Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Chłopcy radarowcy

baner blogowy

https://www.youtube.com/watch?v=dBKzigqENis
https://www.youtube.com/watch?v=dBKzigqENis

11 komentarzy do "Chłopcy radarowcy"

  • mądry inaczej napisał(a):
    10
    1

    Mnie kiedyś dupnęli w serbskiej części Bośni takim urządzeniem – jechałem 40 po dziurawej drodze, a wskazało 65 🙂 Skończyło się na 25 euro mandatu, choć trzeba było się sporo natrudzić, żeby przekupne parchy (nie dostali łapówy, choć dążyli do tego) nie doczepiły się do czegoś jeszcze: bo tu znaczek PL z tyłu za mały, a w ogóle kamizelka ma nie ten odcień 😉
    W każdym razie nie wiedziałem, że te pomiary mogą się różnić aż tak dramatycznie – dzięki za ten film. Policja leci momentami w wuja, wszyscy to wiedzą, ale równie mocno lecą i kierowcy – walczą niby z radarami i “wyłudzaniem” pieniędzy, ale jeżdżą jak popierdoleńcy. Uważam, że prawo do narzekania mają ci, co mają trochę pokory, wyobraźni i oczy dookoła głowy. Bo jak rozmawiam z ludźmi, to mam wrażenie, że są takimi zajebistymi kierowcami, że mogliby uczyć Hołowczyca. Ale to już inny temat 🙂
    Wąsy są mało wiarygodne, a ten podirytowany pan co mówi że wszystko jest zajebiście i jeden wyrok nic nie oznacza działa jeszcze bardziej na niekorzyść tej i tak już mało szanowanej instytucji.

    • DW napisał(a):
      2
      3

      Holowczyca to akurat by ktos mogl nauczyc jazdy po drogach publicznych bo ogarnia chyba tylko rajdy 😀

      • Mateusz napisał(a):
        2
        2

        Jakoś do tej pory nie złapano go na popełnieniu wykroczenia więc nie wiem skąd u ciebie taka opinia o Hołowczycu.

        • DW napisał(a):
          1
          0

          zlapano, na przekroczeniu predkosci o 114km\h

          • Kevin napisał(a):
            2
            1

            Ta złapano… po czym poszedł z nimi do sądu i wygrał sprawę, bo złapali go na wideorejestrator nieoznakowanego radiowozu. Zanim go dogonili zaczęli robić pomiary i zmierzyli, jak udowodnił w sądzie- niewłaściwą prędkość…
            Owszem doginał, ale wiedział jak ich wycyckać, bo jak tylko ich minął dał po hamulcach ile się da i już mieli fałszywy odczyt 😛

  • KAMaedf napisał(a):
    7
    1

    konkolewski idz juz na emeryture ekspercie za dyche i wez mariusza karierowicza

  • mgm napisał(a):
    5
    1

    klasyczny bajzel w tym kraju. Gdyby jakiś upierdliwy prawnik sprawdził sposób nakładania wszystkich możliwych kar administracyjnych, grzywien, itp. to pewnie wyszłoby, że 90% z nich jest nakładana nielegalnie albo z naruszeniem jakichś tam innych przepisów. Dlatego wszystko funkcjonuje na zasadzie łatania dziur w prawie – jak się ludzie do czegoś przyczepią i zaczną wygrywać w sądach to rząd zmienia na szybko ustawę łatając chwilowo dziurę i czeka kolejne 3-4 lata aż ktoś wygra w sądzie podważając tę zmianę. I tak w kółko.

    A przykre jest to, że najwięksi piraci i szaleńcy na drogach najlepiej korzystają z tego bajzlu i się migają od należnych im kar

  • Realista napisał(a):
    1
    0

    najbardziej przykre jest to, że ktoś te gówniane iskierki kupił i wypuscił siłą na drogę. Europa w 21 wieku a my nadal w śrtedniowieczu. Ja się nie dziwię szeregowemu policjantowi który dział na rozkaz bo tak sformalizowana jest instytucja, polecenie służbowe i koniec. Dziwię się całej kadrze kierowniczej która na to pozwala, a najbardziej dziwie sie temu że nie ma kompatybilności miedzy całym wymiarem sprawiedliwości. Wyglada to tak jakby sady i policja grały do dwóch różnych bramek piłka typu iskra. A przecież chodzi o to by winnych ukarać a niewinnych uniewinnić. Inne kraje już dawno zsynchronizowały pewne działania a u nas jak zwykle dwa bieguny. Prawda jest taka że policja musi być i musi łapać, bo gdyby jej nie było to po miesiącu balibyśmy sie do przejścia dla pieszych zblizyć. Ale czemu nie może się to odbywać w poszanowaniu prawa oraz ogólnie rozumianym komforcie oby stron. Chciałbym w czasie kontroli gdy już mi się zdarzy przekroczyc prędkość mieć pewność, że nawet gdyby przyżąd obsługiwała małpa to byłby on niepodważalny, a to jest możliwe tylko jak zwykle ministerstwu szkoda kasy. Szkoda kasy na wszystko od radarów po radiowozy, że o innych rzeczach nie wspomne.

  • Łodziak napisał(a):
    1
    0

    Polecam. Prof Mezglewski porusza w tym artykule między innymi problem wiarygodności pomiaru prędkości “suszarkami”

    http://prawonadrodze.org.pl/teraz-kazdemu-mozna-zabrac-prawo-jazdy-msw-przeforsowalo-swoje-chore-pomysly/

  • Krzych napisał(a):
    1
    0

    Konkolewski powinien przestać się udzielać w mediach bo tylko robi z siebie idiotę, podobnie jak jego ziomal Maniutek. Generalnie nie pochwalam tego, że ktoś zapierdala jakby go coś swędziało, ale jeśli policja żąda od kierowców przestrzegania prawa, to sama powinna być bardziej papieska niż sam papież i działać tak, żeby nikt nie miał cienia wątpliwości co do legalności ich działań, ale niestety wciąż pokutuje post komunistyczne pojęcie, że pies to “Pan władza” i z nim się nie wygra…

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj