Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Gdyby nie krawężnik…

https://youtu.be/izeV16HQp5g
https://youtu.be/izeV16HQp5g

27 komentarzy do "Gdyby nie krawężnik…"

  • T napisał(a):
    55
    3

    najgorsze uczucie, jak widzisz ze zaraz walniesz i nic nie mozesz zrobic

    • kolo napisał(a):
      2
      3

      tak wlasnie mialem pisac,ostatnio jade na letnich,jeszcze drogi były czarne ale wyjechałem za miasto na jaks wioche,biala droga lod,jade max 40,zakrecik waska droga,na szczescie pola naokoło,nirmalnie bez gazu powolutku a autko sobie whechalo w pole zamiast skrecic

    • RAFiki napisał(a):
      5
      12

      W takim ratzie lepiej oddaj prawo jazdy zanim kogoś skrzywdzisz!

    • riesling napisał(a):
      1
      2

      Prawie rozbił dwa samochody 🙂

  • karol napisał(a):
    41
    4

    Możesz, po prostu zwolnić przed zjazdem wcześniej, a nie pędzić jakby to lato i 30″ było 😀

  • siwek napisał(a):
    13
    1

    już widzę bladą twarz kierowcy 😀

  • Kacper napisał(a):
    38
    3

    A może by tak dostosować prędkość do warunków panujących na drodze i od razu mniej problemów w życiu 😛 w końcu po coś ten mózg jest w czaszce 🙂

  • Patryk napisał(a):
    5
    2

    nie rozumiem po co on przez skrętem jeszcze odbił w lewo

  • Adam napisał(a):
    7
    2

    Słaba technika.
    Przy takich warunkach każdy manewr powinien być delikatny i płynny. Jak skręcasz w prawo, to od lewej krawędzi delikatnym łukiem. Jak przód ucieka, to można jeszcze się ręcznym ratować, ale takie manewry lepiej poćwiczyć. Nawet pod Tesco.
    Wyczujesz auto i będziesz pewniej jechał.

    • Arek napisał(a):
      6
      0

      Zgadzam się, ale za ćwiczenie takich manewrów można przy odrobinie pecha stracić prawo jazdy a bardzo prawdopodobnym jest pozbycie się 500 złotych i dopisanie do konta 6 punktów karnych…

  • Bon napisał(a):
    18
    1

    Jak oglądam te filmiki to są momenty gdy wyczuwajac się w rolę kierującego, patrząc przez przyzmat prędkości i sytuacji na drodze ciarki mnie przechodzą że przecież w ten sposób zaraz bym zaliczł dzwona! A chłop jedzie zadowolony i nagle jak to się stało!..? Ano fizyka jak to dziwne zjawiska… Skąd one się biorą? Macie takie wrażenia?

  • MR napisał(a):
    3
    0

    Wygląda jakby podczas skręcania dalej dohamowywał. Duży błąd. Jak skręcamy na śniegu to noga z daleka od hamulca i w ogóle od wszystkich pedałów. Toczymy się na biegu żeby auto samo powolutku zwalniało. A jak czujesz że podczas hamowania już jest uślizg to od razu decyzja że nie skręcamy tylko jedziemy dalej prosto. Lepiej wycofać na wstecznym.

    • J-kob napisał(a):
      0
      5

      No jeśli chodzi o pedały, to można ewentualnie dać sprzęgło i pozwolić się kołom swobodniej toczyć. Wszak hamowanie silnikiem w skrajnych warunkach również może doprowadzić to uślizgu kół 😉

      • RAFiki napisał(a):
        4
        0

        Jak wciśniesz sprzęgło / wrzucisz luz, to zostajesz bez kontroli a w dodatku zwiększasz masę niesterowaną i zwiększasz szansę na utratę stateczności.

      • MR napisał(a):
        1
        0

        Nie do końca. na biegu samochód ma lepszą przyczepność niż na luzie. Popróbuj sobie “pod Tesco” to sam się przekonasz. Gdy zwalniasz na biegu silnik działa jak taki bufor który zapewnia stałą szybkość obrotu kół

    • riesling napisał(a):
      3
      0

      Dohamowywał bo mózg mu nie pozwolił na zdjęcie nogi z hamulca bo właśnie rejestrował za dużą prędkość.
      ps. Na innym niż wsteczny trudno wycofać 🙂

  • Michał napisał(a):
    2
    1

    Jeszcze szybciej mógł jechać

  • kriss_u napisał(a):
    2
    3

    Miałem kiedys podobna sytuację tylko ze zrobiłem to inaczej to znaczy zalogowałem tylne koła (ręczny) żeby ustawić auto bokiem kontra kierownicą i kontrola gazu i udało mi się trafić w bramę bez żadnych strat tylko z spanikowaną dziewczyna obok. Taka tam przygoda

    • RAFiki napisał(a):
      3
      0

      Taaa a pasażerowie wstali i bili brawo 😉

      • kriss_u napisał(a):
        1
        0

        Jedyną pasażerka była moja dziewczyna i piszczała że strachu
        ps. umiejetnosc właściwego kontrowania i kontrola gazu w zimowych warunkach może się okazać bardzo przydatna polecam potrenować oczywiście w bezpiecznym miejscu jakiś pusty parking na uboczu np.

  • kazik napisał(a):
    0
    0

    śnieg w sierpniu? czy to aby jeszcze polandia?

  • Kuń napisał(a):
    0
    0

    No to mechanik zarobi na ustawieniu zbieżności bo drążek kierowniczy pewnie krzywy już… A wystarczyło jechać odrobinę wolniej i MYŚLEĆ, że w zakręcie będzie gorzej. Ale no cóż. Kolejny mistrz prostej.

  • damian napisał(a):
    3
    2

    Eee tam w GTA nie takie rzeczy sie robilo :p

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj