Kolizja na “bezkolizyjnym” rondzie

Prosty opis zdarzenia, ale gdybyście się trochę pogubili, to obraz powie Wam więcej niż tysiąc słów.

Teoretycznie na rondach turbinowych nie powinno dochodzić do sytuacji kolizyjnych. Niestety to tylko teoria, bo wystarczy, że:
kierowca1 wymusi pierwszeństwo na kierowcy2,
kierowca2 będzie musiał hamować, aby nie wjechać w kierowcę1,
kierowca3 nie zorientuje się, że kierowca1 wymusił pierwszeństwo na kierowcy2 i wjedzie w kierowcę2, który musiał hamować, bo kierowca1 przecież tylko chciał skręcić w prawo…
Na koniec kierowca1 spokojnie odjeżdża, a reszta niech się martwi – przecież to ich problem.

Share Button

22 komentarze do "Kolizja na “bezkolizyjnym” rondzie"

  • Rafal pisze:
  • XWJ pisze:
  • Cin pisze:
  • hodża pisze:
  • T I R pisze:
  • eye pisze:
    • Krzysiok pisze:
      • eye pisze:
      • Alx pisze:
  • Borek pisze:
    • mk pisze:
  • mariusz pisze:
  • Krzysiek pisze:
    • Zapieralator pisze:
    • Twardy John pisze:
  • kierowca pisze:
  • Hahaha pisze:

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lut 28 2021
    Zlot posiadaczy Polonezów w Egipcie
  • Lut 28 2021
    Niekontrolowane holowanie⚠
  • Lut 28 2021
    “Strzelaj w opony!!!”
  • Lut 25 2021
    Sprawdź Audi w wynajmie długoterminowym!
  • Lut 25 2021
    Jak dzik w żołędzie, czyli mocny dzwon na bramkach A1
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content