Archiwum dla kategorii "PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH / PRZEJAZDY ROWEROWE"

Slalomem między pieszymi

Lekko w lewo, lekko w prawo i delikatne dohamowanie butem. Wystarczyła chwila nieuwagi i zrobiło się gorąco.

Share Button

Potrącenie na przejściu dla pieszych – kto winny?

Kto winny?

a) kierowca
b) pieszy
c) kierowca i pieszy
d) Tusk
————————————————————–
🎥 Jeździsz bez kamerki samochodowej? Odważnie…
Nagrania z wideorejestratorów coraz częściej są kluczowymi dowodami podczas ustalania sprawcy oraz przebiegu wypadku.
Wybierz “samochodową czarną skrzynkę” do swojego pojazdu.
Sprawdź ofertę na http://bit.ly/2PrTT6Z
💰rabat dla widzów PD💰
————————————————————–

 

Share Button

Dlaczego piesi giną na przejściach dla pieszych?

Dlaczego piesi giną na przejściach dla pieszych?
Giną, bo podobnie jak kierowcy popełniają różne błędy. Jakie? Między innymi ufają, że na przejściach dla pieszych mogą czuć się bezpiecznie. Dlaczego ufają? Bo wmawia im się, że powinni czuć się bezpiecznie, bo “przecież kierowcy mają uważać!“.
Trzeba zmieniać infrastrukturę, trzeba zmieniać świadomość kierowców, ale jednocześnie trzeba przypominać pieszym, że nie każdy kierowca myśli o bezpieczeństwie i zdarza się, że nawet jeżeli myśli, to może popełnić błąd. Błąd, który piesi są w stanie wyłapać – muszą tylko zachować czujność podczas przekraczania jezdni.
Pieszy może w ułamku sekundy zatrzymać się w miejscu lub cofnąć się, gdy widzi, że jakiś kierowca popełnia błąd. Pojazd tego nie zrobi. To ogromna przewaga pieszych nad kierowcami.
Wszyscy cisną kierowców, bo “mają obowiązki”, a mało kto przypomina pieszym, że oni również mają swoje obowiązki i tylko wspólnymi siłami jesteśmy w stanie zapobiec kolejnym nieszczęściom.
Wiele osób ma problem do tych, którzy apelują do pieszych o zachowanie ostrożności, “bo cza kierowcuf panie karać! To łoni som wyszkoleni, to łoni prowadzom maszyny!”. Ludzie, którzy tak twierdzą, albo nigdy nie prowadzili samochodu (kierowcy teoretycy), albo żyją w jakiejś bajce.
Bezpieczeństwo zależy od nas wszystkich – od kierowców i od pieszych.

Share Button

Potrącenie pieszej na przejściu 

Niestety na nagraniu nie widać dokładnie, czy piesza wbiegła jeszcze na zielonym, czy już na czerwonym.
Jedno jest pewne – wbiegać na przejście nie miała prawa.

Share Button

Kobieta wchodzi bezpośrednio pod jadący pojazd – sprawcą wypadku zostaje uznany kierowca

Kierowcy mają swoje obowiązki, ale piesi już nie? Chyba coś tu nie gra.
Policja apeluje do pieszych, by nie wchodzili bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, ale za sprawcę wypadku uznaje kierowcę.
MotoPRawda boi się, że wkrótce to kierowca w przypadku potrącenia pieszego będzie obligatoryjnie uznany za sprawcę. Niestety wiele wskazuje na to, że te obawy są uzasadnione.

Share Button

Czasu nie da się cofnąć

Bardzo dobra kampania. Mocna i niestety prawdziwa.

Jej autorzy napisali:

“Choć do potrąceń pieszych w większości przypadków dochodzi z winy kierowców, to właśnie piesi płaca najwyższą cenę. Policjanci KMP w Olsztynie stworzyli krótki film, w którym na przykładzie historii jednej z takich osób, chcą uzmysłowić wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, że skutki wypadku drogowego nie kończą się na miejscu zdarzenia i mogą być boleśnie odczuwane do końca życia.
Monika Kuśnierz w kwietniu 2018 roku na oznakowanym przejściu dla pieszych została potrącona przez samochód osobowy. Za kierownicą mercedesa siedział 49-latek. Mężczyzna w trakcie jazdy zdecydował się na ominięcie innego pojazdu, którego kierowca zatrzymał się przed przejściem, by umożliwić pieszej przejścia na drugą stronę jezdni. W wyniku tej złej decyzji doszło do potrącenia. I choć 49-latek stracił już prawo jazdy a o jego dalszym losie zdecyduje sąd, to i tak najwyższą cenę tego zdarzenia po dziś dzień płaci Monika Kuśnierz. Po tym jak została ona potrącona, bardzo szybko otrzymała pomoc medyczną. Niestety na skutek poniesionych w zdarzeniu obrażeń, do chwili obecnej pozostaje w śpiączce. Od dnia w którym doszło do wypadku nic nie jest już takie samo. Tragiczne w skutkach zdarzenie całkowicie zmieniło życie nie tylko młodej kobiety, ale również całej jej rodziny i bliskich. W porozumieniu z rodziną kobiety, olsztyńscy policjanci postanowili, aby na przykładzie tej historii, tworząc krótki film, uzmysłowić uczestnikom ruchu drogowego to, jakie skutki może pociągnąć za sobą zdarzenie drogowe. Problemy z nim związane nie kończą się bowiem na miejscu zdarzenia, a wręcz przeciwnie – walka o życie i zdrowie dopiero się zaczyna. Spot ma za zadanie zmusić odbiorcę do refleksji i wykonania rachunku własnego sumienia, w którym zastanowi się, czy jako uczestnik ruchu drogowego przestrzega przepisów prawa o ruchu drogowym. Zanim zdecydujemy się na ich złamanie zastanówmy się nad konsekwencjami, jakie mogą nas spotkać. Mandat – choćby najwyższy – i tak będzie najniższą ceną, którą zapłacimy za doprowadzenie do zdarzenia drogowego. Konsekwencje mogą być znacznie większe i odczuwalne często przez całe życie. Czasu nie da się cofnąć. Można natomiast ściągnąć nogę z gazu i zachować szczególną ostrożność zbliżając się do przejścia dla pieszych. Monika Kuśnierz do dziś pozostaje w śpiączce i potrzebuje pomocy – także finansowej – przy leczeniu i rehabilitacji. Każdy, kto dobrowolnie zechce w tym wesprzeć jej bliskich może dołożyć swoją cegiełkę, choćby w formie przekazania 1% swojego podatku na Monikę Kuśnierz wpisując numer KRS 0000270261 CEL – Monika Kuśnierz 9254.”

Share Button

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Maj 23 2020
    Policyjny pościg i moment zatrzymania uciekiniera
  • Maj 23 2020
    Bez owijania w bawełnę
  • Maj 23 2020
    Uciekające auto bez kierowcy na S5
  • Maj 22 2020
    Wypadek Adamówka
  • Maj 19 2020
    Skutki omyłkowego wjazdu na czerwonym świetle
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content