Menu

  • Kategorie

Dachowanie na DK19 [Czuchleby]

https://youtu.be/xNh0MgF993U?t=1m18s
Share Button

54 komentarze do "Dachowanie na DK19 [Czuchleby]"

  • Seba napisał(a):

    Te Polaki nawet po prostym asfalcie jechać nie potrafią.

    17
    • nieanonimow napisał(a):

      Fakt, że na tego typu rozkojarzenie nie powinno być miejsca, jednak należy wziąć pod uwagę, że kierowca złapał kołami pobocze. Jest to jakiś SUV czy inne wyżej zawieszone auto, wyższy środek ciężkości, trudniej opanować. I skończyło się tak, jak widać..

  • sg7 napisał(a):

    targło nim niczym szatan,
    Oczywiście BMW pojechało dalej, nie jego sprawa, mentalność tych ludzi rozpierd…ala.
    Super reakcja kierowcy, który jechał przed nim, szybka zawrotka i pomoc . Graty

    12
    3
  • Daniello833 napisał(a):

    Chwila nieuwagi, zagapienia? A może ustawianie radia? Nieszczęście gotowe…. Nie ma grać znafcófff… Kto bez winy z nas? Każdy kiedyś popełnił i jeszcze popełni błąd – błąd mający konsekwencje jak tu, lub będziemy mieli więcej szczęścia i uda nam się opanować auto.
    Z życzeniami tylu samo powrotów co wyjazdów. Daniel 😉

    7
    2
    • Marcin napisał(a):

      Proponuję takie błędy popełniać jednak na jakimś zamkniętym terenie a w ruchu ulicznym nie liczyć na farta.

      1
      2
  • tom napisał(a):

    Na przyszłość proponuję trzymać jeszcze mniejszy odstęp, będzie bezpieczniej. Nagrywający jakoś potrafił zachować odstęp, dzięki któremu widział po czym się jedzie.

  • Janusz napisał(a):

    Każdy krytykuje typa z BMW, a już widzę jak wy wszyscy się tam zatrzymujecie żeby pomóc. Do gadania to każdy pierwszy, ale jak przychodzi do czynów, to nie ma nikogo.

    10
    11
  • Grzegorz napisał(a):

    A beemwiarz jak zwykle pokazał szmatoklasę. Niemógłby się inaczej zachować.

    25
    10
    • edek napisał(a):

      Co do kurwy nędzy ma marka samochodu do tego? Tak mam 2 BMW to już pewnie w waszym cebulackim myśleniu powinienem nie żyć a już na pewno nie wychodzić z domu.

  • Julian napisał(a):

    Moja koleżanka miała identyczny wypadek identycznym samochodem, chciała włączyć tylko klime.

    2
    2
  • Maniek napisał(a):

    Pewnie telefonik w ręku albo grzebanie w radiu i panika po lekkim złapaniu pobocza. Brak myślenia i umiejętności.

    19
    2
    • Pablo napisał(a):

      Obejrzałem od początku nagranie i tak właściwie to kierowca jechał dość niepewnie. Czasami bardzo blisko prawej krawędzi jezdni na tyle, że kilkanaście cm dalej i np wybiłoby samochód na krawężniku. Na bank coś grzebane było w między czasie.

  • Miłek napisał(a):

    Boroczki poloczki, nawet na prostej dachują. Przesiądźcie sie spowrotem na furmanki a automobile zostawcie zachodniej inteligencji.

  • wujek_samo_zlo napisał(a):

    Jak by tak mocno nie kręcił tą fajerą to by tego nie było, pierwszy raz za kółkiem czy ledwo po odebraniu prawka?
    Szok i niedowierzanie zeby samemu sobie zafundować dachowanie w rowie, niech on lepiej więcej nie jezdzi po drogach publicznych bo jakby wylecial w drugą strone to jeszcze kogoś innego narazi na koszty czy utrate zdrowia

    28
    2
  • Teofil napisał(a):

    Prawo dla pana z forda galaxy, zawrócił i pośpieszył z pomocą ale to naprawdę szybko pośpieszył. Pewnie strażak z OSP.

    43
    • XYZ napisał(a):

      TO POWINNO BYĆ NORMALNYM ZACHOWANIEM KAŻDEGO KIEROWCY.
      A NIE ODJECHANIE DALEJ. KIEROWCY GALAXY JAK I NAGRYWAJĄCEMU NALEZĄ SIĘ BRAWA ALE TO POWINNO BYĆ NORMĄ.
      KIEROWCA BMW – WINNY NIEUDZIELENIA POMOCY

      7
      3
  • Tx napisał(a):

    Brak doswiadczenia i panika.
    Po zawadzeniu o kraweznik ktos sie przestraszyl, za mocno odbil w lewo – znowu panika bo auto z naprzeciwka, to ostro w prawo i mamy wypadek.

  • Słoneczko napisał(a):

    Wina nagrywającego.

    29
    3
  • ISH napisał(a):

    Tak się kończy pisanie sms’ów 🙂

    11
    2
  • maja napisał(a):

    Brawa dla Pana, ktory pospieszył z pomocą!

    34
  • Komar napisał(a):

    AMATOR ! !

    4
    2
  • adam napisał(a):

    mamy pokazane ładnie dwa typy ludzi , beemkarza który sobie przejeżdża i gościa z galaxy który się specjalnie cofnął 😀

    46
    1
    • taki tam napisał(a):

      Dokładnie na to samo zwróciłem uwagę, z Galaxy zawrócił, chociaż już nie musiał, bo mógł nie widzieć, ale ten z wiejskiego auta to po prostu tępy umysł.

      26
      1
    • Daniel napisał(a):

      Czy ja wiem… Lepiej niech stoją 2 osoby które pomagają niż 10 które tylko patrzą i stresują wszystkich do okoła. Może za nagrywającym już też ktoś stał, to po co kolejny? Wcale go nie bronie ^^

      9
      1
  • Egemini napisał(a):

    Gwałtownie odbił bo zjeżdżał na pobocze. Czyżby telefonik? 😉

    3
    1
  • Xyz napisał(a):

    Dobrze ze ostani etap tego piruetu skończył się w rowie A nie pod tym Mercedesem bo by nie było co zbierać.

    17
    • taki tam napisał(a):

      Dużo szczęścia w głupocie miał/a, ale tego się nie uczy na szkoleniach, bo na szkoleniach najważniejsze jest aby kursant zdał prawko, a nie nauczył się odpowiedniej techniki jazdy i zachowań.

  • Nazhir napisał(a):

    potężne braki w technice jazdy. Taką niestabilność wyprowadza się zdecydowanym naciśnięciem gazu i wyprostowaniem kierownicy. Auto samo dąży do stabilnej pozycji.
    Na filmiku kierowca desperacko i bezmyślnie macha kierownicą, pogłębiając wężykowanie z każdym poślizgiem, aż w końcu sytuacja, z początkowo absolutnie niegroźnej, kończy się dachowaniem. Ten kierowca powinien natychmiast oddać prawo jazdy. Przez takich jak on, UE wymogła na producentach montaż obowiązkowego systemu stabilizacji jazdy (np. ESP).

    12
    10
    • Arek napisał(a):

      Kolejny znawca, który uważa, że w przypadku poślzgu nadsterownego dodawanie gazu jest lekiem na całe zło. Zapytaj się kilku instuktorów techniki jazdy co sądzą na ten temat. Takie bajery są stosowane w technice jazdy sportowej, a nie na drodze publiczenej w awaryjnej sytuacji przez zwykłego kierowcę. Dodanie gazu może zarówno uratować jak i pogorszyć sytuację w zależności od okoliczności.

      9
      1
      • Nazhir napisał(a):

        Dodani gazu spowoduje dociążenie osi tylnej, co zwiększy maksymalną możliwą przenoszoną siłę przenoszoną przez koła tylne (co wynika bezpośrednio z fizyki, gdzie siła tarcia zdefiniowana jest jako iloraz nacisku i współczynnika tarcia – o ile kierowca w czasie jazdy nie ma zasadniczego wpływu na współczynnik tarcia (może jedynie wybierać bardziej przyczepne podłoże), o tyle na nacisk tylnej osi ma jak najbardziej, właśnie poprzez sterowanie gazem i hamulcem).

        Na filmiku widać, że to tylna oś traci przyczepność, więc kierowca za wszelką cenę powinien dążyć do tego, aby tylna oś odzyskała tą przyczepność. A dokona tego tylko przez dodanie gazu i dociążenie osi tylnej. W początkowej fazie nawet nie trzeba było kręcić kierownicą, po zdecydowanym dodaniu gazu, auto same by się ustawiło na torze jazdy, w pełni stabilne.

        Jeśli Arku nie rozumiesz podstawowych praw fizyki rządzących ruchem pojazdu samochodowego, najwyższa pora dla Ciebie oddać prawo jazdy. Pozdrawiam.

        6
        7
        • X napisał(a):

          Tak, tak. Jakby dodał gazu i wpadł dalej do rowu tyle, że z większą prędkością to napisałbyś, że auto za słabe, albo bieg nie ten.
          Czasem pomaga, czasem nie – nie każdy jest mistrzem

          10
          3
        • dk napisał(a):

          Widać na filmiku, że za 3 ruchem kierownicą auto już się prostowało, więc to było do opanowania, gdyby kierowca nie spanikował i dalej kręcił gwałtownie w prawo i lewo.. zabrakło zimnej krwi.
          Czasem lepiej złapać kierownicę mocno i lekko skontrować już jadąc tym poboczem, niż bez sensu gwałtownie kręcić chaotycznie w prawo i lewo, a samochód będzie już nie do opanowania, bo za duże siły odśrodkowe będą na niego działać.

      • Alx napisał(a):

        Arek. Mi pomogło, przy złapaniu pobocza i śniegu, trzymanie mocno kierownicy i dodanie gazu.

        • murderbydolly napisał(a):

          widać że gościu nie wścikał się nigdy na parkingu w zimie na ręcznym 😀 pokręciłby sobie z wyłączonym esp kilka kółeczek i wiedziałby jak się auto zachowa gdy dodamy gazu lub gdy wciśniemy mu kontrę w poślizgu…no ale na KURSIE NA PRAWOJAZDY uczymy się jak zdać ezgamin, a nie defakto jeździć…

          swoją drogą powinni dodać wyprowadzanie auta z poślizgu na kursie…a nie jakaś śmieszna jazda po łuku lub ruszanie pod górkę z ręcznego…

          1
          1
          • Arek napisał(a):

            Każdy może sobie ćwiczyć jeśli chce, ale myślę, że najgorzej będzie jeśli po takim treningu ktoś pomyśli sobie „już umiem”. Na suchym asfalcie o dużej przyczepności samochód reaguje kilka razy szybciej, gwałtowniej niż na śniegu – co widać na powyższym filmie jak auto błyskawicznie myszkuje z boku na bok.

            Myślę, że najlepiej wybrać się raz do ODTJ, żeby przekonać się jak wyglądają poślizgi w różnych sytuacjach w teorii i praktyce.

  • Nazhir napisał(a):

    brak esp

    2
    1
  • Nazhir napisał(a):

    potężne braki w technice jazdy. Taką niestabilność wyprowadza się zdecydowanym naciśnięciem pedału gazu i wyprostowaniem kierownicy. Auto samo dąży do stabilnej pozycji.
    Na filmiku kierowca desperacko i bezmyślnie macha kierownicą, pogłębiając wężykowanie z każdym poślizgiem, aż w końcu sytuacja, z początkowo absolutnie niegroźnej, kończy się kuriozalnym dachowaniem. Ten kierowca powinien natychmiast oddać prawo jazdy. Przez takich jak on, UE wymogła na producentach montaż obowiązkowego systemu stabilizacji jazdy (np. ESP).

  • Iwan napisał(a):

    Co on tą CRV-ką odjeb)*&… jakaś plama oleju czy coś? bo przeszkody żadnej nie widać…

    3
    2
  • sebo napisał(a):

    Jak?

    1
    2
  • robur napisał(a):

    SUVy – takie bezpieczne…

    • Egemini napisał(a):

      Każdym możesz takie coś odstawić

      • robur napisał(a):

        Oczywiście, ale taką bujającą się cegłę trudniej opanować. Praw fizyki Pan nie zmienisz..

        • krzysiok napisał(a):

          To nie jest nawet SUV. Ale tak wysoki środek ciężkości, pewnie brak ESP, duża waga jak na tak małe autko. Napęd 4×4 nie zawsze pomoże.

          • Robur napisał(a):

            System 4×4 w crv jest tak powolny w dolaczaniu tylu, ze nie miał tu żadnego znaczenia. Swoją droga zdefiniuj suva…

  • Syn Janusza napisał(a):

    Szczęście w nieszczęściu że nie pod TIRa (PS: Nie rozumiem, po co ta pojebana muzyczka w tle?)

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 19 2018
    Gonitwa zakończona kolizją
  • Paź 19 2018
    Potrącenie rowerzystki na przejściu dla pieszych [Łuków]
  • Paź 19 2018
    Piesi “proszą o pomoc” kierowcę polskiej ciężarówki
  • Paź 18 2018
    Obywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy
  • Paź 18 2018
    Gwałtowne hamowanie
  • Archiwa