Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Kamikadze na rowerach”

https://www.youtube.com/watch?v=Y50NGt5v79A
https://www.youtube.com/watch?v=Y50NGt5v79A

34 komentarze do "“Kamikadze na rowerach”"

  • koza napisał(a):
    31
    3

    Dlatego nienawidzę jechać za rowerzystami, bo nie wiem co on za chwilę zrobi, czy zjedzie na chodnik, a może przy najbliższych pasach na nie wjedzie i przejedzie mi kilka metrów przed maską? Często nie potrafią też skręcać, a raczej sygnalizować tego. Najbardziej mnie rozwala zawsze wyciąganie ręki (bez patrzenia do tyłu oczywiście) i automatyczne skręcanie, tak jakby ta ręka ich tam ciągnęła…

    • truckeronroad.com napisał(a):
      7
      0

      Dokładnie kolego tak jak piszesz ale niestety taka jest brutalna… segregacja naturalna. W przypadku rowerzystów nawet zachowanie ograniczonego zaufania często nic nie daje w sytuacji wymyślnych i nieprzewidzianych głupich manewrów.

  • rafiki napisał(a):
    14
    2

    Rowerzyści to święte krowy rozumiem jest na ścieżce rowerowej bbiegnącej przy pasach dla pieszych i musze mu ustąpić pierwszeństwo jak jadę autem ale wkur….. mnie to że zapier… taki rowerzysta wpada na taką ścieżkę nic nie zwalnia nie rozgląda się tylko byle do przodu bo jest na pierwszeństwie.

    • anonim napisał(a):
      14
      1

      Trzeba dodać ze często takie ścieżki wpadające na jezdnię są przysłonięte żywopłotem itp. Wtedy delikwent wypada na pełnej prędkości zza przeszkody i ty jako kierowca nie masz szans go zauważyć. Żeby być w 100% pewnym bezpiecznego przejazdu to chyba trzebaby wysiąść i przenieść samochód na plecach przez taki odcinek.

      • Krzysiek napisał(a):
        6
        1

        Dlatego w takich miejscach nie powinno być dróg rowerowych. Jak by się ludzie nauczyli jeździć jeszcze to w ogóle była by bajka. Ja jeżdżę bardzo dużo, staram się ułatwiać kierowcom życie gdy jadę na rowerze robiąc im miejsce do wyprzedzania itp. No ale jak widzę takiego palanta jak ten, to chętnie sam mu bym spuścił powietrze w kołach…

    • sprzet napisał(a):
      6
      12

      Ty jak rozumiem zatrzymujesz się przed każdym skrzyżowaniem jak masz pierwszeństwo?

      • Pit napisał(a):
        0
        0

        Kolego zobacz normalne zachowanie rowerzysty majac pierwszenstwo nie znaczy egzekwowac…

      • anonim napisał(a):
        0
        0

        Jeśli na danym skrzyżowaniu widzę, że jestem bardzo źle widoczny to przynajmniej odpowiednio zwalniam. Niby nie muszę, ale to robię bo pierwszeństwo pierwszeństwem a warunki widoczności to co innego.

  • Bars napisał(a):
    2
    2

    Tak jeżdżący rowerzyści są dla kierowców jak komar na d…

    • sprzet napisał(a):
      8
      5

      Jak jeżdżący? Większość pokazanych na tym filmie “przestępców” jeździła chodnikiem, albo przez przejście dla pieszych w tempie pieszego. Wiem, że to wykroczenie, ale srsly co to kierowcom tak naprawdę przeszkadza?

      Notabene ja jeżdżę ulicą, ale świetnie rozumiem tych rowerzystów, którzy jeżdżą chodnikiem. Sytuacje jak 4:18 są nagminne. Wystarczy raz niedostatecznie szybko wykonać unik, żeby się w najlepszym razie ciężko poobijać. Dziwi mnie też, że autorzy programu nie wypatrzyli notorycznego wyprzedzania na zapałkę, trąbienia za całkiem prawidłowe zachowania rowerzystów na drodze (jak na przykład jazda między szynami tramwajowymi zamiast przy prawym krawężniku), czy wymuszania pierwszeństwa na rowerzystach na pasach rowerowych przez skręcających w prawo. Dla kierowcy (sprawcy!) to wgnieciony zderzak, dla rowerzysty poważny wypadek. Naprawdę nie ma się co dziwić, że ludzie uciekają na chodniki przy obecnej kulturze polskich kierowców.

  • thomsonn napisał(a):
    2
    2

    Nie wiem tylko co za idiota wymyślił żeby rowerzyści mogli jeździć jeden obok drugiego…

    • sprzet napisał(a):
      3
      1

      Mogą jeździć tylko jeśli nie utrudniają ruchu. Więc jeżeli Ci utrudnili, to popełnili wykroczenie. A jeśli Cię to wkurza, bo ogólnie nie lubisz rowerzystów, to cóż… Problem jest w Tobie nie w przepisie.

  • Wąsu napisał(a):
    7
    0

    Sam bardzo dużo jeżdżę rowerem po Krakowie (również treningowo), zarówno po obrzeżach miasta jak i centrum. Na drodze o wiele lepiej współpracuje mi się z kierowcami (choć oczywiście nie ze wszystkimi). Większość rowerzystów nie ma pojęcia jak zachowywać się w ruchu drogowym i jeździ strasznie chaotycznie i nieprzewidywalnie. Pojawiła się moda na rowery i wiele osób wyjeżdża w miasto bez jakiegokolwiek przygotowania teoretycznego.

    • Gregory32 napisał(a):
      5
      1

      Bardzo się cieszę że są takie materiały które po części uświadamiają chyba nam wszystkim zależność samochód – rower , po za tym jestem za przywróceniem karty rowerowej dla osób które nie posiadają prawa jazdy ( choćby znaki drogowe i podstawowe pojęcie o ruchu drogowym)

  • Marcin napisał(a):
    5
    7

    Tak Pan krytykuje rowerzystów, ale nie zauważył Pan samochodu zaparkowanego częściowo na śluzie rowerowej, albo samochodu, który sobie jednym kołem jedzie po ścieżce…

  • xvxx napisał(a):
    9
    9

    Czy tylko ja mam wrażenie że ten koleś się mega dopierdziela do pierdołów ??

  • mietek napisał(a):
    1
    8

    Rowerzysci i motocyklisci zakala

    • Przemek napisał(a):
      1
      4

      Rowerzyści tak. Motocykliści nie. Nie wiem władczego wmawia się że rowerzysta jest równy kierującemu samochodem. W samochodzie 50 km/h osiągamy w chwile, dla rowerzysty jest to prędkość trudna do osiągnięcia o wiele bezpieczniej by było gdyby legalnie można jeździć po chodniku tam gdzie nie ma ścieżek. Jakoś przy podniesionej prędkości jest to już legalne

  • radar napisał(a):
    9
    8

    Oficjalnie pierdole ten kanał i Pana prowadzącego. Mówił bardzo często z sensem i dużo miał racji, ale teraz przegina po prostu. To kolejny odcinek z rowerzystami i już słuchać go nie mogę. Cały czas narzeka jak to kierowcy niebezpiecznie jeżdżą. Rowerem i samochodem jeżdżę często, ale rowerem już i tylko na chodniku. Dwa lata temu jechałem poprawnie prawą stroną jezdni i trącił mnie samochód bo mnie wyprzedzał. Na szczęście tylko złamany obojczyk. Kierowcy nigdy nie dogadają się z rowerzystami. Dla własnego bezpieczeństwa jeździjcie chodnikiem! Oczywiście tylko wtedy jak nie utrudniacie ruchu pieszym!

    • sprzet napisał(a):
      7
      3

      Może nie polecałbym, jeżdżenia chodnikiem, ale 100% racji, że przy obecnej kulturze kierowców jazda ulicą po mieście jest często sportem ekstremalnym.

    • Darek napisał(a):
      3
      0

      Były odcinki o poprawnym wyprzedzaniu rowerzystów. Pokazane były błędy, teraz czas na cyklistów. Rozumiem pretensje każdej ze stron, tylko ewentualne błędy popełnione przez rowerzystów mogą się wymiernie odbić na ich zdrowiu. Tutaj często swoim beztroskim podejściem rzucają na szalę to co mają najcenniejszego-życie.

      • sprzet napisał(a):
        4
        4

        No ale właśnie w tym rzecz, że na 10 – minutowy materiał znalazł się JEDEN rowerzysta, który rzeczywiście jechał niebezpiecznie. Cała reszta to krytykanctwo rowerzystów, którzy trzymali się chodnika. Nie z niewiedzy, albo ignorancji jak próbuje się sugerować, ale ze strachu o życie właśnie.

    • Paweł napisał(a):
      2
      0

      A według mnie masz trochę racji i trochę nie masz. Jak kierowcy samochodów uszanują, że każdy rowerzysta to jeden samochód w korku mniej i na miejscu parkingowym także mniej i że warto go uszanować to będzie dobrze. Czemu nie mówi o tym “ekspert”, Co komu przeszkadza rowerzysta na chodniku, jak tam nikogo nie ma? Co przeszkadza komu rowerzysta na pełnym chodniku, gdy porusza się równo z pieszymi! Wychodzi na to, że przepisy drogowe tworzą ludzie oderwani od rzeczywistości. Praktyka jazdy po mieście (jeżdżę po Wawie i Poznaiu) jest taka, że i tak masa ludzie używa chodnika, bo jest to duże bezpieczniejsze niż jazda po jezdni, nawet przy teoretycznej prędkości 50km/h.

  • lola napisał(a):
    4
    3

    Na fonii pan zrzędzący, że rowerzyści jeżdżą chodnikiem zamiast kontrapasem, a na wizji zastawiony kontrapas.

  • szym napisał(a):
    1
    3

    Problem z rowerzystami jest taki, ze kierowcy nie zostali nauczeni, lub nie chcieli byc nauczeni tego ze rowerzysta jest uczestnikiem ruchu drogowego. Ak dzis pamietam pytanie egzaminacyjne ktore brzmialo mniej wiecej tak: widzisz przed soba rowerzyste, czego mozesz sie po jego zachowaniu spodziewac? Odpowiedzi mozecie udzielic sobie sami… A teraz skoro juz wiecie czego mozna sie po nim spodziewac, zachowajcie sie odpowiednio, badzcie gotowi na wszystko a nic nikomu sie nie stanie… Rowerzysta pojedzie swoja droga a wasz samochod nie zdobeedzie rys – zadrapan. Czytaj: nalezy zwolnic, w szczegolnosci jezeli rowerzysta jest przed toba, jakby nie bylo ma wtedy pierwszenstwo…

  • Dawid napisał(a):
    1
    0

    Dużo rowerzystów nie potrafi się zachowywać w ruchu drogowym, jazda po chodniku, przejścia, a nawet slalom między pasami ostatnio widziałem. Ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Wczoraj jadąc ulicą(prawidłowo, żeby nie było :)) kierowca mnie wyprzedził(pomijam, że mało mnie zepchnął) krzycząc “Spie….aj na chodnik”. Spotkaliśmy się na następnych światłach. Gdy wtedy spytałem się o co mu chodziło, bez sensu przez następne 20sek do zielonego światła bezsensownie rzucał groźbami i wyzwiskami. Żebym mu coś zrobił, ale koleś randomowo rzucił się akurat na mnie. Z tego co widzę właśnie nienawiść wielu kierowców skłania się do wszystkich rowerzystów. Myślę, że wielu początkujących(i nie tylko) rowerzystów boi się wyjechać na jezdnię, dlatego poruszają się po chodnikach, wielu napewno jest przekonana(może nawet wspomniany pan kierowca), że miejscem rowerzysty jest właśnie chodnik i przejścia dla pieszych.

    • Paweł napisał(a):
      3
      1

      Masz sporo racji. A opisana sytuacji wynika z faktu, że ludzie (nie ważne czy kierowcy z prawem jazdy A czy B, czy bez tych praw) nie wiedzą jakie są przepisy. Możliwość jazdy po chodniku zmieniana była od kiedy pamiętam kilkakrotnie. Kiedyś nie można było, później można było jeździć po chodniku, teraz nie można chyba że jest powyżej 70-tki na ulicy. A kto to ma wiedzieć? Mi się wydaje, że większość kierowców nie wie nawet, że należy ustąpić pierwszeństwa rowerowi na ścieżce rowerowej. Z innej strony – skąd mają oni o tym wiedzieć? Czy są programy, które o tym mówią? Że mamy prawo, które trzeba respektować i po przyjęciu przez szacowny sejm i senat jest obowiązujące, to niewiele znaczy. Może minutowy bloczek informacji o zachowaniu się na drodze po głównym wydaniu Wiadomości mógłby to poprawić? W sumie po coś są media publiczne i nasze daniny na ich rzecz.
      Ja przez długi czas byłem pewien, że wyprzedzanie na autostradzie z lewej strony jest niespuszczalne (wzorem Niemiec, gdzie dość duże jeździłem jako kierowca). A w Polsce okazuje się, że wyprzedzanie na autostradach z prawej strony jest ok. Jest dozwolone. Może mało eleganckie, ale nie zabronione. O tym też chyba niewiele osób wie.

      ps. Chcesz krytykować rowerzystów – zostań jednym z nich. Chcesz krytykować kierowców samochodów – zostań jednym z nich. Piesi – zostańcie rowerzystami i kierowcami samochodów jednocześnie 🙂

  • rych napisał(a):
    0
    2

    Wielu rowerzystów nie ma prawa jazdy ( i pewnie długo nie zdobędzie) nie zna zasad ruchu ALE JEST UTWIERDZONY ŻE MA WSZĘDZIE PIERWSZEŃSTWO
    Podobnie motocykliści można wyprzedzać motorem co ma 300 naliczniku bo jest 30 cm wolne od linia ciągłej , przed skrzyżowaniem , pojazd z kierunkiem na lewo
    bo i tak zawsze winny kierujący samochodem osobowym

  • Adrian napisał(a):
    2
    0

    Ja po 3-ech latach intensywnej jazdy rowerem po mieście również zrezygnowałem z jazdy jezdnią na rzecz chodnika. 2-a wypadki, oba wymuszenia “lewoskręty”, mojej winy żadnej dwie wizyty w szpitalu i podziękowałem za takie sumienne przestrzeganie przepisów. Wszystko zależy od miasta i kierowców poruszających się po nim. Po części ulic można bezproblemowo poruszać się rowerem ale znajdą się czesto i takie, że dla dobra ogólnego lepiej zjechać na chodnik.

  • Kamil napisał(a):
    2
    2

    Czy tylko ja mam wrażenie, że strasznie sztuczny jest ten program? Szczególnie ta babka? 😀

    • szym napisał(a):
      3
      1

      Ten program jest okej, tylko ze mogliby bardziej eksperymentowac. Osobiscie moge im podac kilka pomyslow ktore mogliby troche bardziej ze strony naukowej rozkminic, edukowac troche bardziej zamiast ‘mentorzyc’ wyjechac w te trase, pokazac gdzie czyhaja zagrozenia, przejechac sie po miescie – agresywnie, po czym te sama trase na spokojnie i porownac czasy, udowodnic ze w ruchu miejskim oplaca sie jezdzic spokojniej… pokazac jak sie hamuje silnikiem i np nauczyc ludzi wchodzic na hamujacym silniku w zakrety. Wbrew pozorom mnostwo ludzi tego nie potrafi…. I wiele innych opcji ktore mogly by czegos nauczyc. Warto bylo by bo nie ma takiego programu a tutaj juz spora rzesza widzów jest…

  • Paweł napisał(a):
    1
    0

    A co powiecie na takie rozwiązanie? Jakoś nikt nie przejmuje się, tak jak ten Pan na filmie TVP3, że ktoś pojechał nie “śluzą” rowerową.
    https://www.youtube.com/watch?v=Gf8_lzCWvq4

  • Młode próchno napisał(a):
    1
    1

    W tym odcinku przez 99% odcinka pan Dworak pi**doli od rzeczy.
    W kwietniu jechałem rowerem pod drodze tranzytowej. Korek (szybciej byłoby piechotą), sygnalizuję, skręcam w lewo, dziękuję za wpuszczenie…
    30 sekund później wyprzedza mnie czerwona Panda rejestracjach KOL i ktoś wreszczący przez lufcik w oknie “Ty debilu!”.
    To niech pan Dworak powie mi: jak rowerzyści mają po takich sytuacjach nie czuć się jak intruzi na drodze i nie jeździć po chodnikach?

  • rfg napisał(a):
    3
    1

    Brak potrzeby posiadania uprawnień do poruszania się po drogach publicznych powoduje takie zachowanie rowerzystów.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2017
    Wypadek przy prędkości 138 km/h i ucieczka
  • Mar 26 2017
    Kierowca “bombowca”
  • Mar 25 2017
    Mistrzowski wyjazd
  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI