Kolizja z Łodzi

Ciekawe gdzie kierowca opla patrzył?

https://youtu.be/1LWfO1Wu9Tk
Share Button

47 komentarzy do "Kolizja z Łodzi"

  • motocyklista pisze:

    Racej bym obstawiał, że jest to jedno skrzyżowanie. Tutaj pod linkiem: https://www.google.pl/maps/@53.447993,14.5741095,3a,75y,280.52h,76.07t/data=!3m6!1e1!3m4!1sEJQnDPf3il8_g3iJvKdPZw!2e0!7i13312!8i6656 podobna zagwozdka. Często dochodzi do wymuszeń kierowców jadących tak jak ten niebieski na google maps (nie ustępują wyjeżdżającym z prawej strony).
    Inna kwestia, że w tym filmie żaden kierowca nie włączał się do ruchu – oni byli w ruchu. Poruszali się drogami podporządkowanymi.

    • Stary Szofer pisze:

      Od jakiej odległości pomiędzy odnogami jest to jeszcze skrzyżowanie, a od jakiej już nie i jaki przepis to określa?

      • motocyklista pisze:

        Stary Szoferze – napisałem moim zdaniem (obstawiałbym). Wiesz, że takiego przepisu Ci nie powiem. Zwyczajowo jest to skraj drogi po przedłużeniu. Aby odpowiedzieć na to pytanie należy zajrzeć do projektu u zarządcy drogi.

        • Stary Szofer pisze:

          Projekt drogi nie może być podstawą prawną w tym przypadku, gdyż oceny skrzyżowanie / nie skrzyżowanie musi móc dokonać każdy kierowca. Twierdzę, iż w momencie, gdy droga się rozwidla znaczenie ma wyłącznie fakt, czy skręcający w lewo był w stanie wjechać na drogę główną i poruszać się zgodnie z kierunkiem jej przebiegu. W PRD nie ma miejsca na “obstawiał bym” tu musi być opcja zero – jedynkowa. Odpowiedz na pytania: iż gdyby ta odnoga dochodziła do drogi głównej w odległości 100m to też “byś obstawiał”? Nie? a 50m?, a 25m? a 5m? – no to odległość nie może być kryterium, bo jak sam przyznajesz nie jest określona w żadnym przepisie, jak masz inne, dostępne dla każdego kryterium oceny to jestem otwarty na dyskusję.

  • Anonim pisze:

    Wchodząc w komentarze spodziewałem się wpisów o winie nagrywającego i się nie zawiodłem. Nawet pod takim oczywistym nagraniem widać ilu mamy debili-pseudokierowców.

  • Czarek pisze:

    Widok google street view chyba rozwiewa wątpliwości (skrzyżowanie 1×4 kierunki), chyba że, sytuacja od 2014 się tam zmieniła.

    https://www.google.pl/maps/@51.7298598,19.4683095,3a,75y,77.78h,85.24t/data=!3m6!1e1!3m4!1sYkXtxA2jFFRqCQy0Jiuqpg!2e0!7i13312!8i6656

    1
    1
    • Stary Szofer pisze:

      Nic nie rozwiewa, już to widziałem i napisałem to co poniżej, to nie jest jedno skrzyżowanie.

      • Anonim pisze:

        Uzasadnij.

        1
        1
        • Stary Szofer pisze:

          Opuść wzrok wpis niżej – tam jest uzasadnienie, moje!!!!

          • Anonim pisze:

            Jak wyjedzie Ci ktoś z podporządkowanej, uderzysz w jego bok to też przyjmiesz jego tłumaczenie, że skoro uderzyłeś to znaczy że on już był na drodze głównej, czyli miał pierwszeństwo ?

            • Stary Szofer pisze:

              Spróbuj czytać ze zrozumieniem. On nie tylko “był na ulicy z pierwszeństwem” , ale poruszał się tą ulicą zgodnie z jej kierunkiem! Czy gdyby wyjechał na tą ulicę 100m wcześniej też byś twierdził że to jedno skrzyżowanie i nie miał pierwszeństwa? A 50m? A 25m? – to w końcu ile i na jakiej podstawie prawnej? Przykład z wyjeżdżającym z podporządkowanej – jest cośkolwiek inny.

              • Anonim pisze:

                1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

                2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdu szynowego, który ma pierwszeństwo w stosunku do innych pojazdów, bez względu na to, z której strony nadjeżdża.

                3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierunków ruchu poza skrzyżowaniem.

                • Stary Szofer pisze:

                  Przepisy PRD znam cytować nie musisz, tyle że tam nagrywający poruszał się drogą z pierwszeństwem przejazdu.

                  • Czarek pisze:

                    Kwestią kluczową jest tu czy drogi z których wyjeżdżały pojazdy (podporządkowana i wewnętrzna) należą do tego samego skrzyżowania, czy też nie – odpowiedź na to zagadnienie i mamy winnego, ale jak zdania są podzielone to się nie dogadacie nigdy, a tylko będzie bicie piany.

                    Potrzebne są konkretne przepisy/rozporządzenia definiujące skrzyżowanie.

                    • Stary Szofer pisze:

                      “skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną;”
                      Pierwsze co zrobiłem po obejrzeniu tego materiału, to przeczytałem powyższą definicję, tyle, że wnosi ona niewiele, moim zdaniem, ale jak potrafisz z niej coś wyinterpretować – napisz

  • Stary Szofer pisze:

    Moim zdaniem nagrywający jechał prawidłowo. Czytam głosy, które mówią iż cały czas był na skrzyżowaniu wiec de fakto był skręcającym w lewo i nie miał pierwszeństwa. To wyobraźmy sobie, iż to rozwidlenie nie jest przed wysepką, tylko 100m wcześniej, i że ta lewa odnoga łączy się drogą główną w odległości 50m od połączenia prawej – wtedy nikt by chyba nie twierdził, iż jest to skrzyżowanie… To teraz wskażcie mi przepis który odkreśla do jakiej odległości takie rozwidlone drogi są jednym skrzyżowaniem? Nie ma? No to odległość nie może być kryterium, a jakieś kryterium być musi. Widzę tylko jedno: jeśli skręcający w lewo przejechał przez oś jezdni i porusza się pasem drogi z pierwszeństwem przejazdu zgodnie z kierunkiem pasa, to znaczy, iż opuścił jedno skrzyżowanie i zbliża się do kolejnego – zatem nagrywający jechał prawidłowo.

    8
    2
  • ENAK pisze:

    Black hole sun, won’t you come… and wash away the rain…

    6
    1
  • Nino Rota pisze:

    To była zwykła karma za słuchanie takiej “muzyki”.

    19
    1
    • StarRad44 pisze:

      hahaha… z powodu tej muzyki myślałem, że ktoś się pomylił z tą Łodzią i że tak naprawdę chodzi o Radom 🙂

  • Azi pisze:

    Prawa wolna?

    1
    3
  • krzysiok pisze:

    To nie pierwsza taka sytuacja że skrzyżowanie jest jakoś dziwnie rozciągnięte i niejasne są zasady pierwszeństwa, bo niby tamten pojazd to jechał z naprzeciwka i nagrywający miał mu ustąpić pierwszeństwa. Ja jadąc nie mam czasu się domyślać co zarządca drogi miał na myśli. Tam nawet na początku nie wiadomo którędy jechać bo równie dobrze można tą wysepkę z lewej objechać skręcając tam w lewo.

    • StarRad44 pisze:

      Co Ty gadasz. Proste skrzyżowanie jak drut. Jest droga główna , na którą facet wjechał. Po prawej wali go opel , który ma ustąp. Nie ma tam żadnej filozofii.

      2
      2
      • krzysiok pisze:

        No ja bym się z tobą zgodził. Mi bardziej o to chodzi że i że różne potworki się tworzy na drogach i łatwo o pomyłkę. https://youtu.be/crh4yApdLas?t=462 7:42 zobacz sobie, że oznakowanie nijak się ma do tego co widać na drodze i że niby nagrywający miał wtedy pierwszeństwo. Potem jest szperanie w przepisach rozporządzeniach kto niby ma pierwszeństwo i co to jest skrzyżowanie. No spoko ale ja jak jadę mam wszystko w ułamku sekundy załapać a nie myśleć.

  • Admin vel Driver tablicy rejestracyjnej pisze:

    Wina brudnej szyby przedniej, miał dużo czasu żeby wyhamować 🙂

    2
    8
  • Mateo pisze:

    hehe dobra nuta pozdro mordko

    1
    16
  • Bartek pisze:

    Tylko w Łodzi czarne słońce

    9
    1
  • Anonim pisze:

    Wina nagrywającego. Mimo przesuniętych wlotów jest to jedno skrzyżowanie i opel miał w tym przypadku pierwszeństwo.

    9
    22
    • UrodzonywWarszawie pisze:

      Dobry troll. Ale opel minął znak pionowy z ustąp pierwszeństwa, tak jak nagrywający w momencie skrętu w lewo.

      3
      4
      • Borek pisze:

        No, ale z powodu “przesunięcia” nagrywający był już w ruchu w momencie kolizji.

        4
        2
        • Oskar pisze:

          Niestety nie zgodzę się. Ponieważ pierwszeństwo na skrzyżowaniu określa się przed wjazdem na skrzyżowanie. A nagrywajacy w związku z wjazdem z drogi wewnętrznej włączał się do ruchu i był zobowiązany ustąpić wszystkim pierwszeństwa

          1
          11
          • Anonim pisze:

            Z jakiegoś dziwnego powodu droga wewnętrzna kończy się kawałek przed skrzyżowaniem i dalej jest znak A7 czyli normalnie będąc już w ruchu nagrywający wyjeżdżał z podporządkowanej. Opel również wyjeżdżał z podporządkowanej, dlatego oba pojazdy były w sytuacji rownorzednej. Wina nagrywającego.

            4
            7
            • Ja pisze:

              A jak miałaby się kończyć? Droga wewnętrzna dochodząca do drogi publicznej kończy się na linii rozgraniczającej drogi publicznej. Droga, to nie tylko jezdnia!

            • Razi pisze:

              Nagrywający był już na normalnej drodze z pierwszeństwem gdy doszło do kolizji. To osobne skrzyżowanie i to że chwilę wcześniej wyjeżdżał z drogi wewnętrznej nie ma znaczenia.

              3
              4
              • Ja pisze:

                A od kiedy połączenie drogi wewnętrznej z drogą publiczną jest skrzyżowaniem?

                1
                1
              • Tom pisze:

                Czyli wlot i wylot to osobne skrzyżowania?
                Idąc dalej tym tokiem rozumowania to ktoś zawracający jak wjedzie na skrzyżowanie to ma pierwszeństwo?

                • Stary Szofer pisze:

                  Możesz podać przepis który określa od jakiej odległości wlotu od wylotu są to osobne skrzyżowania? Bo tu układy dróg mogą być rożne – jak do wlotu do wylotu będzie 100m to też jedno skrzyżowanie? Nie? No a jak 50m? , a jak 25m? – i tak dalej! Ważne jest jedno – nagrywający wjechał na drogę z pierwszeństwem i już się nią poruszał, więc to było osobne skrzyżowanie.

          • Borek pisze:

            Przede wszystkim to oznakowanie na tym skrzyżowaniu jest nieprawidłowe. Znaki A-7 (a także B-20) na drogach podporządkowanych nie mogą występować samodzielnie, na drodze nadrzędnej przed takim skrzyżowaniem muszą być znaki D-1 (romb) albo z grupy A-6. D-1 nie musi być powtarzany, ale właśnie dlatego przed każdym takim skrzyżowaniem powinien być odpowiedni znak A-6.

            Masz rację że pierwszeństwo ustala się przed skrzyżowaniem. i ja się akurat nie zgodzę że to wszystko jest jedno skrzyżowanie. Jedno skrzyżowanie to jest Łączna / Tuszyńska / Strycharska w kierunku zachodnim, a drugie to wylot Strycharskiej w Tuszyńską.

  • Słoneczko pisze:

    Twoja wina bo miałeś stare zdarte wycieraczki

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 18 2018
    Polskie Drogi #133
  • Gru 17 2018
    Niebezpieczne zielone🚦
  • Gru 17 2018
    “Chyba się uszkodził “
  • Gru 16 2018
    Kierowca ciągnika powoduje kolizję i oddala się z miejsca zdarzenia
  • Gru 16 2018
    Nieudane wyprzedzanie na śniegu
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa