Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 170,000 subskrypcji

  • Ponad 73,000 polubień

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Cała zawartość bagażnika (włącznie z psem) na drodze

https://www.youtube.com/watch?v=tMTYfDXQsKQ
https://www.youtube.com/watch?v=tMTYfDXQsKQ

47 komentarzy do "Cała zawartość bagażnika (włącznie z psem) na drodze"

  • jacu napisał(a):
    81
    11

    Szkoda tej psiny za głupotę właściciela ;(

    • Tomek napisał(a):
      46
      13

      Przypadek, może awaria zamka, może gapiostwo. Tobie oczywiście nigdy nic się nie przytrafiło złego.

      • elot360 napisał(a):
        3
        0

        Stara Astra w Combi. Klapa się otworzyła jak zjechało się trochę szybciej z chodnika po wyjeździe z podwórka. W moim przypadku ucierpiała tylko skrzynka narzędziowa.

        A poza tym gdyby to była głupota właściciela to klapa otworzyła by się przy pierwszej lepszej okazji a nie na środku drogi.

        • Mavis napisał(a):
          2
          4

          Ale Opla Astrę to Ty szanuj ! Moje pierwsze to auto i je bardzo lubię.

        • Konrad napisał(a):
          1
          0

          Miałem a wypożyczalnie 2 letnie bmw f30, przy ruszaniu ze stacji benzynowaj też mi sie otworzyła klapa, nie wiadomo z jakiego powodu.

    • knurio napisał(a):
      1
      22

      To byl sierściuch jebany, w dodatku pewnie zapchlony !

      • Inkognito napisał(a):
        12
        4

        Nie jestem skora do obrażania ludzi, ale mam nadzieję, że następnym razem na podobnym filmiku Ty wypadniesz z bagażnika wprost pod koła 🙂

      • Mariusz napisał(a):
        0
        0

        Mam nadzieję że spotka ciebie to samo co tego biednego psiaka jełopie zaszczany

  • maja napisał(a):
    28
    13

    biedny pies, prawie go rozjechał, a ten debil go jeszcze szarpie !

    • sdfsdf napisał(a):
      66
      7

      a co miał zrobić ? pies w szoku pewnie, na zawołanie nie przyjdzie… i tak wykazał się człowieczeństwem że pierwsze co to poleciał po psiaka żeby mu się krzywda nie zrobiła bo co poniektórzy pewnie lecieli by zobaczyć co z rzeczami…

      • maja napisał(a):
        8
        20

        pierwszy jego odruch to rzeczywiście bieg po rzeczy.

        • Anotakzetego napisał(a):
          35
          2

          Bo nie wiedział, że pies też wypadł? Przecież jak tylko się kapnął, że pies też jest za burtą, to po niego poszedł.

          • Cav napisał(a):
            12
            10

            Najpierw poleciał po rzeczy. Po to trąbiłem potem i mu pokazywalem ręką, żeby po psa poleciał.

            • HiOk napisał(a):
              38
              5

              Może myślał, że tam jest ten pies, wśród rzeczy!!!! Ciężko ruszyć dupę z wozu i pomóc człowiekowi? Teraz go wytykasz palcem…. Najlepiej zjeba ć człowieka za to, że przytrafiło mu się nieszczęście.

            • Franz napisał(a):
              16
              3

              Trzeba było ruszyć dupsko i pomóc zamiast teraz pierodlić durnoty.

  • ISH napisał(a):
    2
    3

    albo grubo albo wcale

  • cezar napisał(a):
    11
    1

    Łatwo się pierdzieli głupoty siedząc przed kompem , wpierd…. popcorn popijany browarem albo piłując paznokcie. Trochę trudniej w życiu bywa.

    • Matt napisał(a):
      3
      18

      Sam gadasz głupoty. Przez 20 lat jak mam prawko i przejechaną całą Europę NIGDY mi się nie zdarzyło żeby mi się bagażnik otworzył podczas jazdy. NIGDY nie złapałem również kapcia i nie dostałem mandatu za brak oświetlenia. Dlaczego? BO ZAWSZE SPRAWDZAM SAMOCHÓD JAK ZANIM RUSZĘ W TRASĘ! Nawet jak mam do przejechania 10km

      • Polak napisał(a):
        18
        0

        tak tak. Nigdy kapcia nie złapałeś.
        A co ma sprawdzenie samochodu do tego, że gdzieś na drodze będą leżeć np. gwoździe?

      • Faun napisał(a):
        0
        2

        Widzisz kolego, lepiej być całe życie trochę chorym, niż raz a porządnie.
        Mam nadzieję, że nie należysz do tej drugiej grupy, czyli całe życie bez ryski, a jak już jeb…. to po całości… Szerokości 🙂

      • luj napisał(a):
        1
        0

        Zawsze, nigdy bla. bla. bla. Pierdolisz jak czerwony pasek w tvp info.

  • Rafał napisał(a):
    30
    1

    Każdy mądry – poleciał za rzeczami, czy za psem. Wrócił za chwilę do psa nawet jak pierwsze co mu przyszło do głowy to rzeczy. Był na pewno w szoku trochę, a człowiek w takiej sytuacji zachowuje się różnie.
    Nie rozumiem jacu – czemu za głupotę człowieka? Co on takiego zrobił, żebyś określał go, że jest głupi? Otworzył mu się bagażnik. Oczywiście – nie zdarza się coś takiego na codzień. Widocznie popsuł mu się zamek, a człowiek się nie spodziewał tego. Tobie nic w życiu się nie dzieje, czego się nie spodziewasz?

    Generalnie nie chciałbym być na miejscu tego kierowcy.

    • gdf napisał(a):
      6
      1

      wreszcie mądry komentarz .. a za rzeczami pobiegł bo nie widział że pies też wypadł … jak zobaczył psiaka olał rzeczy i poleciał do psa

    • Kokon napisał(a):
      4
      1

      Tutaj to standardowo sami eksperci, wszystko zrobiliby lepiej, dowartościowują się takimi komentarzami, bo w życiu są pizdami, które niczego bez mamusi/żonki trzymającej ich za rączkę sami nie załatwią 🙂

  • Tom napisał(a):
    7
    5

    Ten co miał kamerke w aucie nawet swoich 4 liter nie ruszył żeby pomóc w zaistniałem sytuacji. Tylko spierniczył na drugi pas i pojechał. Co za znieczulica!!!

    • Deeway napisał(a):
      5
      2

      Bo miał rozkład, według którego musiał jechać? Bo nie zostawi pasażerów w pojeździe, gdy nie ma takiej konieczności(zbieranie wyposażenia bagażnika to nie jest stan wyższej konieczności)

      • Franz napisał(a):
        3
        5

        No i? Myślisz, że przewożnik go ukarze za życzliwość i dwuminutowe opóźnienie?
        Ponadto stojąc tam gdzie stał i włączając awaryjne było znaczne bezpieczniej, niż jak odjechał narażając, że ktoś nieuważny najedzie na te przedmioty lub “zbierającego”.

    • Driver napisał(a):
      6
      1

      Kierując autobusem nie można na środku drogi otworzyć drzwi i zostawić autobusu, bo wyjdzie z tego większe nieszczęście.

      • riesling napisał(a):
        1
        0

        Jak zauważyłeś większość tego nie rozumie, zo to pierwsi są do pouczania innych. A rzeczywistość skrzeczy bo żadne małe auto się nie zatrzymało

    • Maniek napisał(a):
      3
      0

      Kamerzysta to kierowca autobusu. Wątpię, żeby mógł tak nagle wylecieć do pomocy.

      • Tomasz napisał(a):
        0
        2

        Jakoś w Krakowie kierowca z autobusu potrafił wyskoczyć z autobusu z gaśnica żeby ugasić palący się ciągnik… na miejscu nagrywającego bym włącyzł awaryjne ( żeby nikt nie wjechał w kierowcę zbierającego rzeczy)i mu pomógł zbierać a przynajmniej zapytał się czy nie potrzebuje jakiejś pomocy…

        • Saszka napisał(a):
          2
          0

          Na to wygląda tomaszu że jesteś kretynem, co porównujesz pożar samochodu do jakiś śmieci z bagażnika?

  • Johny napisał(a):
    3
    8

    Kto wozi psa w bagażniku…
    Tak samo kupić za parę złotych spacjalną smycz/uchwyt na psa aby można było zapiąć pasami bezpieczeństwa na tylnych siedzenia to już oczywiście wykracza poza możliwości właściciela…
    Ręce opadają.

  • GłupiśTy napisał(a):
    3
    1

    Tak. Lepiej wozić psa ciasno zapiętego w kokon na drugi koniec kraju, niż dać go do bagaznika, gdzie ma możliwość w czasie jazdy rozprostować nogi, a nawet się załatwić gdyby nie wytrzymał do postoju.
    Faktycznie. Facet zatroszczył się o psa, a tu jonny najchętniej by psa łańcuchem do fotela przywiązał. No ręce opadają…

    • Anonim napisał(a):
      0
      1

      Jakie to jest żałosne, że każdy tutaj wie lepiej dlaczego gość pobiegł za rzeczami, albo nie pobiegł za psem, czy źle czy dobrze psa przewoził samochodem. Wszyscy mądrzy, zza monitora kurwa. Trochę więcej empatii a mnie hejtu, bo karma wraca, zazwyczaj ze zdwojoną siłą.
      A tak na marginesie, nagrywający mógłby ruszyć dupsko z fotela i pomóc człowiekowi, to tak a propos tej empatii, o której wyżej. #mójkrajtakipiękny

    • Johny napisał(a):
      0
      0

      Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Można psa przewozić na tylnym siedzeniu, gdzie pies będzie przypięty specjalnymi szelkami bądź pasami do gniazda gdzie się zapina normalne pasy bezpieczeństwa. Ale żeby to zrozumieć to trzeba umieć czytać ze zrozumieniem.
      Poniżej link do co mi chodziło: http://media13.mediazs.com/bilder/pas/bezpieczestwa/dla/psw/trixie/8/400/840_PLA_Trixie_Hundegurt_8.jpg

      I ręce ponownie mi opadają jak czytam taki komentarz że ja niby chętnie bym łańcuchem przywiązał. Puknij się dwa razy w czoło, Gdzie wspomniałem coś o łańcuchu?

      Kolejny troll internetowy,

      Na koniec dodam że to tylko pokazuje jacy inteligenci często się tu wypowiadają.

  • Niemamjuzpsa napisał(a):
    0
    4

    Niechce hejtowac, ale korona by mi z dupy nie spadła. Wysiadłym i nawet poprzezucal te rzeczy na chodnik zęby facet psa opanował . Jeszcze by mu sie odkleiło i pobiegł na drogę. Wtedy tragedia murowana. Lepiej ominąć.

  • Kangoor napisał(a):
    0
    7

    Jeszcze dłużej mogłeś trąbić bydlaku.

  • Harley Davidson napisał(a):
    0
    3

    Bez różnicy czy kierowca autobusu czy ciągnika rolniczego.Skoro stałeś bezpośrednio za nim to wlaczasz awaryjne i dajesz szanse w miarę bezpiecznie człowiekowi ogarnąć sytuację.Pojechałeś w chuj i teraz pomyśl gdyby jechał tym pasem jakiś nie ogarnięty guwniarz ze Świerzno zrobionym prawkiem w dodatku w aucie wiadomej trzy literowej marki i nagle guwniarz panikuje widząc graty na drodze.To by dopiero mogła być tragedia.A Twoje awaryjne było by z daleka widać.

  • Jugg napisał(a):
    4
    1

    Hahahaha z tym psem to beka 😀
    Spi sobie, czy tam wygodnie lezy, az tu nagle jeb znajduje sie na jezdni i pewnie sobie mysli….”co do kur**” ;] Transport mi spierdziela, wracam 🙂

  • ella napisał(a):
    1
    1

    Ale szacun dla gościa- najpierw pies a potem bagaż:)

    • Downing napisał(a):
      1
      0

      Najpierw bagaż, jak już się kapnął. Dopiero jak ten trąbił i mu pokazał, że pies tam jest to po niego poleciał.

  • Autor nagrania napisał(a):
    5
    0

    Drodzy, niestety przewożąc pasażerów nie mógłbym wysiąść bez sytuacji zagrożenia życia – gdybym otworzył drzwi, wszyscy z autobusu wysiedli by pewnie na środku dwupasmowej drogi by zobaczyć co się stało. To mogłoby się skończyć znacznie groźniej.
    Jak widać jest korek, więc nie było żadnego zagrożenia, że ktoś najedzie na to auto i rzeczy, które z niego wypadły. Wszystko było pod kontrolą.
    Odpierając zarzuty co do trąbienia – trąbiłem, bo jak widać kierowca jechał z otwartym bagażnikiem i dopiero po chwili się zorientował.
    Późniejsze trąbienie było połączone ze wskazywaniem mu ręką, że tam ucieka pies, który zerwał się ze smyczy.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lis 19 2017
    Bandyctwo drogowe
  • Lis 19 2017
    Dachowanie [Sosnowiec]
  • Lis 18 2017
    Chciał zdążyć na tramwaj
  • Lis 18 2017
    “Nie pij Piotrek…”
  • Lis 18 2017
    Nieudane zawracanie
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI