Karambol na A4

https://youtu.be/Eb3_g0-HnJs
Share Button

67 komentarzy do "Karambol na A4"

  • Podlasiak pisze:

    A ten golf to miał działające światła stop czy nie ?
    Nie widzę na filmie trzeciego światła a te boczne może pomalowane od środka żeby było bardziej “gangsta” 🙂

  • Legniczanin pisze:

    Od dzisiaj jak będę musiał jechać samochodem z Legnicy do Wrocławia to wybieram drogę przez Środę Śląską. Albo wybiorę kolej. Pociągiem z Legnicy do Wrocławia dojedzie się w 50 minut bez stresu, że będziesz uczestniczyć w karambolu lub stać w korku.

  • aNoNiM pisze:

    Ja się od dawna zastanawiam nad logiką w Polsce – ciężarówka wioząca papier/deski/wodę/martwą, przerobioną zwierzynę ma ogranicznik do 90 km/h i co chwila jakieś zakazy. Autobus/autokar przewozi żywych ludzi (ok. 50) i ma możliwość rozpędzenia się do 100 km/h i ciągle wyprzedzają na zakazach. Moim zdaniem powinno się albo podwyższyć limity ciężarówkom albo ograniczyć autokarom.

    7
    3
  • Leszek pisze:

    Kierowca autobusu jechał bez zarzutu – zachowywał odpowiedni odstęp i dlatego zdołał wyhamować, choć nie bez problemów. A wbił mu się z tyłu, oczywiście, laweciarz z przyczepą. W ogóle mnie to nie dziwi – nie raz widuję, co wyczyniają kierowcy lawet: z przyczepą wolno im jechać maksymalnie 80 km/h (również na autostradzie), a niektórzy jeżdżą takimi zestawami nawet o połowę szybciej. No i brak odstępu – jakiego znowu odstępu? – pytają kierowcy busów.

    17
  • Abc pisze:

    Tam powinno być stałe ograniczenie max 80 km/h do czasu dobudowania pobocza lub 3 pasa.
    No i las fotoradarów.

  • Shon pisze:

    Dźwięki jak z pornosa

    10
    2
  • shiv pisze:

    Ciekawe czy kiedyś wreszcie policja kompleksowo weźmie się za tą najgorszą plagę polskich autostrad…

    • Tom pisze:

      To jeszcze tylko dopisz co to za plaga. Ja, Ty i pewnie większość odwiedzająca ten portal wie, że chodzi o nie trzymanie odstępu 1-2 sekund niezależnie od prędkości.

      Ale niestety dużo mamy posiadaczy prawa jazdy (nie mylić z kierowcami), dla których największą plagą polskich autostrad są ślamazary jadące 140kmh i brak 5 pasów w jedną stronę.
      🙁

      20
      1
      • Maniek pisze:

        A jeszcze większa plagą jest to, że gdy utrzymujesz odpowiedni odstęp to zaraz 1 czy 2-óch się przed ciebie wpierdzieli…

    • Krzysiok pisze:

      Mają być przepisy gdzie odstępy od aut mają być szczegółowo zdefiniowane. 50 metrów minimum na autostradzie z tego co pamiętam.

      • Tom pisze:

        To skoro w przepisach określą odległość określoną w metrach, to powinni każdemu kierowcy dać jakiś dalmierz, bo nie każdy jest w stanie określić odległość w metrach. Jest to subiektywnie względne, zależy od prędkości, wysokości siedzenia nad jezdnią…

        Ale mam nadzieję na to, że ustawodawca wpadnie na to, że każdy bez wyjątku umie liczyć do 2 sekund, i otrzymamy super uniwersalne rozwiązanie.

        Spróbuj sobie wyobrazić trzymanie odstępu w mieście 50m. A te 50m na autostradzie, to przy zimowych warunkach czasami za mało. Metry uzależnione od prędkości? I ktoś wierzy w to że ludzie to zapamiętają, skoro niektórzy mają problem zapamiętać różne limity prędkości w terenie zabudowanym i poza? (sic!).

  • Edek pisze:

    Ale sie polactwo tłucze, odstęp, barany odstęp. 🙂

    16
    1
  • ? pisze:

    Z czyjego OC w tym wypadku będzie płacone robienie samochodów, w które uderzył nagrywający? Bo defacto nagrywający wyhamował, czyli trzymał prawidłową odległość. To, że uderzył w inne auta było spowodowane bezpośrednio strzałem w dupę. Jak to sie interpretuje wg prawa?

    • Maniek pisze:

      Pierwszy od tyłu, który wjeżdżając w dupę drugiemu od tyłu posłał go na kolejne.

      11
    • Czakaa pisze:

      Ja w takiej sytuacji obyłem się bez mandatowo i naprawa z OC sprawcy, mojego i auta przedemną w ktore walnąłem też

    • Robert pisze:

      Na podstawie zebranych zeznań i nagrań policja traktuje każde uderzenie jako odrębne zdarzenie, tak też miał ostatnio znajomy na obwodnicy trójmiasta w kolizji 4 aut. Każdy, kto nie zachował odpowiedniego odstępu i uderzył w kogoś innego tył dostał mandat. Dobrze jak jest tak jak tutaj nagranie. Kierowca się wybroni bo widać że wyhamował.

    • Michał pisze:

      autokar dostanie od tego z tyłu, ten przed autokarem też od tego za autokarem (to jedno zdarzenie), kolejnym będzie widoczne na nagraniu uderzenie drugie jakie odczuł autokar (czyli niezachowanie odległości drugiego od autokaru) – to drugie zdarzenie, i tak chyba z 5 razy, czyli ogólnie chyba z 4 mandaty za kolizję (jeśli z ludźmi wszystko ok i pow. 7 dni nie będą w szpitalu lub nie spowodowało to u nikogo z powyższych 5 odrębnych dzwonów konieczności leczenia w ogóle pow 7 dni), jeśli tak to dochodzeniówka przejmuje, co do KOLIZJI (zachęcam do zapoznania się z taryfikatorem – google nie gryzie)

  • Teodor pisze:

    Ty odstęp będziesz trzymał, ten za tobą i ten za nim nie będzie, to i tak oberwiesz w dupę. Pech i nie poradzisz, trzeba jakoś żyć na tych polskich drogach.

    16
  • abcd pisze:

    Odstęp glonojady, odstęp barany.

    25
    2
  • Bartek pisze:

    tata wszedł do pokoju bo myślał, że niegrzeczne filmy oglądam

    18
  • Anonim pisze:

    większe odstępy i światła awaryjne przy mocnym hamowaniu…

    13
  • michau pisze:

    Rozumiem ze nagrywający na styk wyhamował ale dostał strzał w d.. a potem drugi?

  • Michał pisze:

    Niestety tak się kończy nieuwaga i nietrzymanie bezpiecznego odstępu. Szkoda, że zazwyczaj osoby jadące prawidłowo obrywają w tył.

    Znowu jednak zaznaczę, że w takiej sytuacji włączenie świateł awaryjnych może sprawić, że nagły zator będzie bardziej widoczny…

    17
  • Grzesiek pisze:

    3 tygodnie temu jechałem A4 ze Szczecina w kierunku Opola i generalnie jestem w szoku tego co się na A4 odwala i jak to wygląda. Nie dziwię się, że tam cały czas dochodzi do tego typu akcji. Fakt, że na 200 km czy ile tam zjechałem, spotkałem się z dosyć sporą kulturą na prawym pasie, same TIRY, fakt, jeden za drugim ale jakoś trzymały dystans. Fakt, że prawy pas był praktycznie cały czas zajęty tak jak widać to na filmie, nikomu z lewego nie opłaca się zjeżdżać na prawy bo jest spory ruch a wszyscy jadą względnie równo. Ale mimo to że wszyscy jadą równo (lewy 140-160, prawy 120) to i tak co jakiś czas trafia się jakiś debil na lewym, który zawiesza się na zderzaku i zaburza cały rytm – no bo z jednej strony boję się o jego zdrowie i swój tyłek, więc chciałbym mu ustąpić, z drugiej jak mu ustąpię, to muszę hamować a potem ze 120 wbić się znów na 160 to nie takie łatwe. I zaczyna się nagle hamowanie, trąbienie i co robić, jak ja widzę że hamują, a koleś za mną wisi nadal na zderzaku. Generalnie jeśli tam cały czas jest taki tranzyt to dziwię się, że już nie budują trzeciego pasa. Naprawdę, z jednej strony fajnie się leciało, ale szczerze, zero kultury. Po prostu ch*j nieważne że fajne się jedzie że wszyscy 160, że mimo że ciasno to ładnie lecimy wszyscy, nie, muszą być tacy co gnają, rozwalają system, potem dochodzi do hamowania i tak powstają sytuacje że na środku autostrady nagle wszystko staje. Smutne to.

    28
    5
    • Rafał pisze:

      Pojebało? 160? To o 20 więcej niż dopuszczają przepisy, a to się przekłada na znacznie dłuższą drogę hamowania, często na tyle dłuższą, że właśnie wjeżdża się w dupę. A na odcinku Legnica-Wrocław często jest ograniczenie 100-110 i wtedy te 160 to już znaczne przegięcie. Chcesz poszaleć to spadaj na tor.

    • Marek pisze:

      A max na autoatradzie to 140 + zdrowy rozsadek przy duzym natezeniu ruchu.A wiec wolniej i z odstepem.

  • Zawodowiec pisze:

    jęki jakby pornola kręcili 😀

    20
    2
  • Don pisze:

    Oooo,oooo,ooo łooooooo.

    14
    2
  • Krzysztof pisze:

    Sami zawodowi kierowcy,brawo

    8
    5
  • Nazhir pisze:

    Laweciarz i dwaj busiarze sprawcami blokady autostrady. Resztę pozostawiam bez komentarza.

    5
    7
    • m4ght pisze:

      Właśnie się zastanawiałem czym trzeba jechać, aby nie wyhamować przed busem. Przecież nawet rozklekotany Matiz dałby radę.

  • TwardyJohn pisze:

    aha… dla tych co nie wiedza… burmistrz miasta Kąty wr. chce zrobic na A4 ograniczenie do 90km/h i odcinkowy pomiar predkosci. bo jest za duzo wypadkow. 😂

    13
    3
    • krzysiok pisze:

      A co jakby przebudowali tam A4 to by mu zjazd zburzyli? Bo z tego co pamiętam plany były by zburzyć 8 zjazdów. Tam jest straszny syf na tej A4.

      • TwardyJohn pisze:

        to jest najgorszy odcinek A4, najbardziej zaniedbany, bez pasa awaryjnego, nie odgrodzona od zwierzyny i chyba o najwiekszym natezeniu ruchu. tak naprawde to powinny byc tam trzy pasy.

        • krzysiok pisze:

          Tam były na jakiś odcinkach planowane 3 pasy i ze względów bezpieczeństwa zburzenie 8 z 20 zjazdów żeby była jakaś płynność ruchu zapewniona, ale samorządowcy zablokowali plany.

    • Tank_driver pisze:

      Podoba mi się ten pomysł. Może niektóre ameby nauczyłyby się jeździć.

    • Tank_driver pisze:

      Podoba mi się ten pomysł. Może niektóre ameby nauczyłyby się jeździć.

  • TwardyJohn pisze:

    nasza zajebista… A4

    5
    1
    • krzysiok pisze:

      Tą drogę tam trzeba kompletnie przebudować. Ja narzekam u siebie na jeden odcinek A4 że są tylko 2 pasy, ale tam mam trawy po lewej i pasu awaryjnego pewnie niewiele mniej pewnie tu na tym filmiku całej szerokości drogi. Porażka.

      3
      1
  • RCK pisze:

    Laweciarz z 2 samochodami i przyczepą, a ciągnie lewym pasem 5 metrow za autobusem… ludzie to maja jednak siano w głowie.

    20
    1
  • Tomek pisze:

    https://youtu.be/wzqS5hzsUkM tutaj z innej perspektywy

    19
  • Karol pisze:

    Ograniczona widoczność + gołoledz, bezpieczny odstęp dla buraków przecież jestem najlepszy i jest efekt. Brak słów.

    5
    5
  • Sef pisze:

    Kierowca mniemam autobusu tez chyba spał za kołkiem. Ledwo co wyhamował ale fakt nie walnął nikogo.

    3
    24
    • Gor pisze:

      Trochę nie do szacował, ale mimo to się wyrobił

    • Jacek pisze:

      Z 50 m wyhamować do zera autobus? Z strzelam 70-90 km/h? Powodzenia!

      7
      1
      • ZenonZzadupia pisze:

        Pewnie więcej miał na blacie 😉 85-90 to jechał ten sznur tirów który wyprzedzał, a robił to dość sprawnie

        3
        3
        • Grzesiu pisze:

          Sznur tirów w tym miejscu jechał 70, może mniej. Jest węzeł, jest krótki pas rozbiegowy, robimy odstęp dla auta włączającego się do ruchu ale i tak debile z osobówek w to miejsce się wpierdolą jak zobaczą kawałek wolnego, bo z prawego potem wjebią się komuś przed maskę na lewym. Ot cała Polska patologia drogowa.

    • kissmygrass pisze:

      Wyhamował? Wyhamował.
      Czyli zachował bezpieczny odstęp. Akurat jego bym się nie czepiał.

      19
  • gosciu pisze:

    oni tam seksy uprawiaja z tyłu? ooo aaaa oooo aaaa aaah aaah

    15
    11
  • Driver pisze:

    Bardzo dobrze, jechało bezmózgowe kretyństwo na zderzaku to mają. Odstęp barany, odstęp 🙂

    28
    1
    • bu pisze:

      Tylko szkoda tego, kto zachował prawidłowy odstęp od poprzedzającego pojazdu a w dupę wjechał mu ktoś, kto był 5 metrów za nim… Ja zawsze zmniejszam prędkość do bezpiecznej, jeżeli ktoś nie trzyma za mną odstępu

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 11 2018
    “Potyczka na drodze”
  • Gru 10 2018
    “Jesteś nagrany”, czyli agresywny troglodyta drogowy w akcji…
  • Gru 10 2018
    O włos od kolizji z autobusem
  • Gru 10 2018
    “Widzieliście to???”
  • Gru 10 2018
    Jazda na granicy bezpieczeństwa [JB]
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa