Kolizja na “bezkolizyjnym” rondzie

Prosty opis zdarzenia, ale gdybyście się trochę pogubili, to obraz powie Wam więcej niż tysiąc słów.

Teoretycznie na rondach turbinowych nie powinno dochodzić do sytuacji kolizyjnych. Niestety to tylko teoria, bo wystarczy, że:
kierowca1 wymusi pierwszeństwo na kierowcy2,
kierowca2 będzie musiał hamować, aby nie wjechać w kierowcę1,
kierowca3 nie zorientuje się, że kierowca1 wymusił pierwszeństwo na kierowcy2 i wjedzie w kierowcę2, który musiał hamować, bo kierowca1 przecież tylko chciał skręcić w prawo…
Na koniec kierowca1 spokojnie odjeżdża, a reszta niech się martwi – przecież to ich problem.

22 komentarze do "Kolizja na “bezkolizyjnym” rondzie"

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Maj 23 2020
    Policyjny pościg i moment zatrzymania uciekiniera
  • Maj 23 2020
    Bez owijania w bawełnę
  • Maj 23 2020
    Uciekające auto bez kierowcy na S5
  • Maj 22 2020
    Wypadek Adamówka
  • Maj 19 2020
    Skutki omyłkowego wjazdu na czerwonym świetle
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content