Menu

  • Kategorie

  • 148,000 subskrypcji

  • Ponad 64,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Jedziesz sobie spokojnie, aż tu nagle…

https://www.youtube.com/watch?v=gPrtAQKYF1E#t=8
https://www.youtube.com/watch?v=gPrtAQKYF1E#t=8

Prawa i obowiązki

Wszyscy mamy swoje prawa i obowiązki. Obowiązkiem kierowcy pojazdu z kamerą, było ułatwienie przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu m.in. poprzez natychmiastowe usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

Lecz nie należy zapominać również o tym, że miał on także swoje prawa! Mianowicie miał prawo nie zauważyć na czas zagrożenia.

Kierowca wozu jadącego na akcję, również miał swoje prawa i obowiązki. Jego obowiązkiem — między innymi — było przewidzenie właśnie takiej możliwości!

I co? Mamy teraz pisać “Polska to stan umysłu”?

A co byłoby gdyby doszło w tamtej sytuacji do wypadku? Co byłby gdyby komuś stała się krzywda?

Oczywiście już można przeczytać pod filmem komentarze kolejnych jasnowidzów, którzy – jak zwykle – dostrzegają zagrożenie w pierwszych ułamkach sekund filmu — ba! —  oni dostrzegają zagrożenie zanim w ogóle zobaczą film!

I dlatego będę się powtarzał do znudzenia – nam widzom, KTÓRZY WIEDZĄ(!) , że za chwilę coś się wydarzy, jest znacznie łatwiej dostrzec zbliżające się zagrożenie! ZAWSZE należy brać na to poprawkę – a dopiero później zabierajmy się za oceny…”

7 komentarzy do "Jedziesz sobie spokojnie, aż tu nagle…"

  • jebus napisał(a):
    1
    0

    Już dawno powinien się zatrzymać kierujący autem z kamerką. Widział i słyszał z daleka wóz strażacki. Chociaż strażak nie wykazał się wyobraźnią.

    • spajki napisał(a):
      3
      1

      nie koniecznie musiał widzieć, nie koniecznie musiał słyszeć, gdyby chodnikiem szła jakaś panienka w obcisłej kiecy, zwróciłby na nią uwagę nie na wóż – któego mógł nie słyszeć bo nie zawsze jadą na sygnale, badź muzyka czy inne rozproszenie. Kierowca z kamerą zachował się nadwyraz rozsądnie i i bezpiecznie, natomiast kierowca wozu bojowego nieodpowiedzialnie i bezmyślnie. Rzeczywiście taki wóz na sygnale jest pojazdem uprzywilejowanym, ale ma też obowiązki. Często o tym zapominają, o rozwadze i przez to często są śmiertelne wypadki. A wszystko przez pośpiech i brak przewidywania.

  • Pocis napisał(a):
    1
    0

    błąd największy nie ustąpienia przejazdu zrobili ci którzy jechali przed strażą powinni zjechać a pan czy pani z seata zatrzymał/a się na pasie a w dodatku na skrzyżowaniu.strażak widząc pojazd nadjeżdżający z przeciwka też nie powinien wyprzedzać. Ale zawsze jest jakieś Ale. Pamiętajmy słysząc i widząc straż karetkę czy nielubianą policję. ZJEŻDŻAMY NA POBOCZE JAK TYLKO TO MOŻLIWE wciskamy awaryjne, to oznacza że widzimy ich i ustępujemy pierwszeństwa . nie bójcie się wiecheć na krawężnik, oby nie ale mogą jechać na pomoc naszym bliskim znajomym do których my właśnie jedziemy. POMYŚLCIE WARTO

  • Stevo napisał(a):
    1
    2

    A gdyby na tym poboczu byli ludzie i niebyłoby gdzie uciec ?gość z wozu strazackiego zero wyobrazni liczył poprostu na szczeście !

  • Logo napisał(a):
    2
    0

    Głupoty piszecie . Pierwsza Lekcja Nauki Jazdy i Ogólnie jazdy . Zawsze zachowaj Szczególną Ostrożność . Kilku Kilometrowa prosta wóz było widać z daleka . Strażak który jechał , jest Kierowcą zawodowym w tym momencie jedzie pojazdem powyżej 3,5 t . więc to on wyskakuje i widzi ze pieszych praktycznie brak a pojazd z przeciwka ma się gdzie schować . Polecam oglądać przejazd Karetki na sygnale w Krakowie . http://www.youtube.com/watch?v=QTl4itxuGK4
    Wkurzają mnie komentarze pseudokierowców z kamerkami wszędzie się zaczyna doszukiwanie przekroczeń i wykroczeń od rowerzystów po kierowców i pieszych .
    Stevo – gościu by nie wyskoczył gdyby osobówka nie miała gdzie uciec.
    Reszta komentujących mści się o pomstę do nieba ! Nie piszcie głupot !

  • Iksiński napisał(a):
    1
    1

    Ty to dopiero głupoty piszesz. Zawsze zachować szczególną ostrożność? Gdybyś tak miał jeździć, wypatrywać zagrożenia wszędzie to byś daleko nie zajechał, bo stres i zmęczenie by na to nie pozwoliły. Cały czas za to musisz stosować zasadę ograniczonego zaufania. Polega ona na tym, że widząc innego uczestnika ruchu masz prawo sądzić, że ma uprawnienia i umiejętności pozwalające poruszać się w ruchu danym pojazdem. Ale ograniczone zaufanie to nie ślepo wierzyć, że jest mistrzem kierownicy i zawsze zrobi wszystko tak jak należy, tylko czasem może popełnić błąd, nie zauważyć, itp. W kodeksie Ruchu Drogowego są wyszczególnione przypadki kiedy należy zachować szczególną ostrożność. Definicja tejże również tam się znajduję. Radzę sobie odświeżyć wiadomości z tego tematu.

  • Logo napisał(a):
    1
    1

    Iksiński widzisz co piszesz czy walisz to co ci ślina przyniesie ? Zakładam że ty byś nie zjechał na chodnik tylko jechał na wprost przecież możesz gratulacje . Kolejny cwaniaczek drogowy zawitał .

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj