle suwaka też powinny używać obu pasów. Ilość samochodów czekających w dwupasowej kolejce by rosła i frustracja wynikająca z jazdy 25 a nie 55 również. I szczerze wolę poruszać się z prędkością 55km/h przez 1,5 minuty niż minutę z prędkością 25km/h. Nie wspominając już, o problemach gdyby nagle karetka miała tamtędy jechać. Druga sprawa to fakt który często podnoszą “obrońcy suwaka”, a mianowicie, krótszy korek to mniejsze blokowanie następnych skrzyżowań… taa na autostradzie 😛 No dobra to teraz minusowanie mnie czas zacząć, bo raczej uargumentowania dla zastosowania suwaka w tej sytuacji nikt się nie podejmie 😀

  • Nace napisał(a):
    1
    1

    Wiekszosc z was w tym tez polska policja nie do konca rozumie idee jazdy na zamek. Chcemy nasladowac zachodnie wzorce ale nie do konca wiemy jak. Pchanie sie do samiutkiego konca zwezenia to tworzenie sztucznego korka. Jazda na zamek ma zapobiegac zatrzymaniu ruchu. Gdy auta zatrzymaja sie niemal do zera, mimo ze nie za zaezeniem nie ma de facto fizycznej przeszkody to znaczy nie mniej, nie wiecej ze jazda na zamek nie powiodla sie. Prawidlowa jazda na zamek powinna sie odbyc przy “pelnej predkosci”. Na tym zwezeniu jest 80kmh wiec z taka predkoscia powinni sie kierowcy ze soba “zazebiac”. Fakt ze wszyscy stoja mimo ze zaraz po wjazd w zwezke magicznie wszyscy jada 80kmh to dowod na to ze nie umiemy kompletnie ani nawet nie mamy pojecia czym jest jazda na zamek blyskawiczny. Po to jest znak wczesniej na 800m przed zeby sie do manewru przygotowac i w odleglosci 100-150m na lewym pasie nie powinno juz nikogo byc. Choc nie popieram szeryfowania i jestem zwolennikiem suwaka to pierw wypadaloby sie dowiedziec czym tak naprawde jest jazda na suwak. Byl jakis czas temu film z zamka w niemczech. Tam nic nie stalo. Wszyscy jechali okolo 100kmh i elegancko wjezdzali miedzy siebie. Nauczcie sie czym jest jazda na suwak a zrozumiecie skad sie biora szeryfowie. Nie biora sie znikad. Jakkolwiek to zabrzmi dzieki nim faktycznie wszystko idzie plynniej. Tu nie chodzi o cwaniactwo. Dojezdzajac do konca pasa wstrzymujemy ruch, bo zatrzymujemy sie do zera i tym samym zmuszamy pas kontynuowany do tego samego. Dlatego powiem raz jeszcze. Ideą jazdy na zamek jest NIE dopuscic do zatrzymania ruchu.

    • szym napisał(a):
      0
      0

      Nie do konca z tym sie zgodze… bo to zalezy od natezenia ruchu… Czesto bywa tak, ze lacza sie dwa lub wiecej pasy ruchu, Literka Y … prawym pasem jedzie wiecej pojazdów, lewym mniej. Z lewej strony podjezdza samochod, i czeka aby go wpuszczono… wszystko ladnie gra, robi sie luz samochod z lewej wlacza sie do ruchu. Przychodzi godzina szczytu, i na pasie z lewej strony jest tak samo duzo samochodow jak na prawym, stoja podczas kiedy prawy pas powoli jedzie. Wtedy zaczyna sie jazda na suwak, bardzo czesto poza granicami naszego kraju ci kierowcy z lewej wrecz wymuszaja wlaczenie sie do ruchu… Nie do pomyslenia w Polsce! Czesto samochody na obydwu pasach zatrzymuja sie – i jeden puszcza drugiego przodem.
      Teraz autostrada – tu tez bywa podobnie, i jesli ruch jest duzy bo sa godziny szczytu lub byl wypadek, to obydwa pasy, a czesto nawet i trzy, sa zakorkowane a na zwezeniu na zakladke miksuja sie samochody w gardziel… i jest to niezalezne od predkosci oraz zastosowanych ograniczen.
      Nie wpadajmy w skrajnosci. Na zamek/suwak stosujemy w taki sposob aby ruch byl plynny…. czy sa zajete dwa, trzy lub cztery pasy – jest to absolutnie zalezne od natezenia ruchu, a co za tym idzie – predkosc jest odpowiednio inna, niezalezna od obowiazujacej. Kiedys stalem w Austrii w korku posrodku niczego na autostradzie 3 godziny! Byl wypadek, korek siegal 20 kilometrów. Ludzie wychodzili z samochodów i chodzili na trawke siusiu, papieroska itp… wlasciwie to do kazdej trasy doliczam godzine lub dwie extra bo zawsze cos sie przytrafia: korek, objazd, czy to belgia, czy hiszpania bez roznicy…

      A szeryfowie biora sie ze stresu i poziomu zestresowania naszego spoleczenstwa… Po co ten motocyklista sie tak napina? jest ladna pogoda, jedzie sobie 60 przy ograniczeniu do 80, nikt go nie sciga, nikt…. Ten dziad na lewym pasie przyblokowal ruch mini mini minimalnie… Tu nie bylo zupelnie powodów to napinki… Zdrowy na umysle motocyklista wyprzedzil by go lewa strona, i nawet nie zwrocil uwagi… Ale ci ludzie w kolo, zyja w jakims chorym stresie, i byle pierdolka wytraca ich z rownowagi… nikt tego nie zauwaza, bo kazdy jest w podobnym stanie, jest to norma, chora norma…. Stad to krwawe zniwo na polskich drogach kazdego tygodnia… Ten motocyklista jest agresywnym idiota i nie da sie temu zaprzeczyc…. Poczytaj komentarze powyzej, ci ludzie chca sila zmuszac innych do jazdy na suwak, gdzie jazda na suwak jest zaleceniem, a nie przepisem… wszyscy wszystkich chca ustawiac w szeregu…. nie da sie w pracy, nie da sie wsrod znajomych, to przynajmniej podczas jazdy utwierdza sie w przekonaniu ze swiat jest zly a wkolo idioci. No i mamy, jakis kolezka powyzej pisze ze wyzywanie innych nadrodze jest OK, i wlasciwie to czemu by sobie nie ulzyc. To jest patologia ktora nalezy leczyc… Nie powinno prowadzic sie pojazdow mechanicznych w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego, a w takim stanie wlasnie znajduje sie czlowiek ktory jedzie i rzuca kurwami w kolo. Jak mozna jechac bezpiecznie wykrzykujac przeklenstwa? Motocyklista jest ewidentnie nadpobudliwy i nie zwraca nalezytej uwagi na sposob prowadzenia pojazdu… Nie zachowuje sie ostroznie. Wracajac do tematu: Takie problemy jak ten powyzej nie powinny zajmowac uwagi kierujacemu motocyklem na dluzej niz kilka sekund – szybka decyzja: wyprzedzic z nalezyta ostroznoscia lub predkoscia i odlegloscia, lub zwolnic i poczekac az samochod wlaczy sie do ruchu, to wszystko. A co mamy? Fochy i tupanie nozkami motocyklisty ktory musial zwolnic, i lamentem agresywnych eunuchów… RZAL

      • Nace napisał(a):
        0
        1

        Jeszcze raz powtórzę, zator drogowy jest efektem tego, że zamek błyskawiczny się nie powiódł. Niezależnie od natężenia ruchu. Problemem jest odstęp, który powinniśmy zachować od poprzedzającego pojazdu. Widząc zbliżające się zwężenie winniśmy zrobić tyle miejsca by pojazd z lewego pasa był w stanie przy normalnej prędkości wjechać między nas, a pojazd poprzedzający. Niestety u nas, ale nie tylko, bo i za granicą – ludzie jeżdżą sobie na zderzaku. Pchanie się dosłownie pod samo zwężenie to tworzenie całkiem sztucznego korka. Ani to płynne, ani logiczne. Pojazdy powinny zazębiać się w ruchu. Niekoniecznie przy pełnej prędkości, ale w żadnym wypadku nie powinno dojść do zatoru. Co najwyżej do lekkiego spowolnienia ruchu.

        • szym napisał(a):
          0
          0

          To zalezy, bo w miescie sa tez przystanki autobusowe,i pasy, i nawet jesli ladnie sie zazebisz w ‘suwak’ to po 100 metrach musisz sie zatrzymac bo pasy lub przystanek, po czym kierowcy za toba tez musza sie zatrzymac na ‘zazebieniu’ i tak dalej dochodzi do tego ze przy sporym natezeniu ruchu jazda na suwak to bardzo powolny suwak + czeste zatrzymywanie sie. Suwak dziala ? Dziala, tylko ze powoli z racji natezonego ruchu. Pozdro

          • Nace napisał(a):
            0
            0

            Suwak w mieście, a suwak na drodze szybkiego ruchu to coś innego. Inne są założenia w obu tych miejscach. W mieście suwak ma za zadanie zmniejszyć długość korka, aby możliwie nie blokować innych elementów infrastruktury. Na autostradzie tej infrastruktury nie ma i dojeżdżanie do końca i zatrzymywanie w ten sposób ruchu drogowego to tworzenie korka dla idei – nic więcej. Wbrew pozorom z matematycznego punktu widzenia suwak w żaden sposób nie przyśpiesza ruchu jak to próbuje się nam wmówić. Suwak u samego zwężenia zawsze będzie powodował drastyczny spadek przepustowości. A to wynika z kilku czynników gabarytów pojazdów i umiejętności kierowców. Nie bez powodu najwięksi szeryfowie są wśród kierowców tirów. Suwak u zwężenia dyskryminuje ich jako uczestników ruchu. Włącz się na suwak 18 metrowych pojazdem tak, by Ci się w między czasie nie wpakował 3-4 osobówki? Suwak ma za zadanie upłynnić ruch, a dojeżdżając do zwężenia uniemożliwiamy to, ponieważ nie ma takiej fizycznej możliwości, by 18 metrowa ciężarówka zazębiła się równo z jakimkolwiek innym pojazdem. W mieście kolego nie ma to znaczenia, bo to miasto i tam z zasady są zatory.
            Dlatego napisałem w pierwszym poście “jeśli za zwężeniem nie istnieje żadna fizyczna przeszkoda…”. Wróć do pierwszego postu i go przeczytaj raz jeszcze. Na ukazanym nagraniu na autostradzie A4 nie ma żadnej fizycznej przeszkody za zwężeniem. Jest tylko zwężenie i ograniczenie pierw do 80kmh, a potem u samego zwężenia do 60kmh. Wytłumacz zatem dlaczego do zwężenia wszyscy stoją? Irracjonalne. Stoją, bo banda debili na samym końcu pcha się i wymusza na pasie kontynuowanym zatrzymanie. Po to został ustawiony znak wcześniej, by przygotować się do płynnej zmiany pasa ruchu, tak by na około 100-150m przed samą zwężką w miarę możliwości już nikogo nie było. Wtedy suwak działa idealnie, prędkość jest znośna, a zwężenie niemal nieodczuwalne. Jeden pas ruchu jedzie z prędkością 60-80kmh i pokonujesz zwężkę w mniej niż minutę. Ale do tego trzeba pomyśleć, no i odrobina współpracy. Odstęp i jeszcze raz odstęp.

            Od zawsze tępię szeryfów, jestem zwolennikiem jazdy na zamek błyskawiczny, ale na litość boską pierw nauczmy się co to jest ten zamek.
            Zamek na autostradzie i w mieście to zupełnie coś innego. Nie można tych dwóch przypadków łączyć. W mieście suwak nie spełnia tej samej roli co na drodze szybkiego ruchu. W mieście suwak ma za zadanie “skompresować zator” i stworzyć pozory “sprawiedliwości” na zasadzie raz jeden, raz drugi. Ale w żadnym wypadku w mieście suwak nie upłynnia ruchu, ani go nie przyśpiesza. To fizycznie niemożliwe.

  • miki napisał(a):
    0
    0

    powinien zablokować szeryfa

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj