Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 175,000 subskrypcji

  • 75,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Chciał zdążyć na tramwaj

https://youtu.be/MYjR44dGJXg?t=6s
https://youtu.be/MYjR44dGJXg?t=6s

41 komentarzy do "Chciał zdążyć na tramwaj"

  • Albert napisał(a):
    28
    54

    Głaskanie po plecach na pewno pomoże.

    • Polak napisał(a):
      78
      0

      Ale uspokoi, a to też ważne.

    • Lidia napisał(a):
      63
      1

      Czasem nic więcej nie można zrobić, nie wiadomo czy nie miał uszkodzonego kręgosłupa. Lepiej takiej osoby nie ruszać, jeżeli nie ma się wiedzy do udzielenia pomocy.
      Sama kiedyś spadłam z roweru i na siłę ktoś mnie podnosił za rękę, która była złamana. Mimo, że mówiłam, że boli, to i tak kontynuował, bo przecież nie jest sina.

      • fotorobart napisał(a):
        0
        29

        spadłaś na własne życzenie??

        • Tom napisał(a):
          14
          1

          Poważny jesteś? Wypadek to wypadek. Absolutnie niezależnie od sytuacji. Ktoś ucierpiał – należy pomóc, najbardziej i najbezpieczniej jak tylko można w danym momencie.

          A motywy? Kuźwa, czy gdybyś kiedyś nieświadomie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu – chciałbyś, aby nikt Cię nie ratował, bo zrobiłeś to “na własne życzenie”?!

    • B napisał(a):
      2
      2

      Porażający brak empatii 🙁 aż ciężko komentować takie wypowiedzi…

  • XYZOrginal napisał(a):
    13
    0

    paskudnie poleciał -życzę zdrowia

  • kriss_u napisał(a):
    2
    69

    Czy to było wolno? Obstawiam że minimum 50km/h na jakiej podstawie? Od ruszenia ciągle się rozpędza a po harakterystycznym przysiadaniu tyłu widać że już trzeci bieg wrzucił.
    Oczywiście niema to nic wspólnego z tym że tym razem to pieszy jest winny.
    A walną naprawdę mocno oby nic poważnego mu się nie stało.

    • Szymon napisał(a):
      21
      3

      Nie gadaj głupot – ja przy 30 spokojnie trójeczkę wbijam. I skąd akurat 50? Może to było 40, albo 35. A może nawet 60?

      • TomaszTomasz napisał(a):
        3
        12

        To zmień nawyk zmiany biegów, bo szkoda silnika. No, chyba, że jest to jednostka rzędu 1,1 litra, to zwracam honor.

        • Azi napisał(a):
          1
          23

          Od kiedy silnikowi szkodzą niskie obroty?

          • Driver napisał(a):
            18
            3

            Od zawsze. Obroty muszą być optymalne dla silnika. Jak będziesz zamulał silnik to zapchasz dpf, rozwalisz dwumasę albo korba poczuje zew wolności.

            • Azi napisał(a):
              2
              5

              Nie wszystkie auta mają dpf czy dwumas, idąc tą logiką postój gdzie auto ma ok. 800 rpm byłby dla silnika zabójczy. Od 17 lat moje auto rzadko widuje powyżej 3,5k rpm. Kiedy zawiedzie? Zobaczymy 🙂

              • motorzysta napisał(a):
                5
                0

                ale wszystkie maja korbe!!

              • Kudłaty napisał(a):
                9
                3

                Dokladnie tak. Silniki zdecydowanie bardziej tolerują jazdę na wysokich obrotach niż na niskich, 30km/h i trzeci big to niebawem panewki i korbeczka powiedzą papa. Ja w accordzie 3 bieg wbijam przy 60tce i nie będę cebulował z oszczedzaniem paliwa by potem babrać się z silnikiem. Żywotność silnika i ecodriving nie idą nigdy w parze.

              • lucypher napisał(a):
                2
                1

                To ty jesteś tym co zamula każde skrzyżowanie?

                • KamilM napisał(a):
                  5
                  0

                  Sami eksperci. Biegów nie wrzuca się przy konkretnej prędkości tylko konkretnych obrotach silnika, bo różne samochody mają różne przełożenia. Jak ktoś taki mądry, to niech poda przy jakich obrotach trzeba zmieniać biegi.

              • Greg92PL napisał(a):
                2
                0

                Zacznijmy od tego,że obroty jałowe na luzie to obroty,kiedy silnik nie jest obciążony toną złomu, jaką jest masa pojazdu. Silnik musi pracować płynnie. Obroty poniżej 1500 to męczarnia. Smarowanie (ciśnienie) gwałtownie spada, silnik ma niską sprawność, a przy wysokim biegu, dużej ilości gazu ogromne siły działają na sworznie tłokowe, powodując stopniowe luzy na korbach.
                ” Od 17 lat moje auto rzadko widuje powyżej 3,5k rpm. Kiedy zawiedzie? Zobaczymy” – jak masz starsze, pancerne konstrukcje to owszem, pojeździ trochę krócej niż zwykłe traktowanie silnika.
                Takie małe pytanko – a jak usuwasz nagar z silnika? Samoczynnie usuwa się przy wysokich obrotach, dodatkowo przepychasz kata.
                Potem widuje na warsztacie takie złogi nagaru, że zdziwiony jestem, że to jeszcze działa…

          • TomaszTomasz napisał(a):
            2
            0

            To już wyższe są zdrowsze, a najlepiej, to te optymalne. Potem płacz, że auto dużo pali, że skrzynie umiera, że zawory zaczynają grać, że poduszki silnika poleciały, że korba wybrała wolność, itp. itd.

            • Azi napisał(a):
              0
              7

              Przy wysokich obrotach możesz właśnie zobaczyć kolanko wystające z bloku silnika. O wszelkich uszczelkach, tłokach, zalewaniu się silnika olejem nie wspomnę.

              • Kudłaty napisał(a):
                6
                0

                Chyba w ładach

              • Greg92PL napisał(a):
                1
                0

                To niby dlaczego motocykle kręcące po 16K obrotów jakoś nie gubią korby, uszczelnień itp? 🙂

                Nie wiem, coś oglądał, ale nie ma jak korba pójść bokiem z powodu obrotów.
                “zalewaniu się silnika olejem” – zaskoczę cię – silnik MA BYĆ ZALANY Olejem:)
                Po to masz zawór regulacji ciśnienia smarowania,aby nie wysadziło uszczelnień zbyt wysokim ciśnieniem…

      • Gg napisał(a):
        0
        3

        Emeryt z dizlem

    • Ranek napisał(a):
      15
      0

      A ja to na jedynce się do 50 rozpędzam a później czwórka,

    • Konrad napisał(a):
      3
      0

      a może przejeżdżał przez tory to dlatego go tak bujało? 😮

  • Kami napisał(a):
    10
    1

    Chyba niepotrzebnie przestawiał samochód

    • Michał napisał(a):
      1
      0

      To prawda. Na szczęście zdarzenie zostało zarejestrowane i widać jak doszło do wypadku.

    • Barto napisał(a):
      8
      7

      Dlaczego niepotrzebnie? Nagrał przebieg zdarzenia na kamerce, a jego samochód nie uczestniczył w wypadku, za to dość skutecznie blokował przejazd (i być może także skrzyżowanie) więc moim zdaniem dobrze zrobił, że nie czekał tak na przyjazd służb. No chyba że o czymś nie wiem, w takim razie z chęcią się dowiem (to nie ironia).

      • edw napisał(a):
        2
        0

        Kami miał chyba na myśli samochód uczestniczący w wypadku.

        • Anon napisał(a):
          1
          3

          Samochód który potrącił dzieciaka niewątpliwie nie powinien ruszać się z miejsca.
          To osoba która pobiegła pomóc zostawiła samochód żeby jak najszybciej pomóc, a ten co uczestniczył pojechał zaparkować… :/
          A jeśli chodzi o nagrywającego to też bym nie ruszał samochodu ze względu na to że dzieciak trochę wystawał na jezdnię i żeby żaden z przejeżdżających mu nie poprawił. No ale to akurat nie jest zabronione w przeciwieństwie do samochodu uczestniczącego…

  • karol napisał(a):
    13
    9

    Praktycznie to gość wbiegł w samochód a nie został potrącony, bardziej mi to wygląda na wyłudzenie odszkodowania, albo próbę samobójczą niż śpieszenie się na tramwaj.

    • Deeway napisał(a):
      0
      0

      Wyłudzenie odszkodowania przez dziecko? Jak on pewnie nie wie nawet co to jest odszkodowanie… A ubezpieczenie, to pewnie kojarzy tylko z tego, że rodzice dają mu na to pieniądze i płaci w szkole…

  • fotorobart napisał(a):
    11
    0

    następnym razem, może pomyśli zanim wbiegnie przed jadące auto…., pieszy lub jego opiekunowie powinni zapłacić za ewentualne uszkodzenia auta …

  • Krzycho napisał(a):
    5
    0

    Jak tak patrzę na ten film to mi to też wygląda podejrzanie….

  • kolasov napisał(a):
    0
    1

    głaskanie głaskaniem,ale ten z clio, świadek, był najbliżej, popatrzył i odjechał

  • Kamil napisał(a):
    3
    0

    W Wawie na prawdę warto spieszyć się na tramwaje, autobusy czy metro,…..przecież odjeżdżają tak rzadko… Ja prdl…

  • waskos napisał(a):
    6
    2

    To miłe, że ludzie rzucili się z chęcią pomocy, nie rozumiem tylko czemu kierowcy z przeciwka (VW i białe auto) blokują niepotrzebnie drogę? pozostawienie auta w tej sytuacji na środku drogi jest totalną głupotą!

  • Alvaro napisał(a):
    1
    3

    Tępy debil z WW zablokował całą ulicę żeby pogłaskać dzieciaka.

  • Kamil napisał(a):
    1
    0

    wyprowadzać dzieci na smyczy i już

  • dydzio napisał(a):
    0
    0

    OMG, odbił się jak pingpong….

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj