Menu

Kategorie

  • Ponad 60,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • POSTY GOŚCI

  • 135,000 subskrypcji

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Hamowanie na A4

https://www.youtube.com/watch?v=LnjH0BmEovE
https://www.youtube.com/watch?v=LnjH0BmEovE

79 komentarzy do "Hamowanie na A4"

  • Max napisał(a):
    65
    0

    ło kurde

  • Name napisał(a):
    177
    1

    Osoba z Jeepa z głową na karku – super reakcja 😉

    • PD napisał(a):
      5
      164

      żadna super reakcja jakby nie było tej reakcji to by ten szybki miał nauczke przynajmniej a tak to co

      • Pan napisał(a):
        31
        2

        Trollujesz co nie?

      • Polskie Drogi napisał(a):
        52
        3

        Proszę nie pisać takich bzdur – na dodatek używając skrótu PD w nazwie 😛

      • Goshky napisał(a):
        5
        2

        Czy cała ta rzesza drogowych nauczycieli jest jakaś nienormalna czy każdy ma tętniaka w mózgu? Co Ci po dawaniu nauczki kiedy np. wieziesz znajomych na lotnisko bo wylatują na wczasy za granicą i musisz być raczej na czas a ktoś Ci wjechał w tył?

      • MP napisał(a):
        3
        1

        Ale powiedz mi jaką nauczkę… Nie jechałeś nigdy na autostradzie 150km/h?? Uwierz mi, że trudno określić z daleka czy samochód jedzie czy prawie stoi jak w tym przypadku… Kierowca Volvo też awaryjnie hamował tylko, że miał ABS i zjechał bo inaczej też by uderzył.

    • Jarek napisał(a):
      6
      0

      Za to ten z kombi reakcji brak – wcisnąć pedał hamulca i co Boże dasz

      • MP napisał(a):
        9
        0

        A co miał robić jak nie ma chłopina ABSu?? Hamował ostro, żeby innego nie walnąć. A dla kierowcy Jeepa wielki szacun za trzeźwość umysłu w takiej sytuacji.

        • michał napisał(a):
          1
          0

          Polecam wpisać w google hasło: hamowanie pulsacyjne. Ewentualnie zrobić prawo jazdy.

          • Tee napisał(a):
            1
            0

            Gdyby hamował pulsacyjnie, znalazł by się daleko za samochodami które widać na filmie. A że nie miał za bardzo gdzie uciekać mógł tylko liczyć na minimalizowanie skutków uderzenia.

            • LeeLook napisał(a):
              0
              0

              Hamowanie pulsacyjne to nie muskanie pedału hamulca, jak Ci się może wydawać, tylko depnięcie mocniejsze i jak słyszysz/czujesz zblokowanie kół, lekko odpuszczasz i tak na granicy poślizgu. To jak jazda na półsprzęgle – to trzeba poćwiczyć i początkujący albo ten, kto tego nie ćwiczył, po prostu nie będzie potrafił tego dobrze zrobić. 13 lat temu, jak zrobiłem dopiero co prawko, rowerzysta jadący przede mną nagle postanowił skręcić w lewo, bez jakiejkolwiek sygnalizacji i od prawej krawędzi jezdni, oczywiście przed samą maską. Ja pedał w podłogę, na zblokowanych kołach, koła skręcone w prawo, ale jadę prosto na niego. W ostatniej chwili odpuściłem hamulec i auto zrobiło nagły unik w prawo – tylko dzięki temu go nie potrąciłem. Jeśli ktoś już nie chce pulsacyjnie hamować, może robić tak samo – hamulec w podłogę, a jak widzi, że nie ma szans wyhamować, a jest szansa na unik, to odpuścić…

              • Tee napisał(a):
                1
                0

                Hamowanie pulsacyjne sprawdza się jeśli chcemy wykonać manewr, hamując na suchym asfalcie nie ma szansy na skrócenie drogi hamowania w ten sposób.

    • radek napisał(a):
      1
      0

      swietna reakcja kierowcy jeepa duzy szacunek

    • le ja napisał(a):
      4
      2

      powinien wyjsc i tego w jeepie po nogach calowac:P

    • Tom. napisał(a):
      5
      0

      Zgadzam się, własnie to chciałem napisać – wielkie piwo dla kierowcy Jeepa. ZAWSZE trzeba patrzeć we wsteczne lusterko w takich sytuacjach. Jak widać kierunek jazdy był ze słońcem, więc bardzo słabo było widać światła stopu i awaryjne.

  • Robert napisał(a):
    1
    0

    O jebany ;o

  • PD napisał(a):
    2
    87

    Idioci razem z nagrywającym jeżdżą po 200 jak nie więcej ROZUMU TROCHE wogule nie myślą

  • Polska prawda napisał(a):
    12
    11

    Standard. Polacy nie umieją jeździć po autostradach.
    Widać to szczególnie w zachodnich krajach.
    Znak autostrady i polak od razu but w podłogę – szczególnie jeżeli jedzie w jakimś starym, pełnoletnim szrocie pokroju właśnie takiego starego kombiaka.
    I wziuuu ile fabryka dała.
    I w pupie ma odległość od poprzedzającego pojazdu i inne rzeczy, które trzeba brać pod uwagę podczas jazdy z dużą prędkością.
    Nie wspomnę już o świętych krowach polskich dróg – tirowców – którzy w ogóle mają w zadzie to, że ktoś ich lewym pasem wyprzedza i zajeżdżają mu drogę by wyprzedzić drugiego tira jadącego 1km/h szybciej niż on.

    • PD napisał(a):
      3
      6

      dokładnie kolego pozdrawiam

    • hgjfjdjds napisał(a):
      2
      1

      Malo który starym rumplem pcha sie na autostradę. Jedynie pancerne auta można ujrzeć z tych starych a swoją drogą Ci z starych aut są zdecydowanie bardziej kulturalni niż Nowonabylski na kredyt co sąsiadowi zaimponował. A, że temu gul skoczył to jak typowy Polak tez wziął kredyt którego ledwo spłaci albo wcale.

    • Adam napisał(a):
      7
      2

      Wyobraź sobie jestem świętą krową polskich dróg czyli kierowcą ciężarówki i uwierz mi że czasem nawet ten 1km/h sądzi o tym czy dowioze ładunek na czas. I nie wpierdzielam się przed maskę samochodu tylko czekam jak będzie pusto.

  • Matthew napisał(a):
    7
    0

    Kierowca kombi typowy amator. Najpierw zapierdala, a potem pedał hamulca w podłogę i czekać co się stanie. Miał dużo miejsca żeby Jeepa ominąć. Dobrze że kierowca terenówki miał oczy dookoła głowy

    • józef napisał(a):
      3
      0

      Miał dużo miejsca, ale nie miał odruchu odpuszczenia hamowania, co pozwoliłoby mu zmienić pas (bo bez abs to sobie można kręcić kółkiem przy takim hamowaniu, ale wiadomo, że to nic nie da). Więc: i abs by go uratował, i doświadczenie (albo przeszkolenie). Myślę, że wielu z nas miało podobną sytuację, która mogła, albo skończyła się dzwonem. Ja osobiście nawet dwie – kiedy abs w moim ówczesnym aucie (astra f ’94!) pozwolił skręcić i znaleźć na prawym pasie na tyle miejsca, żeby wyhamować (minąłem przy tym ze 3 auta stojące na lewym), oraz druga, kiedy na mokrej nawierzchni nie było gdzie uciekać (drugi pas zajęty) i pozostało tylko wdepnąć pedał i czekać na dzwon.. Na szczęście lekki. Doświadczenia oczywiście cenne, ale.. po co?

  • Pafcio napisał(a):
    3
    2

    KTA i wszystko jasne.

  • Songo napisał(a):
    2
    1

    Kierowca dżipa muj miszcz

  • Pablo napisał(a):
    3
    0

    brawo kierowca JEEP’a 🙂

  • Piotr napisał(a):
    1
    3

    wszystko fajnie tylko te awaryjne to dawno powinien mieć włączone jak stoi na autostradzie i za nim nic nie ma

  • Krzysiek napisał(a):
    2
    0

    Okolice Lublina obfitują w drogi szybkiego ruchu ale to prawda, że co raz częściej rozsądek zostawiamy w domu.

  • Bart napisał(a):
    8
    1

    Niektórzy gloryfikują tego z Jeepa jak by co najmniej rzucił się w ogień w celu ratowania tego idioty. A on zrobił ten unik nie z troski o życie tego wariata, tylko z troski o swoje autko,żeby mu ten debil tyłu w tym jeepie nie zdefasonował 😉

    • hgjfjdjds napisał(a):
      1
      4

      W końcu auto na kredyt to jest czego sie obawiać 😊

    • józef napisał(a):
      4
      0

      Ale przyznaj, że zrobił to z klasą – kiedy niedoszły sprawca wjeżdża w kadr, nie ma nawet naciśniętego hamulca, a odległość między pojazdami to jakieś 25m. Całe hamowanie (zblokowanie kół) rozpoczynające się w 7 sekundzie (wg mojego odtwarzacza) trwa 3 sekundy, a on zaczyna unik ok. 7,5 sek. To naprawdę mało czasu, i chociaż wiadomo, że widział w lusterku szybko zbliżający się pojazd już wcześniej, to na jego miejscu niejeden zdołałby tylko wykrzyknąć słowo na k. (k jak kołnierz ortopedyczny)

      • Esposo napisał(a):
        0
        0

        Od razu widać że młody kierowca. Ja mam prawko zaledwie 7 lat, ale odruch mam wyrobiony nawet jako pasażer (w sensie że opierdzielam kierowcę), gdy dystans robi się za mały.

  • Anonim napisał(a):
    1
    0

    To się szybko opon pozbył 🙂

  • Krakus napisał(a):
    1
    0

    Na krakowskim odcinku A4 jest tak co poniedziałek, a czasami i codziennie

    • YACA napisał(a):
      0
      1

      Dokładnie – prawilny ziomek z Katowic, kontra wieśniak z zatęchłej prowincji… KTA, gdzie to jest? Powiat Tarnowski? To jeszcze pół biedy, ale co wyczyniają na A4 górolicki na KTT i KNS to już nawet ja nie.

      • lntr napisał(a):
        1
        0

        Ogólnie kierowcy z małopolskich wiosek są genialni. Jeżdżąc DW 977/981 Tarnów-Nowy Sącz zawsze trafiam kilku z rejestracjami: KTA (pow. tarnowski), KGR (gorlicki) i KNS (nowosądecki) którzy wyprzedzają pod górę, na zakrętach, omijają wysepki na przejściach dla pieszych po drugiej stronie, na drogach 2+1 jadą pod prąd środkowym pasem. Linia podwójna ciągła dla nich nie istnieje (w myśl logiki powymalowywali tych linii wszędzie i się nie da wyprzedzać). I oczywiście za 2 km skręcają do swojej chatki. I to nie pojedyncze przypadki. Jadąc na południe od Tarnowa to po prostu norma.

  • kolomansky napisał(a):
    0
    0

    Szacun dla jeepowca i pogarda dla barana spod Tarnowa..

  • Radek napisał(a):
    0
    0

    Suzuki Baleno nie miało fabrycznie ABSu? 😉

    • YACA napisał(a):
      0
      0

      Zapewne miało ABS, ale przecież jak się psuje czujnik i zaczyna świecić na desce rozdzielczej to Janek jedzie do Zenka na “kasowanie błędu” (Zenek ma intrafejsy do wszystkiego!), a żeby nie świeciło to Zenek wymontuje kontrolkę. I po sprawie.

  • LeeLook napisał(a):
    0
    0

    To jest to – hebel w podłogę i niech się dzieje wola Nieba…Oczywiście kierownik Jeep’a z głową na karku.

  • Blondynka napisał(a):
    0
    0

    Wiem, że nie na temat, ale czy któryś z Panów może mi powiedzieć w którym miejscu najlepiej zamontować kamerkę w aucie ? U góry za lusterkiem czy może na dole by nie ograniczała widoczności i kabel tak brzydko nie wisiał ? Z góry dziękuję za pomoc . Pozdrawiam !

    • Tom. napisał(a):
      1
      0

      Najlepiej zamontować obok lusterka wstecznego, od strony pasażera (lusterko masz przekrzywione w taki sposób, że tam jest więcej miejsca). Kamera która jest wyżej widzi więcej, i nie zasłania Tobie cennego pola widzenia. Kable są na tyle długie, że możesz je wtedy wepchnąć między szybę a podsufitkę, dalej po słupku między przednią szybą a tą pasażera i dalej jak chcesz do gniazda. Kamerka na dole będzie Ci zasłaniała cenne pole widzenia przy zbliżaniu się np do przejść dla pieszych.
      Pomogłem ? 🙂

  • Abc napisał(a):
    2
    1

    Sam ostatnio mialem taka sytuacje a zarazem dobra i cenna lekcje. Nie ukrywam ze jestem mlodym kierowca( nie nie jezdze bmw ) wracalem z warszawy z lotniska od samej wawy s8 podczepilem sie pod megane sluzbowe i tak lecielismy sobie 180-190 tempomat caly czas lewym, minelismy piotrkow czas na dk1 w stronw katowic( gierkowka ) nagle gdzies z gorki zjezdzamy 300-400m przed nami wypadek ( mozna o nim przeczytac w piotrkow nasze miasto ) i co jakis kretyn jadac prawym nie spojrzal w lusterka i dal na lewy co nasza droge hamowania ograniczylo na pewno o polowe, kierowca megane na pas zieleni i dwoma kolami asfalcie, ja natomiast ( nie wiem jak tak szybko tego dokonalem ) w ciagu ulamku sekundy zobaczylem ze na prawo pusto i zmienilem pas i dopiero zaczalem hamowac ( tak jak piszecie wyzej, ze lepiej zmienic pas na ktorym wiecej miejsca ) co pozwolilo mi spokojnie wyhamowac bo mialem jeszcze spory zapas pobocza. Lekcja zycia i jazdy ktora przyszla mi instynktownie – dlatego na drodze nie warto postepowac pochopnie ( hamulec w podloge i niech sie dzieje co chce ) czasem warto spojrzec czy obok nie bedzie latwiej hamowac.

  • marek napisał(a):
    1
    0

    Cała Europa włącza w takiej sytuacji światła awaryjne.. z kilometra widoczne.. W Polsce nikt tego nie wie, że trzeba włączyć.. i tego nie robi.. I co nie jest dziki kraj..? Przecież to jest nienormalne..i w sytuacji niedouczonych polskich kierowców..nie dziwi ogrom wypadków..!

    • Gosia napisał(a):
      1
      0

      Akurat tutaj światła awaryjne włączone mają…

    • Tom. napisał(a):
      1
      0

      Jechali “ze słońcem” więc jak pewnie wiesz – światła są wtedy bardzo słabo widoczne. Czasem jest nawet wrażenie, że zapalają się wszystkie na raz.

  • lntr78 napisał(a):
    1
    1

    A jak tak sobie myślę, że większość patologii autostradowych załatwiłby odcinkowy pomiar prędkości. Proste, łatwe i przyjemne.

    • Gosc napisał(a):
      0
      0

      Intr78 bez obrazy ale jeśli 78 to iq a nie rok urodzenia to jest mi Ciebie szkoda. Policja drogowa i tak już nadużywa swoich kompetencji do karania kierowców za co tylko sie da zamiast (jeśli byloby to możliwe) pouczyć i puścić. No ale na każdym kroku trzeba obywatela zgnoić.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lut 25 2017
    Potrącenie podczas cofania
  • Lut 25 2017
    “Opona mu je*bła”
  • Lut 25 2017
    Pokaz jazdy figurowej na lodzie
  • Lut 24 2017
    Rowerem w tramwaj
  • Lut 24 2017
    Wyprzedzacz doprowadza do kolizji
  • Archiwa

  • OFICJALNI PARTNERZY