Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Drogowi nauczyciele

https://youtu.be/VbO8XSM46QM
https://youtu.be/VbO8XSM46QM

79 komentarzy do "Drogowi nauczyciele"

  • Przemek napisał(a):
    76
    6

    Agresja? Facet się przestraszył, że mu bok przesmarujesz, więc wyraził swoje obawy w nieco bardziej ekspresyjny sposób. Gdzie tu agresja?

    • QQQ napisał(a):
      17
      7

      No tak miał się czego obawiać, bo takie przesmarowanie boku w tym wypadku skończyłoby się na szrocie.

      • kriss_u napisał(a):
        11
        22

        Bał się o swój bezcenny zabytek bo jeszcze lakier oryginalny
        A z tego co się orientuję to powinien ustąpić temu z kamerką bo jak by nie było to z podporządkowane wyjeżdżał

      • Michał napisał(a):
        3
        0

        Chyba nigdy wartburga nie miałeś i nie wiesz jakie to jest wytrzymałe xD

  • Sabestian napisał(a):
    49
    8

    Jeżeli pamięć mnie nie myli, to Dworzak to kiedyś tłumaczył i ten w czerwonym miał pierwszeństwo. Więc słusznie oburzony.
    ale jak mnie pamięć myli, to poprawcie.

    • Arek napisał(a):
      6
      2

      Poprawiam: chodzi o Dworaka i tenże mówił, że taka sytuacja jest niejednoznaczna i najlepiej, żeby każdy w takiej sytuacji był gotów przepuścić drugiego.

      • Wojtek napisał(a):
        19
        31

        Z tego co wiem, prawoskręt ma pierwszeństwo przed lewoskrętem. Ponadto, widać że kierujący z kamerą jest na pasie do lewoskrętu (strzałka pozioma na jezdni), więc nie wolno mu było zawracać.

        • Mateusz napisał(a):
          39
          7

          NIe sądzę, nie masz racji drogi Wojtku.
          Sytuacja jest niejednoznaczna, cięzko tu określić kto ma pierwszeństwo, gdyż nagrywający zawraca, a nie skręca w lewo, wiec logicznie rzecz biorąc jest caly czas na drodze głównej, a za to czerwony włacza się na tą drogę więc powinien go przepuścić to raz, a dwa można zawracać jeżeli jest strzalka pozioma, a pas jest pasem skrajnym. Nie mozna zawracać jeżeli na sygnalizatorze widnieje strzałka, tzw. sygnalizator kierunkowy.

          • Wojtek napisał(a):
            18
            0

            Masz rację.

          • Jacek napisał(a):
            0
            0

            ZAWRACAJĄCY USTĘPUJE WSZYSTKIM! Tyle w tym temacie. Sięgnij do przepisów….

          • Skinny napisał(a):
            11
            9

            Nie ma żadnych niejednoznacznosci! Obejrzyj odcinka Pana Dworaka i wyraźnie mówi o pierwszeństwu skrecajacych w prawo. Małe tego, skrecajacy w prawo ma prawo zająć dowolny pas ruchu a Ty skrecajacyuw lewo masz mu to umożliwić udzielać mu pierwszeństwa.

            • Bartosz napisał(a):
              10
              5

              “Małe tego, skrecajacy w prawo ma prawo zająć dowolny pas ruchu a Ty skrecajacyuw lewo masz mu to umożliwić udzielać mu pierwszeństwa”
              To wynika z przepisów ogólnych, a je stosujemy wtedy gdy znaki nie rozstrzygają pierwszeństwa. Jeśli zawracanie byłoby wykonywane na dwa razy jako dwa skręty w lewo (bo np. byłaby tam jakaś szersza “przecinka”), to można przyjąć, że pierwszy z nich jest z drogi głównej, a drugi z ciągu podporządkowanego i wtedy by było tak jak Ty mówisz. Ale tutaj tak nie jest, zawracanie odbywa się na raz i zawracający był na drodze z pierwszeństwem i to wyjeżdżający z podporządkowanej powinni się martwić, czy może ktoś tam będzie zawracał.

            • ? napisał(a):
              1
              1

              Sytuacja o której mówisz ma miejsce w momencie, kiedy to samochody jadące z przeciwnych kierunków skręcają – jeden w prawo, drugi w lewo. Wtedy ten skręcający w prawo ma pierwszeństwo i może zająć dowolny pas, a skręcający w lewo musi ustąpić pierwszeństwa. Kultura jazdy zaleca zająć prawy pas skręcającemu w prawo, tak aby skręcający w lewo mógł wykonać swój manewr w tym samym czasie.
              Przedstawiona na filmie sytuacja – tak jak piszą koledzy – jest niejednoznaczna. Zawracający jest cały czas na drodze z pierwszeństwem, jednak przepisy mówią o zachowaniu szczególnej ostrożności podczas tego manewru. Wartburg wyjeżdża z drogi podporządkowanej, więc powinien ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu poruszającym się po drodze z pierwszeństwem. Jednak w sytuacji na filmie sprawa jest o tyle skomplikowana, że wlot ulicy podporządkowanej przypada wcześniej, niż miejsce, w którym zawraca nagrywający. W tej sytuacji Wartburg był już na drodze z pierwszeństwem i kierowca mógł uzurpować sobie do niego prawo. Jednak kierowca Skody, który włączył się do ruchu już w momencie, kiedy nagrywający podjął manewr zawracania, nie powinien rościć prawa do pierwszeństwa.

          • as napisał(a):
            12
            4

            no dobrze, ale skąd wartburg ma wiedzieć czy ty chcesz zawracać czy skręcać w lewo? więc zawracający powinien zachować ostrożność i puścić wartburga.
            tak myślę, bo faktycznie jednoznaczne toto nie jest…

            • joo napisał(a):
              3
              3

              A gdzie on tam w lewo pojedzie na chodnik czy pod prąd ?

            • slavny napisał(a):
              8
              9

              pierwszeństwo miał nagrywający!!!!
              a wiesz skąd wartburg ma wiedzieć? będąc kierowcą musi być przygotowany na rżne sytuacje.
              Jednak będąc w takiej sytuacji jak tu pamiętajmy, że nie wszyscy znają dobrze przepisy ruchu drogowego i niewiedzę nadrabiają brawurą. Jeżeli zauważymy, że mamy do czynienia z takim osobnikiem to lepiej ustąpić mu pierwszeństwa, niech jedzie, tym razem dzięki naszej wiedzy znów mu się udało:)

          • Michał napisał(a):
            3
            1

            Samochód nagrywający z tego co zauważyłem jest na drodze z pierwszeństwem przejazdu, a czerwony na podporządkowanej, wg przepisów nagrywający ma pierwszeństwo opuścić skrzyżowanie, nie ważne w którą stronę jedzie, czy prosto, w prawo czy w lewo czy zawraca, ma pierwszeństwo, a czerwony powinien grzecznie czekać i upewnić się czy może bezpiecznie przejechać nie wymuszając pierwszeństwa. Ktoś powiedział, że skąd ma czerwony wiedzieć czy on zawraca czy skręca w lewo, Zauważcie, że gdyby skręcał w lewo to ustawił by się za poprzedzającym pojazdem pomarańczowym, a że zawracanie powinno się wykonać w takiej sytuacji jak najbliżej lewej krawędzi jezdni tj. zaraz za kończącym się pasem rozdziału jezdni, to powinien to wychwycić odrazu.

        • Kriss napisał(a):
          1
          11

          Pan Wojtek ma racje, na lewoskręcie NIE MOŻNA ZAWRACAĆ!! Jeżeli na lewoskręcie można zawracać jest to przedstawione odpowiednim znakiem poziomym i pionowym. Niestety co dziennie zauważam jak ten przepis jest łamany i tylko ubolewam nad tym że policja która tam stała nie pojechała i nie wlepiła nagrywającemu mandatu….

      • zyz napisał(a):
        8
        9

        Lepiej Wojtek oddaj prawo jazdy…

    • ... napisał(a):
      18
      2

      Nagrywający jest na drodze z pierwszeństwem, nie ma zakazu zawracania, więc w czym masz problem?

    • Bartosz napisał(a):
      5
      1

      Pan Dworak uważa, że zawracający nie powinien “uzurpować sobie prawa do pierwszeństwa”, bo nadal funkcjonuje przepis, że zawracając nie można utrudnić ruchu. Nie zgadzam się z tym, bo zawracający wykonywał manewr krótkim łukiem (czyli wiadomo, że będzie zawracał) i na drodze z pierwszeństwem. Generalnie 98% rzeczy, które pan Dworak mówi jest bardzo mądrych, ale w 2% się ewidentnie myli. Np. mówił też kiedyś, że opuszczanie ronda jest dozwolone tylko z prawego pasa, bo zjazd z ronda jest zmianą kierunku jazdy w prawo. A tak nie jest, jest to po prostu opuszczenie skrzyżowania. Poza tym są ronda (mówię o klasycznych, a nie wielkich czy turbinowych), gdzie opuszczając je, nawet nie ma odgięcia toru jazdy w prawo. Zazwyczaj bezpieczniej jest to robić z prawego pasa, ale na 1% rond czasem lepiej jest to zrobić z lewego dla płynności ruchu. Ja pana Dworaka traktuję jako autorytet, ale nie jako bezwzględną wyrocznię.

      • Mtg napisał(a):
        1
        0

        z ust mi wyjales ta wyrocznie. do tego wszystkiego warto dodac, ze dworak mowil o zawracaniu na przecinkach a tu jest w ogole inna sytuacja.

      • Temp napisał(a):
        0
        0

        Mylisz się kolego w sprawie opuszczania ronda. Rondo jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym, w kierunku wskazanym strzałkami (znak C-12). Każde rondo w Polsce to fizyczny ruch w lewo, także w myśl przepisów, jeśli znaki (czyli w tym przypadku strzałki kierunkowe) nie stanowią inaczej, to jako że opuszczenie ronda jest zawsze skrętem w prawo względem kierunku ruchu na rondzie, opuszczamy je zawsze prawym pasem. Natomiast ta sytuacja jest jednoznaczna – pojazd z kamerą porusza się drogą z pierwszeństwem przejazdu, które ustalane jest PRZED skrzyżowaniem, Wartburg miał znak A-7, czyli był zobowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom, poruszającym się po drodze z pierwszeństwem. Kiedyś sytuacja była inna, w PoRD był nawet literalny zapis, że zawracający musi ustąpić pierwszeństwa innym pojazdom. Został wycofany i od tego czasu sprawa jest jasna, że decyduje tu posiadane pierwszeństwo, a nie wykonywany manewr 🙂

    • slavny napisał(a):
      5
      1

      Przypomnę generalną zasadę, że pierwszeństwo zostaje ustalone przed wjazdem na skrzyżowanie, a nie na skrzyżowaniu!!!!
      Ktoś mógłby pomyśleć że nagrywający ustępuje, bo jak zacznie zawracać, to nadjeżdżający niebieski samochód znajdzie się z jego prawej strony, a przecież samochodowi z prawej strony trzeba ustąpić pierwszeństwa. Ale taka odpowiedź jest błędna, ponieważ zgodnie z ogólną zasadą, o pierwszeństwie rozstrzygamy przed wjazdem na skrzyżowanie, a nie w trakcie manewru zawracania.

  • K napisał(a):
    4
    12

    jeżeli dobrze pamiętam to skręcając czy zawracając masz obowiązek zając najbliższy pas. nie możesz ot tak sobie przecinać całego skrzyżowania, a tym bardziej wymuszać. Dobrze wykonany manewr nie blokowałby ruchu na prawym pasie

    • Piotr napisał(a):
      3
      0

      Może, jeżeli nie ma lini ciągłej. Jeżeli jest to tylko lewy pas może zająć.

      • Bartosz napisał(a):
        0
        0

        No właśnie. Obejrzałem ten filmik kilka razy i myślę sobie, że ci z podporządkowanej wymuszali. Ale za którymś razem dostrzegłem, że nagrywający przejechał przez słabo widoczną linię ciągłą. Wydaje mi się, że mimo tego nie traci pierwszeństwa, a wyjeżdżający z podporządkowanej powinni zastosować zasadę ograniczonego zaufania, ale teraz sytuacja się znacznie komplikuje.

  • hihi napisał(a):
    9
    2

    A to zawracajacy przypadkiem nie ma pierwszenstwa po 1997 roku?

  • Stawcio napisał(a):
    19
    5

    Zawracający jak najbardziej wykonal poprawnie manewr, Panowie ktorzy tak bardzo sie oburzyli tym faktem powinni ustapic pierwszenstwa. To nie podlega dyskusji. Zawracający w tej sytuacji byl na drodze z pierwszenstwem, koniec .

    • hihi napisał(a):
      8
      3

      Poza tym pojazd zawracajacy ma pierwszenstwo, tyle ze przed 97 rokiem bylo na odwrot…

  • Toomoo napisał(a):
    16
    2

    Na strzałce kierunkowej P-8b można zawracać to raz, dwa to to że nagrywający jest na drodze z pierwszeństwem, musi ustąpić tylko tym co jadą z naprzeciwka, a trzy to tamci włączając się do ruchu mając znak A-7 “ustąp pierwszeństwa” muszą ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu znajdującym się na drodze z pierwszeństwem!!

    • Prima napisał(a):
      0
      0

      Jeżeli już jesteśmy tak szczegółowi, to stwierdzenie “włączając się do ruchu” w odniesieniu do “tamtych ze znakiem ustąp pierwszeństwa” jest błędne. Co do reszty wypowiedzi formalnie się zgadzam, jednak chciałbym zauważyć, że na skrzyżowaniu zachowujemy szczególną ostrożność, dotyczy to również zawracającego. A szczególnie w tej sytuacji, która jak widzimy nie jest łatwa i jednoznaczna.

  • como napisał(a):
    8
    1

    ale nikt z Was nie zauważył, że ma elektryczny napęd szyby. poznaję po tym, że mu bark nawet nie drgnął przy otrwieraniu 🙂

  • bdbdf napisał(a):
    12
    4

    Jesteście tępi do potęgi, wszyscy!
    Będąc na drodze z pierwszeństwem przejazdu i wykonując manewr zawracania nie traci się pierwszeństwa wobec drogi podporządkowanej. Gość mógł wyjebać czerwonemu i jeszcze mu by za to zapłacili.

    • Tom napisał(a):
      9
      1

      Nie, nie mógł ani “wyjebać”, ani uderzyć, ani spowodować kolizji.
      PIerwszeństwo nie zwalnia z obowiązku unikania kolizji, jeśli jest taka możliwość, nawet jeśli ktoś inny popełni błąd.

    • realista napisał(a):
      4
      0

      Pierwszeństwo to nie licencja na nicszczenie cudzego mienia.
      Art. 3. i 4. PoRD mówią wyraźnie, że należy stosować zasadę ograniczonego zaufania i unikać działania (lub zaniechania), które spowoduje zagrożenie. PIerwszeństwo nie zwalnia od zastosowania tych artykułów, co oznacza, że masz obowiązek unikania sytuacji niebezpiecznych na drodze niezaleznie od sytuacji (pierwszeństwo czy jego brak). Podoba ci sie czy nie – nie możesz wjeżdżać komuś w auto bo “masz pierwszeństwo”.
      A co do zapłaty, to w przypadku przyczynienia się do kolizji tego z “pierwszeństwem” ponosi on koszty stłuczki, a celowe wjechanie i próba wyłudzenia odszkodowania to już podpada pod sprawe karną.

    • QQQ napisał(a):
      3
      0

      Zgadzam się oczywiście mógł mu wyjebać, ale będą w takiej sytuacji chronimy swoje mienie w tym wypadku nasze auto, ch*j z autem winnego ale ja bym swojego auta nie poświęcił żeby komuś coś udowodnić.

      • Marcin napisał(a):
        3
        0

        Zgadzam sie.

        • KamilM napisał(a):
          1
          0

          Potem 3 godziny pisania dokumentów, jeśli ktoś chce wezwać policję, to czekaj tydzień. No i najważniejsza rzecz – szkoda auta, nie dość że musisz oddać na kilka dni do serwisu to jeszcze auto masz bite więc wartość znacznie spada. Bez sensu. Wiele razy ktoś mi wymusił pierwszeństwo, ale zawsze puszczałem, co najwyżej klakson, ale nie ze złości (bo spokojny człowiek jestem), tylko żeby wiedział, że coś źle zrobił, może przemyśli i następnym razem tak nie zrobi.

  • Dawid napisał(a):
    9
    3

    Ja się nie dziwię że jest tyle wypadków na drogach jak wy jesteście tak wyedukowani. Od kiedy wyjeżdżając z drogi podporządkowanej skręcając w prawo ma się pierszeństwo nad pojazdem który zawraca na drodze głównej?

    • Anonim napisał(a):
      2
      1

      tak jak ktos tam napisal, kiedys dworak poruszyl ten temat i wg mnie nie wyjasnil dokladnie o co mu chodzilo bo czesc widzow nie zrozumiala. teraz oni mysla ze zawracajacy nigdy nie ma pierszenstwa przed tym z podporzadkowanej

      • as napisał(a):
        0
        0

        a gdyby tam była strzałka w lewo? i gość by zawracał na zielonej strzałce? tak z ciekawości pytam

        • QQQ napisał(a):
          5
          2

          Przy strzałce w lewo nie możesz zawracać, jest to sygnalizator kierunkowy i masz jechać tak jak nakazuje.

        • qwerty napisał(a):
          1
          7

          Przy sygnalizatorze kierunkowym w lewo można zawracać jeśli:

          Do skrętu w lewo są wyznaczone dwa pasu, wówczas ze skrajnego lewego można zawracać.

          Sygnalizator kierunkowy w lewo nie uprawnia do zawracania, robisz to na własną odpowiedzialność, chyba że oprócz strzałki w lewo będzie narysowane zawracanie to tak.

        • Bartosz napisał(a):
          0
          0

          Jeśli mówisz o sygnalizatorze kierunkowym S-3 do skrętu w lewo (bez strzałki w dół do zawracania), to nie można. A jeśli chodzi Ci o sygnalizator S-2 (czerwone światło z zieloną strzałką w lewo), to ten sygnalizator zezwala na warunkowy skręt w lewo i zawracanie.

  • dark napisał(a):
    5
    1

    hehe. tylko tak na oko gość przekroczył ciągłą linię przed przejściem dla pieszych. Powinien zawrócić na pas najbliższy do osi jezdni. Nie miał prawa wjeżdżać czerwonemu przed maskę.

    • lukasz napisał(a):
      2
      2

      ale czerwony musial ustapic pierwszenstwa nagrywajacemu bo wyjezdzal z drogi podporzadkowanej 🙂

  • Gość napisał(a):
    1
    0

    Głowicie się, a gdyby coś było nie tak to Policja stała na skrzyżowaniu 😉

    • warakara napisał(a):
      0
      0

      W Świdniku to oni potrafią tylko stać bo sami nie znają przepisów jak większość mieszkańców, LSW zobowiązuje.

  • mo napisał(a):
    4
    0

    a pieszemu z rowerem nikt nie ustąpił pierszeństwa

    • anon napisał(a):
      0
      1

      Dopóki pieszy nie wejdzie na pasy – nie ma pierwszeństwa. Ustępowanie jest dobrą wolą kierujących. W tej sytuacji nie dziwię się, że nikt o tym nawet nie pomyślał, bo byli zaaferowani czym innym.

      • Wojciech napisał(a):
        2
        0

        @anon, kierowcy niestety dość często nie myślą. A w tej sytuacji to kierowca wartburga przejechał przez przejście dla pieszych w ogóle na nie nie patrząc – czy to jest odpowiedzialne?
        Co powiesz na Art. 26. pkt.2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.

        • anon napisał(a):
          0
          0

          @Wojciech: Dla mnie ten przepis jest po prostu niejednoznaczny. Jeszcze do niedawna rozumiałem go tak jak Ty, ale przekonano mnie, że dotyczy tylko pieszych znajdujących się już na jezdni. Chętnie jednak poznałbym jakieś argumenty czy interpretacje mówiące inaczej.

          • KamilM napisał(a):
            0
            1

            Logika – jak pieszy ma się bezpiecznie znaleźć na przejściu jeśli przed przejściem nie ma pierwszeństwa? Ma stać w nieskończoność albo wejść pod nadjeżdżający samochód? Jeśli pieszy stoi tuż przed przejściem i nie porusza się to wyraźnie wskazuje zamiar przejścia przez ulicę i tym samym ma pierwszeństwo. Przejście dla pieszych to obszar nie tylko na ulicy ale również chodnik przy przejściu. W całej Europie to działa tylko nie w Polsce.

            • anon napisał(a):
              0
              0

              W całej Europie tak to działa, a w Polsce są inne przepisy. I nigdzie nie napisałem, że mi się to podoba, ale jest niestety jak jest, dopóki wspomniane przepisy nie zostaną zmienione. I nie opowiadaj, że pieszy czekający przed pasami ma pierwszeństwo, bo NIE MA. Choćby pół dnia stał przed pasami, to pierwszeństwa nie ma.

  • Marcin napisał(a):
    3
    4

    A tam agresja nawracając w ten sposób sam bym go zjebał ,zamiast powoli to nie gaz i na maxa nawracający burak i tyle

  • Oli napisał(a):
    4
    1

    Dla mnie to zwykłe nieporozumienie – nikt nie jest jasnowidzem żeby wiedzieć, czy samochód z kierunkowskazem w lewo będzie skręcał czy zawracał.

    Czekający na prawoskręcie założył, że gość będzie jechał w lewo jak wszyscy, zawracający założył, że skoro ON wie, gdzie chce jechać to już wszyscy wiedzą.
    Sytuacja jakich mnóstwo na drogach i wg mnie nie nadają się do robienia larma na YT.

  • Kierowca Bombowca napisał(a):
    0
    8

    Zawracający ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa. Ot zagadnienie.

    • Mtg napisał(a):
      5
      0

      najgorsze jest to ze ktos moze poczytac te bzdury i uwierzyć w nie, zwlaszcza osoby ktore dopiero sie ucze jezdzic. nastepnym razem zrobisz lepiej jak sprawdzisz zanim napiszesz tak jakby to byl fakt. ew. napisz “nie znam sie ale mysle ze zawracajacy ma obowiazek bla bla”

  • Sl napisał(a):
    1
    9

    Kolega nagrywająca sam zlam przepis nakazujący skręt w lewo, nakazujący ( widać namalowana strzałkę) wiec na miejscu nagrywającego bym nie pyskował. W tym przypadku nie można zawracać . Wiec gościu z czerwonego waterburga miał racje.

    • Anonim napisał(a):
      2
      0

      powiem to co zazwyczaj wszyscy odpowiadaja na takie komentarze: mam nadzieje ze nie masz prawa jazdy. podobnie jak kolega wyzej 🙂

    • Bartosz napisał(a):
      0
      0

      Poczytaj rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Strzałka pozioma do skrętu w lewo zezwala również na zawracanie z lewego skrajnego pasa.

  • macc napisał(a):
    4
    0

    “A zatem pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem powinien ustąpić kierujący wjeżdżający na nią z drogi podporządkowanej, a to oznacza obowiązek starannej obserwacji przez niego pojazdów z włączonym lewym kierunkowskazem na drodze z pierwszeństwem. Musi bowiem upewnić się, czy pojazd ten skręca, czy zawraca.”

  • Anonim napisał(a):
    0
    0

    Od Świdnika jechał wóz, malowane panny wiózł,
    Wszystkie pięknie wystrojone, chciałbyś jedną mieć za żonę,
    Spodobała mi się to co Wartburga ma!

  • Marcin napisał(a):
    1
    1

    Eh, kierowcy. Ten z kamerki podczas zawracania nie traci pierwszenstwa, nadal ma droge z pierwszenstwem, wiec tych dwóch gamoni powinno mu umożliwić przejazd. koniec kropka.

  • Gregory32 napisał(a):
    1
    1

    Ale pieszego z rowerem na przejściu to już żaden baran nie puścił 🙂

  • q napisał(a):
    0
    0

    Niech sobie zawraca, ale nie przed przejsciem jest ciagla ktorej nie wolno przekroczyc. Gdyby zawracal tylko zajmujac swoj lewy pas to ok , ma pierwszenstwo, ale nie jesli musi zajac wiecej niz jeden pas pzreciezty ciagla linia przed przejsciem.

  • Juras napisał(a):
    1
    0

    Ej fachowcy kierowcy błąd kierowcy z kamerką zawraca się na lewy pas i dopiero zmiana pasa a nie pchać się przy zawracaniu zaraz na prawy.Kierowca Warburga miał RACJĘ że opieprzył psełdo-kierowcę.

  • Paweł napisał(a):
    1
    0

    Można uznać, że jeden i drugi nie jest bez winy. Kamerka zawraca na głównej, ale bierze zbyt duży łuk i pakuje się na zły pas. Wartburg niby powinien ustąpic pierwszeństwa, ale wydaje mi się, że wjechali równocześnie, a wtedy jadący prawym pasem ma pierszeństwo. Są to suche przepisy i przy wezwaniu Policji byłaby loteria, dlatego powinni się rozjechać.
    Natomiast ten w niebieskim to już pojchał po bandzie, tylko nie wiem czy machnięcie ręką to przeprosiny czy kolejna cebulowa nagana.

  • Janusz z Wąsem napisał(a):
    0
    1

    Nas uczyli 11 lat temu, że każde zawracanie, jest określane jako 2 w lewo.
    Więc tutuaj kierowca z kamerą jest winny.
    Pomiając nawet przepisy.
    Kierowca z kamerą, jest trochę nie dorozwinięty emocjonalnie do posiadania prawa jazdy.
    Każdy kto jeździ, wie, że nawet jak ma wg prawa pierszeństwo musi uważać na drodze. Tutaj Pan Nagrywający chciał zostać gwiazdą youtuba. Wbija się dosłownie odrazu na lewy pas zawracając.
    Tak nie robią nawet w Mongolii bryczkami!
    Nie wiem, kto go uczył takiego zachowania na drodzę, ale pewnie jest z tego sortu człowiekiem, który przejechałby innego człowieka, bo mu przepisy pozwalają!
    np przechodzień by wtargnął na czerwonym, to pewnie nagrywający by przyspieszył aby walnąć pieszego na pasach z czerownym dla pieszych.
    Wiec skierowanie na badania psychiczne byłoby wskazane w przypadku kierocwcy.

  • on ona ono napisał(a):
    0
    0

    Uprzejmie donoszę jako autor filmu że kierowca Wartburga i Skody mają zatrzymane prawo jazdy na trzy miesiące każdy łączny mandat 1000 PLN i 8 punktów karnych . Więcej nie mogę szczegółów podać z powodu ochrony danych osobowych .Wyrok znam bo musiałem stawić się na rozprawie w sądzie .

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2017
    Wypadek przy prędkości 138 km/h i ucieczka
  • Mar 26 2017
    Kierowca “bombowca”
  • Mar 25 2017
    Mistrzowski wyjazd
  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI