Menu

  • Kategorie

Jak pasy ratują życie…

https://youtu.be/z_QtGtjcxnc
Share Button

38 komentarzy do "Jak pasy ratują życie…"

  • Mateusz napisał(a):

    Nic mnie tak nie smuci i żenuje jak tłum gapiów stojących przy takim aucie i komentujący “będzie dobrze…”. Na kursach pierwszej pomocy nikt poważnie nie traktuje tej tematyki, a od razu powinna się pojawić chociaż jedna normalna, myśląca osoba, która zorganzowała by sytuację słowami typu “Ty dwonisz po karetkę na 112, Ty idziesz do auta po apteczkę pierwszej pomocy i rękawiczki, Ty próbujesz otworzyć maskę i wypiąć akumulator jeśli to możliwe, Ty upewniasz się, aby miejsce zdarzenia pozostawało bezpieczne, Ty pytasz osób postronnych, czy ktoś inny jeszcze potrzebuje pomocy, Ty wraz ze mną pozostaniesz przy poszkodowanych i będzie mi pomagał”.
    Ludzie, jest tyle roboty w takim miejscu, tyle rąk do pomocy i wszystkie głowy puste… Szok. Nie trzeba być ratownikiem medycznym, żeby już coś zrobić. Za taką postawę poszkodowany już ma prawo oskarżyć ich o nieudzielenie pomocy (obowiązkowe w jakimkolwiek zakresie), widać, że krwawi z ręki.
    Czekam na falę hejtu i haseł, że jestem mądrym szczylem zza klawiatury. Raz tak miałem, na żywo i to ja byłem osobą, o której piszę, nie robię tego zawodowo, absolutnie.

  • Marek napisał(a):

    https://youtu.be/z_QtGtjcxnc?t=64 ha ha ha nie ja tylko się przesiadłem po wypadku głupie pytanie

    1
    3
    • enieee napisał(a):

      Przecież to pytanie do innej osoby, która uczestniczyła w wypadku. Chyba tej ciężarówki kierowca.

  • Daniello833 napisał(a):

    Tym razem pomogły, mi osobiście 2 razy uratowały zdrowie a może nawet życie. Ale był też przypadek, że siedząc z tyłu bez pasów uratowało mnie to, że ich nie miałem – podczas poślizgu przesunąłem się i dzięki temu konar mnie nie przebił….

    Bezapelacyjnie pasy w większości 98-98% przypadków ratują życie. Ale, zawsze znajdzie się 1-2 % przypadków że przyczynia się tragedii

    3
    2
    • Xtreme napisał(a):

      wez kolego sie moze przesiadz do autobusu jak juz miałeś w sumie 3 wypadki tak powazne ze mogłeś stracic zycie. i to pisze bez zlosliwosci.

      8
      1
      • Marek napisał(a):

        Popieram. Może naprawdę warto rozważyć komunikację miejską . Taka sugestia nie ze złośliwości tylko z troski

      • Anonim napisał(a):

        Zależy ile kilometrów się przejeżdża w miesiącu/roku i z czyjej winy były kolizje. Ja w całym okresie miałem 5 ale z winny innych prowadzących a teraz już przejeżdżam mniej niż kiedyś obecnie w rok około 80 000 km

  • AntypRZEMOCC napisał(a):

    Wkoncu pas wymyslono po to by ratowal zycie , tak jak i stworzono przepisy ktore sa po to by ich przestrzegac, niestety w POLSCE jest z tym wielki problem czy to sie kiedy kolwiek zmieni ?

    6
    1
    • Logicznie ujmując napisał(a):

      Słuchaj, przepisy są egzekwowane siłą. Kurwa rozumiesz? Kara się ludzi za to, że ich nie egzekwują. Jak można zmuszać ludzi do zapinania pasów? No kurwa jak możesz kogoś zmuszać do tego? Jak można kogokolwiek do czegokolwiek zmuszać i go karać za to? Kapujesz? Jak można Z M U S Z A Ć!
      Gdzie te piękne kampanie reklamowe jak w Anglii i Holandii, gdzie nagrali cudowne sceny co się dzieje z ludźmi podczas wypadku i jak latają po samochodzie ludzie bez pasów? Gdzie przekonywanie, że pasy ratują życie i dlatego warto je zapinać? Gdzie sensowne, zdrowe podejście do tematu? Czy wy kurwa uważacie ludzi za debili? Jeśli powie się komuś, że warto zapinać pasy, ponieważ… i tu pokazać ten film, i tu pokazać film, jak ludzie wypadają z auta podczas dachowania, i tu pokazać crash-testy, to wtedy można go łatwo przekonać do zapinania pasów. Każdy martwi się przecież o swoje zdrowie, ale nie każdy jest uświadamiany o tym, jak ważne są pasy bezpieczeństwa.
      Natomiast wy kurwy leniwe nie staracie się tłumaczyć, nie staracie się kurwa w ogóle! Byle tylko karać mandatami! 500 złotych! 1000 złotych! Od razu kurwa 100 000 złotych za niezapięcie pasów! Tylko to jest kurwa furtka dla policjantów, którzy nadrabiają dziurę budżetową! Jak kierowca zostanie złapany bez pasów, to policjant mu nie mówi, że byłoby bezpieczniej, jakby je zapiął, tylko kurwa co? M A N D A T! Ludzie się zrażają wtedy i robią NA ZŁOŚĆ i ich nie zapinają. Dlaczego? Bo się ich kurwa KARZE!

      • mir napisał(a):

        a czy Ty potrzebujesz innych ludzi, żeby uświadomili Ci ryzyko związana z niezapinaniem pasów? Rozumiem, że potrzebujesz zobaczyć filmik z dachującym samochodem, żeby zrozumieć co Ci grozi? obyś był tylko internetowym napinaczem, bo z taką argumentacją to tylko zostać wsiowym głupkiem

      • eGo napisał(a):

        Ludzie na złość nie zapinają pasów, bo mandat. Co Ty w ogóle tworzysz za mongolskie teorie? Polacy nie zapinają pasów, bo mają w dupie wszelkie zasady i nikt ich za to nie karze. Ile razy zatrzymała Cię policja w celu sprawdzenia czy masz zapięte pasy? No właśnie. Więc taki typowy przedstawiciel polskiego narodu, średnio, żeby nie powiedzieć, mało inteligentny ma w dupie pasy. Bo nikt mu tego mandatu nie wlepi. Poza tym “bo po co, jak on tylko kawałek jedzie”?. “Bo kiedyś się jeździło bez pasów i nic nikomu nie było”. To nie jest działanie złośliwe, to zwyczajnie ograniczenie umysłowe. I żadna kampania tutaj nie pomoże. Polacy już tacy są.

  • Kamil napisał(a):

    Kierowca trzyma w ręku telefon. Czy to był powód wypadku?

    2
    2
  • Anonim napisał(a):

    Kolega mojej siostry opowiadał, że wujek jego sąsiada jechał bez zapiętych pasów i przejeżdżając przez most wpadł w poślizg po czym nastąpiło dachowanie, wujek sąsiada kolegi mojej siostry wypadł przez okno samochodu, który stanął na koła i pojechał dalej uderzając w ciężarówkę, odbił się i spadł z mostu prosto na przepływającą barkę, spadł tak niefortunnie, że uszkadzając barkę doprowadził ją do zatopienia. Kabina samochodu była kompletnie zalana…Wujek sąsiada kolegi mojej siostry wyszedł z wypadku tylko z lekkimi otarciami, łatwo sobie wyobrazić co byłoby gdyby jechał z zapiętymi pasami! Tak, że z tymi pasami to tak różnie bywa!

    10
    19
    • Daniello833 napisał(a):

      Wujek sąsiada kolegi mojej siostry ….. taaaa

      a mojej ciotecznej babci, siostry brata syn, po kądzieli z stryjną Marysią miał sytuację taką, że…..

      7
      4
  • MasterC napisał(a):

    Znajomy kiedyś jechał bez pasów i wielokrotnie dachował. Wypadł po pierwszym dachu. Przeżył. Później przestrzeń kierowcy przestała istnieć.
    Nie ma co generalizować, często zależy od szczęścia, przypadku.
    Osobiście zawsze zapinam.

    9
    10
    • Marcin napisał(a):

      Słyszałem też o podobnym przypadku od kolegi gdzie rodzina jechała samochodem wszyscy zapięci oprócz kierowcy i podczas dachowania kierowca wypadł z samochodu i przeżył cudem z niewielkimi obrażeniami A reszta pasażerów zginęła na miejscu.

      6
      4
  • Bushman napisał(a):

    Byłem świadkiem wypadku gdzie kierowca był w takim samym stanie, a po kilku dniach zmarł w szpitalu.

  • Bart napisał(a):

    Jakim prawem słupek A wygiął się w stronę kierowcy?

    4
    4
    • Marcin napisał(a):

      Pewno takim że szpachla na szpachli

      9
      7
      • kundel3ury napisał(a):

        Różnica mas pojazdów, Audi nie jest pancerne, zwłaszcza wtedy gdy siłę uderzenia przejmuje tylko słupek.

        • Helmut napisał(a):

          Taką że nie walnął centralnie maską tylko słupek zahaczył o burtę dostawczaka i przeją większość energii..

          13
    • Bart napisał(a):

      Dlaczego minusy? Po prostu pytam…

      10
    • Adamantan napisał(a):

      w 1:19 widać, że audi uderzyło słupkiem A w narożnik skrzyni załadunkowej ciężarówki. Fuksa miał kierowca, że dalej się ten słupek nie wgiął…

    • Marek napisał(a):

      Może dlatego że słupek A jest na wysokości podłogi załadunkowej dostawczaka w którą udeżył ??????

    • Lenin1978 napisał(a):

      Ano takim że w Eurokołchozie testuje się zderzenia z offsetem minimum 40% od krawędzi zderzaka. A w USA testy IIHS są chyba dla 25% i tam sporo samochodów oblewa właśnie przez złamane słupki A, czy wbicie koła do kabiny, albo za wąską poduszkę. A w Eurokołchozie ważne aby biedni niemieccy i francuscy producenci aut nie wydali za wiele na badania i rozwój. 🙁

      IIHS:
      https://www.youtube.com/watch?v=9IRdahaq3SI
      Eurokołchoz:
      https://youtu.be/3vuoBJQiHFE

  • Vts napisał(a):

    Nigdy nie zrozumiem po co ludzie nagrywają filmy w takich sytuacjach

    16
    3
    • Kiwi napisał(a):

      Po to, żeby kretyni wypisujący “bo moja ciotka/znajoma/ciotka znajomej nie zapięła i dobsze, że nie zapięła, bo pszeszyła” mogli zobaczyć, jak wygląda prawdziwy wypadek, a nie taki, o którym im opowiadają te znajome i te ciotki znajomych 😛

      44
      • Adamantan napisał(a):

        Zamiast trzymać ręce w kieszeniach bierzemy apteczkę, zakładamy rękawiczki i udzielamy pomocy:
        – pytamy co boli, co pamięta z chwili wypadku
        – prosimy drugą osobę żeby stabilizowała głowę poszkodowanego
        – sprawdzamy czy są krwotoki i opatrujemy je w miare możliwości
        – co jakiś czas kontrolujemy funkcje życiowe do przyjazdu służb

        9
        1
      • Adam napisał(a):

        Na moich oczach nie zapiete pasy uratowały życie kierowcy tira, który się przewrócił. Kabinę ścieło na równo z szybą, fotel kierowcy uciety zaraz nad siedziskiem. Nie miał pasów jak się przewracal wpadł między fotele a konsolę.

        1
        1
  • Krzysztof napisał(a):

    Film ma w tytule – z takich wypadków się nie wychodzi. A jednak się wychodzi.

    3
    8

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj