Jedź bezpiecznie (trzy odcinki)

Pół godziny z Jedź bezpiecznie? Trudno wyobrazić sobie lepszy prezent na święta 😉 

https://youtu.be/CSbPrFvQWng

https://youtu.be/N9ryKfp2P-U

https://youtu.be/63A-Y5cgxqk
Share Button

61 komentarzy do "Jedź bezpiecznie (trzy odcinki)"

  • g pisze:

    W sumie ja z kierunkowskazem jestem nie konsekwentny, jak jadę prosto na skrzyżowaniu 4 jezdni to nie włączam kierunku. Ale jak jadę prosto na skrzyżowaniu łamanym z 3 jezdni, to włączam kierunek 😀

  • Wienio pisze:

    Popatrz w lewo popatrz w prawo nic nie jedzie ruszaj żwawo – a nie idź jak święta krowa. Idzie babsko i niby nie jest winna

    6
    6
    • Dan pisze:

      I masz racje co do pieszej. Tylko, że od kierującego powinno się wymagać przynajmniej tyle samo – patrzenia, myślenia, rozglądania się. Ona była na swojej drodze z pierwszeństwem – znajdowanie się na przejściu jej tego pierwszeństwa udziela. Ile razy jadąc przez skrzyżowanie z pierwszeństwem rozglądamy się czy aby ktoś nie wymusi nam? Nie zawsze tak jest, czasami człowiek jedzie zamyślony. Jeśli kierowca zbliża się do przejścia to tak jakby dojeżdżał do skrzyżowania, gdzie w każdej chwili będzie musiał ustąpić. Tu przede wszystkim wine ponosi kierowca, ale konsekwencje zdrowotne pieszy – dlatego w jego interesie jest żeby też mieć oczy dookoła głowy.

  • Paweł pisze:

    W nawiązaniu do pierwszej kobiety z pierwszego filmu o przejściach dla pieszych. Ludzie, zastanówcie się! Czy w codziennym życiu równie łatwo i beztrosko powierzacie swoje zdrowie czy życie obcej osobie? Nie usprawiedliwiam kierowcy, ale tu chodzi o wasze życie! Myślicie pewnie że “a ja mam pierwszeństwo to idę”. A idź. Ale patrz! Obserwuj! Bo wystarczy tylko raz spotkać kierowce który się zapatrzy, słońce lub światła nadjeżdżających z naprzeciwka go oślepią, ewentualnie jest kretynem i za nic ma Twoje pierwszeństwo, a Ty w najlepszym wypadku lądujesz w szpitalu z połamanymi kośćmi. Najlepszym, bo wizja samego siebie przykutego do łóżka, karmionego przez rurkę do końca życia nikomu się nie podoba. Wystarczy raz i to już jest ten jeden raz za dużo.
    W sprawach karnych nie jestem może ekspertem. Strzelam. Za zabicie człowieka na przejściu dla pieszych do 10 lat odsiadki. Wg mnie jest to maksymalny wyrok, a rzeczywiście (również strzelając. Może bardziej rozeznani w temacie poprawią) jest to parę lat w zawieszeniu plus kilka- kilkanaście tysięcy zł grzywny. Rachunek chyba nikomu się nie spodoba. Włączcie myślenie!

    5
    7
  • andy pisze:

    to wina instruktorów – chyba nie uczą tej podstawowej zasady – to jak 2+2 w matematyce

    1
    1
  • Wienio pisze:

    Ja uważam że pieszy powinien poczekać na dogodny moment do przejścia a nie jak ten jeleń w lesie pchać się pod samochód. Jak ja jadę samochodem to spodziewam się że pieszy poczeka na swoją kolej. Zwłaszcza jeśli dopiero zbliżył się do przejścia. To nie może tak być że ktoś równym tempem kontynułuje swój chód przechodząc przez pasy.

    5
    13
  • Wienio pisze:

    Czy pieszy na prawdę może tak śmiałym krokiem iść przez pasy. Tak że idzie chodnikiem zaczynają się pasy a on czy ona sobie idzie jak gdyby nigdy nic.

    4
    4
  • Gerhard pisze:

    Ja do Polski przyjade popatrzeć jak was będzie połowa czyli 19 mln. W tym tempie naturalnej selekcji to będzie za 3-4 lata 😀 😀 😀

    8
    4
    • Marek pisze:

      Większość komentujących nie ma pojęcia jak podchodzą do sprawy za granicą dlatego pieprzą o prawach człowieka.Pieszy 2-3 metry od przejścia widzi już zatrzymany samochód.Jeżeli nie to napewno jest to polaczek .rosjanin.albo inny z ,wyzwolonych,, państw. 3 lata obserwacji w UK

      7
      2
  • chybanie pisze:

    o trzy odcinki za dużo

    5
    15
    • Polskie Drogi pisze:

      Oooo… widzę, że mamy kolejnego najmądrzejszego, który wszystko wie i niczego nie musi się uczyć – znam takich bardzo dobrze. Obstawiam, że jesteś na dodatek szeryfem 😀 bo wiadomo, że szeryf wszystko wie najlepiej.
      Proponuję abyś zrobił w takim razie swój program (masz może kanał YouTube?) i podesłał linka, popatrzymy jaki z ciebie szofer. Ślij na polskiedrogi7@gmail.com – chętnie się pośmieję.

      13
      6
      • Nace pisze:

        Oooo… widzę mamy jak zwykle Pana Michała, który konsekwentnie, bezrefleksyjnie i bezkrytycznie oddaje hołd człowiekowi, który jest tylko zwykłym dyrektorem ośrodka szkolenia i jego kompetencje nie wykraczają ani odrobinę poza kompetencje każdego kierowcy w tym kraju tak naprawdę.
        Bo w czym ten człowiek jest lepszy od przeciętnego kierowcy?
        W tym, że jest dyrektorem ośrodka egzaminowania? Prawdopodobnie byłym instruktorem jazdy? Przecież system szkolenia i egzaminowania w Polsce jest na tak żenującym poziomie, że człowiek ten powinien być wręcz przykładem antykompetencji. Czy jestem lepszy od tego człowieka? Tego nie powiedziałem, ale w czym ten człowiek jest lepszy od moich kompetencji jako zwykłego kierowcy. Co ten człowiek wie, czego nie wiem ja.
        I nie piję do jego wyczynów na autostradach, bo najwięcej widzów ten człowiek stracił właśnie przez odcinki o autostradach. Ale widzę, że kółko wzajemnej adoracji i ślepa wiara w tego człowieka nie pozwalają nawet na krótką refleksję, że może Pan Dworak nie jest encyklopedią ruchu drogowego i jest tylko człowiekiem z krwi i kości ma prawo się pomylić, ale duma nie pozwala powiedzieć “przepraszam, myliłem się”.
        Pan, Panie Michale sądzę też ma ogromny problem z bezkrytycznym podchodzeniem do Pana Dworaka, i wnioskuję, że albo nie widzi Pan błędów merytorycznych tego człowieka, albo ma Pan już domu ołtarzyk i poziom czci tego człowieka przesłonił zdrowy rozsądek. Może wypadałoby się zastanowić, czy na Pańskiej choince zamiast bombek nie powinny wisieć podobizny Pana Dworaka, bo poziom uwielbienia tej postaci jaki wyłania się z każdego wpisu pozwala sądzić, że zdrowy rozsądek i jasność umysłu odeszła gdzieś z chwilą, gdy kanał Polskie Drogi zaistniał w przestrzeni publicznej.

        Jestem w ogóle ciekaw, czy gdybym spotkał Pana na żywo to czy w ogóle byłby Pan zdolny do prowadzenia merytorycznej dyskusji w innym tonie, niż w tonie uwielbienia dla szanownego Pana Dworaka.

        Pan Dworak jest tylko Panem Dworakiem. Kierowcą jak każdy. Piastowane przez niego stanowisko nie daje mu magicznych zdolności, ani kompetencji.
        Ten człowiek jest elementem zepsutego i wadliwego systemu szkolenia i egzaminowania kierowców. Jak człowiek będący elementem wadliwego systemu może być kompetentny. To pytanie nasuwa mi się za każdym razem, gdy oglądam ten program.
        I nie twierdzę, że jestem od niego mądrzejszy, ale nie widzę powodów, nie widzę kompetencji, dla których ten człowiek miałby dla mnie stanowić źródło niepodważalnej wiedzy. Jego “wiedza” to tylko kolejna interpretacja prawa. A takich interpretacji w polskim prawie są setki i Pan Dworak jest tylko kolejną z nich.

        9
        13
        • KG pisze:

          I po części się zgadzam, Dworak nie potrafi jeździć autostradą i nie powinien zabierać głosu w tych tematach.
          Panie Dworak, lewy pas służy do wyprzedzania a nie do jazdy.

          4
          8
          • Nace pisze:

            To już nie chodzi o te autostrady. Jak w ogóle można tak czcić jednego człowieka. To podchodzi pod fanatyzm, chorobę…

            3
            8
            • KG pisze:

              No tak, i weźmy jeszcze kwestię zwężenia drogi nieoddzielonej linią przerywaną (któryś odcinek opisujący szczególną sytuację) – policja i sąd twierdzą, że kończy się lewy pas drogi a Dworak odwrotnie – taki to jest autorytet. 🙁

        • Polskie Drogi pisze:

          Nace, staram się trzymać zasady “nigdy nie odpowiadaj trollom – olej, ignoruj, szkoda czasu”, ale w tym przypadku widzę, że należy tę zasadę nagiąć.

          Piszesz: “Ma Pan już domu ołtarzyk i poziom czci tego człowieka przesłonił zdrowy rozsądek. Może wypadałoby się zastanowić, czy na Pańskiej choince zamiast bombek nie powinny wisieć podobizny Pana Dworaka”.

          Po pierwsze nie mam w domu choinki.

          Druga sprawa – jeżeli to jest poziom “merytorycznej” dyskusji, którą chciałbyś prowadzić, gdybyś spotkał mnie na żywo, to masz rację – z tobą nie miałbym o czym dyskutować.

          I trzecia, najważniejsza sprawa. Jeżeli czujesz się większym ekspertem w dziedzinie brd. i uważasz, iż to właśnie ty powinieneś przekazywać swoją widzę szerszej publiczności, to (i piszę to z pełną powagą) zakładaj swój kanał YouTube, nagrywaj, komentuj, edukuj, a później ślij na polskiedrogi7@gmail.com
          Popatrzymy jaki z ciebie ekspert i czy przypadkiem nie jesteś tylko kolejnym smutnym trollem, który cwany jest jedynie na internetowych forach, bo jak przyjdzie zrobić coś konkretnego (YouTube pozwoli ci zrobić swój autorski program bez najmniejszego problemu), to rura już mięknie…
          Jeżeli faktycznie okaże się, że jesteś prawdziwym objawieniem dla bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce, to raz, że oczywiście w takim przypadku zrobię specjalnego posta z przeprosinami, a dwa, będę promował twoje materiały edukacyjne na PD.
          Przepraszam jednocześnie za brak “kultury” z mojej strony, ale tak jak wspominałem na początku – do trolli, którzy piszą do mnie teksty, które wyżej cytowałem, nie czuję potrzeby, ani obowiązku zwracania się z dużej litery.
          Jednocześnie zaznaczam, iż jest to moja (chyba) pierwsza, a na pewno ostatnia odpowiedź skierowana do ciebie, no chyba, że wielki Nace faktycznie okaże się zbawieniem dla polskich dróg, wtedy nie wykluczam, iż to właśnie twoje podobizny zawisną na mojej choince, którą z tej okazji specjalnie rozłożę.
          Bez odbioru.

          10
          2
          • Nace pisze:

            Ja myślę jednak, że to nie kwestia trollingu z mojej strony nie pozwala podjąć dyskusji, tylko po prostu nie umiesz, albo dostrzec nie chcesz, że Pan Dworak nie jest człowiekiem nieomylnym, a już z pewnością daleko mu do eksperta w dosłownym znaczeniu tego słowa. Bo czy ze mnie czyni eksperta fakt, że jestem kierowcą zawodowym? Jasne, że nie. Dla większości to wręcz absurd, żebym był. A czy bycie dyrektorem ośrodka egzaminowania czyni z tego Pana eksperta? W jaki sposób?

            Ja sądzę, że problem leży w tym, że w tym kraju nie robi się absolutnie nic w kierunku poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego i narracja jaką prowadzi prowadzący “Jedź Bezpiecznie”, ze swoją błyskotliwą asystentką trzymającą mikrofon z pewnością nie czynią naszych dróg bezpieczniejszymi.

            Są kwestie, które Pan Dworak tłumaczy prawidłowo, choć w dużej mierze upatruję tu czystego przypadku, aniżeli wiedzy, czy doświadczenia.

            Bo w kwestii merytorycznej dyskusji widzę zasadniczy problem polegający na nieumiejętności odpowiadania na pytania, które kłócą się z ogólnie przyjętą narracją przez kanał PD oraz program “Jedź Bezpiecznie”.
            Narracja, którą razem z Panem Dworakiem promujesz przypomina rozmowę z katolikiem o istnieniu Boga. Możemy sobie rozmawiać, ale koniec końców i tak racja musi być po jednej stronie.
            Ja ekspertem nie jestem, ale jestem zwykłym kierowcą, który podobnie jak większość kierujących zna, bo powinna znać przepisy ruchu drogowego.
            Dopuszczam też możliwość, że się mylę. Gdy się mylę to mówię, że się mylę, a nie idę w zaparte, że jak ktoś się nie zgadza z Dworakiem to już od razu musi być drogowy bandyta.
            Nie sposób nie odnieść wrażenia, że jak ktoś nie zgadza się z teoriami Pana Dworaka to automatycznie zyskuje tu miano bandyty drogowego.
            No bo jak to tak… nie zgadzać się z wyrocznią, przecież to musi być bandytyzm!

            Wielokrotnie myślałem nad założeniem własnego kanału i prostowaniem bzdur, które niejednokrotnie są tu promowane jako właściwe zachowania.
            Obawiam się jednak, że fanatyzm, który tu widzę szybko sprowadziłby mnie do parteru w myśl zasady, że idiota zazwyczaj sprowadza do swojego poziomu, a potem pokonuje doświadczeniem…

            5
            13
            • Bars pisze:

              PD daj sobie spokój z niejakim @nace. Jego wygórowane ego daje takie właśnie owoce – nie wiem, ale się wypowiem, bo mogę. Mnóstwo takich wsiada na fora, żeby łechtać się narcystycznym przekonaniem o własnej ‘mundrości’. Jak już dzieciak kiedyś zmądrzeje to może ‘zrozumi’ jak śmieszne są jego wywody. Póki co lepiej go nie karmić czymkolwiek, zwłaszcza merytorycznie, bo i tak nie załapie, a rzeczowe argumenty tylko obsmarka, podepcze i znowu będzie międlił to samo.

              3
              3
              • Nace pisze:

                Merytoryka powiadasz?
                95% komentarzy pod materiałami na PD to wylew emocjonalnego jadu niepopartego żadną merytoryką. Bo jeśli komentarz w stylu “zabrać bandycie uprawnienia” uznamy za merytoryczny komentarz to faktycznie trafiłem nie w to miejsce co trzeba, tu się z Tobą w pełni zgadzam.
                W środowisku, gdzie za idola uznaje się człowieka, który w wielu odcinkach pokazał, że nie ma bladego pojęcia o czym mówi to faktycznie moje słowa mogą być odbierane jako “mądralińskie”. Skądinąd nie wiem czemu, ale odbieram to jako komplement…

                2
                1
              • motocyklista pisze:

                @Bars – już się podlizałeś?

                • Bars pisze:

                  No jasne @motocyklopie 🙂 A ile z tego profitów już posiadłem, to nawet pod kaskiem nie zmieścisz 😀 Oj dzieciaki, dzieciaki…

                  2
                  1
          • motocyklista pisze:

            @PD – panie Michale, zjedz pan snickersa bo gwiazdorzysz.
            Chcesz pan merytoryki? Pisałem już kilkukrotnie m.in.: do pana i do TVP3 (do programu “Jedź Bezpiecznie”) o udostępnienie daty i nr rej. pojazdów, którymi poruszał się pan Dworak celem zgłoszenia popełniania wykroczeń – bo tylko tak można zgłosić. Powiem więcej – nie zgłosiłbym tego anonimowo – swoją “podpierdolkę” (nota bene pierwszą w życiu) podpisałbym pełnymi swoimi danymi.

            Drogi panie Michale – szanuj każdego swojego “oglądacza” – jak ja czy @Nace – bo dzięki nam istniejesz, dzięki nam zarabiasz pieniądze!
            Wsadź sobie (doskonale wiesz gdzie) swoje rady odnośnie zakładania kanałów na YT. Tutaj akurat chylę czoła – ja nie mam na to czasu. Każdy film wymaga edytowania, postprodukcji, etc. (wiem, że jest to praca – i do tego czasochłonna).
            Jak pisałem – ja nie mam na to czasu – a nagrałem już kilka filmów z moim komentarzem odnośnie prawidłowej jazdy autostradą (nawet jechałem zgodnie z ograniczeniami), odnośnie pasów rozbiegowych. Ale po prostu nie mam czasu na tworzenie nowego kanału. Może potrzebny mi jest większy bodziec. Na razie bodźcem były dyrdymały wielu podobnych do p. Dworaka i pana (proszę zauważyć, że nie piszę do pana per Ty). Ale do umieszczania filmów w sieci potrzebowałbym jakiegoś silniejszego argumentu – i oczywiście czasu aby administrować całą zawartością kanału (komentarze, etc.).

            Spuść trochę z tonu panie Michale i więcej szacunku do użytkowników pańskiego portalu, bo z hasła “idźcie sobie, są inni” – tych innych może zabraknąć w bardzo szybkim czasie.

            3
            2
            • Nace pisze:

              Problem polega na tym, że tacy jak ja czy Ty, starający się merytorycznie analizować sytuacje zaistniałą na nagraniu to jakaś kropla w morzu i choć w wielu kwestiach się z Tobą nie zgadzam to jako rozmówca widać, że wiesz o czym mówisz, za co należy Ci się z pewnością szacunek.

              Ten kanał, Pan Dworak i cała ta otoczka idealnie NIESTETY wpisuje się w narrację prowadzoną od lat przez polską policję, a która idealnie wpisuje się generalnie w polską mentalność. Dlatego ta strona przypomina lożę szyderców i dlatego program Jedź Bezpiecznie polega na tym, ze prowadzący swoim piskliwym głosem pomstuje na kierowców, których nomen omen przecież sam do ruchu dopuszcza pośrednio lub bezpośrednio. To wszystko przy komicznej aprobacie asystentki prowadzącego, która nad wyraz uwielbia używać słów “bandyta” i “nielegalny” podkreślając szyderczy, gardzący polskimi kierowcami charakter programu.

              Taka retoryka się po prostu idealnie wpisuje w polską mentalność.
              Bo można by rzec, że merytoryczna dyskusja to jest dla sporej części stałych bywalców tutaj coś nieakceptowalnego.
              Tu najlepiej jest napisać komentarz “zabrać bandycie uprawnienia” wtedy masz jak w banku, że jesteś tu mile widziany. A to pokazuje jednak poziom jaki tu panuje. Bo skoro wnikliwa analiza zdarzenia zbiera 20 minusów, a komentarz rozchwianego emocjonalnie elementu zbiera 20 plusów to coś tu jest nie w porządku.

              2
              3
              • motocyklista pisze:

                @Nace – dlatego postawiłem Ci plusa 🙂 czy tam łapkę w górę – robię to rzadko – na jednej ręce mogę policzyć.
                To że się nie zgadzam z Tobą, czy Ty ze mną – jest jak najbardziej w porządku, ale my się nie zgadzamy merytorycznie, również z z kilkoma innym też (pamiętam @Bobi, @Stary Szofer, czy @Borek). Czasem się zgadzam, czasem nie, czasem Wy zgadzacie się ze mną. Ot po prostu różnica zdań – ale poparta wywodami (argumentami).
                Ale wypowiadanie kwestii w stylu – “jak się nie zgadzasz trollu to załóż se swój kanał”, chyba jest nie na miejscu – tym bardziej, że wypowiada (wypisuje) to administrator tej strony, który nota bene przez wielu użytkowniku tejże jest brany za mentora (jak pan Dworak). To jeśli ktoś się za takiego uważa (pan Dworak) albo bierze na bary taką odpowiedzialność (jak twórca tej strony) to do jasnej anielki (żeby nie rzec do cholery jasnej) bierzcie krytykę na klatę i albo argumentujecie kulturalnie albo w przypadku pomyłki jest takie magiczne słowo jak przepraszam.

                Wybacz panie Michale, ale nie wyobrażam sobie abym do swojego klienta powiedział “wypiertalaj” – bo on daje mi na chleb.
                My jesteśmy pańskimi klientami…

      • motocyklista pisze:

        @PD – panie Michale zjedz snickersa, bo zaczynasz gwiazdorzyć.
        … później napisze coś więcej, bo mi posta ucięło, a nie chce mi się pisać drugi raz na razie.

      • Leszek pisze:

        @Polskie Drogi: Panie Michale, muszę przyznać, że Pana odpowiedzi na krytykę serii “Jedź bezpiecznie” (skierowane do komentatorów @chybanie i @Nace) są dla mnie dosyć zaskakujące, by nie rzec, trochę rozczarowujące… Do tej pory znakami rozpoznawczymi Pana wypowiedzi (zazwyczaj w opisach filmów, rzadziej – w dyskusjach na forum) były kultura, wyważenie, zdrowy rozsądek i dystans do skrajnych stanowisk. Właśnie takie podejście zbudowało w sieci markę “Polskie Drogi” w odróżnieniu od kilku konkurencyjnych serii, stojących pod tym względem na znacznie niższym poziomie. To dobrze również, że oprócz filmów przedstawiających różne sytuacje na drogach, od czasu do czasu publikuje Pan klipy kampanii społecznych oraz materiały szkoleniowe – każdy rozsądny kierowca wie, że nie jest doskonały i musi uczyć się przez całe życie, nawet mając już duże doświadczenie za kierownicą.

        W tym kontekście zupełnie niepotrzebnie w nerwowy, czy wręcz złośliwy sposób odpowiada Pan na krytykę tych materiałów, od razu oskarżając autorów o przemądrzałość, bycie szeryfami drogowymi, samozwańczymi mistrzami kierownicy, czy trollami internetowymi.

        Ja też od pewnego czasu rzadko oglądam serię “Jedź bezpiecznie”, choć uważam (na podstawie tych odcinków, które obejrzałem wcześniej), że merytorycznie jej bilans jest zdecydowanie pozytywny i można sporo nauczyć się. Niefortunna jest jednak sama konwencja programu, czyli “teatr jednego aktora”, który choćby był ze złota, nie może być nieomylny, a wypowiada się bardzo autorytatywnie – jakby faktycznie sam nigdy nie popełniał błędów. I tak przez kilkaset odcinków – to może niektórych irytować. Myślę, że gdyby prowadzących “guru” było więcej, cała seria byłaby ciekawsza i bardziej strawna. Mnie trochę zraziły do Pana Marka Dworaka: pokaz stylu jazdy po autostradach – ze zbyt długim, niepotrzebnym zajmowaniem lewego pasa (zdaje się, że to samo zauważyło wielu innych komentatorów serwisu PD), a także dosyć pokrętne wyjaśnienia dotyczące używania kierunkowskazów w ruchu okrężnym (odcinek 661 i inne). To jednak moja osobista opinia i nie widzę potrzeby totalnego krytykowania całej serii “Jedź bezpiecznie”, ponieważ, jeszcze raz podkreślam – większość przekazywanych tam treści jest sensownych i przydatnych. Z drugiej strony, nie uważam jej również za nienaruszalną świętość, której nie można choćby w najmniejszym stopniu krytykować.

        Podsumowując, każdy może mieć słabszy dzień, łatwo doradzać innym, aby byli opanowani i nie dawali się prowokować – znacznie trudniej samemu to zastosować: na drodze i na forum dyskusyjnym. Ale naprawdę byłoby szkoda, gdyby poprzez nerwowe angażowanie się w bezproduktywne wymiany zdań, rozmienił Pan na drobne wartościową markę PD, którą budował Pan przez lata. Mam wielką nadzieję, że jednak do tego nie dojdzie. Serdecznie pozdrawiam i życzę spokoju – na czas świąteczny i nie tylko.

        5
        1
        • KG pisze:

          Oj tak, przydałoby się trochę merytoryki i świeżego powiewu.
          Argumenty Dworaka, że sądy i policja błędnie interpretują przepisy bo są inne od jego i “bo on wie lepiej” są raczej wątpliwej jakości.

          1
          2
          • Nace pisze:

            Dlatego cały czas powtarzam, że Pan Dworak niczym nie różni się od przeciętnego kierowcy, który tak samo jak Dworak ma obowiązek znać przepisy ruchu drogowego.
            A interpretacja Dworaka jest tylko kolejną w morzu interpretacji. I Pan Dworak nie jest ani odrobinę bardziej kompetentny od przeciętnego policjanta, czy sędziego. W tym kraju jest tyle interpretacji prawa nie tylko drogowego, ale i cywilnego oraz karnego, że trzymanie się kurczowo jakiegoś samozwańczego eksperta jest co najmniej czynnością ryzykowną…

            1
            3
            • motocyklista pisze:

              @Nace – ale Ty mi wyjmujesz dzisiaj słowa z ust.
              Każdy jest omylny – i sędziowie i policjanci – co mi się też udawało udowadniać.
              Ja czy pan Iksiński, czy Igrekowski. Sęk w tym że mamy prawo interpretacyjne – w każdej dziedzinie.
              Ja na co dzień poruszam się w okolicach prawach (nie napiszę jaka dziedzina, ale nic związanego z ruchem na drodze – no może ociupinkę) – i ten sam przepis w wielu różnych urzędach ma zgoła odmienną interpretację. Czasem się z nimi walczy (z urzędasami – tylko bez obrazy mi tu budżetowi kawosze) – a czasem chowa się dumę do kieszeni bo liczy się efekt – a efekt to powiększający się bilans dodatni na koncie.

              1
              2
        • motocyklista pisze:

          @Leszek akurat chyba StopCham stoi wyżej jeśli chodzi o wyważenie – ale nie odpowiada mi seria tylko na YT. Nie chce mi się zakładać konta na YT. Tak samo jak nie chce mi się zakładać FB.

        • Polskie Drogi pisze:

          Leszku, dziękuję za miłe słowa oraz konstruktywną krytykę. Jeżeli śledzisz PD od dłuższego czasu, a z tego, co piszesz śledzisz, to zwróciłeś pewnie uwagę, że oprócz wyważonych opisów czy wypowiedzi, niejednokrotnie wykładam kawę na ławę i używam również dosadnego, czasem nawet wulgarnego języka.
          Bandytów drogowych nazywam bandytami, a trolli zwykłem nazywać trollami.

          Nace jest dla mnie właśnie takim zwykłym trollem. Jeżeli czytałeś moją odpowiedź skierowaną do niego, to powinieneś bez problemu wyczytać dlaczego tak uważam. Udowodnił to później odpowiadając tutaj https://polskiedrogi-tv.pl/jedz-bezpiecznie-trzy-odcinki/#comment-243057
          Mocny w gębie, a jak może coś zrobić (a nawet powinien, skoro jest taki doskonały jak mu się wydaje), to rurka smutno opada do kolan i wraca do swojego ulubionego zajęcia, czyli podważania i krytykowania wszystkiego, bo tylko w tym jest “dobry” (choć w gruncie rzeczy to nawet nie jest w tym dobry, ale szkoda mi czasu, aby mu to udowadniać, ponieważ trollowi nikt nigdy nie jest w stanie niczego udowodnić i nie zamierzam brać tego krzyża na swoje barki).
          Kończę, ponieważ nie zamierzam tracić już więcej czasu na analizowanie profilu psychologicznego pospolitego trolla internetowego – mam inne, ważniejsze i znacznie bardziej ciekawe rzeczy do roboty.

            • Polskie Drogi pisze:

              Dzięki za materiał – oto moja odpowiedź: https://youtu.be/jUBmLvf5Xi4
              Pozdrawiam

              • motocyklista pisze:

                @PD – panie Michale – no nie, nie nie. Nie do końca zrozumiałeś przekaz @Nace`a – albo nie odnosisz się do nich właściwie. To zabrzmiało, jakbyś wyjaśniał tylko jedną kwestię, jeden post.
                Tak ja to odebrałem.

                1. “…żeby ludzie niepotrzebnie nie podważali… nie próbowali trollować” – to albo to albo to, ja np. nie trolluje pana Dworaka – tylko punktuje.
                Dla mnie ktoś kto wypowiada się odnośnie bezpieczeństwa powinien być krystalicznie czysty, tzn. jeśli popełnia błąd to się do niego przyznaje. Tak jak wymagam od policjanta (szczególnie wydziału sekcji drogowej) do przestrzegania kodeksu. Jeśli nie przestrzega – to należy mu się mandat (albo upomnienie – tak rzadko dziś stosowane – wrócili z L4) – jak każdemu szaremu człowiekowi. Od sędziego wymagam żeby nie kradł w sklepie – a jak kradnie – to niestety konsekwencją powinien być brak stanowiska w sądownictwie, itd.
                Niech sobie pan Dworak popełnia wykroczenia – ale wymagam aby ich nie puszczano na antenie i jeszcze z ich gloryfikacją. Tępi się inne wykroczenia, a te które się samemu popełnia chowa się je pod dywan.

                2. “…że jak Ty potrafisz narzekać, że wszyscy wiedzą to co Dworak” – panie Michale to była jedna z wypowiedzi @Nace`a – ja odbieram jego wypowiedzi jako jedną kontynuację myśli (zresztą ja robię podobnie) – no nie będzie przecież za każdym razem wypisywał tego samego od samego początku. Ja również nie będę za każdym razem podkreślał, że mój nick nie ma nic wspólnego z motocyklem, bo od x lat nie siedziałem na 2oo – na co bardzo łapie się większość emocjonalnych osób jak @Bars.
                @Nace w w wielu kwestiach odnosił się konkretnie do zastrzeżeń co do pana Dworaka.

                3. “…Dworak nie jest objawieniem… nie ma takiej osoby” – o właśnie i tu jest sedno problemu. Bo w ten sposób jest kreowana postać pana Marka (pośrednio przez pana poprzez styl w jakim “udowadniasz” pan jego racje), poprzez zachowanie samego “autorytetu” – ot choćby jazda lewym pasem i egzaltowanie się na uczestników wyprzedzających go prawym pasem i wmawianie im rzekomego przekroczenia prędkości, podczas gdy sam pan Dworak łamie przepis 9ba nawet nie uderzy się w pierś, tylko brnie dalej w tą spiralę nieomylności).

                4. “to jest bardzo dobry kierowca” – a po czym to pan wnosi, panie Michale?

                5. “z ogromną wiedzą” – tutaj się zgodzę. Pan Dworak ma wiedzę ogromną, ale niestety nieobiektywną i czasem dziwną logiką interpretacji przepisów.

                6. “…żeby pozostali kierowcy faktycznie mieli taką wiedzę…” – hm a nie powinni mieć? To m.in. pan Dworak i jego drużyna (egzaminatorzy, instruktorzy, szkoły, etc.) jest od weryfikacji takowej. Ja mam, wielu też ma. Ale dlaczego bardzo duża część osób (tutaj też) takowej nie posiada? Ja wiedzę mam (czy słusznie interpretuję niektóre zagadnienia – to już kwestia dyskusji pomiędzy różnymi użytkownikami pańskiego portalu – nie będę wypisywał nicków), ale zawsze się przyznaję do popełnianych błędów, czy to świadomych *świadomie popełnianych), czy nieświadomych (popełnianych nieświadomie).

                7. “99% ludzi nie wie co ten człowiek” – tu już moja czysta złośliwość – skąd te dane?

                8. “poświęcił on masę swojego czasu… i operator” – hmm no nie za darmo. Taka ich praca (przynajmniej dziennikarki i pana operatora, a podejrzewam, że pan Dworak również charytatywnie nie działa przed obiektywem. To tak samo jakbym ja domagał się dowodów wdzięczności, kiedy rzetelnie wykonuję swoją pracę – hm czasy “podwawelskiej” się już skończyły.

                9. “nigdy nie twierdził, że jest nieomylny” – nigdy też nie przyznał się do błędu. To podobnie co “pan władza”, który jak coś postanowi to pójdzie z kierującym do sądu byleby wypłynęło jego na wierzch – mimo rzeczowych argumentów i bezsensownego tracenia czasu sądowego i pieniędzy podatników – vide sprawy strażników miejskich z panem Emilem.
                Przypomniał mi się program z gwiazdą Alvinem G. (nie chce mi się googlać nazwiska a ma trudne, takie nie polskie:P) i Mariuszem Sokołowskim, gdzie były mega bzdetne (tandentne) komentarze i gdzie w programie nie pokazywano kwiatu policji, którzy również się dopuszczają wykroczeń – nawet gdzieś po sieci jest kilka odcinków sparodiowanych z wyjętym “żywcem” komentarzem z programu i podłożonym obrazem wyczynów policjantów – no pasowało jak ulał.
                Wiesz, panie Michale, o to właśnie w tym wszystkim chodzi, że panowie stawiali siebie i policję na piedestale, kiedy ich podwładni organizują sobie samowolki na drogach (oczywiście jest to mniejszość) – ale ta mniejszość bardzo mocno odciska negatywne piętno na całej formacji.

                10. “nie wiem ile Ty zrobiłeś dla bezpieczeństwa i podważanie tego (czyt. akcji charytatywnej pana Dworaka)” – no kurczę no nie. To jeżeli nie jestem muzykiem, piosenkarzem nie mogę się krytycznie wypowiadać na temat technicznych zagadnień utworów, czy wykonań? I nie piszę tu o zasadzie “nie podoba mi się, bo nie”.

                11. Co do głosu pana Marka – każdy ma taki jaki ma. Raczej nikt się nie naśmiewa z jego charakterystyki głosu. Prześmiewcze tony biją w egzaltowanie się (przesadne emocjonowanie) sytuacją na drodze – jeśli coś jest nie po myśli “autorytetu”.

                12. “jest jak jest… mogłoby być lepiej, mogłoby być gorzej” – znowu nie. Jeśli jest to program edukacyjny z misją społeczną – a taką konwencję odbieram – to powinno być lepiej. Na takiej interpretacji prawa na drodze, na takiej wiedzy jaka jest przekazywana w programie wzoruje się wielu kierowców – starych i młodych lub przyszłych kierowców. To jeśli program ma pełnić taką funkcję – to ma to być program rzetelny – czyt. promować tylko i wyłącznie prawidłowe postawy, tylko i wyłącznie pokazywać prawidłowy styl jazdy zgodny z obowiązującym porządkiem prawnym. Jest jaki jest w naszym kraju (porządek prawny) – to jeśli nie pasuje lub widzi się w nim luki – to należy coś z tym zrobić (nie wiem czy pan Marek zgłasza te swoje wszystkie uwagi do ZiKiTu, czy jak to się tam pisze). Z racji zajmowanego stanowiska oraz szerokiego grona odbiorców – może pan Dworak powinien wyjść z obywatelską inicjatywą ustawodawczą. Z tego co wiem na razie była chyba jedna – coś odnośnie rowerów i bardzo szeroko krytykowana (ale niestety nie odświeżę teraz pamięci).

                13. “jeśli chodzi o merytorykę programu – trudno tutaj znaleźć jakieś minusy” – no właśnie wielu wyłapuje te minusy, m. in. @Nace – i to nie odnośni się jedynie do tego posta od którego zaczęła się wojna dissowa (bardzo grzeczna, ale przynajmniej nie wypisujemy elaboratów – bo podejrzewam, że sięgnęlibyśmy 500 postów w tym wątku.

                14. “i drugą osobą byłby realizator… omawiali by przypadki…” – o właśnie o to chodzi. A w czym gorszy czy lepszy jest realizator od pana Dworaka? A w czym lepszy / gorszy od realizatora jest @Nace, czy ja czy inny Iksiński? i w końcu w czym my – zwykli szarzy kierowcy jesteśmy gorsi od pana Dworaka? Bo nie mamy swojego programu? Bo nam nie płacą za wystąpienia publiczne? Bo nie jestem szefem WORDu?

                15. “taką formę programu należy uszanować” – no raczej nikt ramówki i scenariusza nie będzie zmieniał bo @motocyklista się burzy i wypisuje dyrdymały na forum PD.
                Tu wypowiem się za siebie – ja nie podważam idei programu. Zresztą sądzę, że ten program przynosi duuuużo więcej dobrego niźli złego. Ale te złe rzeczy piętnuję.

                16. Fragment ok. 14:05-14-15 – no widzisz panie Michale, o @Nace`ie nie wiesz czy jest dobrym kierowcą czy nie – tu masz wątpliwości. To dlaczego ja mam pana Dworaka wnosić na ołtarze? Ja go nie znam? Osądzam to co widzę – a to co widzę albo pochwalam albo krytykuję. Dlaczego chcesz mi odebrać moje prawo do krytyki – w imię czego?
                To jeśli tak miałoby być – to polecam wyłączenie komentarzy i wrzucanie samych filmów – tylko jest jeden szkopuł – będzie drastyczny spadek widzów, a co za tym idzie spadną słupki i przestanie się opłacać utrzymywać nierentowny produkt.

                17. “wszyscy kierowcy uważają że są najmądrzejsi” – no ociupinkę prawdy w tym stwierdzeniu jest. Większość, nie wszyscy. Ja np. potrafię się przyznać do błędów, czy do tego że czasem olewam przepisy. Nie jestem krystalicznie czysty jeśli chodzi o poruszanie się po drogach. Wielokrotnie o tym pisałem tutaj – i nie będę za każdym razem powtarzał całej swojej historii, o tym dlaczego nie jeżdżę od x lat na 2oo, że ostatnio zdarzyło mi się prawie wymusić pierwszeństwo na innym kierującym (i przeprosiłem na światłach kilka kilometrów dalej), etc.

                18. “komentarze nie trafne, nic nie mówisz, nie bo nie” – i to jest to chwycenie się modus operandi jednego posta. 🙂 Ja pamiętam kilka innych, gdzie pojawiały się konkretne zarzuty (wypunktowania) – i dlatego, że @Nace nie jest jednostrzałowcem (autorem jednego posta) to po prostu pamiętam w jakim tonie się ten człowiek wypowiada (pisemnie, a teraz i werbalnie).

                19. “że wiesz tyle samo, skoro wszyscy wiedzą tyle samo” – no znowu nie – POWINNI WIEDZIEĆ – tak powinno brzmieć to zdanie. A to jak wiedzą jest zasługą TV (takich programów jak JB), egzaminatorów, instruktorów. I tu jest ta bolączka. Nie wszyscy wiedzą tyle samo co pan Dworak – a powinni. Akurat @Nace to co twierdzi to argumentuje – i na pewno nie jest to na zasadzie “nie bo nie”.

                P.S. Sorry że w takiej formie – ale ja nie mam na tyle cywilnej odwagi aby pokazywać swój wizerunek w sieci.

                2
                1
                • motocyklista1982 pisze:

                  @Nace – a tak mi się przypomniało miałkie tłumaczenie pana Dworaka odnośnie pasów rozbiegowych i “ustąp pierwszeństwa” – gdzie było tłumaczenie przysypanie linii białym puchem – co miało się nijak do tłumaczeń gdzie to ustąp ma mieć miejsce.

                  Odnośnie Twojego wywodu nt. założenia własnego kanału – to mam zdanie odwrone – jeśli byłby w takiej konwencji o jakiej mówisz – właśnie maiłbyś dużą oglądalność i dużą ilość ruchu na stronie – a jeszcze jakby była możliwość umieszczania wpisów – to już ho ho. Pamiętaj, że my (ludzie, nie tylko Polacy) leczymy swoje kompleksy w internecie (większość – znaczna większość) i jak jest możliwość powieszania psów na kimś, to by korzystali. No pewnie, że byłoby więcej takich użytkowników jak @Bars, czy pani której komentarz nt. któregoś filmu brzmiał “Bóg go opuścił” (no merytoryka fchuuuj). Ale za tym idą (za ruchem na stronie, nie za merytoryka) konkretne reklamy i pieniądze.
                  Ja jeśli coś krytykuję (choć bardziej adekwatne słowo to wyrażam zdanie odmienne) to staram się to argumentować.
                  Więc dalej uważam – że posty moje czy Twoje, czy kogoś innego – jak @Starego Szofera odnośnie potrącenia rowerzystki na pasach – generują duże oburzenie (bezzasadne) i wylew żółci na klawiaturę – a to się przekłada na ilość postów, wyświetleń, statystyki zainteresowania reklamodawców, itede.

                  • Bars pisze:

                    Weźcie w końcu chłopcy @nace @motomłot przenieście się na inny kanał, zakładajcie co tam chcecie i tam też łechtajcie swoje wygórowane ego. Jak to się dzieje, że im mniej kompetencji tym większe mniemanie o sobie??? Im mniej do powiedzenia, tym głośniej wrzeszczą. Zaśmiecacie tutejsze forum swoimi bzdurami i wyssanymi z palca teoriami, które wołają o pomstę do nieba – gdzie robiliście prawo jazdy!? W Bangladeszu? Jeśli naprawdę wierzycie we własne brednie to długo jeszcze na drogach będzie niebezpiecznie. Aż strach pomyśleć, że możecie jeździć czymkolwiek po polskich drogach. Krytykujecie P. Dworaka, który od wielu lat przepisami ruchu drogowego zajmuje się zawodowo, a wy macie tylko (chyba) prawo jazdy z jakiegoś kursiku i kręcąc kierownicą poczuliście się nagle ekspertami (od siedmiu boleści). Osobiście nic do was nie mam, ale drażniące jest, gdy wasza niekompetencja i buta idą w parze z głupotą i narcyzmem ogłaszając: ‘ja wim lepij, bo to ja’ Zabierajcie zabawki i idźcie już gdzie indziej o wszechwiedzący “kierowcy”. Portal doskonale poradzi sobie bez was i waszych ‘fizolofii’.
                    Natomiast P.Michale – odpowiadając (uważam niepotrzebnie) tylko dlatego, że zechciał ukazać swą facjatę, uruchomił Pan jednocześnie kogoś, kto nie mając nic rzeczowego do powiedzenia będzie teraz ględził tu jeszcze więcej, zabierał czas i miejsce i na Pańskim sukcesie próbował promować swoje głupoty. Przecież takich jak on mamy tysiące, jeśli nie miliony w Polsce. Nie podlewa się drzewka, które już dawno uschło, a Pan to zrobił. Być może przez grzeczność, być może pod wpływem emocji, być może poczuł się Pan wywołany do tablicy jako gospodarz… Dał tym samym zielone światło dla podobnych ględziarzy-maruderów co @nace i niezrównoważonych emocjonalnie co @motocośtam. Zobaczymy jak się to rozwinie. Tak czy owak życzę dalszych sukcesów.

                    1
                    1
                    • Polskie Drogi pisze:

                      Potrzebnie, czy nie stało się jak się stało.
                      To wyjątkowa sytuacja, która dla mnie właśnie się kończy.
                      Nie oczekiwałem ani sukcesu, ani porażki – zwyczajnie w tym przypadku czułem, że było to potrzebne.
                      Za chwilę będę publikował ostatnią moją odpowiedź audio i z mojej strony zamykam wątek, bo dalsza dyskusja nie ma najmniejszego sensu.
                      Dzięki @Bars za wsparcie. Cieszę się jednocześnie, że rozumiesz temat bez zbędnego tłumaczenia tak – w brew pozorom – oczywistych spraw 😀
                      Pozdrawiam

                • Polskie Drogi pisze:

                  Moja ostatnia odpowiedź. Ja spadam. Zdrowia.
                  https://www.youtube.com/watch?v=-sQyRd3MWss&feature=youtu.be

                  • Bars pisze:

                    Ten materiał to “rzucanie pereł przed wieprze”, ale naprawdę podziwiam, że się chciało. Są po prostu ludzie wyjątkowo odporni na wiedzę, a w połączeniu z kompleksami, wyśrubowanym EGO i orzeszkiem zamiast mózgu nie ma szans na zmianę zabetonowanego ‘myślenia’. Mam nadzieję, że może inni też posłuchają i zrozumieją, bo co innego rzeczowa rozmowa na forach, a co innego zwyczajne ględzenia dla zaistnienia. Pzdr!

                    • Polskie Drogi pisze:

                      Posłuchają…
                      A czy zrozumieją? To już tylko i wyłącznie ich problem, a nie mój.
                      Cześć!

                    • Nace pisze:

                      No idola znalazłeś sobie faktycznie rewelacyjnego.
                      Odpuszczę sobie publikację ostatniej odpowiedzi mimo, że jest już nagrana. Szkoda łącza na to wygląda.
                      Narzekasz, że ja narzekam, ale stosujesz tą samą typowo polską retorykę “kto się ze mną nie zgadza, ten debil”. Tak drogi kolego Michale, jeśli ja jestem marudą i bezpodstawnym krytykiem to Ty jesteś moją lepszą wersją w tym momencie. Więc może istotnie kolega Bars ma tu rację – niepotrzebnie wdawałeś się ze mną w dyskusję, skoro i tak uważasz, że to co mówię nie ma sensu tylko dlatego, bo jest inne, niż to co Ty uznałeś za słuszne.
                      99,9% kierowców… jakie to polskie, takie typowe – “wszyscy dookoła nic nie wiedzą, tylko JA WIEM!”. Nie muszę chyba zgadywać, że sam siebie umieściłbyś w tych 0.1%. Wszyscy dookoła nie potrafią zrozumieć Pana Marka, tylko Ty jeden z paroma fanami potraficie, no naprawdę niesamowite.
                      Oczywiście kto się z Panem Markiem nie zgadza, albo go nie rozumie to już z automatu musi być ignorant i debil, bo oczywiście tylko mądry i rozumny się będzie z Panem Markiem zgadzał. Krytykujesz postawę, którą nomen omen sam reprezentujesz – kto nie jest z nami, ten przeciwko nam – tak to leciało Michale?
                      Ale ok, pewnie już męczy Cię ta dyskusja, nie dziwię Ci się. Gdybym miał tak zabetonowane poglądy to też by mnie męczyła taka rozmowa na Twoim miejscu.
                      Niemożność połapania się w poście motocyklisty, który jest wypunktowany, napisany poprawną polszczyzną, zachowujący prawidłową składnię zdań i będący metodyczną analizą Twojej wypowiedzi jest po prostu smutne. To zadziwiające, że rozumiesz wypowiedzi Pana Marka, a już krótki tekst napisany metodycznie i po polsku sprawia problem.

                      Wybacz złośliwość. Podobnie jak Ty się uniosłeś i ja mam pewną dozę cierpliwości, mimo, że starałem się wobec Ciebie być możliwie najbardziej obiektywy i tolerancyjny. Widzę, że trafiłem na beton. A co gorsza na beton inteligentny.
                      Mimo wszystko również życzę dobroci w nadchodzącym roku i sukcesów w prowadzeniu mimo wszystko syzyfowego projektu.
                      A kwestia ograniczeń prędkości… no tak. To takie polskie. OGRANICZYĆ.
                      To wasze remedium na zło na drogach. Ograniczyć, zgnoić, ukarać oto polskie lekarstwo za zło.
                      I tu nie sposób nie odnieść się do polityki tego kraju. Tu trzeba mieć nerwy i dupę ze stali, bo polskie prawo takie właśnie jest – ograniczyć i zgnoić.
                      Mimo wszystko powodzenia i pozdrawiam, złośliwość zamierzona.

                    • motocyklista pisze:

                      Eh, panie Michale. I tak mi nie odpowiesz – szkoda Twojego jakże cennego czasu 🙂
                      Ja żadnego problemu nie mam – doskonale rozumiem Twoje stanowisko. Masz do tego prawo, tak samo jak prawo do interpretacji ma pan Dworak.
                      Tylko, że Ty nie rozumiesz co się do Ciebie mówi i pisze. Odpowiedzią na konkrety jest “to nie mój problem”, “jesteście narzekaczami”. Żadnych przy tym argumentów.
                      Przecież masz argumenty – masz punkty (jak nie potrafisz przeczytać paru słów – to chyba nie mój problem – sic :p)

                      Co prawda jesteś ciut lepszy od @Bars`a – bo ten to już w ogóle popłynął. Nic konkretnego poza inwektywami z jego strony i przesadna egzaltacja Waszymi osobami (Twoją i jaśnie pana Dworaka).
                      Kolejne argumenty wystosowane przez @Takie sytuacje… na drodze” zbywasz podobnymi tekstami, gdzie tamten oponent wypunktował brednie pana Dworaka.
                      Nie będę wykładał znowu teorii – bo niestety Twój autorytet pan Dworak daje ciała również i tutaj.

                      Bez sensu te tłumaczenia – “kto jest bez skazy” – a czy ten program leci na żywo? To nie można powycinać głupot? Pan Marek leci na żywioł w swoich wywodach? A potem jeszcze je broni?
                      Już raz pisałem – niech pan Marek zbiera punkty (jak i ja zbieram) ale to nie znaczy, że ma to pokazywać na antenie. No chyba od czegoś są montażyści – jak pisałem – program nie jest realizowany na żywo i każdą wpadkę można usunąć, poprawić – ale nie, potem można udawać Greka i iść w zaparte.

                      Główne punkty, które są absurdalne w wykonaniu pana Marka:
                      1. jazda autostradą
                      2. pas rozbiegowy
                      3. skrzyżowania z łamanym pierwszeństwem.

                      Ty naprawdę panie Michale nie kumasz czaczy – kto napisał, że “Dworak jest odpowiedzialny za głupotę ludzi”? (czyt. za nieznajomość przepisów)?
                      Jest jednym z trybików przygotowujących przyszłych kierowców – taki był wydźwięk mój i prawdopodobnie słów @Nace`a. Szkoda, że tego panie Michale nie zrozumiałeś.

                      P.S.1. Ja Ciebie panie Michale nie obarczam moimi życiowymi problemami.
                      P.S.2. Pisałem do raelizatorów programu 🙂 Bez oddwięku – jak wspominałem wczesniej – chciałem po raz pierwszy w życiu zgłosić naruszenie przepisów (kilkukrotne) przez pana Marka – zrobić tzw. podpierdolkę.
                      “Piszcie o zdjęcie programu z ramówki” – wiesz co panie Michale – zachowujesz się jak obrażalska panna – jak jej nie w smak to tupie nóżką. Ty naprawdę panie Michale nie rozumiesz co się co do Ciebie pisze i mówi.
                      P.S.3. “Zapyziały maruda”? Chyba trochę się panie Michale zagalopowałeś za daleko. To że kogoś krytykuję – nie znaczy, że nie mam do niego szacunku. Przestań manipulować i siać demagogię. Dwa – nie obrażaj – czy ja Ciebie gdzieś obraziłem? Śmiałem się z Twojej fryzury a`la worek na śmieci? No nie:)
                      P.S.4 – no z dupy wiesz panie Michale – z dupy. Znowu nie zrozumiałeś przekazu. Ale Ty dalej panie Michale nie zrozumiesz.
                      To ja wiem że jest to Twój wymysł – toć napisałem że uszczypliwość z mojej strony – a żeś się obruszył na to:) Był to sarkazm. Nie pykło, widzę – bo ubodło bardzo.
                      P.S.5. Tak, pan Dworak i inni egzaminatorzy sprawdzają prawidłowość wykonanai poleceń na egzaminie – w punkt. Ale jest też program JB, gdzie wpaja się czasem dziwne zasady (większość jest okej tłumaczeń i wywodów pana Marka) – na siedemset kilkadziesiąt odcinków – jest kilka punktów zapalnych – a zacietrzewiłeś się strasznie.
                      I o to chodzi cały czas – o przekazywanie rzetelnej wiedzy, a nie podskakiwanie na fotelu jak jest się wyprzedzanym prawym pasem. 🙂
                      Ale dalej tego nie zrozumiesz, prawda? Panie Michale?
                      I na koniec: panie Michale – ale mogę dalej pokomentować na pańskiej stronie, czy nie?
                      P.S.6. Panie Michale – ja szacunek do pana mam – za stronę, za pracę nad stroną, za wrzucanie filmików, a to że krytykuję pewne kwestie – to chyba mogę? Czy nie?
                      P.S.7. Czyli jak nie jestem muzykiem z wykształcenia, to nie mogę powiedzieć czy mi sie utwór podoba? A jak mi się nie podoba, to nie mogę skrytykować (wpunktować)? – AHA.
                      P.S.8. Zrobię kanał – panie Michale – ile na tym można zarobić – bo nie wiem, czy mam porzucic swój dotychczasowy biznes? Ile czasu poświecasz na montaż kompilacji, na szukanie nowych filmów i na wrzucanie tego na stronę, na FB, na YT?
                      Jak dasz mi konkretną odpowiedź – to chętnie zacznę się bawić w takie ‘projekty”.

            • motocyklista pisze:

              @Nace – szacun, wielki szacun.
              1. Za chęci.
              2. Za pokazanie twarzy – ja bym się na to nie zdecydował, ze względu na takie “menty społeczne” (elementy miało być – ach ta autokorekta :P) jak @Bars.

              P.S.1. Dzięki za pozdrowienia – aż się poczułem jak celebryta przez chwilę 🙂
              P.S.2. @Bars – używaj sobie do woli, że jestem uprzejmy wobec @Nace`a
              P.S.3. @Bars – tak z ciekawości – przy stole wigilijnym też tak rozmawiasz z rodziną?

            • Bars pisze:

              Bożesz ty mój jaka intelektualno-emocjonalna bieda! Nadworny krytyk PD i Pana Dworaka bredzi coś bez sensu z przekonaniem o wszystkim i niczym. Nie da rady tego słuchać dłużej niż nie całe 3min. Taki “głupiomądry ekspert”, co to jeszcze dobrze nie usłyszy, a już wie lepiej. P. Dworak stał się więc jego obsesją. Teraz rozumiem skąd biorą się te jego forowe dyrdymały. Aż mi się go żal zrobiło, naprawdę…

          • Bars pisze:

            @PD P.Michale – @Nace czy @motocyklop to zapewne ta sama osoba co @Leszek. Podpinają się pod inne nicky, by bardziej uwiarygadniać swoje wypociny. Zwykła dzieciarnia, której mimo wszystko nie traktowałbym jak trolli. Raczej niespełnione w gwiazdorzeniu smutasy, z którejś tam niższej klasy, chcące gdzieś błysnąć. Szkoda na nich prądu, naprawdę. Pzdr!

            • motocyklista pisze:

              @Barszczu – albo piszesz nick poprawnie albo wypier…

              “@PD P.Michale – @Nace czy @motocyklop to zapewne ta sama osoba co @Leszek. Podpinają się pod inne nicky, by bardziej uwiarygadniać swoje wypociny.”
              https://www.youtube.com/watch?v=VG5tDduuji8
              https://www.youtube.com/watch?v=KpxH6s_fHEY

              A tak już całkiem poważnie – skończyłeś już czołgać się u stóp “dworakom”?

              • Bars pisze:

                Ojej! @motojełopie ! Skąd ty znasz takie brzydkie słowa w tym wieku. Czy w rodzinie wszystko w porządku? Psycholog szkolny może ci pomóc. Odpuść sobie troszkę, bo włosy łonowe ci nie wyrosną, a siusiak zostanie już w tym samym, biednym rozmiarze. A propos “czołgania się przed Dworakiem” – nic nie pobije twoich czołobitnych peanów do @Nace 🙂 aż zakrawało to na niesmaczną “miłość” 😀 Rozumiem, że cię miło połechtał, ale raczej masz zbyt wybujałą wyobraźnię. Poluzuj majty, bo krew do mózgu nie dochodzi, a przecież chyba chciałbyś żeby kiedyś przybrał formę stałą 🙂 Jak kiedyś przerobisz kartę rowerową na prawo jazdy, trochę pojeździsz autem, ale jako kierowca, może wtedy będzie dla ciebie cień szansy na wyjście z intelektualnego dołka, w którym ugrzązłeś. Oczywiście pisuj tu nadal swoje głupiomundre wywody, bo zawsze mam z nich świetny ubaw 😀 Zawsze też jest szansa, że czegoś się nauczysz…

                • Nace pisze:

                  Zazwyczaj wiem co mam powiedzieć, ale Ty @Bars to naprawdę jesteś niesłychany ewenement. Ciekawe, czy jesteś taki chojrak na co dzień, czy tylko przed ekranem komputera…
                  Twoje wpisy są tak pozbawione sensu, że nawet napisanie “jesteś debilem” byłoby w tym momencie nieuzasadnionym komplementem.

                  • Bars pisze:

                    …ale mi teraz dosra.eś! Aż ci kał na wargach został 😮 Pojawiam się tu co pewien czas i czasem też coś skomentuję – śledźcie więc chłopcy uważnie, żeby zdążyć mnie ZMINUSOWAĆ! Może wówczas tak jak wy będę załamywał ręce i płakał w poduszkę pisząc potem swoje wywody… Spoko, będziecie mieli jeszcze szansę. Póki co, chcąc już zakończyć tę czczą “dyskusję” pamiętajcie !, że tylko głupiec lubi mieć ostatnie zdanie… 🙂 😀

  • Gerhard pisze:

    Możecie tłumaczyć ile chcecie, polskie tłuki umysłowe nigdy tego nie zrozumieją. Mądrzy polacy już dawno ten kraj opuścili , został tylko gorszy sort ( zmałymi wyjątkami )

    10
    11
    • Michał pisze:

      Może jak każdy policjant będzie jak ten zabierał prawo jazdy, to polskie tłuki się w końcu nauczą 🙂

      16
    • Nace pisze:

      Tak, tak.
      Bo Ci to wyjechali za granicę to “elyta” intelektualna tego kraju 😀
      Dawno nie czytałem nic bardziej zabawnego 😀

      4
      4
      • Marek pisze:

        Nace.Może nie ,,elyta,, ale widzą jak jest za granicą państwa mlekiem i miodem płynącym

        1
        1
        • Nace pisze:

          Prawda jest zgoła odmienna po prostu i po co się oszukiwać. Wyjechała w znacznej większości ta część społeczeństwa, której brakło piątej klepki, by robić coś co byłoby dla pracodawcy warte więcej, niż 1500zł.
          Teraz zarabiają w “ojro” i udają wielkich panów, ludzi sukcesu. Przyjeżdżają do Polski na święta swoim BMW, na które zarobili na zmywaku, czy budowie u Niemca i wielcy ludzie sukcesu. Bo co się będziemy czarować – w znacznej, przytłaczającej większości tak właśnie to wygląda.

          2
          4
          • NoName pisze:

            Nace, ja bym już wolał pracować u uczciwego Niemca niż złodzieja i oszusta Polaka

            • Nace pisze:

              A co, że tak zapytam jest wyznacznikiem uczciwości w tym momencie. Bo Niemiec więcej płaci to z automatu jest uczciwy? A może to po prostu fakt, że Polska była, jest i wszystko wskazuje, że nadal będzie drenowana właśnie przez niemiecką gospodarkę?
              Zaiste to niesamowite, bo większość firm w Polsce jest w rękach zachodnich w tym w znacznej większości w rękach Niemieckich. Gdzie zatem na niemiecka uczciwość w tych firmach?

              Prawda jest taka, że za polską biedę odpowiada władza, a nie poszczególni przedsiębiorcy. Przedsiębiorcy płacą tyle na ile im sytuacja ekonomiczna pozwala, a niestety nie pozwala na zbyt wiele.
              Zawsze możesz być tym pierwszym uczciwym Polakiem, który będzie uczciwie płacił… ciekawe tylko jak długo Ci ta idea będzie przyświecać w naszych, krajowych warunkach ekonomicznych.

              1
              1
              • motocyklista pisze:

                @Nace
                “A co, że tak zapytam jest wyznacznikiem uczciwości w tym momencie. Bo Niemiec więcej płaci to z automatu jest uczciwy? A może to po prostu fakt, że Polska była, jest i wszystko wskazuje, że nadal będzie drenowana właśnie przez niemiecką gospodarkę?
                Zaiste to niesamowite, bo większość firm w Polsce jest w rękach zachodnich w tym w znacznej większości w rękach Niemieckich. Gdzie zatem na niemiecka uczciwość w tych firmach?”

                To ja dopiszę troszkę więcej (ale nie chcę przynudzać na tematy gospodarki) – bardzo często stosuje się ceny dumpingowe – bo jesteśmy mega konkurencyjni – żeby wykończyć nasz (polski) biznes. A potem idziesz do “Niemca” “robić” za parobka.
                Dwa – dobry przykład to budowa autostrad i dróg szybkiego ruchu – braliśmy dotacje – a jakże (wielu pisze, że gdyby nie dotacje to byśmy mieli dalej wielkie gie) – a bzdura. Więcej płacimy do budżetu UE niż z niego korzystamy (również wliczają się kary lub oddawanie subsydiów).
                Lub: wygrywanie przez sztuczne pułapy przetargów przez zachodnich wykonawców (drogi i nie tylko) – nasze (polskie) firmy były wówczas podwykonawcami. Więc znowu kasa wracała tam skąd przyszła.

                “Prawda jest taka, że za polską biedę odpowiada władza, a nie poszczególni przedsiębiorcy. Przedsiębiorcy płacą tyle na ile im sytuacja ekonomiczna pozwala, a niestety nie pozwala na zbyt wiele.”
                Prawda jest taka, że nasza władza (abstrahuje od lewa i prawa i centrum :P) to prywatny folwark panów, którzy wietrzą interes dla siebie i dla swoich pociotków przy sprzedaży państwowego dobra: huty, stocznie, przemysł włókienniczy, prywatyzacja telekomunikacji; itd.
                Niedawno modnym tematem była wycinka drzew (to samo się działo w DE – i jakoś była cisza). Teraz afera rozbuchana na temat węgla – gdzie Niemcy budują nowe elektrownie węglowe. Taki chichot losu. Chyba raczej chichot uzależniania naszej gospodarki od centralnej gospodarki UE.
                Tak bardzo im tam się nie podoba próba (PRÓBA) naszego uniezależniania.
                Tak bardzo USA nie podoba się jedwabny szlak.
                Ale to są bardzo szerokie dyskusje i chyba nie na ten portal.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2019
    Czy zmiany dotyczące praw pieszych na pasach są potrzebne?
  • Mar 26 2019
    Niekontrolowana zmiana pasa ruchu
  • Mar 26 2019
    Problemy przy skręcie w lewo
  • Mar 25 2019
    Polskie Drogi #143
  • Mar 25 2019
    Wypadek na rondzie w Brzesku – samochód wjeżdża w pieszych na chodniku
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa