Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Chwile grozy na DK 1

Autor przesyłając film na PD napisał:

“Światłami drogowymi świecił samochód jadący obok mnie, ja nie miałem czasu na żadną reakcję poza odruchowym wciśnięciem hamulca.
Ku przestrodze”

https://youtu.be/pz0goFzDhZA
Share Button

19 komentarzy do "Chwile grozy na DK 1"

  • edw napisał(a):

    co za farciarz…




    0



    0
  • Krzysztof napisał(a):

    Kiedyś na DK1 stałem ponad 3 godziny w korku bo ktoś nie zdążył zahamować….




    0



    0
  • Egemini napisał(a):

    Nie widzę dobrze, to jest skrzyżowanie? Był znak?




    0



    0
    • kolo napisał(a):

      Stoi C-6.. A czy to skrzyzowanie to za mało filmu..




      0



      0
      • andrzej napisał(a):

        takie dziwne skrzyżowania są tam, na gierkówce, za łodzią w stronę Częstochowy, też miałem tam takie zdarzenie tylko się nie zatrzymałem, przez dłuższą chwilę zastanawiałem się co się właściwe stało, ale potem zauważyłem znaki, jadąc tam “troszkę szybciej” niż powinienem




        0



        0
  • kolasov napisał(a):

    ale amory to już by wartało wymienić




    0



    0
    • zasx napisał(a):

      Nie wiem za co te minusy, dokładnie to samo pomyślałem widząc te wesołe podskoki.




      0



      0
      • Asd napisał(a):

        Zmiana sily hamowania tez generuje taki efekt




        0



        0
        • zasx napisał(a):

          Niby tak, ale gdyby amortyzatory były sprawne, to by nie skakał tak gwałtownie, a bardziej by się kołysał przy zmianie siły hamowania. Tu wygląda jakby hamulec był do samego końca wciśnięty w podłogę, a tylna oś odrywała się od podłoża (stąd też przerywany pisk opon odrywających się i wracających na ziemię przy zablokowanych kołach, a samochód skacze jak szalony).




          0



          0
  • ISH napisał(a):

    I stoi na tym prawym pasie jak ciapa i zaraz ktoś w dupe mu wjedzie po ciemku.




    0



    0
    • Nazhir napisał(a):

      Idealnie koleś to wymierzył! Jak w hollywoodzkim filmie!




      0



      0
    • Pinek napisał(a):

      1. W tamtym momencie bylem przekonany ze go zahaczylem
      2. 5 sekund pozniej bylem na pasie awaryjnym




      0



      0
      • Baca napisał(a):

        Człowieku, jak tylko go minąłeś trzeba było jechać dalej, a nie cisnąć hamulec do końca i jeszcze stać na jezdni. Masz szczeście, że nic ci w tyłek nie wjechało bo stworzyłeś zagrożenie. Jedyna okoliczność łagodząca, że obsrałeś gacie i musiałeś się zatrzymać, żeby pa pempersa zmienić, ale mogłeś to zrobić na pasie awaryjnym, a nie na środku jezdni….




        0



        0
        • Pinek napisał(a):

          Doczytaj opis pod filmem




          0



          0
        • edw napisał(a):

          Oglądam na bieżąco ruskie filmiki z kamer na yt i czytam komentarze – nie ma tam takiego chamstwa, szczególnie ad persona. Co Polak, to jednak Polak.




          0



          0
        • Wizard napisał(a):

          Tylko taki de*il jak Ty pojechałby dalej udając, że nic się nie stało. Taki sam siedział w tym Puncioku co przecinał DK1.
          Trzy dni wcześniej podobny idiota przeciął mi drogę w Gliwicach (MB klasa B W245) i też odruchowo się zatrzymałem, żeby uwierzyć, że przeżyłem. Już widzę Ciebie jak jesteś zesrany po same fuzekle (skarpety) w takiej sytuacji.




          0



          0
      • ISH napisał(a):

        Całe szczęście żeś zjechał zanim doszłoby do gorszego finału. Ja wiem, że szok i stres ale trzeba zachować zimną krew i zadbać o własne bezpieczeństwo.




        0



        0
    • 123 napisał(a):

      Silny stres często tak działa… Najłatwiej się krytykuje przed monitorem…




      0



      0
    • zły porucznik napisał(a):

      nie no, Ty to byś natychmiast ruszył z kopyta, sekundę po tym, jak ci całe życie przemknęło przed oczami. Masz chłopie przed ekranem nerwy ze stali.




      0



      0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi