Menu

  • Kategorie

  • 165,000 subskrypcji

  • Ponad 72,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

“Jeździmy z klapkami na oczach”

https://www.youtube.com/watch?v=_CUl-4vBztc
https://www.youtube.com/watch?v=_CUl-4vBztc

24 komentarze do "“Jeździmy z klapkami na oczach”"

  • marmar napisał(a):
    7
    12

    co do 1 sytuacji, to takie sporne. osoby, które przyjeżdżają z “zewnątrz” mogą nie wiedzieć jak wygląda ruch po takim rondzie, a tam konkretnie nie jest pokazane jak przejechać – brakuje tej linii ciągłej, która wyznaczy, w którą stronę pojechać z prawego pasa

    • Dejf napisał(a):
      11
      2

      A co pokazuja znaki? Przeciez jawnie jest pokazane, ze moga jechac TYLKO na wprost!

      • Daniel napisał(a):
        0
        0

        tam nie moze byc lini ciągłej! jakby mieli wjechac na rondo Ci po prawej strony jadac od os.Oswiecenia gdyby była ciągła? myslcie ludzie

  • P. napisał(a):
    7
    4

    Tam na tym rondzie rzeczywiście jest to wymalowane niejednoznacznie… Pan Dworak mówi o linii prowadzącej, która jest z lewej strony. A co widzi kierowca na prawym pasie? Proszę spauzować na 2:26 i sprawdzić, czy widać dla prawego pasa linię prowadzącą. I proszę- nie pouczajcie o tym, że jest ta

    • P. napisał(a):
      2
      7

      Przepraszam, nie da się edytować, a uciąłem przypadkowo. Kończąc myśl:

      I proszę- nie pouczajcie o tym, że jest tam znak pionowy, dynamika sytuacji, zwłaszcza na skrzyżowaniu nie zawsze pozwala dokładnie przyjrzeć się takiemu znakowi, a pasy wyraźnie wymalowane na jezdni są bardziej intuicyjne.

      • Forest napisał(a):
        4
        0

        Ale jest oznaczenie pionowe które mówi gdzie możemy jechać z danego pasa ruchu.

        • Krzysiek napisał(a):
          4
          0

          Jest oznaczenie zarówno pionowe, jak również poziome – fakt nie zaszkodziłoby narysowanie dodatkowej obwiedni ale znaków jest tam wystarczająca ilość, żeby zorientować się jak powinno się tam jechać.

      • riesling napisał(a):
        4
        0

        Po pierwsze “Na tym rondzie” nie ma ronda, a po drugie jak nie ogarniasz dynamiki to należy spowolnić dynamikę. Zwłaszcza na skrzyżowaniu.

    • ABC napisał(a):
      0
      0

      Kierowca w 2:26 powinien interesować się tylko tym, że właśnie przejechał po znaku poziomym (strzała na wprost) i ma jechać zgonie z tym znakiem (na wprost). Linia, która może wydawać się prowadzącą dla prawego prasa wokół ronda w rzeczywistości jest linią prowadzącą ALE dla samochodów wjeżdżających na rondo z ul. Dobrego Pasterza (ulica po prawej w 2:22), które mogą jechać w Lublańską (czyli dla niech w prawo), na rondzie po zewnętrznym (prawy pas ronda), lub na rondzie w po wewnętrznym (lewy pas ronda). W 2:22 widać, że linia rozdziela pasy na ul. Dobrego Pasterza

  • MR napisał(a):
    3
    7

    Co z tego, ze jest linia prowadząca skoro jest również linia rozdzielająca pasy ruchu. A kto zmienia pas ruchu musi ustąpić wszystkim którzy nim jadą. Wystarczy sobie wyobrazić , że ten na prawym pasie wjeżdża z ulicy z prawej (w odniesieniu do jazdy Dworaka) i co? ma jadąc na wprost dla swojego kierunku, swoim pasem !!! , ustępować Panu D. bo ktoś namalował niewidoczną dla niego linie prowadząca?? Organizacja jak zwykle w polsce, a za stłuczki płacą kierowcy.

    • Haji napisał(a):
      5
      0

      Tam jest sygnalizacja świetlna przecież.

      • riesling napisał(a):
        3
        0

        A jak sygnalizacja nie działa to jest znak A-7.

        • Ja78 napisał(a):
          3
          3

          Wniosek jest taki, że brakuje jednej prowadzącej linii, dla tych którzy jadą na wprost. Wtedy nie byłoby problemu.

          Dopóki tej linii nie ma, to sytuacja wygląda tak, że niby nikt nie powinien pojechać z prawego w lewo, ale jednak jeżdżą, i ponieważ mają wydzielony pas (bez żadnych znaków), to oni, pomimo wykroczenia (skręt przy nakazie jazdy wprost), mają pierwszeństwo przed zmieniającym pas.

          • riesling napisał(a):
            2
            1

            A najlepiej jakby tam była szyna tramwajowa (sposób na Łazukę z Nie lubię poniedziałku)

            • Ja78 napisał(a):
              1
              0

              Jedna dodatkowa linia (ciągła z przerywaną) dla pasa do jazdy na wprost, powoduje, że nie będzie żadnych wątpliwości jak jechać. Bo wtedy pasy wyznaczają kierunki jazdy. A tak mamy jak mamy. Może trzeba by sprawdzić w sądzie jak rozstrzygane były sprawy wypadków na tym skrzyżowaniu przy takiej organizacji ruchu. Obawiam się, że bedzie wykroczenie dla skręcającego w lewo z pasa do jazdy na wprost, ale winnym kolizji będzie skręcający w lewo zmieniający pas, i będzie to zgodna z PoRD.

  • Kruk napisał(a):
    0
    0

    https://www.google.pl/maps/@54.4543378,18.5546711,3a,75y,339.89h,66.17t/data=!3m6!1e1!3m4!1sTZ6q-29a8QSxuUWAXKHNSA!2e0!7i13312!8i6656

    Zobaczcie na to. Samochód który jedzie tutaj z góry może przejechać na ten pas po prawej stronie i jeżeli samochód jadący tam na wprost nie zatrzyma się to jest jego wina.

    • Deli napisał(a):
      0
      0

      A co z tą ciągłą?

      • Kruk napisał(a):
        0
        3

        Ta ciągła jest dla tych co jadą z podporządkowanej żeby nie zmieniali pasa za szybko. Ale ci co jadą z góry to ich ta ciągła nie dotyczy bo tamci muszą im ustąpić. Już były przypadki kiedy ludzie myśleli że skoro jest linia ciągła a oni jadą prosto to nikt nie może im wjechać. A jak Policja przyjeżdża to pokazuje znak który mówi że mają ustąpić pierwszeństwa. Czyli ci co jadą tam z dołu nie mogą przekroczyć ciągłej z prawej na lewą stronę ale ci co jadą z góry to mogą przekroczyć tą linię z lewej na prawą

        • Anonim napisał(a):
          0
          0

          “Czyli ci co jadą tam z dołu nie mogą przekroczyć ciągłej z prawej na lewą stronę ale ci co jadą z góry to mogą przekroczyć tą linię z lewej na prawą”

          naprawdę? :DD chociaż biorąc pod uwagę nasze przepisy o ustępowaniu pierwszeństwa faktycznie ten który “tylko” przekroczył linię ciągła może nie będzie winny kolizji, ale mandat dostanie na pewno.

  • Deli napisał(a):
    1
    1

    Nie jestem z Krakowa i nie znam tego miejsca, ale z tego co zaobserwowałem na filmie to tam nie ma żadnego ronda (ruchu okrężnego). Może problem polega właśnie na tym, że ludzie nie umieją odróżnić ronda od zwykłego skrzyżowania z wyspą centralną.

    • Krzysiek napisał(a):
      0
      0

      Na tym filmie faktycznie tego za dobrze nie widać ale to jest rondo, czyli skrzyżowanie w ruchu okrężnym, wokół wyspy centralnej

      • Deli napisał(a):
        0
        0

        Żeby było skrzyżowanie o ruchu okrężnym muszą być znaki, ja tam nie widzę znaku C-12. Wyspa centralna tu o niczym nie decyduje.

  • Olo napisał(a):
    1
    0

    Sytuacja z Audi co na moście wjeżdża “pod prąd”. Myślę, że kierowca nie miał na myśli wyprzedzania tylko przed nim zaczeli hamować i ten uciekł na lewo aby nie przywalić w dupe poprzednikowy. Owszem.. nie zachowanie bezpiecznej odległości lub zagapienie się.

  • asia napisał(a):
    1
    0

    “co pan wyprawia przyjacielu?”
    można grzecznie? można ..;)

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 20 2017
    Komplikacje na rondzie
  • Paź 20 2017
    WYPADEK VOLVO S40
  • Paź 20 2017
    Cała zawartość bagażnika (włącznie z psem) na drodze
  • Paź 20 2017
    Hyundai vs BMW – zderzenie na rondzie
  • Paź 19 2017
    Bez odstępu – bez wyobraźni
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI