Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 175,000 subskrypcji

  • 75,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

“Kto by się spodziewał, że na zakręcie będzie stał samochód…”

https://www.youtube.com/watch?v=AdLDr0NUuHE&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=AdLDr0NUuHE

40 komentarzy do "“Kto by się spodziewał, że na zakręcie będzie stał samochód…”"

  • mgm napisał(a):
    181
    2

    a motocykliści jeszcze kur…ami rzucają jak by to była wina samochodu, że skręca w dozwolonym miejscu i jeszcze go gonią, bo nie udzielił pomocy. Równie dobrze kierowca samochodu mógł nie zauważyć, że się koleś na motorze wykoleił do rowu, nie wspomnę o uznaniu, że jechało z nim co najmniej dwóch kolegów na motorach i że oni mu pomogą.

    Dobrze, że są te napisy na końcu, bo już myślałem, że filmik wrzucili, żeby pokazać jacy to kierowcy samochodów są źli i nie patrzą na motocykle.

  • Kierowca napisał(a):
    134
    0

    Opisy w filmie jak i pod filmem są mocno zabawne – próba zwalenia winy na kierowcę osobówki, unzanie go za winnego i to stwierdzenie, że kierowca zrobił to specjalnie.Tak kurna, wstał rano i stwierdził, że dziś skręci w lewo, żeby motocyklista, który popierdziela wjechał do rowu. Śmiech na sali – motocyklista przedobrzył i sam sobie winien, proste.

    Na chłopski rozum – wyjazd z tej uliczki w lewo, zakręt i mały punkt, który jedzie z dużą prękością. Można nie zauważyć ale po co pomyśleć, że w takim miejscu powinno się mieć wzmożoną czujność. Jeszcze chwilę a motocyklista, który się wywalił wyprzedziłby kolegę na skrzyżowaniu, zakręcie i podwójnej ciągłej. CIekawe co wtedy by było w opisie filmu…

    Ręce opadają.

    • Anon napisał(a):
      84
      0

      Początkowo myślałem że motocyklista rzucił kaskiem i zaczął kurwić bo był zły na siebie. Jak przeczytałem późniejszy tekst to miałem ochotę iść na spacer do sąsiedniego województwa…
      Dokładnie tak jak piszesz, kierowca pewnie nie miał pojęcia że jakiś debil położył się do rowu. A te młoty jeszcze się spinają że zrobił to specjalnie i nie udzielił pomocy. To im powinien pomocy udzielić jakiś psychiatra.
      Najgorsze że przez takich matołów cierpi całe środowisko motocyklistów, bo wielu chłopaków ma głowy na karku, wiedzą co robią i są naprawdę wdzięcznymi użytkownikami dróg.

  • Alek napisał(a):
    72
    5

    Debile na motorach !! zapier…..lają a później pretensje !! samochód stał prawidłowo , była przerywana więc o co wonty …. aż mi ciśnienie rośnie jak widzę jakich dawców.

  • Ktos napisał(a):
    63
    0

    Żałosne, na yt wyłączone komentowanie na prośbę poszkodowanego – bo wie, że internet by się z niego śmiał.

  • Ojciec D. napisał(a):
    44
    0

    Nie mam nic do motocyklistów, ale niektórzy to już przeginają…a później akcje ” motocykle są wszędzie ” niby racja, można je spotkać w rowie, na masce, na drzewie…
    Całe szczęście, że jest ten filmik, przynajmniej kierowca ma dowód na to, że nic nie zrobił złego.

  • Ojciec D. napisał(a):
    8
    18

    kierowca samochodu oczywiście

  • Siwy napisał(a):
    46
    0

    Mógł spokojnie ominąć ten samochód, tak jak motor ktory jechał przed nim, jakiś amator.

  • Tomasz napisał(a):
    42
    0

    Mogli szybciej zapier…. i omijal auto z prawej strony i sie nie zmieścił! Zero jakiejkolwiek winy kierującego samochodem

  • Radomianin napisał(a):
    33
    0

    jeszcze szybciej jedz a pozniej kurwami syp bo sie przewrociles.idiota

  • Robson napisał(a):
    38
    1

    Kierowca w tym miejscu mógł skręcić, sygnalizował ten manewr. Takie pytanie ze zwykłej ludzkiej ciekawości – dlaczego na filmiku motocyklisty prędkościomierz jest zamazany ? Co czyżby za szybko ?

  • Grzesiek|Astronaut napisał(a):
    8
    0

    Podpisuję się rękoma i nogami pod komentarzami na górzę, też mnie wk*rw brał, gdyby nie te końcowe napisy… bo przez cały film jest wrażenie jakby winę chcieli wrzucić na kierowcę samochodu… tacy to mi opinię psują.
    P.s nie ogarniam dlaczego nie wyminął go normalnie jak pierwszy motocyklista.
    P.s.2. Kolega sam siebie również mógł gonić za nie udzielenie pomocy i ucieczkę z miejsca zdażenia ; )

  • Kamil napisał(a):
    11
    0

    Predkosc tez byla duza jak zasalania licznik. wina motocyslisty tylko i wyloncznie. auto nie mialo nic do tego.

  • Skinny napisał(a):
    12
    0

    To byli amatorzy na motorach. Doświadczony motocyklista ogarnął by sytuacje a jak się ma porządną maszynę i gówno w głowę zamiast umiejętności to tak jest. Nie udzielenie pomocy. Może jeszcze pieluche mu zmienić. Hahahaha!

  • Borek napisał(a):
    11
    0

    Kij z napisami, “adrenaliną” nie można uzasadniać napaści na drugiego człowieka – bo owszem, to była napaść na kierowce samochodu, który wykonał zupełnie normalne manewry. Wszystkich pilotów jednośladów biorących udział w tej pożałowania godnej akcji należałoby powiesić za lewe jaja, to by im adrenalina szybko zeszłą. Popaprańcy do n-tej potęgi…

    I wbrew pozorom ja generalnie lubię motocyklistów, bo to zazwyczaj fajni goście. Ci na filmie to po prostu czarne owce.

  • Hubi bandit napisał(a):
    2
    3

    nie ważne kogo wina tak samo jak motocykliści i kierowcy osobówek powinni mieć oczy do dookoła głowy, zawsze będzie spór, Ty my motocykliści przeszkadzamy na drodze ale kiedyś się to skończy…bo nikt sprawy sobie nie zdaje, że jak motocyklista się zawaha na motocyklu małe szanse są na wyratowanie przed upadkiem…

  • Eryk napisał(a):
    8
    0

    Winszuję umiejętności. Od auta do pobocza 15 metrów a się panisko nie zmieściło. W sumie nawet nie wiem czemu, bo zabetonowany mógłby balansem ciała wyjść z tego żeby nie wbić się do rowu.

  • Eryk napisał(a):
    13
    0

    A co według Was miał zrobić kierowca? Popatrzeć w lusterka “o cholera mam tu skręcić, ale pojadę jeszcze 10 kilometrów bo motocykliści za mną. Może któryś się wywróci i będzie płacz, smutek i żal” 😀 Kur** każdy by skręcał tam gdzie musi i ma pier**lone prawo.

  • kamiel gsxr napisał(a):
    4
    0

    za zakretem za gorka za rogiem moze byc wszystko pamietajmy uwazajmy nie ma co roscic pretensji za malo umiejetnosci

  • Marcin napisał(a):
    4
    0

    Ja sam jestem motocyklista ale ty debilu lecz sie bo przez takich jak ty mamy opinie niebezpiecznych jestes debil i tyle kretynie

  • Michael Senna napisał(a):
    8
    0

    Ciota z rowu , zero umiejetnosci na motorze . następny co umie tylko przekręcić nadgarskiem na maxa, ale już ominąć to za dużo, miejce było przynajmniej na drugi samochód a ciota sie poślizgneła na linii i na zakręcie po hamulcach dała zpanikowana. Z powrotem na rower cieciu

  • bartek napisał(a):
    4
    0

    Z KRD wynika, że na skrzyżowaniach należy zachować szczególną ostrożność. Kierujący motocyklem nie zachował…

  • Poszkodowany napisał(a):
    4
    0

    Szkoda, że nie wyminęli go z drugiej strony, byłoby o dwóch idiotów mniej i pewnie by ich zbierano z jezdni skrobaczką. Matoły.

  • kkr napisał(a):
    4
    0

    heh motocyklista i jego rumak po prostu złapał pobocze i ześlizgną się do rowu. Żenada.

  • kris napisał(a):
    0
    10

    o ile dobrze widzialem samochod stal na skrzyzowaniu byla podwojna ciagla a stal na przerywanej motocyklista jak by jechal jak ktos pisal 150 to z motoru jak i z motocyklisty wiele by nie zostalo a tam motor mocno uszkodzony nie byl ale koerowca samochodu nie powinien sobie odjezdzac moim zdaniem motocyklista byl winny ale to policja powinna ocenic… szczescie ze nikomu nic sie nie stalo

    • Borek napisał(a):
      2
      0

      Kierowca samochodu niby faktycznie nie powinien odjeżdżać, ale zauważ co już pisano w komentarzach – mógł zwyczajnie nie zauważyć sytuacji, motocykl schował się do rowu.

  • szczawid napisał(a):
    2
    0

    Szkoda sprzętu i całe szczęście że kierowcy nic poważnego się nie stało. Po przeanalizowaniu sytuacji prowadzący motocykl popełnił szereg błędów. Jakich? Na pewno każdy doświadczony motocyklista zauważył, dla wszystkich pozostałych polecam film od jakiegoś czasu także po polsku, jednak zwłaszcza dla tych którzy mają moto i sądzą że wszystko wiedzą bo opanowali zejście na kolano. Brawo, jednak to nie wszystko. Zapraszam do filmu “Twist of the wrist II” (Biblia pokonywania zakrętów) https://www.youtube.com/watch?v=0nGowM_VjME

  • mia napisał(a):
    3
    0

    A właśnie rozsądny kierowca spodziewa się wszystekiego! Kiedy 15 lat temu tata pożyczał mi swoje auto, ja byłam śweżym kierowcą. Jego hasła “nie widzisz – nie jedź!”, “pamiętaj, za zakrętem może być wszystko – zepsuty samochód, człowiek leżący na drodze, przewrócony rower, cegła…”. Ale niektórzy nie mają wyobraźni, niestety.

  • Bielus napisał(a):
    0
    0

    Moto polglowek.
    Amen.

  • urytkownik napisał(a):
    0
    0

    ale ciota z tego motocyklisty . chyba za copke grusek prawko dostal prostego manwru nie umie wykonac
    niech wiecej cisnie
    takim to tylko prawka poabierac i jeszce gupie kometazre tego co filmik dal

  • Toomoo napisał(a):
    1
    0

    “Kto by się spodziewał że na zakręcię będzie stał samochód”
    Nie zakręt tylko łuk drogi i spodziewałby się każdy średnio inteligentny kierowca, że jeżeli zaraz za łukiem drogie jest skręt w drogę z linią przerywaną to tak można się tam nawet tira spodziewać !!

  • Name napisał(a):
    0
    0

    Po pierwsze nie “motor” tylko “motocykl”. Motor to inaczej silnik. Tak samo prowadzący takiego typu pojazd to nie motorzysta tylko motocyklista.

    Po drugie jak już wcześniej nie jeden z was skomentował, marne umiejętności prowadzenia motocykla. Jeżeli jednoślad nie chce się słuchać kierowcy nawet z pewnych niezależnych przyczyn (mógł przywiać mocniejszy wiatr z lewej i balans ciała mógł nie wystarczyć, co w tej sytuacji jest tylko przypuszczeniem), to troszkę bardziej doświadczony motocyklista wie o istnieniu czegoś takiego co nazywa się przeciwskręt. Po temacie.

  • Cebulak napisał(a):
    0
    0

    Ograniczenie do 40 tam obowiązuje, panowie motocykliści 🙂 żeby zapierdalać trzeba wiedzieć kiedy i gdzie 😛

  • adas napisał(a):
    0
    0

    Niech ktoś tym bez mózgom przekaże, że zakrywanie licznika nic nie da, wszyscy wiedza, ze ich prędkość można wyliczyć z pasów na osi jezdni.

  • Krzysztof napisał(a):
    0
    0

    No rzeczywiście debile. Szkoda że te auto to nie był nieoznakowany radiowóz….

  • Basstek88 napisał(a):
    0
    0

    Sam jezdze motocyklem cbr100rr i pan z r6 moze sie obwiniac a mianowicie ze jechal za szybko i mianowicie jego umiejetnosci sa rowne 5 latkowi na rowerku. Panika wziela gore.

  • K.Zephyr napisał(a):
    0
    0

    Panowie motocyklowi mistrzowie prostej – w 3 sekundzie filmiku widać taki pionowy słupek, a na nim dwie okrągłe blaszki. W 21 i 29 sekundzie filmiku wyraźnie widać taki sam słupek z blaszkami i to, że na obu jest namalowane czerwone obrzeże i na górnym liczba 40, a na dolnym sylwetki dwóch samochodzików “an face” – jeden czarny, a drugi czerwony. Zapytajcie się kolegów, co one oznaczają. Osobówka nie ma tutaj ŻADNEJ winy.

    Też motocyklista, cruiser’owy.

  • Dawid napisał(a):
    0
    0

    Mieszkam nie daleko Żłobnicy i tam zdarza się pełno wypadków z udziałem motocyklistów (nie dawno zderzyły się czołowo 2 motocykle, obaj motocykliści ponieśli śmierć na miejscu). Na Żłobnicy uwielbiają jeździć właśnie takimi motocyklami z wcale nie małymi prędkościami…

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj