Menu

  • Kategorie

Karygodne zachowania na drodze

https://youtu.be/ZbCucOyY2TA
Share Button

100 komentarzy do "Karygodne zachowania na drodze"

  • Don napisał(a):

    Faktycznie karygodne! Kary godne blokowanie pasa przez rowerzystów . I jak takichwyprzedzić zachowując bezpieczną odległość? Święte krowy na rowerach 🙁 chyba ku.wa jadąc po chodniku

    8
    1
  • Marcin napisał(a):

    Kierowca oczywiście nieładnie i niezgodnie z przepisami.

    Ale tych pie…rzonych “kolarzy” wysłałbym na kurs na kartę rowerową, a później na drogę, a najlepiej niech jeżdżą sobie na zaj…stych “trackdayach” na Silesia Ring…..

    Sam jeżdżę rowerem i samochodem, i zastanawiam się, jak tacy debile wyjeżdżają na drogi.

    Owszem, przepisy mówią (bardzo niestety), że można jechać obok siebie, ale w sytuacji, gdy nie utrudnia się ruchu!
    A generalna zasada dla WSZYSTKICH uczestników ruchu, mówi o trzymaniu się prawej krawędzi jezdni…

    A Ci jak święte krowy… to jest skandal i ogromny błąd ustawodawcy, który mając dobre intensje sprawił, że debile na rowerach zachowują się jak krowy na pastwisku.

    11
    1
  • Mitnaged napisał(a):

    O ile średnio przepadam z kolarzami to jednak kierowcy nic nie usprawiedliwia.
    Podwójna ciągła i przejście dla pieszych.

    3
    5
  • Jarek napisał(a):

    Wszyscy którzy nigdy nie jechali rowerami szosowymi w peletonie, nigdy nie zrozumieją o co chodzi.
    Samochodowi maruderzy, spróbujcie kiedyś na kolarkach śmignąć sobie 50km/h lub więcej w odległości 10cm od krawężnika, to wtedy może zrozumiecie dlaczego kolarze unikają takich sytuacji.
    to nie jest spacerek z rowerkiem 15km/h po lesie, tylko ostra zapierd…nka na treningu. Ale jak już pisałem, kto tego nie próbował ten tego nie zrozumie.
    Więcej zrozumienia i uprzejmośći po obu styronach konfliktu by się przydało..

    7
    25
    • Stary Szofer napisał(a):

      No i mamy typowe myślenie roweroekooszołoma! Czego chcecie, my sobie trenujemy, wiec musimy jeździć szybko daleko od krawężnika i w peletonie! A że łamiemy w ten sposób przepisy? O tym roweroekooszołomi nie myślą! Ciekaw jestem co by autor napisał gdybym ja wyprzedzał go “na gazetę” i tłumaczył że trenuję jazdę rajdową? Zapewne wtedy grzmiał by z oburzeniem, iż droga publiczna to nie miejsce na trening rajdowy… Panie Jarek przyjmij Pan do wiadomości, iż sposób rozstrzygania konfliktu interesów na drodze określają przepisy, a nie “zrozumienie o co chodzi” czy inne widzimisię! Rowerzyści na tym nagraniu złamali kilka przepisów, czyli dopuścili się wykroczenia – tu nie miejsce na zrozumienie, tylko na mandaty!

      26
      5
      • Jarek napisał(a):

        Nie no pewnie, od razu zastrzelmy sportowców, niech wszyscy przesiądą się do aut zamiast jeździć na rowerach. Ciekawe co wtedy maruderzy samochodowi powiedzą.

        Chciałbym bardzo żeby na ulicach były robione tylko takie wykroczenia jakie twoim zdaniem spowodowali rowerzysci. Mieli byśmy wtedy chyba najbezpieczniejsze drogi na świecie.

        1
        13
        • Stary Szofer napisał(a):

          I mamy ciąg dalszy typowego dla roweroekooszołoma myślenia: “zastrzelmy sportowców” “niech wszyscy przesiada się do aut” itd – zero merytorycznego odniesienia się do moich argumentów, za to typowy chwyt retoryczny: przedstawić argumenty drugiej strony tak przerysowane, by były absurdalne i dopiero z nimi polemizować. Podczas gdy ja ani nie wzywałem do strzelania, ani do zakazu jazdy na rowerach (od prawie czterdziestu lat jeżdżę rowerem po Warszawie!), domagałem się jedynie przestrzegania prawa. I tu kolejny typowy dla roweroekooszołoma argument, że te wykroczenia rowerzystów, to takie małe , nieistotne – jednym słowem prawo prawem, ale moje widzimisię jest rozstrzygające. Już tu o tym pisano, ale przypomnę: efektem łamania prawa przez roweroekooszołomów było zaistnienie bardzo niebezpiecznej sytuacji na drodze i każdy sąd po obejrzeniu nagrania obarczył by kolaży współwiną! Droga publiczna służy do zgodnego z przepisami przemieszczania się, a nie do treningów! I nie pisz “to gdzie maja trenować” , bo tego samego argumentu mogą użyć rajdowcy, czy strzelcy i nie bredź, że te wykroczenia roweroekooszołomów są “takie niegroźne” – one prowadzą do tragicznych wypadków, co z tego że pośrednio – dla ofiar to żadna różnica! Tam mogli zginąć postronni ludzie, a gdyby ta banda jechała zgodnie z przepisami, do takiego zagrożenia nie by nie doszło – czy zrozumienie tego prostego przyczynowo skutkowego mechanizmu przekracza Twoje możliwości?

          13
          • Jarek napisał(a):

            Panie mądry, to może zadam kilka pytań:
            1. gdzie jest nakaz jazdy autem zawsze i wszędzie z max dopuszczalną predkoscia..??
            2. czy nie jest tak ze 50km/h to jest maximum w mieście, a nie predkosc minimalna z jaka kierowcy aut musza sie poruszac.?
            3. czy kierowcom aut korona z glowy spadnie jesli przez chwile pojada za kolarzem 30km/h, choc przewaznie nawet szybciej na kolarce się jeździ.?
            4. czy jest tak ze kierowcy aut maja droge na wylacznosc,.?

            1
            10
          • Jarek napisał(a):

            Panie mądry nie mogę dziś dodać żadnego długiego komantarza, bo nie chcą się pojawić na stronie.
            może wstawię go w kawałkach.

            1. gdzie jest nakaz jazdy autem zawsze i wszędzie z max dopuszczalną predkoscia..??

            1
            5
            • Jarek napisał(a):

              no i nie mogę nic więcej wstawić. Nie mam czasu na dalsze próby, no niestety nie powymieniamy poglądów na zaistniałą sytuację.

              • Stary Szofer napisał(a):

                Panie niekumający prawa, jest tak: oczywiście nie ma nakazu jazdy z maksymalną prędkością, tylko jest PRAWO DO TAKIEJ JAZDY. Kierowca ma prawo jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością, a roweroekooszołomi jadąc niezgodnie z przepisami BEZPRAWNIE GO TEGO PRAWA POZBAWILI. Oczywiście z ww. prawa można korzystać, o ile warunki na drodze na to pozwalają, dlatego potępiłem wyraźnie kierowcę. Należy podkreślić, iż te warunki spowodowali bezprawnie roweroekooszołomi.
                Generalnie bronisz sprawy której obronić się nie da, wiem co piszę, bo zawodowo zajmuje się prawem i najpierw czytam przepisy, orzecznictwo sądowe, a dopiero potem piszę.

                8
                1
                • Jarek napisał(a):

                  masz racje, bronie tej sprawy, bo nie widze w tej konkretnej sytuacji jakiegos zagrozenia na drodze spowodowanego przez kolarzy, a wiekszosc ludzi jedzie po tych cyklistach jakby kilka oosb rozjechali po drodze..
                  Tu kolarze jechali pewnie cos ok 50km/h wiec nie blokowali jakos strasznie drogi, poza tym nie bardzo dalo sie pojechac szybciej, co widac po dogonieniu samochodziarza przez kolarza kilka sekund po wyprzedzeniu.
                  Nic nie zyskal, tylko zrobil z siebie idiote, narazajac dodatkowo swoje i cudze zycie.

                  Zapewne po wyjechaniu z miasta kolarze ustawili sie w szeregu, zeby w miejscu gdzie mozna juz jechac nawet i 90km/h nie spowalniac ruchu samochodow.

          • Jarek napisał(a):

            Czy kierowcom aut korona z glowy spadnie, jeśli przez chwile pojadą za kolarzem 30km/h, choc przeważnie szybciej na kolarce się jeździ. ?

            • Stary Szofer napisał(a):

              Cały czas nie przyjmujesz do wiadomości ELEMENTARNYCH zasad obowiązujących na drodze – TO JEST DROGA! a nie spotkanie towarzyskie! Każdy uczestnik ruchu drogowego ma obowiązek jechać zgodnie z przepisami i nie ma prawa wedle własnego widzimisię łamać przepisów! NIE MA PRAWA – czy naprawdę tej prostej zasady pojąć nie potrafisz? Na tej drodze rowerzyści MIELI OBOWIĄZEK jechać jeden za drugim kropka. W PRD nie ma miejsca na “nie tak starsze blokowanie” np. nawet jeśli jedziesz z maksymalną dopuszczalną prędkością lewego pasa możesz używać wyłącznie do wyprzedzania, za stała po nim jazdę jest mandat…
              “Czy kierowcom aut korona z glowy spadnie, jeśli przez chwile pojadą za kolarzem 30km/h, choc przeważnie szybciej na kolarce się jeździ. ?” – a czy kolarzom korona z głowy nie spadnie gdy będą jechać zgodnie z przepisami?

      • Anonim napisał(a):

        do stary szofer: gdzie jest nakaz jazdy autem zawszei wszedzie z max dopuszczalna predkoscia..
        50km/h to jest maximum a nie predkosc minimalna z jaka kierowcy aut musza sie poruszac.
        Korona kierowcom aut z glowy nie spadnie jesli przez chwile pojada za kolarzem 30km/h, choc przewaznie nawet szybciej.

        • Stary Szofer napisał(a):

          Już to wyjaśniałem, ale powtórzę: oczywiście nie ma nakazu jazdy z maksymalną prędkością, tylko jest PRAWO DO TAKIEJ JAZDY. Kierowca ma prawo jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością, a roweroekooszołomi jadąc niezgodnie z przepisami BEZPRAWNIE GO TEGO PRAWA POZBAWILI. Oczywiście z ww. prawa można korzystać, o ile warunki na drodze na to pozwalają, dlatego potępiłem wyraźnie kierowcę. Należy podkreślić, iż te warunki spowodowali bezprawnie roweroekooszołomi.

    • Bobi napisał(a):

      Jarek. Aleś kolego dowalił? 😉 Parafraza; Wszyscy, którzy nie jechali szybkim autem, z mocnym silnikiem, torem wyścigowym, nigdy nie zrozumieją o co chodzi…??? 🙂
      Punkt widzenia, kolego, zależy od punktu siedzenia, na krzesełku lub w fotelu 😉

      4
      1
      • Jarek napisał(a):

        Bobi: ale w zyciu juz tak jest ze najlepsze doswiadczenia zdobywa sie na wlasnej skorze, i czasem nie zrozumiesz dopoki sam nie sprawdzisz.
        Duzo osob wiesza psy na tych kolarzach, jakby zrobili cos naprawde strasznego.
        Nikogo nie pobili, nie rozjechali, i jadac sobie rowerami nawet cala szerokoscia jezdni, oni sami nie powoduja jakiegos niewyobrazalnego zagrozenia na drodze.
        Zwlaszcza w tej konkretnej sytuacji, gdzie kierowcy auta wcale nie oplacalo sie wyprzedzac kolarzy, bo za chwile i tak zostal wyprzedzony przez jednego z nich, a zapewne po jakims czasie takze przez pozostalych, bo akurat warunki na drodze nie pozwalaly mu na uzyskanie wiekszej predkosci.
        Tylko ze to typ czlowieka ktory wyznaje zasade “zesraj sie, a nie daj sie“.

  • Pablo napisał(a):

    Rowerzyści powinni dostać mandat za bycie amabami a samochodzik niech się cieszy ze żyje

    15
    3
  • Bobi napisał(a):

    Skomentuję pytaniem; Jak wyprzedzić taki peleton rozciągnięty na 50 m.?
    Wjechać miedzy nich się nie da. Więc co, jechać kilka/naście kilometrów za nimi, pół godziny, więcej? w którym miejscu i gdzie zdecydować się na wyprzedzanie?

    17
    2
    • hekto napisał(a):

      Problem w tym że ten kierowca wyprzedził po to żeby jechać z taką samą prędkością jak oni tylko że przed nimi. Jadą pod 50km/h. Po co wyprzedzać.

      4
      14
      • Stary Szofer napisał(a):

        Po co wyprzedzać? Jeśli jedziesz “do cioci” mieszkającej dwa kilometry dalej, to faktycznie – nie warto, ale jeśli masz do pokonania 400km to każdy “spowalniacz” nie jest jednym “spowalniaczem” tylko jednym z 100 “spowalniaczy” i to czy zdołasz ich wyprzedzić może w sumie zmienić czas przejazdu o 50%, oczywiście nie usprawiedliwia to kierowcy któremu puściły nerwy

        9
        4
    • Stary Szofer napisał(a):

      Oczywiście, że takiego “peletonu” zgodnie z przepisami wyprzedzić się nie da, trudno żeby przepisy określały sposób wyprzedania kogoś kto te przepisy łamie. Problem leży gdzie indziej: w filozofii wyznawanej przez osobników, których określam mianem “roweroekooszołmów” – dla nich kierowca i samochód to wrogowie z którymi należy walczyć na wszelkie możliwe sposoby! Do tego dochodzi bezkarność która zapewnia anonimowość i zasada ucieczki z miejsca zdarzenia. Problem powoli dociera do świadomości dziennikarzy (dotychczas pisali wyłącznie peany o rowerzystach), ale wciąż nie powoduje zdecydowanej reakcji Policji i koniecznych zmian w prawie! Każdy jadący slalomem po chodniku roweroekooszołom powinien być zatrzymywany i ukarany, ale nie śmiesznym 50zł mandatem! W centrach miast należy wyznaczyć “strefy gęstego ruchu” gdzie rowerzysta by być tegoż ruchu uczestnikiem winien być zarejestrowany posiadać na plecach duży numer i zdać egzamin ze znajomości przepisów. Bez uprawnień, to można jeździć po DDR i bocznych drogach, a nie np. w centrum Warszawy! – nie policzę rowerzystów, którzy swoje życie i zdrowie zawdzięczają mojemu refleksowi i dobrym hamulcom, a i tak większość jeszcze “darła ryja”!

      11
      4
      • Bobi napisał(a):

        Stary Szofer. Jak zwykle “przyczyna” wymusza później nieoczekiwane zachowania innych użytkowników drogi. Przyczyną niewłaściwego zachowania się kierowcy auta, jest niewłaściwy szpaler jadących rowero – ignorantów. I nikt mi nie powie, że kierowca i tak by złamał przepis, otóż nie złamałby gdyby jechali gęsiego, tylko w odstępie 1 m. wyprzedziłby całą kolumnę. Nawet jeśli by to zrobił na “trzeciego”, nie stworzyłby tym takiego zagrożenia w ruchu, jak na filmie. Ile negatywnych przypadków na drodze jest następstwem tego, że ktoś wcześniej zrobił coś źle. Przyczyna wymusza skutek, niestety wszyscy oceniają skutek, a nie doszukują się przyczyny.

        3
        3
        • Stary Szofer napisał(a):

          Bobi, zgoda, iż zachowanie się roweroekooszołomów przyczyniło się w znacznym stopniu do powstałego zagrożenia w ruchu lądowym, (co o nich myślę napisałem wyraźnie) ale to nie usprawiedliwia kierowcy który to zagrożenie spowodował. Mało razy spotykam takich debili? Jest DDR, a ten zasuwa po jezdni i to jeszcze środkiem pasa, zatrąb, to ci środkowy palec wystawi, ale jesteś kierowcą, nie możesz kierować się emocjami, bo kogoś zabijesz! Więc jadę sobie za kretynem 30km/h, co najwyżej przed skrzyżowaniem ustawie się kołami przy krawężniku, tak żeby mnie z prawej nie mógł ominąć i trudno, debil, to debil…. Kiedyś na bocznej drodze trafił mi się pieszy: jadę 20km/h ten lezie środkiem, trąbię – stanął (nadal na środku) ogląda się (ja stoję) wreszcie zrobił dwa kroki w bok, ruszam powolutku, a gdy go mijam widzę, że szajbus znowu wyłazi na środek! To wdepnąłem hamulec i stanąłem, a szajbus nie miał refleksu i zatrzymał się na tylnej masce – tyle że to było z pieszym 5-6 km/h, z roweroekooszołlmem tego nie zrobię, bo skutki mogły by być daleko większe, niż nabicie guza…

          1
          2
  • rrrr napisał(a):

    Jak dla mnie to ci rowerzyści proszą się o wypadek.

    6
    3
  • Stary Szofer napisał(a):

    Przeczytałem wszystkie komentarze i ręce opadają: banda roweroekooszołomów urządza sobie wyścigi na drodze publicznej, a tu roi się od komentarzy, usiłujących wykazać, iż jechali zgodnie z przepisami, jakieś brednie o prawie do jazdy w kolumnie, wywodzone z przepisu zezwalającego wyjatkowo! na jazdę jeden obok drugiego, na drodze o małym natężeniu ruchu, gdy nie utrudnia to jazdy innym! Przepis w sposób oczywisty ma zastosowanie do bocznych dróg, gdzie samochód pojawia się rzadko, i jazda parami nikomu nie przeszkadza! Jakieś brednie, że skoro nie ma możliwości prawidłowego ich wyprzedzania, to mogą przepis nakazujący jazdę możliwie blisko prawej krawędzi łamać, że przecież oni się wyprzedzają – tam nikt opisanego w PRD manewru wyprzedzania nie wykonuje! Tam jest kompletny bajzel na drodze, nie ma miejsca i możliwości prawidłowego wyprzedzania! Teraz kierowca, oczywiście popełnił poważne wykroczenie i ja bym takiego manewru nigdy nie wykonał – proszę to zdanie zapamiętać, zanim będziecie krytykować. Tyle że ten manewr sprowokowała banda roweroekooszołomów i jeśli dalej będą tak jeździć musi dojść do tragedii

    14
    4
  • Roman napisał(a):

    Czy tak ciężko jest jeździć zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem? Nie mam tu na myśli kierowcy tej Hondy tylko rowerowców którzy coraz częściej ostro przeginają i zmuszają innych uczestników ruchu do jazdy w żółwim tempie za nimi, a już prawdziwą zmorą jest poruszanie się panów z pieluchami w gaciach po drogach gdy obok ścieżka rowerowa jest zupełnie pusta…

    12
    2
  • Mam rację napisał(a):

    Cały sznur samochodów ma za tymi tępakami jechać 35 km na godzinę ? To jest droga dla samochodów a oni powinni stwarzać jak najmniej problemów. Jechać jeden za drugim blisko prawej krawędzi.

    25
    5
    • MK napisał(a):

      Rozczaruję cię, to nie jest droga “TYLKO” dla samochodów. Kiedy to w końcu dotrze do ich kierowców, że nie są jedynymi uczestnikami ruchu.

      7
      22
      • TwardyJohn napisał(a):

        Tak… Ale powinni pamietac ze samochod jest twardszy 😊

        6
        3
      • Dareq36 napisał(a):

        Rozczaruję Cię , przepisy ruchu drogowego obowiązują nie tylko kierowców pojazdów silnikowych. Kiedy to w końcu dotrze do rowerzystów że nie są jedynymi uczestnikami ruchu.

        7
        3
    • Darek napisał(a):

      Autostrada to droga dla samochodów i pojazdów poruszających się z prędkością min 50KM/h . Taka droga jest dla każdego

      2
      5
      • Stary Szofer napisał(a):

        Tak ta droga jest dla każdego, ale to jak się mamy na niej zachowywać określają przepisy, a nie czyjeś widzimisię! A zgodnie z przepisami, rowerzysta (na takiej drodze) ma jechać przy prawej krawędzi, właśnie po to by nie utrudniać jazdy samochodom! – taki jest cel tegoż przepisu! Ma tak jechać, a nie filozofować, że skoro w jego ocenie kierowca nie ma warunków do wyprzedzania, to on może jechać środkiem pasa – NIE MOŻE!!!

        4
        3
  • kissmygrass napisał(a):

    Wina kierowcy bezdyskusyjna, ale…

    Ciclistas, puta madre…
    Jak widzę takie Giro d’Italia na drodze, to mnie krew zalewa.

    13
    2
    • wawiak napisał(a):

      Dokładnie, co innego gdyby były 2 pasy ruchu. To wtedy nie ma problemu bo jest jak wyprzedzać.

      5
      2
  • Radeczek napisał(a):

    rowerzysci maja zakaz jezdzenia obok siebie, tylko maja jechac za soba, a to ze gosciu w aucie nie wytrzymal presji juz jego blad

    14
    7
  • Krzysiek napisał(a):

    Zachowanie woźnicy samochodu jest skandaliczne, tak się nie wyprzedza, w żadnych okolicznościach.
    Cykliści zaś zrobili taki bajzel na drodze, że ciężko to ująć w jakiekolwiek ramy, policja powinna była zwinąć całą tą grupę za jazdę niezgodną z żadnymi zasadami ruchu drogowego. Co to ma w ogóle być? jazda bez żadnego ładu, składu, jak po pastwisku?! – tak to jest wpuścić na drogę ludzi, którzy nie są sprawdzani ze znajomości zasad ruchu drogowego, ich pojazdy nie są jakkolwiek rejestrowane (nie mają widocznych nr identyfikacyjnych, dzięki czemu gro wykroczeń uchodzi im zupełnie płazem), nie mają obowiązku wykupienia ubezpieczenia OC….
    Poza specjalnymi, wcześniej uzgodnionymi z władzami, imprezami, rowerzystom powinno zakazać się poruszania w większych grupach po drogach. gdyż prowadzi to właśnie do sytuacji jak z filmu powyżej.

    26
    4
  • piksel napisał(a):

    Jest 6 kolarzy, powinni jechac w układzie 2×3 zajmując realnie tyle co 1 auto, może nieco więcej i do wyprzedzenia na przerywanej poza przejsciem dla pieszych i gdy pusto z naprzeciwka zabierać się każdy przeciętny kierowca bez wieszych problemów
    Ale po co- oni jadą chaotycznie, jak w peletonie przy wyścigu
    Nerwus wyprzedza w najgłupszym momencie
    Temu z naprzeciwka robi się gorąco
    I robi się bajzel

    18
    4
  • Krzysiek napisał(a):

    Zawsze w tej sytuacji zadaję w myślach pytanie: czy pojazdy tej grupki banitów drogowych mają ważny przegląd techniczny, czy obowiązkowe ubezpieczenie oc jest wykupione, czy kierujący mają wymagane uprawnienia, jeżeli uczestniczą w ruchu drogowym? (uczestniczą jako kierujący, a nie jako kupa na drodze)
    Wypad na ścieżki rowerowe! Ja też autem nie jeżdżę po chodnikach!

    25
    12
  • Krzysztof napisał(a):

    Tytuł adekwatny do sytuacji. Karygodne wyprzedzanie autem i jazda “kolarzy”. Dozwolona jest jazda parami o ile nie utrudnia ruchu, ale tutaj jest totalne bezhołowie ! Każdy jeździ jak chce, jedni parami jeden wali środkiem (stare przysłowie “w Polsce jak kto chce ?”). Zachowują się dokładnie tak samo jak “samochodziarze”.

    32
    4
  • e+ napisał(a):

    Nowotyński znowu sieje ferment. Grupa rowerzystów jedzie prawidłowo, pasy są wąskie i nie ma możliwości wyprzedzenia rowerzysty pojazdem silnikowym na podwójnej ciągłej zgodnie z przepisami.

    6
    35
  • Michał napisał(a):

    Aby jechać w taki sposób w grupie musi być 15 rowerzystów. W każdym innym wypadku powinni jechać gęsiego i wyprzedzać w miarę możliwości a nie na hura.

    26
    9
  • Borek napisał(a):

    Dobry film, jedyni przestrzegający przepisów jadą w przeciwną stronę. 😀

    65
    2
  • twjstr napisał(a):

    Taki ból, że rowerzyści jadą jeden obok drugiego. A przecież wtedy jest ich łatwiej wyprzedzić, bo grupa jest krótsza.

    Jeśli ktoś nie potrafi wyprzedzić kilku rowerzystów jadących obok siebie, to w jaki sposób chciałby wyprzedzić ich, gdyby jechali jeden za drugim?

    19
    100
    • Anonim napisał(a):

      człowieku masz w kodeksie napisane że masz obowiązek jechać gęsiego jeden za drugim na rowerze by nie utrudniać ruchu a wedle twojej filozofii to ja mogę jechać samochodem po ścieżce rowerowej jak nikt po niej nie jeździ bo tak jest łatwiej

      43
      7
      • m4ght napisał(a):

        Ich tam jest chyba 7. Na każdego 1,5 metra i masz 10,5 metra. Długość jak ciężarówka. Rowerzyści jadąc tak nie utrudniają nikomu ruchu. Jeżeli ktoś jedzie z prędkością zbliżoną do dozwolonej nie utrudnia ruchu. Utrudnianie ruchu to jest np zajeżdzanie drogi i przyhamowywanie, przyśpieszanie przy wyprzedzaniu, etc. Mylisz pojęcia.

        4
        27
  • Staniol napisał(a):

    Z jednej strony: “Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.” – czyli rowerzyści nie stosują się do przepisów.
    Z drugiej strony: “Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m” – czyli tutaj też mamy wykroczenie.

    41
    8
    • Anonim napisał(a):

      Nie utrudniają poruszania się innym uczestnikom, bo BYŁ ZAKAZ WYPRZEDZANIA. Wolna jazda to nie utrudnianie, jechali tak szybko jak mogli.

      Powinni jechać grzecznie w kolumnie jeden za drugim, ale to nie zmienia faktu że kierowca i tak by ich nie mógł wyprzedzić – podwójna ciągła.

      14
      49
      • bob napisał(a):

        jak zakaz wyprzedzania ? że niby podwójna ciągła to zakaz wyprzedania ? bu ha ha ha ha – błąd !!!!!!!

        36
        6
      • HanHan napisał(a):

        Podwójna linia nie pozwala na jej przekroczenie ale na wyprzedzanie nie ma wplywu jesli dwa pojazdy zmieszcza sie obok siebie. Jesli by jechali gesiego zgodnie z przepisami pewnie be tak moglo byc.

        32
        9
        • Anonim napisał(a):

          Z perspektywy kierowców którzy mają gdzieś bezpieczeństwo rowerzystów to pewnie mogłoby tak być, bo w końcu po co trzymać odstęp od wyprzedzanego pedalarza.

          7
          11
          • Anonim napisał(a):

            to rowerzyści maja w dupie własne bezpieczeństwo totalnie ignorując przepisy ruchu drogowego utrudniają życie wszystkim uczestnikom drogi i plączą jak małe dziewczynki nawet jak nie mają racji

            22
            4
        • Ja napisał(a):

          Jak jest szeroko, jedziesz wąsko, a jak jest wąsko, jedziesz szeroko.
          Każdy rowerzysta zna tą zasadę, a tym, którzy o niej zapominają, kierowcy bardzo szybko o niej przypominają.

          Każdy szanujący swoje życie rowerzysta wie, że jadąc taką drogą, należy jechać na tyle daleko od krawędzi jezdni, by żadnemu kierowcy nie przyszło do głowy wyprzedzać na trzeciego. Jak widać jednak, głupoty niektórych uczestników ruchu nie da się przewidzieć.

          7
          10
      • Borek napisał(a):

        Nawet gdyby był znak pionowy “zakaz wyprzedzania”, to dotyczy to wyprzedzania pojazdów silnikowych. Rower takim pojazdem nie jest, nawet gdy ma silnik elektryczny. Nie jest też pojazdem silnikowym motorower ani pojazd szynowy.

        24
    • Pudzy napisał(a):

      stasują się do przepisu. Nie ma na tej drodze wystarczająco miejsca by samochód bezpiecznie wyprzedzał rowerzystów jadących gęsiego. Aby tego dokonać musi zjechać na przeciwny pas ruchu. Musi mieć zatem wolny pas z przeciwka. Co za tym idzie czy rowerzyści będą jechać gęsiego czy obok siebie nie ma tu większego znaczenia. Wiem, że rowerzyści to najgorsi użytkownicy dróg. Sam jak jadę na rowerze to najbardziej wkurzają mnie inni rowerzyści bo to co oni wyprawiają….. Ale w tym przypadku rowerzyści jadą poprawnie. Po za tym zwróć uwagę, że jadą z podobną prędkością co samochody więc nie utrudniają ruchu. Ale nie w Polsce prawdziwy Janusz kierowca nie może jechać za “pedalarzem” czy “elką” na siłę i jak najszybciej musi ich wyprzedzić woli się zabić niż za nimi jechać.

      17
      23
      • Gracjan napisał(a):

        a obowiązek jazdy przy prawej krawędzi to gdzie ? jak nie jadą obok siebie to powinni być przy prawej krawędzi !

        12
        7
        • Pudzy napisał(a):

          Jaką w kolumnie/grupie wiesz co to znaczy? to nie przedszkolaki, że muszą w parach za rączkę taki ból masz?

          6
          16
          • Gracjan napisał(a):

            poproszę o przepis który JASNO MÓWI że kolumna pieszych o której piszesz porusza się na tych samych zasadach co rowerzyści na filmie .

            8
            2
            • Gracjan napisał(a):

              art. 32 ust. 4
              “Jazda w kolumnie nie zwalnia kierującego pojazdem od przestrzegania obowiązujących przepisów ruchu drogowego.”

              i dalej …
              art. 16 ust. 4
              “kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni”

              Ruch prawostronny obowiązuje jedynie kierujących pojazdami. Będą to zarówno pojazdy mechaniczne (samochody, traktory, motocykle), jak i pozostałe (rowery). Zasada prawostronnego ruchu nie dotyczy pieszych.

              14
              4
            • Pudzy napisał(a):

              Polskie prawo i “jasno mówi” – toż to sprzeczność przecież. Dlatego macie takie problem ze wszystkim bo brak wam logicznego myślenia 😀

              4
              7
              • Pudzy napisał(a):

                Gracjan to teraz weź sobie przepis dopuszczający jazde rowerzystów obok siebie. A jeżeli nie to potraktuj każdego rowerzystę osobno nie są grupą/kolumną i po prostu się wyprzedzają bo rowerzysta ma prawo wyprzedzić rowerzystę, jak obejrzysz dokłądnie film zobaczysz, że nagrywający wyprzedza pozostałych do momenty po pełnienia wykroczenia przez kierowcę samochodu. I teraz daj mi przepis, że rower nie może wyprzedząć 🙂

                6
                2
                • Gracjan napisał(a):

                  Art. 24. 1. Kierujący pojazdem (KAŻDYM – ROWEREM TAKŻE) jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

                  1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;

                  2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania; (NASI FILMOWI ROWERZYŚCI NIE POSIADAJĄ LUSTEREK WIĘC POWINNI SIĘ OBEJRZEĆ ZA SIEBIE BO BYĆ MOŻE AUTO JUŻ BYŁO W TRAKCIE WYPRZEDZANIA GDYŻ NIE WIEMY ILU ROWERZYSTÓW JEST ZA NAGRYWAJĄCYM)

                  3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

                  …..

                  6. Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo w celu ułatwienia wyprzedzania. Przepisu nie stosuje się w przypadku, o którym mowa w ust. 12.
                  ….
                  12. Kierujący rowerem może wyprzedzać inne niż rower powoli jadące pojazdy z ich prawej strony.

                  5
                  2
                  • Pudzy napisał(a):

                    Skąd wiesz czy nagrywający się nie upewnił, że się nie obejrzał? Kamerkę kretynie ma na rowerze! Rowerzysta wyprzedzał cały czas? wyprzedzał! Dziękuje 🙂 Kierowca pchał się na trzeciego w takim razie 😀 Więc tylko GDYBASZ i sobie dopowiadasz a prawo traktujesz wybiórczo jak widzisz nasz prawo drogowe jest pełne nieścisłości 🙂 No tak ale Ty wiesz lepiej 😀 dawaj bo nie masz niepodważalnych argumentów. Tylko GDYBANIE i wybiórcze stosowanie kodeksu.

                    2
                    7
                    • Gracjan do Pudzy napisał(a):

                      Sam jesteś kretyn .
                      Który z widocznych na filmie rowerzystów upewnia się że może wyprzedzić innego ?
                      Skoro nagrywający wyprzedzał cały czas to :
                      1) już utrudniał ruch drogowy
                      2) wykonywał manewr na zakręcie oznakowanym jako niebezpieczny
                      3) wyprzedzał przed przejściem dla pieszych

                      Nie bronię kierowcy pojazdu bo tu wina jest bezsporna ale widzę bezmyślność oraz braki wiedzy o ruchu drogowym u rowerzystów ….

                      7
                      3
                    • Pudzy napisał(a):

                      a co mnie inni rowerzyści obchodzą, mówimy o tym konkretnym czyli nagrywającym 🙂
                      1) nie nie utrudniał. Jak masz możlowść wyprzedzania możesz wykonywać swój manewr. On cały czas miał kogoś po swojej prawej stronie więc mógł dlaej wyprzedzać. Jak masz linie przerywaną to też możesz wyprzedzać i wyprzedzać….
                      2) A na zakręcie oznaczonym jako niebezpieczny w jakich przypadkach nie możesz wyprzedzać? No rozwiń…..
                      3) tak to wykroczenie (brawo jeden argument masz)

                      2
                      4
  • Maciej napisał(a):

    Oczywiście, że mają prawo. Tylko szkoda, że są samolubami. Sam jeżdzę bardzo dużo na rowerze ale staram się przy tym nie przeszkadzać życia innym uczestnikom ruchu drogowego

    34
    8
  • Pudzy napisał(a):

    po za tym widzisz, że rowerzyści jadą praktycznie tą samą prędkością co samochody?? to po chooj ich na siłę wyprzedzać?

    10
    19
    • Anonim napisał(a):

      po taki chooj, że jak ich wyprzedzi to będzie mógł wtedy jechać szybciej pudzynie!

      11
      4
      • Pudzy napisał(a):

        no d3bil xd obejrzyj filmik jeszcze raz….. jakoś ten samochód nie mógł jechać szybciej bo go blokowały inne samochody przed nim??? pod koniec filmiku nawet widać jak jaeden z rowerzystów wyprzedza ten “szybciej jadący samochód”

        4
        9
  • Anonim napisał(a):

    Karygodnie to się zachowują Ci rowerzyści. Jadą jak chcą całą szerokością pasa, utrudniając innym jazdę.

    47
    20
    • Damian napisał(a):

      Poczytaj pajacu przepisy ruchu drogowego, jadąc grupą rowerzystów, mają prawo zajmować całą szerokość pasa ruchu, a Ty masz obowiązek zachować ostrożność i wyprzedzić jak będziesz miał możliwość.

      17
      32
      • JArek napisał(a):

        Podaj proszę ten przepis.I nie to że się czepiam, tylko jestem ciekawy.

        17
        1
        • m4ght napisał(a):

          Prawo o Ruchu Drogowym

          Art. 33.

          3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.

          W googlach ten przepis można znaleźć w 15 sekund. Lenistwo nie boli, ale uprzykrza życie.

          2
          8
          • JArek napisał(a):

            Nie wskazałeś przepisu odnoszącego się do tego:
            ” mają prawo zajmować całą szerokość pasa ruchu”
            Nie mają. Maja prawo jechac jeden obok drugiego nie utrudniając ruchu.Czyli nie tamując go.
            Wg tego co napisałeś, to na jakiejś krajówce na danym odcinku nie może jechać ciągnik, bo jego 40 km/h to zbyt wolno i utrudnia ruch, ale rowerem 30km/h można tak? I jeszcze jeden obok drugiego?
            Trzeba myśleć a nie ślepo kierować się jakimś wybranym akapitem z przepisów.
            ps: od 25 lat regularnie jeżdżę rowerem. Codziennie.I jak widzę takich jak na tym filmie to mi wstyd za “braci” rowerzystów.

            9
            2
            • m4ght napisał(a):

              Czy my komentujemy ten sam film? Wydaje mi się, że nie. Ja tam widzę rowerzystów, którzy jadą całą szerokością pasa w miejscu, gdzie jest podwójna ciągła, czy zakaz wyprzedzania. Zabrania się najechania na linię podwójną ciągłą niezależnie od przypadku. Szerokość roweru to jakieś 0,5 metra, z człowiekiem prawie 1 metr. Bezpieczny odstęp od rowerzysty to 1 metr, samochód ma jakieś 1,8 metra. Czy ta droga ma szerokość jakieś 4 metry? Wydaje mi się, że nie. Nie było tam możliwości ich wyprzedzenia w sposób niezagrażający ich bezpieczeństwu. Widzę za to samochód, który przejeżdza przez podwójną ciągłą, przejście dla pieszych, nie robi przepisowego 1 metra odstępu oraz, który prawie doprowadził do zderzenia czołowego, a na koniec rowerzyści dojeżdzają do niego. Czy oni naprawdę utrudnili mu ruch? Nie wydaje mi się. Na koniec chciałbym napisać, że regularnie żyję 29 lat i wstydzę się tak żyjących osób jak Pan. Kolejna sprawa, nie słyszałem o minimalnej prędkości na drodze krajowej i zakazu wjazdu na nią ciągników. Jest ono na drodze ekspresowej oraz autostradzie, a dotyczy pojazdów wolnobieżnych, w tym traktorów. Ciągnik to pojęcie ogólne i dotyczy również ciągników siodłowych, które są popularnymi TiRami. Według Twojej logiki rowery w ogóle nie powinny jeździć po drogach, bo zawsze kogoś przyhamują. Wyjedź rowerem czasem za miasto. Ja pojechałem z Warszawy do Radomia przez Piaseczno, Warkę etc. Kilka razy inni kierowcy sprzątnęliby mnie do rowu nie zachowując odpowiedniej odległości. Musi Pan się podszkolić z zasad jazdy. Nie dziwie się, że na zachodzie śmieją się i boją się polaków. Jeździłem w takich krajach jak Włochy, Czechy, Austria, Chorwacja, Bośnia i Herzegowina. Duża częśc polskich kierowców to najgorsi kierowcy w całej Unii Europejskiej i Pan prawdopodobnie się do nich zalicza. Aż nie mogę uwierzyć, że tyle osób Pana popiera, ale to tylko potwierdza moją tezę.

              1
              4
        • Anonim napisał(a):

          “Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego”

          nie utrudniali bo jechali tak szybko jak mogą, no i był zakaz wyprzedzania. Poza tym teren zabudowany, jechali pewnie ~30-40km/h a dozwolone jest 50.

          • Andrzej S napisał(a):

            wskaż mi tam zakaz wyprzedzania ? mówisz o linii ciągłej ? to nie jest zakaz wyprzedzania kolego – poczytaj

            5
            1
          • slawek napisał(a):

            ale ty chłopie jesteś jebnięty! To jeżeli 10 pełnoletnich kolesi jechałoby na rowerkach dla dzieci, które to rowerki osiagają maksymalną prędkość 5km/h to też mogliby całą jezdnię zająć, bo przecież jadą z maksymalną prędkością? “Nie utrudniali, bo jechali tak szybko jak mogą” argument pierdolniętego meduzy, obsranej ameby!

            8
            1
    • Kiwi napisał(a):

      Ich prawo – zaktualizuj sobie informacje, rowerzyści już od dłuższego czasu mają prawo jechać jeden obok drugiego. Poza tym, tutaj masz grupę, a grupy, czy to piesze (np. pielgrzymi), czy na rowerach, na drogach mają prawo zajmować cały pas, januszu.

      6
      19
      • Anonim napisał(a):

        a jeździć po wykluczonym z ruchu, fragmencie drogi też mogą?

        rowerzyści dołączyli do grona taksówkarzy i kierowców autobusów czyli:
        “ja nigdy nie ustępuje, ale zawsze się wpierda*** bo mi się należy”

        9
        4
        • Andrzej S napisał(a):

          Owszem mogą jechać obok siebie ale nadal przy prawej krawędzi drogi to po pierwsze , po drugie ; mogą jechać obok na drogach o małym natężeniu ruchu – tu widać ruch i nie jest mały . Czyli sumując
          1- obowiązek jazdy przy prawej krawędzi jezdni -BRAK ,
          2- Wyprzedanie jeden przez drugiego bez upewniania się co się dzieje z tyłu ? BRAK – co gdy z tyłu nadjedzie motocyklista ?
          3 – droga o dużym natężeniu ruchu = brak możliwości jazy obok siebie
          4 – tak w sumie to przy takiej widoczności – Brak oświetlenia

          teraz żeby nie było za miło błędy kierującego pojazdem –
          Wyprzedzanie na przejściu , podwójna ciągła i brak wyobraźni – aczkolwiek to dotyczy obu stron .

          18
          2
      • Kris napisał(a):

        Sam sobie zaktualizuj.
        Jazda rowerzystów parami jest możliwa gdy nie przeszkadza to innym użytkownikom drogi. Co to oznacza, że rower nie przeszkadza innym użytkownikom drogi – tego ustawodawca nie zdefiniował. Można się tylko domyślać, że możemy jechać parami po drogach mało uczęszczanych, gdzie ruch jest niewielki i samochód bez hamowania może wyprzedzić parę rowerzystów. Przepis ten powstał głównie z myślą o sportowcach na rowerach szosowych trenujących często parami.
        Pamiętajmy! Na ruchliwej drodze, czy też na jezdni w mieście jazda na rowerze obok siebie może zostać zakwalifikowana przez policję jako wykroczenie.

        A tu widzimy nawet rowerzystów wyprzedzających się na przejściu dla pieszych.

        22
        1
    • Piotrek napisał(a):

      Zacznijmy od tego że mamy linię podwójną ciagłą i przejscie dla pieszych. Za takie wyprzedzanie ładne punkty sie zbiera a nawet traci prawko

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Sie 15 2018
    Zepchnięcie
  • Sie 15 2018
    “Musimy nadążać z obserwacją” [JB]
  • Sie 14 2018
    Skutki spotkania z wyprzedzaczem
  • Sie 14 2018
    STOP kolizjom drogowym 🛑
  • Sie 14 2018
    “Zachowanie kierowcy na przejeździe w Piotrkowie Trybunalskim”
  • Archiwa