Czerwonego nie widać?

No to jak drodzy kierowcy i kierowniczki? Przyznawać się — w podobnej sytuacji zatrzymujecie się, (tylko/aż) zwalniacie, czy jedziecie śmiało?

Kolejny przykład na to, jak sygnalizator S2 (czyli sygnalizator z sygnałem dopuszczającym skręcanie w kierunku wskazanym strzałką) osłabia naszą czujność.

Temat ten był niedawno poruszany przy okazji innego wpisu, dlatego tylko przypomnę

„Skręcanie lub zawracanie, o których mowa w ust. 1 i 2, jest dozwolone pod warunkiem, że kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom. Sygnalizator S-2 nie mówi nic o (bez)kolizyjności przejazdu”.

https://www.youtube.com/watch?v=1GLUgLYsxDY

 

Share Button

6 komentarzy do "Czerwonego nie widać?"

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Wrz 25 2020
    Potrącenie kobiety przez tramwaj
  • Wrz 21 2020
    Wypadek z udziałem motocyklisty
  • Wrz 20 2020
    #JedzieszMyśl
  • Wrz 19 2020
    Bolesny finał niedostosowania prędkości do warunków ruchu – aquaplaning 🌊💦
  • Wrz 16 2020
    Polskie Drogi #179
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content