Komplikacje na rondzie

https://youtu.be/K7XWK53-CWc
Share Button

63 komentarze do "Komplikacje na rondzie"

  • Mat pisze:

    Ronda w Polsce to jest kur*a jakieś nieporozumienie. Dwa pasy na rondzie i z prawego możesz objechać całe – no śmiech na sali. Mam nadzieję że zacznie powstawać coraz więcej rond turbinowych które moim zdaniem są o wiele lepsze niż standardowe.

  • Pawołek pisze:

    Zauważ, że wjeżdżając od “wschodu” chcąc jechać w zjazd poludniowy strzałki kierują na pas wewnętrzny. Ale fizycznie przerywana linia odchodzi od zewnętrznego i wylot jest jednopasmowy…

  • Pawołek pisze:

    Tak zrobię.

  • Pawołek pisze:

    Bartek, to wyjaśnij mi to rondo Pinezka
    w pobliżu DW911, Piekary Śląskie

    https://maps.google.com/?q=50.365562,18.938562&hl=pl&gl=pl

    Wyjazdy oznaczone kierunkami, rondo dwupasmowe, ale jeden ze zjazdów jest jednopasmowy, a jeden z wlotów też jednopasmowy… Logika wskazuje tu zmianę zawsze na zewnętrzny przy wyjeździe, mimo, że.wloty są oznaczone tak że prawym pasem tylko na najbliższy zjazd. Ktoś mądry?

    • riesling pisze:

      Ciekawy przypadek oznakowania. Niby rondo turbinowe ale to co pokazują strzałki nie współgra z liniami, np. wjazd od południa, na prawym pasie strzałka pokazuje że z tego pasa tylko w prawo, dojeżdżamy do zjazdu i prosto też można pojechać bo jest linia przerywana (oczywiście będziemy wtedy zmieniać pas ale pod wszystkimi rygorami tego manewru można to zrobić). Jak jesteś stamtąd to może warto zasięgnąć opinii w miejscowym zarządzie dróg “co autor miał na myśli”.

  • Bartek pisze:

    Co się dziwić, skoro WORD-y nadal wymagają zajęcia przed wjazdem na rondo pasa zgodnego z kierunkiem dalszej jazdy, czyli z prawego – wg ‘fizjologów’ z WORD-ów – można przejechać max 180 stopni obwiedni. Dla każdego świeżego kierowcy jest to oczywiste.
    * * *
    Natomiast szczerze mówiąc nie wiem skąd bierze się wyjeżdżanie z ronda z lewego pasa. Przecież na kursie też uczą, że przed wyjazdem z ronda należy zmienić pas na prawy.
    * * *
    Ciekawostka: w niektórych miastach (np. Kołobrzegu) jest tendencja do znakowania klasycznych rond, że z prawego pasa prosto i w prawo, a z lewego prosto i w lewo. Mimo tego nie potwierdza tego prowadzenie pasów ruchu, np. tutaj:
    https://www.google.pl/maps/@54.1723489,15.5573029,3a,75y,26.25h,82.1t/data=!3m6!1e1!3m4!1sTYoMjzqPeWMea1TQYwI7Kg!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl
    Gdyby te strzałki znajdowały się przed wjazdem na rondo, winny byłby nagrywający.

    • Oooo pisze:

      Strzałki P-8 i F-10 przed skrzyżowaniami o ruchu okrężnym są nielegalne, gdyż C-12 wskazuje jeden kierunek jazdy na skrzyżowaniu, natomist strzałki kilka różnych kierunków. Poza tym koerowca Saaba skręcał w prawo z lewego pasa -należy się czapa.

    • Pawołek pisze:

      Bzdury, na tym w Kołobrzegu co pokazałeś, to też zjeżdżamy tylko z prawego. Kto ci na nim broni zamiany pasa po wjechaniu na obwiednię? Linie na rondzie są przerywane i nie jest to rondo turbinowe. Strzałki wskazują tylko którym pasem wjechać na rondo..

  • MateUSZek / Warszawa pisze:

    Ale cwaniakujecie. Widać, że większość z Was to przyjeżdża w weekend do Stolicy (powiatu lub województwa ) na zakupki do galerii . Zawsze w weekendy w mieście pełno wsi która niestety wychodzi z założenia że jak sobie zawrócą na rondzie z lewego pasa to mogą. Skoczyć z dachu też można i też nie jest to zabronione . Ale tak się nie robi krótko mówiąc. A ktoś kto pisze, że osoba mająca takie samo zdanie jak ja powinna oddać sama prawko a nie kazać komuś kto mówi dobrze to zrobić. Ludzie czy to jest takie trudne ? Prawy pas w prawo lub prosto. Środkowy prosto, w lewo lub nawrotka? Idźcie do WORDU nie ważne jakiego nawet, i na pierwszym lepszym rondzie pojedźcie w lewo z prawego pasa, najlepiej zróbcie to dwa razy żeby od razu oblać egzamin. POZDRAWIAM wszystkich JANUSZY ze swoich wiosek jeżdżących starymi passatami i BMW z ponad milionowym przebiegiem prosto z niemiec

  • Marcin pisze:

    W takich rondach, czyli bez wyznaczonych pasów i strzałek, gdzie który prowadzi zasada jest JEDNA: z ronda zjeżdzamy z prawego pasa. Inna sprawa, że gdyby ofiara była bardzie rozwinięta psychicznie, a przepisy karały jazdę w lewo z prawego pasa na rondzie z niewyznaczonymi kierunkami, to też żyłoby się lepiej. Ale tak nie jest. Winny będzie kierowca z lewego pasa.
    W ogóle z polskimi kierowcami ronda stanowią DOSKONAŁĄ opcje wykorzystania ubezpieczenia OC i zarobienia paru groszy jak ktoś jeździ jakimś trupem i chce go oddać na złom.

  • Marcin pisze:

    W takich rondach, czyli bez wyznaczonych pasów i strzałek, gdzie który prowadzi zasada jest JEDNA: z ronda zjeżdżamy z prawego pasa. Inna sprawa, że gdyby \”ofiara\” była bardziej rozwinięta psychicznie, a przepisy karały jazdę w lewo z prawego pasa na rondzie z niewyznaczonymi kierunkami, to też żyłoby się lepiej. Ale tak nie jest. Winny będzie kierowca z lewego pasa.
    W ogóle z polskimi kierowcami ronda stanowią DOSKONAŁĄ opcje wykorzystania ubezpieczenia OC i zarobienia paru groszy jak ktoś jeździ jakimś trupem i chce go oddać na złom.

  • Błażej pisze:

    Poruszam się po tych rondach w Koszalinie i rzeczywiście dość mylące jest to, że mimo dwóch pasów, nie ma żadnych znaków, ani pionowych, ani poziomych informujących o tym z którego pasa można jechać, w jakim kierunku. Jak to nie raz przytaczał Pan Dworak, na tego typu rondzie nie powinno się zjeżdżać z lewego pasa, tylko uprzednio zmienić go na prawy.

  • Kamil pisze:

    Ostatnio nad tym tematem pochylił się Autokult:
    https://autokult.pl/30199,jaki-pas-ruchu-zajac-na-rondzie-mozesz-byc-winnym-kolizji-jezeli-ktos-jedzie-nieprawidlowo

    Niestety, okazuje się, że nawet wśród policjantów interpretacje bywają różne. O ile Saab wymusił pierwszeństwo zmieniając pas i nie ma co do tego wątpliwości, o tyle dyskusyjne jest, czy nagrywający jechał prawidłowo. Szkoda, że przepisy nie rozwiewają tutaj wątpliwości i konieczne jest dokonanie w pewnej mierze interpretacji.

    Niemniej, warto pamiętać też o zdrowym rozsądku i kulturze jazdy. Wielu kierowców (niestety) w ciemno zakłada, że auto na zewnętrznym pasie zjedzie najpóźniej drugim zjazdem. Nie mają przy tym możliwości zweryfikowania tego, bo zjeżdżając z ronda włącza się prawy kierunkowskaz, co jest przecież niewidoczne dla auta znajdującego się na lewym (czyli wewnętrznym) pasie ronda. Jazda tak jak nagrywający to brak kultury jazdy, a do tego proszenie się o kolizję, bo prędzej czy później dochodzi do niebezpiecznych sytuacji…

  • Monopoly pisze:

    Ci wyżej to albo trolle albo niedorozwinięte osobniki twardo broniące swojego błędnego stanowiska…

  • kimer44 pisze:

    Zgroza. Jestem w szoku jaki ciemnogród. Wszystkim, którzy uważają, że to wina nagrywającego polecam jazdy doszkalające. A jak jesteście tacy pewni swego, to proszę o wiadomość chętnie założę się np. o 1 tys zł kto ma rację. Albo jeszcze lepiej o 5 tys 😀 Zapraszam.

  • Tomek pisze:

    zdecydowanie wina nagrywającego, bez śmieszkowania

  • Patryk pisze:

    Na skrzyżowaniu z PRAWEGO pasa w LEWO?
    Powinno się palić na stosie.
    Co mówi kodeks? Jeśli skręcasz w lewo ustawiasz się najbliżej lewej krawędzi… Mój Boże, ten świat wyginie

    • margdoc pisze:

      To nie jest “zwykłe” skrzyżowanie, to jest skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Tu się skręca tylko w prawo!

      • Tomek pisze:

        skreca sie w prawo, to fakt, ale autor mając zamiar zjechania z ronda trzecim zjazdem powinien zajac lewy pas i dopiero przed skretem zmienic go na prawy

        • Tiaaa pisze:

          Bzdura. Nie ma wyznaczonych pasów dla danego zjazdu, więc może jechać prawym pasem ile mu się podoba. Naucz się przepisów i oddaj prawko póki nikogo nie zabiłeś.

        • margdoc pisze:

          Na tak małym rondzie zmienianie pasa na lewy i prawy doprowadzi cię do pasji przy większym ruchu, albo będziesz jeździł prędzej czy później i tak prawym pasem wkoło wyspy, żeby wreszcie zjechać…

    • riesling pisze:

      Równie dobrze można by w tej sytuacji zakrzyknąć – z LEWGO w PRAWO?!

  • Łukasz pisze:

    Skręca w lewo i ma obowiązek zająć lewy pas przed rondem i na nim. Jesteście w błędzie dwaj na górze

  • Łukasz pisze:

    Auto nagrania skręca w lewo z prawego pasa. Tylko pogratulować braku wiedzy podstawowej…

    • margdoc pisze:

      Na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym nie skręca się NIGDY w lewo. Poruszasz się jezdnią wokół wyspy i masz zjazdy TYLKO w prawo – na tym polega idea ruchu okrężnego. Polecam blog, o którym pisałem w komentarzu powyżej.

      • Patryk pisze:

        Co ty piszesz? Nie wiesz że ludzie to czytają? jeszcze kogoś zabijesz takimi mądrościami. To zwykła krzyżówka z wysepką dookoła. W lewo skręcasz z lewego pasa i powiedz mi mądralo… Jak wtedy mogło by dojść do jakiegokolwiek wypadku. Dla debili nawet juz wymyślili rondo turbinowe.

        • Pablo pisze:

          Normalnie by doszło do wypadku, bo jak by ten kierujący zewnętrznym pasem wjechał na rondo innym wjazdem i chciał by np 2 zjazdem zjechać a tez z środkowego pasa chciał by mu zjechać na jego pierwszym zjeździe to by doszło do wypadku,nie on to następny by mógł wjechać na zewnętrzny pas i zjeżdżać na 2 zjeździe, tak ze ten z środkowego pasa zawsze musie uważać

        • margdoc pisze:

          To nie jest “zwykła krzyżówka z wysepką dookoła” (chyba z wysepką w środku jak już?). To jest skrzyżowanie o ruchu okrężnym wyraźnie oznaczone znakiem c-12. Tu się nie skręca w lewo, tylko porusza się ruchem okrężnym wokół środkowego placu/wyspy i zjeżdża jednym ze zjazdów w prawo. Samochód jadący lewym pasem skręcił z lewego pasa w prawo zajeżdżając drogę pojazdowi poruszającemu się prawym pasem! Najpierw powinien zmienić pas na prawy, a potem dopiero zjechać ze skrzyżowania.

    • BS pisze:

      Autor nagrania nie skręca w lewo. Jest to fizycznie niemożliwe na rondzie, poza przypadkiem jazdy pod prąd.

    • riesling pisze:

      Pochwalisz się, którą szkołę jazdy ukończyłeś i w którym WORDzie zdawałeś egzamin?

    • Tiaaa pisze:

      Ma do tego pełne prawo… To Ty nie masz podstawowej wiedzy.

  • margdoc pisze:

    Tutaj samochód prawym pasem poruszał się jak najbardziej prawidłowo. Wszystko bierze się stąd, że idea ruchu okrężnego jest sprzeczna z ruchem “skanalizowanym”, czyli pasami z wyznaczonymi kierunkami, w których można się poruszać. Jeśli jest znak “ruch okrężny” – nie powinno być pasów do skrętu w lewo, prawo itd. U nas często maluje się strzałki na pasach jezdni, a potem dokłada do tego znak “ruch okrężny”. To tak w dużym skrócie – polecam blog poświęcony głównie “rondom”, czyli jak przypomina autor tegoż bloga, określeniu nieistniejącym w naszym prawie o ruchu drogowym: http://mrerdek1.blogspot.com/

    • Tomek pisze:

      o ile mi wiadomo, to w sytuacji, gdy na rondzie jest więcej niż jeden pas, to jadąc prawym trzeba zjechać pierwszym lub drugim zjazdem, czyli autor powinien był skręcić w prawo tam, gdzie doszlo do stluczki

  • vespa crabro pisze:

    Tak to jest, jak w jednym kraju jest kilka “szkol”. Potem wyrastaja takie kwiatki. W jednym rejonie kraju mowia ze mozna, w innym ze nie. Jak komu sie chce.

    • dajan55 pisze:

      Jak zmieniasz pas to pierwszeństwo ma ten co jedzie swoim – jedna szkoła , jeden kodeks . Chyba że znaki poziome i pionowe stanowią inaczej .

    • smieszek88 pisze:

      Tylko jedna jest poprawna – jak nie ma znaków to możesz wjechać na zewnętrzny zrobić 100 okrążeń i zjechać “w lewo”. Na szczęście ronda kilkupasowe bez znaków to rzadkość.

      • Tomek pisze:

        o ile mi wiadomo, to w sytuacji, gdy na rondzie jest więcej niż jeden pas, to jadąc prawym pasem trzeba zjechać pierwszym lub drugim zjazdem, czyli autor powinien był skręcić w prawo tam, gdzie doszlo do stluczki – jest współwinny

        • Michal pisze:

          Zmieniając pas z lewego na prawy należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym prawym pasem. Jeżeli jest to zwykłe rondo bez wyznaczonych pasów ruchu z prawego pasa można skręcić nawet dopiero w czwarty zjazd.

          • riesling pisze:

            Zmieniając z prawego na lewy też należy tak postąpić.

            • Jacek pisze:

              ale w tym przypadku nikt nie zmieniał z prawego na lewo więc po co ten komentarz?

              • riesling pisze:

                Michał pisze o rondzie bez wyznaczonych pasów ruchu więc też nie odnosi się do nagrania. Skoro pisze ogólnie to mógłbyś zapamiętać tylko jedną wersję zmiany pasa ruchu i ktoś miałby przez ciebie kłopoty.

        • Mitnaged pisze:

          To źle Ci wiadomo, na takim rondzie możesz sobie krążyć i krążyć zewnętrznym, aż uznasz, że ten czy inny zjazd jest tym którym potrzebujesz pojechać.
          Natomiast nie wolno zjeżdżać z takiego ronda z wewnętrznego pasa, to nie tylko wymuszenie pierwszeństwa, ale i nieumiejętność prawidłowego wykonania manewru skrętu w prawo.

    • Marcin pisze:

      W takich rondach, czyli bez wyznaczonych pasów i strzałek, gdzie który prowadzi zasada jest JEDNA: z ronda zjeżdzamy z prawego pasa. Inna sprawa, że gdyby “ofiara” nie była “cwelem”, a przepisy karały jazdę w lewo z prawego pasa na rondzie z niewyznaczonymi kierunkami, to też żyłoby się lepiej. Ale tak nie jest. Winny będzie kierowca z lewego pasa.
      W ogóle z polskimi kierowcami ronda stanowią DOSKONAŁĄ opcje wykorzystania ubezpieczenia OC i zarobienia paru groszy jak ktoś jeździ jakimś trupem i chce go oddać na złom.

      • Mitnaged pisze:

        Skoro na tym skrzyżowaniu nie ma wyznaczonych pasów ruchu, to nie bardzo jest tu mowa o skręcie w lewo. Poza tym jazda po zewnętrznym jest prawidłowa i szczerze mówiąc nie trzeba robić dodatkowego manewru zmiany pasa ruchu.
        Nagrywający pojechał w 100% prawidłowo, jedyny “cwel” to sprawca który pokazał, że nawet nie wie jak kodeksowo wykonać skręt w prawo.

    • Marcin pisze:

      W takich rondach, czyli bez wyznaczonych pasów i strzałek, gdzie który prowadzi zasada jest JEDNA: z ronda zjeżdzamy z prawego pasa. Inna sprawa, że gdyby \”ofiara\” nie była \”cwelem\”, a przepisy karały jazdę w lewo z prawego pasa na rondzie z niewyznaczonymi kierunkami, to też żyłoby się lepiej. Ale tak nie jest. Winny będzie kierowca z lewego pasa.
      W ogóle z polskimi kierowcami ronda stanowią DOSKONAŁĄ opcje wykorzystania ubezpieczenia OC i zarobienia paru groszy jak ktoś jeździ jakimś trupem i chce go oddać na złom.

    • flahaha pisze:

      Dla mnie to nagrywający jest tutaj winnym tak samo jak kierujący drugim autem.
      Jeden nie ustąpił pierwszeństwa, drugi skręca z prawego pasa w lewo 🙂

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 12 2018
    “Za szybko w zakręcie”
  • Gru 12 2018
    (Nie)kontrolowany poślizg
  • Gru 12 2018
    Poganiacze, popędzacze, przeganiacze
  • Gru 12 2018
    “Dobrze Cię widzieć”
  • Gru 12 2018
    “Nieudane zawracanie zakończone groźną kraksą”
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa