Krótka historia o…

⚠Uwaga, film bez dzwona – osoby oczekujące krwi i giętej blachy mogą czuć się zawiedzione⚠

Krótki historia o komunikacji kierowcy z pieszym.

Często jesteśmy w stanie bardzo płynnie (zdejmując tylko na chwilę nogę z gazu, czasem dodatkowo redukując bieg) przepuścić pieszego, który czeka na możliwość przekroczenia jezdni.
Żeby osiągnąć zamierzony efekt dobrze jest błysnąć pieszemu światłami drogowymi, aby dać mu znać, że go widzimy i zachęcić go jednocześnie do śmiałego ruszenia.
Naturalnie nie zawsze się da i nie zawsze się uda, ale warto próbować!
Aby osiągnąć sukces potrzeba:
✅odpowiednio wcześnie dostrzec pieszego,
✅pieszy musi obserwować co się dzieje na drodze (a nie co dzieje się na facebooku),
✅na pozostałych pasach musi być sprzyjająca sytuacja.

Pamiętajcie – mrugać należy nie tylko kierowcom!

KONIEC

Share Button

20 komentarzy do "Krótka historia o…"

  • TakieSytuacje pisze:
    • zzz pisze:
  • Krz pisze:
  • Mycha pisze:
  • xxx pisze:
    • munio pisze:
  • Hayabusa pisze:
  • mk pisze:
    • Polskie Drogi pisze:
  • Nazhir pisze:
    • hodża pisze:
    • Grzegorz pisze:
  • Barb pisze:
    • Polskie Drogi pisze:
      • Anonim pisze:
  • Anonim pisze:
    • Andre pisze:

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Maj 22 2019
    “Żaden z kierowców nie poczuwał się do winy”
  • Maj 22 2019
    Kierowca nie dostrzegł czerwonego światła
  • Maj 22 2019
    Śmiertelny wypadek motocyklisty w Tarnowie
  • Maj 21 2019
    Zderzenie trzech samochodów
  • Maj 21 2019
    Potrącenie na przejściu dla pieszych – kto zawinił?
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa

Skip to content