Menu

  • Kategorie

  • 142,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

I bądź tu mądry

https://youtu.be/eEoZHYga300
https://youtu.be/eEoZHYga300

24 komentarze do "I bądź tu mądry"

  • Mateusz napisał(a):
    62
    2

    I stoją takie pacany przed pasami…
    Po co? Nie wiadomo?

  • Marcin napisał(a):
    27
    1

    Samochód się zatrzymał to i ja postoję 🙂

  • lis napisał(a):
    16
    7

    A w myśl uchwalonych ostatnio nowych przepisów jak się kierowca w takim przypadku nie zatrzyma to wykroczenie i buch 500 zł i 10 pkt.

  • jedrek napisał(a):
    9
    0

    To i tak, że nie machała ręką mówiąc jedź, no jedź…

  • Adam napisał(a):
    4
    0

    to nie powinno być w kategorii śmieszne tylko tragiczne bynajmniej…

  • B napisał(a):
    10
    3

    Ja miałem dzisiaj w dzień śmieszne zdarzenie:
    Zdawałem na B. Przed przejściem stał bus dostawczy, a z za niego wyskoczyło mi takie ciele malowane w wieku emerytalnym prosto przed machę, nawet się nie obejrzała jak wchodziła. Oczywiście hamowanie z piskiem, prawie się posrałem, że ją trzepnę. Metr od niej się zatrzymałem, w połowie przejścia. Jeszcze gość obok słowem się nie odezwał. Mimo tego, zdane. Taka mała przestroga, na szczęście nie był to niefart.

    • lntr napisał(a):
      1
      0

      Bo jak coś stoi i nie widać, to się jeździ wg lubianego tu motto “nie widzę nie jadę”, bo w zasadzie to rozciąga się również “nie widzę, nie zap*”. Zwolnić tak, by się dało zauważyć. Przepis o wtargnięciu zza stojącego na przejściu powinno się wywalić, natomiast wszystkie sierotki zasłaniające odholowywać. I tyle.

  • DmN napisał(a):
    9
    1

    Ja w ogóle gdzieś dostrzegam więcej złego niż dobrego przy takich założeniach jak chcieli wprowadzić (rozumiem, że temat nieaktualny): pieszy “święty” już przy pasach. Mógłby przedstawić wiele filmików (swoich) jak można się ładnie zachować, często – bez utraty czasu, bo przede mną i tak wolno jadą, i tak nie podgonię, więc dlaczego nie przepuścić? Co raz bardziej jestem uczulony na przejścia po oglądaniu filmów tutaj i nie tylko, budujmy u siebie (kierowców) świadomość i pracujmy nad jakością swojej jazdy. Kierowca coś musi jednak wiedzieć, żeby otrzymać to prawko (chociaż czasem wydaje się to wątpliwe), ale pieszy – żeby mógł chodzić – nie potrzebuje żadnego szkolenia. Wielu bezmyślnych pieszych ucierpiałoby po wprowadzeniu takiego przepisu “łażąc jak popadnie w myśl nowego prawa” i powodując niebezpieczne sytuacje/wypadki, tak myślę… Prędzej kierowca przewidzi, że np. ten z naprzeciwka czy na sąsiednim pasie się nie zatrzyma – lepiej przemyśleć, czy w ogóle zachęcać do wejścia na przejście (ja staram się o tym myśleć), niż pieszy wpadnie na tak (oczywisty, wydawałoby się) fakt i pójdzie bezmyślnie na wprost i nie przewidzi sytuacji na dalszym ciągu przejścia.
    Prędkości prędkościami (ograniczenia, czasem – nie oszukujmy się – bezsensowne), ale po prostu włączajmy myślenie!

    • lis napisał(a):
      1
      0

      Temat nadal aktualny, prace nad projektem wracają z senatu do sejmu który może nadal wszystko zmienić i przesłać projekt ustawy do prezydenta.

    • Marek napisał(a):
      1
      1

      Nie zgadzam się z tym, że ,,Wielu bezmyślnych pieszych ucierpiałoby po wprowadzeniu takiego przepisu “łażąc jak popadnie w myśl nowego prawa””, bo na bezmyślność żadne przepisy nie pomogą (ani nie zaszkodzą).
      Do tego nowy przepis to było przeniesienie zapisów rozporządzenia (które nakazuje przepuścić pieszego) do ustawy. Niestety, przepis, który wyszedł z Sejmu był bez sensu, bo nakazywał zatrzymać się pieszemu mimo, że miał pierwszeństwo. Wyobraź sobie taki przepis dla samochodów, albo ulicę z pierwszeństwem i znak STOP przed skrzyżowaniem na tej ulicy. Absurd.

      Moim zdaniem, przepis powinien być banalnie prosty i mówiący, że pieszy zbliżający się do przejścia dla pieszych lub będący na nim ma pierwszeństwo. A kierujący, zbliżając się do PdP ma się zachować tak, jakby zbliżał się do drogi z pierwszeństwem przejazdu: nie widzę, nie jadę. Przepisy wówczas byłby jasne. A piesi nie są samobójcami i większości mają instynkt samozachowawczy (oczywiście nie wszyscy, tak jak nie wszyscy kierowcy myślą). Natomiast przepisy takie jak są wywołują dyskusje: mogę/muszę/powinienem/nie muszę zatrzymać się przed PdP i przepuścić pieszego.

  • Juras napisał(a):
    1
    0

    To i tak że nie pokazała kierowcy gestu Kozakiewicza lub nie popukała się po czole.

  • pusta baba napisał(a):
    2
    5

    wysiadłbym i WPERDOLIŁ kijem-a potem zapytal czy napewno cce przejsc !!!

  • Misiek napisał(a):
    0
    0

    Gorzej jak się “Mocher” spotka przy przejściu dla pieszych, nie wiadomo czy plotkują czy chcą przejść. Cały czas stoją 1m od niego.

  • komentator napisał(a):
    0
    0

    Nawigacja źle podała!!

  • riesling napisał(a):
    0
    0

    Takie życie. Komuś widać głos wewnętrzny kazał zawrócić bo żelazko zostało nie wyłączone albo mąż miał się spotkać z kochanką?
    Mało to razy zatrzymujecie się na żółtym a obok jeszcze przejeżdża kilka samochodów a ostatni nawet na czerwonym.

  • zzz napisał(a):
    0
    0

    Jak dla mnie, ona po prostu na kogoś czeka…

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj