Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Ciężarówka taranuje osobówkę

https://trojmiasto.tv/Ciezarowka-taranuje-osobowke-na-obwodnicy-28187.html
Share Button

38 komentarzy do "Ciężarówka taranuje osobówkę"

  • Azi napisał(a):

    Jak to się mówi? Zrobił mu z dupy jesień średniowiecza. Pasuje jak ulał!

    Przykra sytuacja. Mam nadzieję że nikomu nic się nie stało, bo przy takim uderzeniu w tył można porządnie wyrżnąć głową.




    0



    2
  • Radeczek napisał(a):

    polski tuning tylnej czesci francuskiego auta




    1



    1
  • Bbbb napisał(a):

    Dam Wam ciekawostkę odnośnie interpretacji prawnej tego zdarzenia, a ta zależy od tego, w jakim miejscu chwilę przed kolizją znajdował się peugeot.

    Jeśli peugeot po prostu jechał wolno prawym pasem – była to wina ciężarówki.

    Ale…

    Jeśli dopiero co wjechał na prawy pas z lewego pasa (no bo “prawy idzie szybciej) – to winny jest kierowca peugeota. Bo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu.

    I nie ma tu znaczenia, że dajmy na to 200 metrów dalej jest ogromny korek, a kierowca ciężarówki _być może_ i tak nie zdążyłby przed nim wyhamować (ta uwaga tego nagrania się nie tyczy, bo ciężarówka wyhamowała).




    21



    4
    • TwardyJohn napisał(a):

      moze i masz racje… ale zapomiales dodac ze kierowca ciezarowki wlasnie ogladał sobie film na dvd i delikatnie przysypiał 🙂 🙂 🙂 zobacz gdzie jest korek a jak on zapier…




      5



      8
      • Bbbb napisał(a):

        Pisałem stricte o interpretacji prawnej.
        A tutaj taka sytuacja (jaką opisałeś) nie ma znaczenia. Ktoś “wymusił” pierwszeństwo przejazdu? Jest to jego wina. No i tak to…




        3



        0
        • W. napisał(a):

          Nie do końca. Jeżeli nie będzie bardzo wyraźnych dowodów, że Peugeot wjechał w ostatniej chwili, zawsze winny będzie kierowca ciężarówki (niedostosowanie prędkości, niezachowanie odległości). Peugeot był ustawiony centralnie na prawym pasie i znajdował się na nim kilka sekund — czas wystarczający do wyhamowania (przy właściwie prowadzonym pojeździe).




          3



          0
    • Paweł napisał(a):

      dajcie sobie spokoj z tym wymadrzaniem sie. kazdy glupi potrafi przeczytac cos w necie albo obejrzec drogowke w tv. to juz nie te czasy zeby sie podniecac wiedza ktora stala sie podstawowa i powszechnie dostepna.




      0



      0
      • Bbbb napisał(a):

        Sęk w tym, że to nie jest podstawowa wiedza – choć taka powinna być. Nie wierzysz? Zapytaj swoich znajomych-kierowców o kilka podobnych sytuacji.

        Solidnie się zdziwisz… Niestety.




        0



        0
  • Driver napisał(a):

    Czegóż innego spodziewac sie po polskich gląbach za kierownicą .




    4



    6
    • Znafca napisał(a):

      Gdzie spotkach lepszysz kolego ? Jeżdżę od jakiegoś czasu po Holandii i spróbuj tu zwolnić do dozwolonej prędkości to już siedzą ci na dupie i mrugają światłami. Nie widzę zbyt dużej różnicy między kierowcami z Polski i innych krajów Europy. Pozdrawiam




      3



      2
      • k napisał(a):

        to w jakiejś innej holandii jeździsz. mieszkam tu parę lat, wszyscy jeżdżą dynamnicznie, ale w granicach dozwolonej prędkości. nigdy – jak żyję – nie widziałem żeby tu ktoś komuś mrugał światłami. może na polaczków trafiłes.




        3



        2
        • Znafca napisał(a):

          Tak samo ja mogę odbić piłeczkę, że to ty w innej Holandii jeździsz. Z takimi samymi zachowaniami spotkałem się w Niemczech Belgii i Francji, no ale broń oczywiście swoich nowych krajan, a Polaków zostaw w spokoju i nie obrażaj nas terminem „polaczki”.




          1



          0
          • Pan Jaweł napisał(a):

            A no z tymi Niemcami to jest akurat prawda, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, więc zakładam, że w Holandii może być podobnie, chociaz po Holandii nie jeździłem, więc się nie wypowiem. Ale u Niemców jak jest 120 a nie ma znaku, że jest fotoradar, to napieprzają ile wlezie, tak jakby dalej był odcinek bez limitu. A co do określenia polaczki, to bycie polaczkiem a Polakiem to dwie różne rzeczy, Polacy to normalni ludzie, polaczki nie.




            0



            0
  • Michał napisał(a):

    Zawinił kierowca ciężarówki – przysnął? był zajęty czymś innym?

    Abstrahując od tematu – całkowicie nie rozumiem, dlaczego w momencie kiedy na autostradzie/drodze ekspresowej tworzy się korek, albo następuje gwałtowne hamowanie, kierowcy nie włączają świateł awaryjnych. To naprawdę poprawia widoczność, szczególnie w nocy.




    30



    1
    • Turysta napisał(a):

      Popieram jak najbardziej włączenie świateł awaryjnych od razu widać z daleka że coś się dzieje na drodze.




      13



      0
      • riesling napisał(a):

        Pod warunkiem że się patrzy w przednią szybę a nie w smarfona albo w jeszcze co innego..




        12



        0
    • Krzysiok napisał(a):

      Ja włączam jak zator nagle się tworzy. Jak jadę po bardzo zatłoczonym odcinku jak prawie codziennie po pracy na A4 to niech patrzą na światła stop a nie żebym jeszcze przy każdym hamowaniu dawał jeszcze awaryjne co paredziesiat




      2



      2
    • Taki_tam napisał(a):

      Zawsze włączam awaryjne i nie raz mi to du.ę uratowało, bo jakiś dekiel musi zasuwać. Tak więc, nauczcie się w takich sytuacjach włączać awaryjne !!!




      6



      0
    • Paweł napisał(a):

      jak ktos jest slepy to niech nie prowadzi samochodow i to jeszcze ciezarowych. moze w ogole niech ostatni w zatorze drogowym wyjdzie zacznie machac rekami postawi trojkat 100m za swoim samochodem i macha pochodnia bo jakis kretyn zapie*dala i nie potrafi odroznic w sloneczny dzien stojacego pojazdu od jadacego kilkadziesiat km na h




      0



      1
  • ... napisał(a):

    Wina ciężarowego ale osobówka też się zatrzymuje prawie 200-300 m przed korkiem




    1



    33
    • Maciej napisał(a):

      Ale ja też zwalniam wcześniej, właśnie żeby mi nikt nie wjechał w tył. Widać metoda zawodna. Ale niektórzy mają przykry zwyczaj hamowania przed obiektem przed nim dopiero, wolę zwalniać powoli i wcześniej. Czuje się bezpieczniej




      22



      0
    • Wąsky napisał(a):

      No jakby hamował później i ta ciężarówka wjechała w niego później, to by go zgniotło z dwóch stron…




      17



      0
    • Wąsky napisał(a):

      No jakby hamował później i ta ciężarówka wjechała w niego później, to by go zgniotło z dwóch stron…




      1



      0
    • riesling napisał(a):

      Mózgu masz tyle co biedronka 3-kropka




      0



      4
    • Byku napisał(a):

      Gdyby wjechał mu w tyłek 10 metrów przed korkiem to by z Peugeota juz nic nie zostało




      1



      0
  • Emil napisał(a):

    widać że wina nagrywającego Kierowca ciężarówki nie miał jak uciec na lewy pas żart 🙂




    9



    0
    • Taki_tam napisał(a):

      To chyba nie żart, bo nagrywający jedzie dwoma pasami na raz, tak jakby szeryfował, albo jego auto się nie mieściło na jednym pasie 😉




      0



      2
  • Jacob Bogomołoff napisał(a):

    Ciężarówki bezwględnie na wagony towarowe !!!!!




    8



    14
  • Anonim napisał(a):

    obwodnica trójmiasta, to chyba najbardziej zapchana i kolizyjna ekspresówka w Polsce, wyczerpała swoją przepustowość parę ładnych lat temu.




    12



    0
    • Taki_tam napisał(a):

      Oj chyba nie, S8 i Trasa Toruńska w Warszawie to chyba najbardziej kolizyjne miejsce w Świecie 🙂 Jak nie ma dzwona na S8 lub TT to dzień zmarnowany 😉 dzisiaj dla przykładu 2 wypadki, wczoraj 1, o którym wiem. Przed wczoraj też jakaś kolizja i tak co dziennie, czy to w stronę Marek, czy w stronę Konotopy.




      5



      0
      • Borek napisał(a):

        Ale czemu się dziwić, jak tam Janusze jeżdżą 90 środkowym pasem i czasem nawet ciężarówki ich wyprzedzają po prawym? O ile oczywiście same nie jadą środkowym.




        4



        0
        • ja78 napisał(a):

          Ale na TrAKu pomiędzy Prymasa a Wisłostradą, to nawet lepiej jak ciężarowe tranzytem by jechały cały czas środkowym pasem. Bo sporo zamiesania się własnie robi, kiedy ciężarowe wpadają na środkowy (od str. mostu, albo od Konotpa) i zmieniają na prawy (niby prawidłowo, ale) aby potem znowu na środek walić (przed Prymasa, czy przed rozjazdem z Wisłostradą). Po cholerę taka zmiana pasów, oni muszą zwalniać, inni muszą zwalniać, i w efekcie wyszcy zalniają i jadę 10-20 km/h.




          0



          0
      • Anonim napisał(a):

        Ruch rzeczywiście na tych trasach jest trochę większy, rekordowo nawet o 1/3. Ale przepustowość też znacznie lepsza, jeden pas więcej. Wychodzi na to samo. A wypadki są codziennie tu i tu.




        0



        0
  • miki napisał(a):

    autor niech sobie sprawi filtr cpl do tego yi




    1



    3
    • Taki_tam napisał(a):

      Niech się nauczy jazdy po pasie ruchu, bo ja widzę, że mocno się trzyma prawej krawędzi i pewnie nie ma zamiaru nigdy wpuścić na sumak innego auta 😀




      1



      1
    • Taki_tam napisał(a):

      Obejrzałem jeszcze raz filmik i stwierdzam, że nagrywający jedzie po dwóch pasach. Czyżby osobówką się nie mieścił na tym lewym ??




      1



      0
      • Keks napisał(a):

        Wiedz że droższe kamerki mające lepszy obiektyw zbierają dużą panoramę i nieczającym się wydaje że jedzie po dwóch pasach.Jak cię będzie stać to zmienisz zdanie.




        0



        1

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi