Menu

  • Kategorie

Każda sekunda jest na wagę życia

https://youtu.be/d_utLkDfedM
Share Button

18 komentarzy do "Każda sekunda jest na wagę życia"

  • Sorry ale, napisał(a):

    w sumie marnie, nudno i trzeba domyślać się o co chodzi w przekazie, do tego niedopasowana muzyka i nie wiadomo po co te manekiny i jeszcze z farbą nie podobną do krwi.

    5
    10
  • Fant napisał(a):

    Gdzie tak gnają? A juz wiem po skóry!

    6
    30
  • trupy napisał(a):

    Przekaz filmu dla mnie: no i na ch… było tak zap….dalać? Wywalcie zdjęcia z końcówki i będzie git!

    18
  • yat napisał(a):

    1/2
    Tak bardzo żałuje, że tego nie nagrałem ale nie mogłem gdyż musiałem w pospiechu ratować syna.
    Sytuacja miała miejsce w Częstochowie na PROMENADZIE im. Czesława Niemena. Będąc z rodziną na spacerze my jak i mnóstwo innych osób usłyszałem wycie syreny, myślałem, że dobiega z jakiejś niedalekiej ulicy. Jakież było moje zaskoczenie w momencie gdy się zacząłem rozglądać, ujrzałem rozpędzoną karetkę pędzącą w naszą stronę (na oko 70 może 80 km/h), wnet instynktownie pobiegłem do bawiącego się 4 letniego synka aby zabrać go z DEPTAKU. Kierowca w karetce nic sobie nie robił z gestykulacji oraz krzyków spacerowiczów, miał zakodowane jedno – “jak najszybciej do wyznaczonego celu”.
    Gdyby nie przytomność spacerowiczów, którzy salwowali się ucieczką samych siebie i swych podopiecznych mogłoby dojść do tragedii.

    15
    8
    • yat napisał(a):

      2/2
      Udałem się w kierunku tej karetki i jak się okazało dostali wezwanie do nieprzytomnego pijaka, który zwyczajnie był nawalony.
      Pytając ich czy mają świadomość, że mogli doprowadzić do śmierci lub kalectwa odpowiedzieli mi, że mają włączone “bomby” i obowiązkiem spacerowiczów jest ustąpienie im drogi. Zapytałem czy zna przepisy ruchu drogowego i czy dziecko, człowiek niewidomy lub też głuchy jest wstanie przewidzieć ich abstrakcyjne myślenie w odpowiedzi dostałem soczyste SPIERDALAJ!!!
      Ja rozumiem, że czas przybycia ma znaczenie ale na Boga nie kosztem postronnych osób! Jest tam kilka innych dróg dotarcia i wszystkie pozostałe są drogami publicznymi a nie deptakiem na którym jest zakaz poruszania się pojazdów!

    • yat napisał(a):

      2/4
      Udałem się w kierunku tej karetki i jak się okazało dostali wezwanie do nieprzytomnego pijaka, który zwyczajnie był nawalony.
      Pytając ich czy mają świadomość, że mogli doprowadzić do śmierci lub kalectwa odpowiedzieli mi, że mają włączone “bomby” i obowiązkiem spacerowiczów jest ustąpienie im drogi.

      12
      5
      • Ya napisał(a):

        3/4
        Zapytałem czy zna przepisy ruchu drogowego i czy dziecko, człowiek niewidomy lu tez głuchy jest wstanie przewidziec ich abstrakcyjne myslenie w odpowiedzi dostalem soczyste Spier…!

        8
        6
        • Y napisał(a):

          Ja rozumiem, że czas przybycia ma znaczenie ale na Boga nie kosztem postronnych osób. Jest w tamto miejsce kila innych dróg dotarcia i wszystkie pozostale są drogami publicznymi a nie deptakiem na ktorym jest zakaz poruszania sie pojazdów!

          6
          8
          • xyz napisał(a):

            1) Niestety RZADKO JEST PODAWANY RZECZYWISTY STAN POSZKODOWANEGO
            2) Jak wyjeżdża zespół to musi zakładać że jedzie do zagrożenia zdrowia lub życia
            3) Często diabetyk jest uznawany za pijaka.
            4) Niestety wielu kierowców nie ułatwia przejazdu służbom ratowniczym ( na tym portalu nie raz były filmiki jak się o zgrozo zachowują). Czasami jest szybciej deptakiem ale z zachowaniem szczególnej ostrożności. Ale mimo wszystko nikt nie może narażać innych na utratą zdrowia lub życia

            5) Miałem już sytuacje w której gdy prowadziłem RKO pewien pan szarpał mnie i wyzywał bo mój samochód mu przeszkadzał ( alarm o ojcu wszczęło dziecko które miało 6 lat). Również sytuacje przeciwną kiedy inni uczestnicy ruch drogowego zachowywali się wręcz wzorowo.

            A więc zdrowa ocena sytuacji kierującego karetką jak i innych uczestników ruchu jest podstawą gdzie należy zadbać o bezpieczeństwo swoje jak i INNYCH

            8
            2
    • yat napisał(a):

      3/4
      Zapytałem czy zna przepisy ruchu drogowego i czy dziecko, człowiek niewidomy lub też głuchy jest wstanie przewidzieć ich abstrakcyjne myślenie w odpowiedzi dostałem soczyste SPIERDALAJ!!!

    • krzysiok napisał(a):

      No zawsze się znajdą jacyś pomyleni kierowcy. Nie wiem jaki morał niby płynie z tej historii oprócz tego że spotkałeś nieodpowiedzialnego kierowcę ambulansu. To co potem się działo to nieważne. Pijak, narkoman też ma prawo do pomocy tak samo jak każdy inny.

  • omak napisał(a):

    Tak bardzo żałuje, że tego nie nagrałem ale nie mogłem gdyż musiałem w pospiechu ratować syna.
    Sytuacja miała miejsce w Częstochowie na PROMENADZIE im. Czesława Niemena. Będąc z rodziną na spacerze my jak i mnóstwo innych osób usłyszałem wycie syreny, myślałem, że dobiega z jakiejś niedalekiej ulicy. Jakież było moje zaskoczenie w momencie gdy się zacząłem rozglądać, ujrzałem rozpędzoną karetkę pędzącą w naszą stronę (na oko 70 może 80 km/h), wnet instynktownie pobiegłem do bawiącego się 4 letniego synka aby zabrać go z DEPTAKU. Kierowca w karetce nic sobie nie robił z gestykulacji oraz krzyków spacerowiczów, miał zakodowane jedno – “jak najszybciej do wyznaczonego celu”.
    Gdyby nie przytomność spacerowiczów, którzy salwowali się ucieczką samych siebie i swych podopiecznych mogłoby dojść do tragedii.
    Udałem się w kierunku tej karetki i jak się okazało dostali wezwanie do nieprzytomnego pijaka, który zwyczajnie był nawalony.
    Pytając ich czy mają świadomość, że mogli doprowadzić do śmierci lub kalectwa odpowiedzieli mi, że mają włączone “bomby” i obowiązkiem spacerowiczów jest ustąpienie im drogi. Zapytałem czy zna przepisy ruchu drogowego i czy dziecko, człowiek niewidomy lub też głuchy jest wstanie przewidzieć ich abstrakcyjne myślenie w odpowiedzi dostałem soczyste SPIERDALAJ!!!
    Ja rozumiem, że czas przybycia ma znaczenie ale na Boga nie kosztem postronnych osób! Jest tam kilka innych dróg dotarcia i wszystkie pozostałe są drogami publicznymi a nie deptakiem na którym jest zakaz poruszania się pojazdów!

  • Tomek napisał(a):

    Zamiast fotek ofiar powinny być sceny jak kierowcy jadący pod prąd korytarzem są rozciągnięci na asfalcie i bici kijami. Debil czy “janusz” nie włączy myślenia bo nie da się włączyć czegoś czego nie ma, może natomiast włączyć strach przed obiciem kijami. To jedyne co ma szanse zadziałać.

    11
    5
  • Paweł napisał(a):

    Rozumiem zamysł, ale wykonanie średnie.
    Tak się śpieszą, aby na końcu leniwie wysiadać z tych karetek…

    6
    7
  • Jarek napisał(a):

    FIlm jak najbardziej na DUZY PLUS.
    Moze niektorym to otworzy oczy, i cos zrozumieja.

    Aczkolwiek dwa ost slajdy doklejone chyba tylko po to, aby film mial lepszy przekaz . 😉 moze podziala, miejmy nadzieje. 🙂

    3
    7

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj