Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Jednokierunkowa autostrada

https://www.youtube.com/watch?v=x2mSAVJ3Z-g
https://www.youtube.com/watch?v=x2mSAVJ3Z-g

28 komentarzy do "Jednokierunkowa autostrada"

  • Michał napisał(a):
    39
    1

    czy ja dobrze widzę 3 (słownie: trzy) auta jadące autostradą pod prąd ?!

    • Ja78 napisał(a):
      3
      22

      Ale co jest dziwnego w przedstawionej na filmie sytuacji ??

      • Michał napisał(a):
        10
        2

        Wszystko

        • Ja78 napisał(a):
          30
          2

          około 27 sekundy słychać, jak mówią, że “był wypadek za gdziestam” i jak pisałem poniżej

          I można narzekać, albo się dziwić, ale to jest naprawdę jak najbardziej normalne. Wystarczy pomyśleć.

          Skoro wypadek blokuje na takiej drodze przejazd, to co robi policja ?? Jedni jadą na miejsce wypadku, a inni jadą do najbliższego węzła i odcinają ten odcinek, kierując innych na objazd. Jaki to daje efekt ?? Że można zawrócić i bezpiecznie dojechać do miniętego węzła i objazdem ominąć wypadek. Tak to działa na autostradach, gdzie nie da się od tak nagle zmienić jezdni na tą w przeciwnym kierunku. I jadąc tak pod prąd, można co najwyżej spotkać kartkę, straż pożarną czy inne służby. Nie pamiętam wtedy tylko kwestii umownej po której stronie należy jechać, ale jeżeli dobrze pamiętam, to wtedy po lewej pasem awaryjnym.

          Oczywiście, ktoś kto mało jeździ, mało widział, albo go nie uczyli i nie uświadamiali to się zdziwi.

          • M.Ż. napisał(a):
            4
            10

            Super zabawa zderzyć się czołowo z pojazdem uprzywilejowanym. W ogóle to:

            Autostrada jak autosrada, ale to, jak zachowują się jej użytkownicy, co widać na tym filmie woła o pomstę do nieba. Kopalnie na Śląsku chyba mają za wysokie standardy bezpieczeństwa skoro po pracy trzeba iść się zabić na A4. A to jest tylko jeden z przypadków, że nie wspomnę już o jeździe na zderzaku, wyprzedzaniu na trzeciego, zajeżdżaniu drogi czy gwałtownym hamowaniu bez przyczyny. Takie rzeczy tylko na A4 bo w kopalniach zrobiło się zbyt bezpiecznie i nie ma gdzie się zabić. Hanysy może idźcie ponurkować bez butli z betonowym balastem zamiast narażać innych? Jak chcecie żeby wszyscy patrzyli to nagrajcie i spokój.

            • Ja78 napisał(a):
              12
              1

              Miałem kiedyś taką sytuacją na autostradzie.
              Policja która była na miejscu, po jakimiś czasie dała znać, że można wrócić pod prąd do najbliższego węzła aby to ominąć, bo tam już zablokowali ruch na ten odcinek, a że wszystkie służby już dojechały to nie spotkamy nikogo kto by jechał nam na czołówkę.

            • xyzzzo napisał(a):
              1
              1

              Ale nie zderzysz się czołowo przecież, bo w takiej sytuacji policja blokuje też poprzedni zjazd – nikt nie pojedzie dalej, tylko będzie kierowany na objazd.
              A wtedy ci, co już ten zjazd przejechali, mogą wrócić, nie obawiając się że coś z przeciwka ich spotka.

            • Kamil napisał(a):
              1
              0

              Ale co Ty się górników dojebałeś ? :O

          • Anon napisał(a):
            0
            6

            Ty chyba jakiś pierdolnięty jesteś…
            To że jeździsz kadetem co niedzielę do kościoła to nie znaczy że tak dużo widziałeś.

            • Ja78 napisał(a):
              4
              1

              Nie jeżdżę kadetem, więc nie wiem do kogo pijesz, ale widać że masz jakieś uprzedzenia, i sam chyba mało jeździsz i mało widziałeś, zresztą jak większość z tych która minusuje. Codziennie robię kilometry po Warszawie, która jest tragiczna jeżeli chodzi o poruszanie się autem.

              • Anon napisał(a):
                0
                0

                Jeszcze byś się zdziwił moim mało…
                Z resztą to nie jest istotne, bo jeśli policja puszcza ruch nitką “pod prąd” to jest ona całkowicie ZAMKNIĘTA i nikt ci nie puści służb pod prąd bo jakiś pseudo doświadczony Wiesiek będzie się zastanawiał jaka to była “kwestia umowna” i czy ma jechać po lewej czy po prawej.

                Ps.
                nie mam uprzedzeń do Kadetów, nawiązałem do filmu z YT w którym pada zwrot “Krzychu, Kadetem tera”.

          • Paweł napisał(a):
            1
            0

            Jest w tym sens i pewna lekcja. Szczerze, to jestem zdziwiony, ale… człowiek uczy się całe życie. Dzięki!

          • Borek napisał(a):
            0
            0

            W niejednym korku na autostradzie stałem i jeszcze o takich pomysłach Policji nie słyszałem. Jeżeli służby nad tym panują, a faktycznie nie widać tu ruchu “z prądem” to w porządku. Gorzej, że widuje się takich samodzielnych pomysłowych, którzy zawracają na własną rękę w razie większego zatoru. 😉

  • signal napisał(a):
    7
    1

    co tam sie odjebało? :O

  • choyrack napisał(a):
    1
    0

    Hmm… dzwon i nawrotka pod prąd? Zdarza się przy długotrwałym zamknięciu drogi.
    Jeżeli policja nad tym panowała to OK, jeżeli nie to ciekawe co by się stało jak by ciężarowy leciał “pod prąd”?

  • Deeway napisał(a):
    6
    2

    Co tu się odjaniepawliło?

  • C3rber napisał(a):
    3
    1

    Nie wierzę własnym oczom, a byłem przed chwilą u okulisty, 3 gości pomyliło kierunki na autostradzie – wycieczka z UK czy co? :O

  • abc napisał(a):
    5
    6

    ta babka ma głos jak typowa januszka co nigdy nie prowadziła samochodu ;D

  • Ja78 napisał(a):
    7
    1

    Słychać nawet jak mówią, że dzwon był, więc co za dziwienie się że jadę pod prąd.

    I można narzekać, albo się dziwić, ale to jest naprawdę jak najbardziej normalne. Wystarczy pomyśleć.

    Skoro wypadek blokuje na takiej drodze przejazd, to co robi policja ?? Jedni jadą na miejsce wypadku, a inni jadą do najbliższego węzła i odcinają ten odcinek, kierując innych na objazd. Jaki to daje efekt ?? Że można zawrócić i bezpiecznie dojechać do miniętego węzła i objazdem ominąć wypadek. Tak to działa na autostradach, gdzie nie da się od tak nagle zmienić jezdni na tą w przeciwnym kierunku. I jadąc tak pod prąd, można co najwyżej spotkać kartkę, straż pożarną czy inne służby. Nie pamiętam wtedy tylko kwestii umownej po której stronie należy jechać, ale jeżeli dobrze pamiętam, to wtedy po lewej pasem awaryjnym.

  • Darek napisał(a):
    0
    0

    jeżeli samowolka to barany do utylizacji

  • le ja napisał(a):
    3
    0

    jak was posluchalem to zaczynam watpic w przyszlosc naszego narodu

  • Piter napisał(a):
    0
    0

    Powiem wam że ostatnio stałem na autostradzie w korku 5 godzin, to z jedej strony mnie nie dziwi że ludzie się cofają jak nie ma możliwości opuszczenia drogi, chociaż sam wolałem stać i czekać w korku …

  • Ktos napisał(a):
    0
    0

    A moze to nagrywający jedzie pod prąd :] hehe

  • Lolek napisał(a):
    0
    1

    Mam pewną sugestię, jeżeli się mylę niech ktoś poda argument przeciw i go uzasadni. Jeżeli oni jadą prawidłowo a tamta trójka pod prąd. I zderzenie niech będzie nawet objęło dwa pasy ruchu jakimś cudem w czym lewy *ich lewy* jest zablokowany cały, a prawym puszczają jak tam sobie chcą. No to fak faktem ale mimo wszystko samochody na lewym pasie powinny jechac. Bo jadą z na przeciwka nagrywających. Czyli istnieje prawdopodobnieństwo że coś może jechać tylko po prostu świeciły na tej autostradzie pustki, a nie jest to winą wypadku bo samochody zmierzają z innego kierunku.

  • zajk napisał(a):
    1
    0

    Wybaczcie im. Oni są z Przemyśla. Tam słowo autostrada to nowość od niedawna.

  • adam napisał(a):
    0
    0

    jaki darmowy program polecacie do obróbki filmów – wstawianie tekstu, zamazania rejestracji itp

  • bodzio napisał(a):
    0
    0

    może wy jechaliście pod prąd 😀

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj