Kolizja na “bezkolizyjnym” rondzie

Prosty opis zdarzenia, ale gdybyście się trochę pogubili, to obraz powie Wam więcej niż tysiąc słów.

Teoretycznie na rondach turbinowych nie powinno dochodzić do sytuacji kolizyjnych. Niestety to tylko teoria, bo wystarczy, że:
kierowca1 wymusi pierwszeństwo na kierowcy2,
kierowca2 będzie musiał hamować, aby nie wjechać w kierowcę1,
kierowca3 nie zorientuje się, że kierowca1 wymusił pierwszeństwo na kierowcy2 i wjedzie w kierowcę2, który musiał hamować, bo kierowca1 przecież tylko chciał skręcić w prawo…
Na koniec kierowca1 spokojnie odjeżdża, a reszta niech się martwi – przecież to ich problem.

Share Button

22 komentarze do "Kolizja na “bezkolizyjnym” rondzie"

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lis 29 2020
    Poślizg podczas wyprzedzania
  • Lis 28 2020
    “Lubię, jak ludzie mają wypadki”
  • Lis 27 2020
    Pędząca szupla z kablem
  • Lis 26 2020
    “Przejścia dla pieszych. Co się zmienia i dlaczego NIC!”
  • Lis 26 2020
    Śmiertelny wypadek na DK 7
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content