Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Jak nie korzystać z gaśnicy

https://www.youtube.com/watch?v=4wxL0gpbjLM&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=4wxL0gpbjLM&feature=youtu.be

54 komentarze do "Jak nie korzystać z gaśnicy"

  • Tom. napisał(a):
    57
    3

    Jak można tak zmarnować 2 gaśnice?! A moment z wyrzuceniem butelki do rzeki/na pole w 1:33 to wystarczający komentarz dla umiejętności działania w stresie dla tego Pana.

    • rafałl napisał(a):
      39
      15

      kilogramową gaśnicą możesz gasić pety w popielniczce a nie samochód miałem okazie gasić firnowego dostawczaka iveco . Dopiero wielka gaśnica z hali 20 kg poradziła sobie z płomieniami . Te małe gaśnice to pic na wodę foto montaż i góralska muzyka ,

      • Tom. napisał(a):
        74
        1

        Tak się składa, że miałem okazję być przy sytuacji gaszenia silnika w Lanosie. Do opanowania sytuacji wystarczyła gaśnica 1kg typu ABC, i wystarczyła połowa jej czasu pracy. Różnica była taka, że gasił to przeszkolony strażak OSP, a nie pajac z filmu.

        • Deli napisał(a):
          1
          11

          Gość faktycznie robi to nieumiejętnie, ale gdyby każdy miał takie umiejętności jak strażak to niepotrzebna by była straż. Swoją drogą i tak szacun jak zgasił pożar w 2 sekundy 😉

          • Arek napisał(a):
            2
            0

            Ten facet sie poprostu bał że ten samochód wybuchnie psikał gasnicą z duzej odleglosci prawie nie trafiając i dlatego efekt słaby…

        • xyzzzo napisał(a):
          1
          0

          Może też strażak nie otwierał maski, żeby tlenu do spalania nie dopuszczać więcej 😉

      • Dawid napisał(a):
        7
        2

        Wiadomo że tak, ale lepiej niech każdy wozi kilogramową i w razie takich wypadków każdy swoją przyniesie i jakoś można zdusić płomienie (np. gdy 10 kierowców przyniesie po 1kg gaśnicy) 20kg nikt w osobówce nie będzie woził 😛

      • KamilM napisał(a):
        1
        0

        Z tej odległości to nawet 20 kg by wywalił w powietrze bez żadnego pożytku.

  • GOŚĆ napisał(a):
    30
    1

    Dowalił… Umiejętności gaszenia/działania w stresie nie ma, ale chęć do pomocy jak najbardziej! Znalazłoby się parę osób mających w D. palące się czyjeś auto, bo mi “szkoda gaśnicy”… 🙂

  • kazmierz napisał(a):
    4
    15

    te samochodowe gasnice to sie nadaja do gaszenia niedopałka papierosa a nie do pożaru

    • Anonim napisał(a):
      12
      7

      A może jak by tak maskę otwarli to by może ugasili ?

      • Kajo napisał(a):
        3
        6

        Otworzyli, nie otwarli…

      • adc napisał(a):
        15
        0

        To nienajlepszy pomysł byłby otworzyć tak maskę

      • Radek napisał(a):
        27
        0

        Nie otwierasz całkiem maski bo to jeszcze zwiększy płomienie – dostanie się więcej tlenu, a z podstawówki powinieneś wiedzieć jaką rolę pełni tlen w procesie spalania. Maskę się uchyla nieznacznie i przez powstałą szparę atakuje płomień gaśnicą.

      • Ada napisał(a):
        1
        0

        Maski nie powinno się otwierać a lekko unieść by zaaplikowac środek gaśniczy a otwarcie całej maski spowoduje porzucenie ognia poprzez dodanie więcej tlenu

  • alan napisał(a):
    3
    12

    Ja mam w bagażniku 10kg bo tymi małymi co najwyżej mozna ugasić peta

  • Piter napisał(a):
    15
    2

    Chociaż próbował pomóc to się ceni 😉

    • Anon napisał(a):
      7
      1

      Szkoda, że nie wepchną tego samochodu do rzeki z jego umiejętnościami radzenia sobie w stresowych sytuacjach.

  • syk napisał(a):
    19
    1

    no mógł jeszcze z 10 metrów gasić tą gaśnicą ;D

    • Przemek napisał(a):
      19
      2

      Gasił z takiej odległości na jakiej czuł się bezpiecznie. Liczy się że coś robił a nie stał jak właściciel palonego pojazdu i chodził do okoła. Jak już wspomniano taka gaśnica nadaje się do kuchni a nie do pojazdu.

      • Radek napisał(a):
        6
        3

        Dokładnie. Najważniejsze jest życie człowieka a nie płonący wrak. Przynajmniej próbował. 99% z komentujących tutaj stałoby tylko z wyciągniętym telefonem w łapie…

      • findhorn14 napisał(a):
        0
        0

        Na pewno nie nadaje się do kuchni… POZA TEMATEM: jeśli ten portal ma również edukować, to dodam, że gaśnicą ABC nie wolno gasić pożaru tłuszczy (najczęstszy pożar w kuchni). Pożary tłuszczy to tzw. grupa pożarów F. Gaśnica droga (>100 zł), ale i tak niewspółmiernie tania w stosunku do wartości sprzętu kuchennego (i mebli).

        • Arek napisał(a):
          0
          0

          Dlaczego nie wolno? Gaśnica ABC (BC) nie jest do tego przeznaczona. Nikt jednak nie zabrania gasić nią pożarów niewielkich ilości tłuszczów, smarów itp. Po prostu jest mniej skuteczna przy gaszeniu rozpalonej patelni od gaśnicy F i należy obchodzić się z nią dużo ostrożniej w takim przypadku.

          Realia mamy takie: w większości gospodarstw domowych w ogóle nie ma gaśnicy. Łatwiej namówić ludzi do kupienia możliwie dużej gaśnicy ABC i umieszczenia jej w łatwo dostępnym miejscu niż nabycia kilku różnych typów i rozmieszczenia w poszczególnych pomieszczeniach.

          To co warto przypominać w tym temacie, to żeby nie próbować gasić tego typu pożarów wodą. Wydaje się to oczywiste, ale nadal o tym zapominamy w sytuacji stresowej.

  • brat napisał(a):
    2
    0

    miejscowość to przypadek ? nie sądzę 😛

  • Patryk napisał(a):
    12
    4

    Sami krytykujecie gościa a pojawia się pytanie co Wy byście zrobili ? Gość chciał pomóc , wielu z nas by stało i patrzyło mając to wszystko w dupie. Szacun dla niego że chociaż coś próbował zrobić. Widać że pożar był dość duży nie każdy pożar ta się tak o ugasić małą gaśnicą ponieważ w samochodzie mamy w ciul różnych płynów typu hamulcowy, skrzyni biegów, silnikowy oraz benzyna każdy z nich nawet płyn do spryskiwaczy jest wysoce łatwo palny …

    • Mariusz napisał(a):
      1
      2

      Może jeszcze napisz że woda pitna jest wysoce ŁATWOPALNA (piszemy razem). Z tych co wymieniłeś tylko benzyna jest wybuchowa. Taki płyn hamulcowy musi wytrzymać temperaturę ponad 200stC – dopiero powyżej niej może zacząć wrzeć. A płyn do spryskiwaczy już na pewno wysoce łatwopalny nie będzie, bo przecież gdy go używamy to później wdychamy opary w aucie, gdyby był łatwopalny to ktoś paliłby papierosa i wybuch gotowy.

  • pawelek napisał(a):
    2
    0

    hej, to spece – określicie jak gasić samochód 1kg gaśnicą ?

    • Marcin Wojtczuk napisał(a):
      11
      2

      Otworzyć maskę, skierować gaśnicę bezpośrednio na płomień i wywalić całą zdecydowanym ruchem. Gaśnica CO2 ma za zadanie odciąć pożar od tlenu z powietrza – więc z dużej odległości nic nie da, tylko rozdmucha płomień.

      • Pieter napisał(a):
        6
        3

        Jak otworzysz maskę to może płomień Cie poparzyć. Nie mozesz tak od razu masku otworzyć jakby nigdy nic.

    • Sławek napisał(a):
      6
      0

      O ile to możliwe należy lekko uchylić maskę i strumień z gaśnicy skierować pod nią, niestety nawet i nie da 100% gwarancji..

  • Adrian napisał(a):
    32
    0

    Nie powinno się otwierać maski na oścież, gdy coś się tli bo to dostarczenie większej ilości tlenu , najlepiej leciutko ją uchylić tak aby można “wstrzyknąć” środek gaśniczy do komory silnika.

  • Wojciech napisał(a):
    2
    0

    Powinien bezpośrednio gasić silnik, a nie maskę samochodu 😀
    Jeżeli nie można jej otworzyć, to w grill samochodu, szczeliny wszędzie wokół niej, szczególnie przy szybie, aby ogień nie połknął samochodu, jak na filmiku.
    I co najmniej, najwyżej 1,5 metra stać od ognia.
    Nie które osoby nie powinny gasić w stresie.

  • Grzegorz napisał(a):
    7
    0

    Nie wolno otwierać maski, tylko ją lekko uchylić, żeby prze tą szparę podawać bezpośrednio środek gaśniczy (z bardzo bliska). Dym sam w sobie tłumi płomienie, jak dostanie się natlenione powietrze to dupa, pożar jak na w/w filmie.

  • Paradiss napisał(a):
    4
    0

    Taaak…woda do instalacji elektrycznej…braawo…widać że Pan spał na lekcjach z teorii w szkole nauki jazdy…Gaśnica, użyta gorzej niż źle…
    Pamiętajmy że takie chwile to nie konkurs na najdalszy szczał prochem z gaśnicy… Spokojnie 1 gaśnica by mu wystarczyła…ale trzeba coś mieć w głowie…A wyrzucenie butelki do rzeki to kolejny akt bezmyślności…

  • Paradiss napisał(a):
    0
    0

    Taaak…woda do instalacji elektrycznej…braawo…widać że Pan spał na lekcjach z teorii w szkole nauki jazdy…Gaśnica, użyta gorzej niż źle…
    Pamiętajmy że takie chwile to nie konkurs na najdalszy szczał prochem z gaśnicy… Spokojnie 1 gaśnica by mu wystarczyła…ale trzeba coś mieć w głowie…A wyrzucenie butelki do rzeki to kolejny akt bezmyślności…

    • Abc napisał(a):
      0
      0

      A Ty pewnie bys siedzial w aucie i nagrywal jak to debil nie umie gasic zeby potem sie smiac a nie pomoc. Gasil jak gasil i tak auto pewnie firmowe wiec kierowca jak widac mial to gdzies

      • Anon napisał(a):
        0
        0

        Sam się nagrał, więc to taki samowystarczalny gość był. Powinien tylko 10 gaśnic ze sobą wozić, może przy ostatniej by się czegoś nauczył.

  • fiorehencerbin napisał(a):
    0
    2

    I tyle warte są jedno i dwukilogramowe gaśnice, to śmiech na sali, bo takie gaśnice to co najwyżej papierosa zgaszą.

  • Seba napisał(a):
    0
    0

    Nawet10 Kuby mu nie pomogła jak maska była zamknięta

  • Pin napisał(a):
    6
    0

    Praktyki miał na myjni ręcznej. Aż dziwne że felg nie doszorował jak już piana była ;P

  • hubert napisał(a):
    3
    0

    Hej jak widzę takie coś to płakać się chce. Jeżeli był to pożar komory silnika to 1kg gaśnica wystarczy. Trzeba podnieś maskę tak żeby tylko włożyć wylot z gaśnicy i ja uruchomic. Nie otwieraj maski na Maxa żeby płomień nie dostał powietrza. I jezeli niema niewiadomo jak wielkiego ognia napewno ugasimy

  • janek napisał(a):
    0
    0

    Czy na kursie prawa jazdy uczą jak prawidłowo korzystać z gaśnicy?

    • Hubert napisał(a):
      0
      0

      A co to da? Na kursach uczą zasad ruchu drogowego a nie każdy się stosuje po wygraniu prawka

  • W4tchdog napisał(a):
    3
    0

    -Po pierwsze: zbiorniki paliwa wybuchają tylko na filmach.
    -W komorze silnika przeważnie jak dochodzi do zapłonu to albo instalacja elektryczna, albo wszelkie zabrudzenia od smarów, olejów.

    Gaszenie pożaru (jak na filmiku na początku) jest możliwe jedną 1kg gaśnicą do opanowania w prosty sposób gdy zachowamy zimna krew.

    Mając przygotowaną gaśnice, uchylamy delikatnie maskę (nie na oścież, by do komory dost. się jak najmniej powietrza) i zdecydowanym ‘strzałem’ z jak najmniejszej odległości wyrzucamy całą zawartość gaśnicy.

    Jak sami widzicie na filiku, zanim pojazd objęły płomienie, było dość czasu by na spokojnie nawet opróżnić wnętrze z wartościowych przedmiotów. Groźniejszy od samego pożaru był bardziej dym.

    Ale zawsze przy tym podobnych sytuacjach najgorsza jest panika

  • nikifor napisał(a):
    0
    0

    facet chociaż pomagał, a ćwoki na końcu mostu stali i patrzyli… Musiał pobiec do nich po gaśnicę, bo nawet d*py nie ruszyli

  • Wizard napisał(a):
    0
    0

    Co za łosie!!! Nie leje się środkiem gaśniczym po całym aucie tylko unosi maskę max na wys 5 cm i przez szczelinę wstrzeliwuje się środek gaśniczy pod maskę, po czym zamyka maskę, żeby nie dopuszczać tlenu. Na tym by się pożar skończył.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj