Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 175,000 subskrypcji

  • 75,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Jak jeździć i jak nie jeździć

https://www.youtube.com/watch?v=Yt5u8PZFifM
https://www.youtube.com/watch?v=Yt5u8PZFifM

18 komentarzy do "Jak jeździć i jak nie jeździć"

  • Kabun napisał(a):
    3
    10

    W teorii to każdy jest mądry.
    W jakim tej Pan żyje świecie

    • Kriss napisał(a):
      8
      1

      Przykład z przed godziny, przed zjazdem na Skawine (A4 – Kraków) mała stłuczka i sznur mądrych inaczej lecących pasem awaryjnym, jakby jechała karetka nie miała by gdzie przejechać… debilizm pospolity… 🙁

  • maciek napisał(a):
    6
    12

    (2:04) 109km/h lewym pasem? I wcale nie wraca na prawy.

    Pan urzędnik, jak zwykle poucza innych, a sam nie stosuje się do zasad ruchu drogowego.

    • Anon napisał(a):
      6
      3

      A może na prawym jechało kilka ciężarówek/innych wolniejszych pojazdów?
      Skoro nie wiesz jak było to czemu dorabiasz do tego swoje wnioski z sufitu?

      • maciek napisał(a):
        4
        10

        Póki co, to ty dorabiasz wnioski z sufitu o rzekomych ciężarówkach na prawym pasie. Nawet gdyby tak było, to lewym pasem jechał i tak ze zbyt niską prędkością, jak na taki typ drogi. Jak nie potrafi jeździć, to niech nie poucza innych. A jak chce uczyć innych jak jeździć, to niech sam da przykład.

        • Anon napisał(a):
          6
          2

          Hahahahahhaha… Ty tak poważnie?
          Kontynuowałem twój tok myślenia… Skoro ty sobie wymyśliłeś że jechał lewym a prawy miał pusty to ja wymyśliłem że jechały ciężarówki. Ciężko pojąć?
          A jaka wg. ciebie jest minimalna prędkość jaką można się poruszać lewym pasem śmieszku?
          Jedziesz prędkością taką jaka ci odpowiada, jeśli na prawym pasie ktoś jedzie wolniej wyprzedzasz lewym, po zakończonym manewrze zjeżdżasz na prawy.

          • maciek napisał(a):
            2
            9

            Jeśli na autostradzie, jazda lewym pasem z prędkością 109km/h jest według ciebie normalna, to uważam że nie mamy o czym rozmawiać. Może jak wyjedziesz chociaż raz, ze swojej zabitej dechami wiochy, to zrozumiesz o czym mówię.
            I jeszcze trochę przepisów, których nie znasz:
            Rozdział 3: Zasady ogólne
            Art. 16.
            2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.
            3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

          • Anon napisał(a):
            6
            2

            Mieszkam w Warszawie, praktycznie raz na dwa miesiące robię trasę przez kilka krajów…
            Rozśmieszasz mnie coraz bardziej, czekam na kolejne błyskotliwe wypowiedzi 😀

            Ale co ty mi tu wklejasz za przepisy? Sugerujesz że te przepisy mi mówią że lewy pas jest tylko do oglądania i nie wolno się nim poruszać? Czy o co chodzi?
            Mógłbyś mi jeszcze powiedzieć czego jeszcze nie znam? Bo widzę że jakiś jasnowidz mi się trafił…

            Teraz taka hipotetyczna sytuacja:
            Jadę 109km/h prawym pasem, dojeżdżam do kilku pojazdów które poruszają się przede mną z niższą prędkością… Pytanie, co mam teraz zrobić?
            Czy sugerujesz że mogę je wyprzedzić lewym pasem tylko i wyłącznie wtedy gdy rozwinę prędkość 140km/h/180km/h czy może jakąś inną określoną przez ciebie? 😀

          • Michael Senna napisał(a):
            1
            5

            anon ty cieciu, lewy jest od wymijania a nie od walenia konia. skonczyles wymijac spadasz na prawy . a jak maciek cytuje ci regulamin to morda w kubel i nie bulgotaj. Przepis mowi ze jak twoja zawal dup$ nie wyprzedza to nie masz prawa utrudniac innym, ty glonie

          • Anon napisał(a):
            4
            0

            A następny film na blogu to “czym skorupka nasiąknie”… Czyżby mama w domu też cię wyzywała i stąd wyniosłeś takie słownictwo? 😀
            No i lepiej zacznij się uczyć pisać, bo coś kiepsko ci to idzie. Chociaż w sumie przy tak niskim poziomie inteligencji to raczej nie dziwi.
            O jeździe i wyprzedzaniu nie zamierzam z tobą rozmawiać ponieważ nie zwykłem dyskutować z kretynami.

  • rob napisał(a):
    6
    13

    Taki znawca, a cały czas lewym pasem jedzie….

  • mgm napisał(a):
    4
    1

    już naprawdę niektórzy komentujący nie mają się do czego przyczepić… Kojarzy Wam się belka we własnym i źdźbło w czyimś oku? No to życzę i Wam i Panu Dworakowi i sobie żeby zawsze jeździć idealnie i bezbłędnie w każdej sytuacji 🙂

  • mia napisał(a):
    1
    3

    Może i ten pan ma wiele racji w tym, co mówi, ale też ma w sobie coś tak strasznie irutującego, ze jak tylko go usłyszę, to przestaje mi się chcieć go słuchać ;/

  • mądry inaczej napisał(a):
    5
    1

    Przeczytałem komentarze i już wszystko wiem. Jeśli jadę załadowanym dostawczakiem i nie jestem w stanie śmignąć szybciej niż 110km/h, a trafię na ciężarówki 80km/h lub jakiegoś marudera, to muszę za nimi jechać już do swojego zjazdu. Dzięki za dobrą lekcję przepisów!

    • Michael Senna napisał(a):
      1
      3

      ty glupio”madry” to sie to robi w taki sposob aby nie utrudniac innym jazdy ty zawal dup0

  • kazik napisał(a):
    2
    0

    “na autostradzie może poruszać się pojazd mechaniczny który osiąga co najmniej 40km/h” przecież obecne ciągniki i skutery osiagają ponad 40km/h….

  • ŁukaszP napisał(a):
    1
    0

    Na początek chciałbym wyrazić poparcie dla tej serii filmów. Dowiedziałem się z niej sporo ciekawych rzeczy.
    Chciałbym natomiast zwrócić uwagę na jedna sprawę. Pan Dworak wjeżdża regularnie na rowerzystów. czasami słusznie a czasami nie. Natomiast ad meritum, czyli jazdy po drogach szybkiego ruchu. Jadąc w Krakowie ulicą Śliwiaka w kierunku na wschód a nie znając z innych źródeł przebiegu trasy, kierując się tylko znakami, wjeżdżamy na IV obwodnicę i nie ma jak zjechać. Zrobiłem raz tak rowerem i nie miałem jak zawrócić. Jadąc zgodnie z przepisami musiałem jechać dalej do najbliższego zjazdu. Wyjaśniając – do momentu w którym okazało się że jadę ekspresówką, którą zgodnie z przepisami ne mogę jechać, nic nie wskazywało że muszę zmienić trasę a jej przebieg wręcz to uniemożliwiał. Błąd urzędników ale to ja przypłaciłem to sporym stresem bo tam naprawdę nie ma jak zjechać z tej ekspresówki a potem a4.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 11 2017
    Sprawdźmy jak Polacy puszczają pieszych na pasach
  • Gru 11 2017
    Pościg za pijanym kierowcą
  • Gru 11 2017
    “Dzika agresja w czystej postaci”
  • Gru 11 2017
    Nieprzyjemna “przygoda” na przejeździe rowerowym
  • Gru 09 2017
    Dachowanie na DK 82
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI