Menu

  • Kategorie

Kung-fu na przejściu dla pieszych

https://streamable.com/xsycn
Share Button

39 komentarzy do "Kung-fu na przejściu dla pieszych"

  • Antypieszy napisał(a):

    Takiego imbecyla to strach uderzyć, trafisz w głowe i echo zęby wybije…

    8
    1
  • Pirat drogowy napisał(a):

    By musiał trafić na mnie… obiłbym mu ten pusty cymbał tak, że do końca życia by się pasów bał

  • Radeczek napisał(a):

    debilowi pieszemu sie wpierdol jak nic nalezy, kundel mu prawie pod auto wskoczyl i sie daŁn wystraszyl

    10
    1
  • g napisał(a):

    Lol ale smieszny kozaczek.
    Na kozaczenie to jeszcze jakies warunki fizyczne trzeba miec, a tu typek 60kg, suche barki (na bokserach piorkowej koszulki nie wisza), który widać jest wyprowadzany na spacer przez psa.

  • Łukasz napisał(a):

    A efekt będzie taki że kierowcy przestaną zatrzymywać się w celu przepuszczenia pieszego a ci będą stali aż będą mieć wolną drogę. I tak to się skończy bo sory ale jak ja mam się zatrzymać a ktoś ma uszkodzić samochód no to niee, nie mam zamiaru nikogo puszczać. Stój debilu aż będziesz miał wolną drogę.

    22
    1
  • Łukasz napisał(a):

    Ale wiecie że takich sytuacji jest coraz więcej. Ja sam byłem na policji świadkiem w takiej sprawie gdzie zatrzymałem się żeby zatrzymać się aby przepuścić pieszego, ten wszedł na pasy a obok mnie drugim pasem jechało audi które też się zatrzymało normalnie jak zobaczyło że ja stoję i idzie pieszy ale widać pieszemu się coś nie spodobało i zasadził kopa w grill który się połamał a taka atrapa do nowego audi bo to był nowy model kosztuje na bank kupę kasy. Kierowca zaparkował, wyszedł, poszedł za typem który się do niego jeszcze sadził i na bieżąco był w kontakcie z policją która na szczęście przyjechała dość szybko i facet nie dość że dostał mandat to jeszcze musi zapłacić za naprawę audi. Taki się kończy właśnie zachowanie takich debili. Całość działa się w alej Krakowskiej w Warszawie tu przy salonie Forda.

    28
    1
  • Teodor napisał(a):

    Kopnął bym go w atrapę na czole.

    10
  • Teodor napisał(a):

    Autorze mam nadzieje że jak wysiadłeś, to oklepałeś gościa. Ja bym nie wytrzymał.

    19
    1
  • Faun napisał(a):

    Jeśli komuś się nie wyświetla, kliknijcie żółty link pod filmem.
    Btw, ten pieszy faktycznie prosi się o oklep. Bezczelny, nieostrożny typ.

  • Ares97 napisał(a):

    Kompletnie tego nie rozumiem. Zamiast podziękować że kierowca wyhamował i uratował tego jego pieska przed potrąceniem to jeszcze niszczy czyjeś auto…. Mam nadzieję że dostanie bardzo surową karę.

    14
    2
  • Bartek napisał(a):

    Po raz kolejny warchoły z wroclove. Jak się nie pierą na drodze, tak jakić cymbał kopie po aucie. Miasto bardzo ładne, ale ludzie jacyś zj.e.bani

    17
    2
  • Zaz napisał(a):

    Gościu wyszedł mu chyba naklepać… to znaczy nauczyć kultury na przejściu dla pieszych

    21
    1
  • Denis napisał(a):

    Widac ze to jakieś naćpane gowno z psem

    19
    1
  • hardkor napisał(a):

    co za chudonoga cipka

    20
    1
  • Henio napisał(a):

    Pysk psiarza widoczny jak na tacy. Mam nadzieję, że zrobił wgniecenie na masce, a kierujący wezwał policję i wytoczy mu sprawę. Jeszcze gdyby ubezpieczyciel wyliczył szkodę na znaczną kwotę, to może się czegoś burak nauczy.

    28
  • Pruszków napisał(a):

    Fajfus

  • janek z bogdanek napisał(a):

    nazwa nuty w tle ?

    2
    5
  • Radziu napisał(a):

    i rozjebał sobie fryzurę tym kopniakiem

  • Damian napisał(a):

    Pajac z psem… powinien dostać po pysku i ktoś powinien mu wytłumaczyć jak kretyn na się zachować przy przejściu dla pieszych. Brawo dla Kierowcy za czujność!

    73
    4
  • W napisał(a):

    Ode mnie by dostał w papę. Bo kierowca dużo zrobił od siebie żeby nie przejechać psa który mógł się wyrwać ze smyczy. A ten zamiast pomyśleć i nauczyć psa spokoju to kopie samochód. Ale z drugiej strony pewnie to on przekazuje psu negatywne emocje.

    65
  • W napisał(a):

    Ciekawe że taki dupek nie boi się że ktoś wyjdzie i mu strzeli w pysk. Brakuje mu kontroli nad psem i ma jakieś wąty. Ja nie wiem czy pieszy może tak z marszu wchodzić na pasy.

    48
    • uliczny hooligan napisał(a):

      Każdy “kozak” się nie boi do pierwszego razu 🙂

      31
    • Damian napisał(a):

      W kodeksie o ruchu drogowym pieszy ma pierwszeństwo w momencie wejścia na pasy. Wiec stojąc tak jak ten „pajacyk” tego pierwszeństwa nie miał. Kierowca nie miał w interesie by się zatrzymywać i puścić jegomościa. Zreszta gdyby był na tyle miły i chciał puścić pieszego musiałby i tak dosyć mocno hamować co by stworzyło zagrożenie bo tak naprawdę nie wiemy co i tak się działo za autem. W skrócie pieszy powinien dostać wpierdol a psa powinni mu zabrać dla jego dobra.

      25
      1
  • wawiak napisał(a):

    Kolejny śmieć kopiący komuś w auto. Wlazł prawie pod same koła, nawet nie patrząc czy coś jedzie. I zanim ktoś zacznie hejtować, zwróćcie uwagę, że kierowca nie znał zamiarów tego palanta, bo gość kręcił się w pobliżu przejścia i nagle wychodzi. Mam nadzieję, że ten pedryl dostał oklep od kierowcy.

    64
  • riesling napisał(a):

    Zawsze mnie fascynowało jak to się dzieje że właściciele upodobniają się do swoich psów ? Rozejrzycie się uważnie dookoła i tez będziecie zdumieni.

    13
    1
  • UrodzonywWarszawie napisał(a):

    Do białego opla też miał chyba problem.

    2
    1
  • maćko napisał(a):

    to już przesadził ja by mu zaraz kopnął do dupy!

    14
  • Adam napisał(a):

    No idiota. Nie potrafi utrzymać psa na smyczy i jeszcze pretensje ma.

    33
  • Adam napisał(a):

    Jakieś info od autora? Laluś dostał za swoje?

    24
  • micra napisał(a):

    Wygląda trochę jak Dworak – tyle, że młodszy.

    9
    5
  • Arturski11 napisał(a):

    Mam nadzieję że pies y wpierdol dostal.

    9
    4
    • xyz napisał(a):

      BICIE PSA TO NIE METODA @Artuski11 ty chyba nigdy nie miałeś psa

      To nie wina psa tylko mało rozgarniętego pieszego . Właściciel nie nauczył psa jak ma chodzić na smyczy przy nodze. Jeżeli go dopiero uczył to pieszy nie wie jak to zrobić , prowadzi na za długiej smyczy której nie umie przy takiej długości smyczy trzymać. Swojego od szczeniaka szkoliłem że przed przejściem ma stanąć lub wykonać siad i dopiero kiedy przewodnik wykona krok do przodu pies rusza.

      Ale jaki pan taki kram.

      Tu ucierpiał by tylko piesi i kierowca.

      O WŁAŚCICIELU PSA NIE MA SIĘ CO WYPOWIADAĆ ,
      NIEMA CO SZKOLIĆ – BO TO NIEWYKONALNE,
      A TRESURA WŁAŚCICIELA MOGŁA BY BYĆ BARDZO DŁUGA i TO ON POWINIEN ZA WSZYSTKO OBERWAĆ

      10
      2

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Sie 17 2018
    Poślizg zakończony lądowaniem w rowie
  • Sie 17 2018
    “Jakie błędy obu kierowców?”
  • Sie 16 2018
    Koń vs. motor
  • Sie 16 2018
    Polskie Drogi na patronite
  • Sie 15 2018
    Zepchnięcie
  • Archiwa