Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 175,000 subskrypcji

  • 75,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Historia pewnego wynalazku

https://youtu.be/s_WZDkbOnZw
https://youtu.be/s_WZDkbOnZw

17 komentarzy do "Historia pewnego wynalazku"

  • M.Ż. napisał(a):
    5
    11

    Fajna historia, ale ten wynalazek to pic na wodę.

  • Dariusz napisał(a):
    0
    0

    swego czasu było o tym głośno, nawet w wiadomościach pokazywali malucha uderzającego w ścianę. Szkoda, że w 2012r projekt chyba padł.

  • Erni napisał(a):
    3
    1

    Po prostu inna wersja kontrolowanych stref zgniotu?

  • Sabestian napisał(a):
    3
    4

    Toż to ściemniacz jakich mało. Nawet kasę sporą wyrwał państwową na swoje rzekome wynalazki. Kasy nie ma i wynalazków też.

    • Erni napisał(a):
      3
      0

      Ściema to nie jest, bo urządzenie działa. Problem polega na tym, że jest niepraktyczne i nieestetyczne, tak jak kiedyś sprężynujące zderzaki w Volvo. Na co dzień powiększały gabaryty auta, a używane były sporadycznie 🙂

  • Max napisał(a):
    0
    0

    Tacy z Was znawcy ?
    Poszukajcie u Wujka G…. “zderzak gumowy” ….

  • riesling napisał(a):
    1
    0

    Myślałem że chodzi o magnetyzer, który też nie uratował komuny przed upadkiem 🙂

  • wujek_samo_zło napisał(a):
    1
    0

    w polandii nadal komuna pełną gębą. Niczego nie wpuści, blokuje nowe technologie i nie dopuści do światła dziennego.

  • MR napisał(a):
    2
    0

    Nie znam się to się wypowiem.
    Odpowiedź na pytanie czemu ten wynalazek nie jest w powszechnym użyciu jest prosta. Widać to dokładnie na filmie, gdzie maluch zostaje zatrzymany na odcinku mniejszym niż 10cm. Jeżeli test przeprowadzony byłby przy większej prędkości a w środku siedział kierowca to jego organy zmieniłyby się w krwawą papkę. Po to są strefy zgniotu żeby zatrzymać auto stopniowo. Obejrzyjcie sobie “krasztesty”. Przy 60 na godzinę zgniata się ponad pół metra auta, a przy stu ponad metr. Jeżeli ten wynalazek ma mieć jakieś szanse to musimy zgodzić się na auta które mają wystające na metr do przodu i do tyłu zderzaki. Pomijam fakt, że wymajałoby to mimośrodowej zębatki bo to już zagwozdka dla inżynierów.
    Pomijam także fakt , że pustego maluch to można zatrzymać we dwóch stając mu na drodze. Przy 2 tonowym aucie system musiałby ważyć kilkaset kilo i zajmować cały bagażnik.
    Podsumowując, jak ktoś chce mieć auto o 2 metry dłuższe, bez bagażnika i dociążone o kilkaset kilo to może śmiało używać

  • Kris napisał(a):
    1
    0

    Wydaje mi się, że ta technologia ma zastosowanie w innych miejscach niż pojazdy. Strefy zgniotu w wagonach kolejowych, odbojnice portowe itp Miejsca w których gabaryty nie grają takiej roli, a trzeba duże masy wyhamować na małych odcinkach. Słyszałem o tym projekcie już kilkanaście lat temu, szkoda, że do dziś niewiele z tego udało się wdrożyć.

    • Jrb napisał(a):
      1
      0

      Dokładnie. Nie rozumiem dlaczego wszyscy tak usrali się na zderzaki samochodowe jako jedyne wykorzystanie systemu. Sam fakt wykorzystania ich w takim a nie innym wydaniu miał chyba na celu przeprowadzenie testów systemu (bo nie sądzę, że testowanie na np. wagonach kolejowych byłoby w jakikolwiek sposób opłacalne tym bardziej, że skąd gościu miał wziąć wagon). Osobiście widzę zastosowanie dla systemu nie w samochodach, a w znacznie cięższych środkach lokomocji i transportu jakimi są na przykład okręty.

    • Jrb napisał(a):
      1
      0

      Dokładnie. Nie rozumiem dlaczego wszyscy tak usrali się na zderzaki samochodowe jako jedyne wykorzystanie systemu. Sam fakt wykorzystania ich w takim a nie innym wydaniu miał chyba na celu przeprowadzenie testów systemu (bo nie sądzę, że testowanie na np. wagonach kolejowych byłoby w jakikolwiek sposób opłacalne tym bardziej, że skąd gościu miał wziąć wagon). Osobiście widzę zastosowanie dla systemu nie w samochodach, a w znacznie cięższych środkach lokomocji i transportu jakimi są na przykład okręty.

  • MR napisał(a):
    0
    0

    Jak najbardziej można system wykorzystywać tam, gdzie urządzenie stoi osobno, a nie w pojeździe. Okręty i pociągi, gdzie taki system może stać przy nabrzeżu albo na końcu torowiska to dobry pomysł. Niestety tu wchodzi kwestia naszej technologii. Obecnie nie ma materiału z którego można wykonać zębatki wytrzymujące energię uderzenia pociągu lub statku.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj