Menu

  • Kategorie

  • 142,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Kolizja (Rudna Mała)

https://www.youtube.com/watch?v=U1etfWdoJes&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=U1etfWdoJes&feature=youtu.be

29 komentarzy do "Kolizja (Rudna Mała)"

  • riesling napisał(a):
    5
    14

    Trzech się dobrało jak w korcu maku – dwóch przez linię ciągłą wjeżdżają na posesję a trzeci wyprzedza poboczem. Dwóch pewnie zarobiło po mandacie, jak była policja, a nagrywający raczej się nie chwalił że filmował.

    • pawelek napisał(a):
      8
      5

      Tam jest prawdopodobnie pas do skrętu w prawo – dlaczego tam samochody stoją a drugi pas jest pusty ? Raczej wina motocyklisty

      • cknd napisał(a):
        1
        8

        Tam nie ma żadnego pasa do skrętu w prawo. Linia graniczna ciągła oddziela jezdnie od pobocza. Wydaje mi się, że pojazdy jednośladowe mogą z niego korzystać, choć nie jestem pewien.

        • Marcin napisał(a):
          10
          1

          Nie mogą korzystać. Pojazdy skręcające przez ciągła, czyli jak wnioskuję nie mogły skręcić w lewo (dokładnie nie wiem jak to wygląda). No ale motocyklista wyprzedza na skrzyżowaniu i to po prawej stronie. Ja bym każdemu po równo po mandacie dał i orzekł wspólwinę o spowodowanie kolizji między motocyklistą i busem.

          • Czesiu napisał(a):
            1
            1

            Formalnie rzecz biorąc to nie jest skrzyżowanie a wjazd na posesję. Wyjeżdżający z posesji nie przejeżdża przez skrzyżowanie a włącza się do ruchu.

            • riesling napisał(a):
              0
              0

              W tym miejscu się z posesji nie wyjeżdża tylko na nią wjeżdża i to tylko z jednego kierunku jazdy. Nie z tego co wjechał dostawczak i próbował nagrywający.

          • XYZ napisał(a):
            1
            0

            Znam tę drogę i tam jest nakaz jazdy na wprost przez skrzyżowanie.

        • kolasov napisał(a):
          0
          1

          jakiego pobocza? zobacz sobie dalej za motocyklista tak w połowie tego tira co sie zatrzymał ze pobocze jest moze ma z metr na oko szerokosci

      • Adi napisał(a):
        0
        0

        moim zdaniem wina motocyklisty, nie powinien jechać prawą stroną jezdni tylko lewą przy lini ciągłej, poza tym nie ma mowy że kierowca busa wymusił pierwszeństwo jeśli przyjdzie co do czego

    • batman napisał(a):
      1
      8

      a gdziebty tam linie ciągla widzisz , miedzy pasami jest przerywana i tu jest oczywista wina motocyklisty (ceaniaczka)

  • cknd napisał(a):
    3
    5

    Ciężko tutaj o winnego. Takie rzeczy się zdarzają. Choć motocyklista mógł wziąć pod uwagę, że wjazd jest po to, żeby ktoś nim mógł wjechać.

    • biker napisał(a):
      6
      2

      jeżdże na 2oo, owszem motocyklista może omijać z prawej, korzystać z tego pasa, jednakże tutaj widząc że jest wjazd w brame a TIR stoi, wystarczyło zwolnić – Nie pomyślał. Aczkolwiek w razie wizyty policji stwierdzą tego, który skręcił bo nie upewnił się o możliwości wykonania takiego manewru… Cóż począć. Więcej rozumu i przewidywania trzeba mieć jeżdżąc motocyklem. Tutaj tego zabrakło – na szczęście nie było wielkiej prędkości, co zapobiegło gorszym skutkom

  • Szymon napisał(a):
    1
    2

    Jaka tam jest linia ciągła ? Jest tam dokładnie to:
    P-12: linia bezwzględnego zatrzymania – stop. Goście skręcaja na przerywanej a ten chciał zabłyszczeć(jak na drodze też masz problemy z oceną sytuacji to lepiej oddaj prawko) 😀

  • KJa napisał(a):
    0
    0

    ta linia ciągła jest od pobocza. tylko teraz troche zglupialem. bo w takim wypadku skrecic nie moze.?? czy moze? a moze po prostu przy remoncie spartolili malowanie? gdyby to bylaby linia STOP (jak ktos ma namiary na googlach to mozna sprawdzic czy jest znak wczesniej) to wydaje mi sie ze powinna być grubsza ?

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      Skręt w lewo na ten teren jest wcześniej. Poza tym to nie Rudna Mała tylko Wola Cicha (to co pokazuje Edek poniżej). Krawędziówka ma być linią bezwzględnego zatrzymania? A to ci heca.

  • Edward G. napisał(a):
    2
    0

    Proszę, oto namiary.

    https://goo.gl/maps/AMryzSyJPSw

  • kriss_u napisał(a):
    3
    1

    Wina spadnie na kierowcę busa niestety. Bo drogę pierdzikułce zajechał. Policja motocykiscie może jedynie mandat wkleić za nieprawidłowe wyprzedzanie, szkoda że tylko tyle bo po co cię pcha na chama i teraz przez motocykliste wina spadnie na kierowcę busa.
    O sorry przecież to tir przypuszczał tak ten wielki zły co wszystkich ma za nic a tu proszę no ale to on przypuszczał więc zaraz z niego zrobicie winnego.
    Moim zdaniem najbardziej winny jest motocyklista bo po co się pcha jak wszyscy stoją a ten z busa nie mógł go w rządem sposób zobaczyć zza tira.
    Chociaż prędkość mała to i zwroty małe.

    • Artur napisał(a):
      1
      0

      Tak, wina po stronie busa, dodatkowo moze byc mandat dla motocyklisty, ale kierowca busa powinien przemyśleć, ze tamtędy mogl sie pojawić np rowerzysta, a rowerzysta według nowych przepisów mógłby tamtędy jechać według prawa

  • Rafał napisał(a):
    0
    1

    Mistrze kuźwa się znaleźli od przepisów… Najprawdopodobniej jest to skręt do posesji w prawo (od strony gdzie jedzie motocyklista). Gdyby to było tylko pobocze, miałoby linię przerywaną pozwalającą na skręt busa w tamtym miejscu, a linia jest ciągła!. Motocyklista popełnił tutaj wykroczenie, oraz kierowca busa. Pytanie kto jest tu winny, czy czasem nie doszło do winy obustronnej.

  • Ortograf napisał(a):
    2
    1

    Nie istnieje pojęcie “winy obustronnej”. Jedynym winnym spowodowania kolizji jest kierowca busa (3 wykroczenia). O wykroczeniu kierowcy ciągnika siodłowego wielokrotnie wspominano w programach typu “Drogówka” – kierowca nie jest od ustalania własnego “pierwszeństwa przejazdu” (choć zawsze warto kogoś “przepuścić”, to jednak zawsze “z głową”). Za tę niedźwiedzią przysługę również może zostać ukarany mandatem (“spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym”). Kierujący motocyklem wykonuje manewr omijania, a nie wyprzedzania. Co do jego ewentualnych wykroczeń nie będę się wypowiadał, gdyż nie znam sytuacji drogowej i oznakowania w tym miejscu.

    • szym napisał(a):
      0
      0

      tam jest wjazd na stacje, pas na ktorym jest motocyklista, to pas wjazdowy na stacje, 100 metrów wczesniej jest przerywana

  • Olo napisał(a):
    0
    0

    O, macie rowerzystę co się zatrzymał a nie jak kilka filmików wcześniej.

  • szym napisał(a):
    1
    2

    Bus nie mial prawa tam skrecac, a motocyklista mial prawo tamtedy jechac, bo mogl np chciec wjechac na stacje ze swojej prawej strony.
    WINA BUSA

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj