Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Mały psikus

https://www.youtube.com/watch?v=2pYy0NpYNTw
https://www.youtube.com/watch?v=2pYy0NpYNTw

27 komentarzy do "Mały psikus"

  • blink5 napisał(a):
    3
    14

    Dobrze, że ABS zadziałał 🙂

    • nie mam ABS-a napisał(a):
      34
      30

      ABS wydłuża drogę hamowania… za to przydaje się przy omijaniu niebezpieczeństwa 🙂

      • badman napisał(a):
        25
        47

        Glupi jestes Jakis, czy poprostu 15lat masz ? idz sie ucz fizyki to zobaczysz co ci wydluza droge hamowania gamoniu…. Ja pierdole ………

        • cycek napisał(a):
          50
          0

          po ilości minusow można stwierdzić, że niewiele ludzi wie co tak na prawde daje abs 😀

          • Rafał napisał(a):
            17
            5

            ABS skróci drogę hamowania, ale tylko i wyłącznie na suchej nawierzchni. Na mokrym, śniegu, lodzie, piasku itp, zawsze wydłuży drogę hamowania.

      • janiemoge napisał(a):
        8
        1

        “nie mam ABS-a pisze:” – to najlepiej świadczy o Twojej wiedzy. Kup sobie auto z ABSem i wtedy się wypowiadaj z temacie. Zanim je kupisz, zró prawo jazdy i odrób pracę domową z przyrody.

        • J-kob napisał(a):
          7
          4

          Dobry opanowany kierowca, który sprawne używanie hamulca ma w małym palcu jest w stanie w takiej sytuacji zahamować szybciej bez ABS.. Jednakże większość osób daje wtedy odruchowo cały pedał w podłogę więc bez ABS-u by tylko zblokowali koła i sunęli wydłużając tym samym drogę hamowania 😉 Ale prawda jest taka że bez ABS można sie obejść, ja nie mam i nigdy mi to jeszcze nie sprawiło problemu a czasem może dać nawet frajdę 😀

          • Borek napisał(a):
            1
            0

            Szczerze mówiąc to mi również ABS się jeszcze nigdy nie przydał, nawet jeśli miałem jakieś nietypowe hamowanie to i tak nigdy na tyle gwałtowne, żeby system załapał. Miałem natomiast długa przeprawę z awarią ABSu, co objawiało się jego działaniem ZAWSZE gdy się hamowało. Dość wkurzające. Winowajca okazał się ukruszony wieniec od czujnika, najpierw w jednej potem w innej piaście.

            Ogólnie wkurzająca zabawka, ale jeśli może być sytuacja gdzie uratuje komuś dupę to lepiej niech będzie. 😉

        • nie mam ABS-a napisał(a):
          0
          2

          Widzę, że powstała mała burza. Aktualnie w moim samochodzie nie mam ABS-a, za to jeździć nauczyłem się w aucie z tym systemem i doskonale wiem jak, dlaczego i kiedy działa oraz jak go używać.

          • Wieczu napisał(a):
            0
            0

            a nie można było wyciągnąć bezpiecznika z ABS-u? Skoro miałeś taką nietypową awarię… (tylko pytam bez hejtu…)

  • cycek napisał(a):
    5
    13

    badman to ty powinienes do dzkoły wrocic , abs przerywa hamowanie pulsacyjnie z duza czestotliwoscia , wiec wydłuza droge hamowania , w porownaniu do hamowania na zablokowanych kołach

    • badman napisał(a):
      5
      3

      jasne, jako ing w produkcji samochodow nie mam pojecia o czym mowie … 🙁

      • janiemoge napisał(a):
        8
        0

        ABS zapobiega blokowaniu kół. Zablokowane koła maja dużo mniejszą przyczepność niż takie, które powoli się kręcą. Włącz jakąkolwiek kompilację wypadków samochodowych i porównaj jak hamuje zwykły hamulec oraz ABS.

      • znawca napisał(a):
        8
        0

        ABS nie wydluza, tylko zapobiega poślizgowi zablokowanych kół. ABS hamuje pulsacyjnie w taki sposób, aby tych kół nie blokować i stara się utrzymać granice przyczepności.

        Niech cwaniak spróbuje sobie wyhamować na lodzie z i bez ABS. Zobaczymy, czy ABS wydłuża drogę hamowania 🙂

        • bartekwrx napisał(a):
          0
          0

          Wreszcie ktoś to napisał, już nawet nie koniecznie samochód, spróbuj kiedyś rowerem, wiem że to niebezpieczne, ale chodzi o zasadę, bo hamulce lepiej wyczuć poniekąd, jak długo będziesz hamował z zaciśniętym do końca hamulcem = zablokowane koło z tyłu nawet, albo z hamulcem naciśniętym z wyczuciem bez blokady koła 🙂

    • Ojciec D. napisał(a):
      0
      0

      Po czytaj i popraw swoj komentarz… Baranie

  • Ojciec D. napisał(a):
    4
    2

    Nie wiem skad pobieracie nauki o ABSie ale instalacje ktore sa montowane od 20 lat skracaja droge hamowania.. Na suchej drodze o 1/3 a na mokrej prawie o polowe.

  • kris napisał(a):
    2
    0

    olac samochody ale po uderzeniu kierowca który wyskoczył wpadłby na rowerzystów mogło dojsc do tragrdji

  • Adam napisał(a):
    0
    4

    a gówno prawda .. ABS to system umożliwiający STEROWANIE POJAZDEM podczas hamowania. Tyle w temacie.

  • bartosz napisał(a):
    1
    0

    Trochę nie rozumiem o co wy się wszyscy spinacie, co za różnica z absem czy bez skoro i tak na mokrej nawierzchni, lodzie itp droga hamowania jest spooooro dłuższa i te różnice wynikające z zastosowanej technologii można zakwalifikować to błędów pomiaru, natomiast w przypadku suchej nawierzchni no bez wątpienia jest to technologia, która pomaga nam, kierowcom. A nawet jeśli według niektórych droga hamowania wydłuży się to i tak powinni się cieszyć, że nie muszą kupować nowych opon, bo po akcji w filmie i braku absu bez wysiadania można zamawiać nowe oponki(mówię o suchej nawierzchni). Pomijając fakt, że te kilka cm lub m dłużej pozwala na ominięcie przeszkody właśnie dzięki zastosowanej technologii. Oczywistym jest, że takiemu kierowcy wyścigowemu abs może przeszkadzać, ale no ludzie na litość boską na ulicach jest tor wyścigowy, a wy to mistrze świata w kierowaniu pojazdami. Aby odpowiednio wykorzystać brak absu trzeba mieć przede wszystkim możliwości, tj nieco szersze opony, wrażliwszy układ kierowniczy, hamulcowy itd co pozwala na precyzyjne wyczucie samochodu, a nie setki systemów wspomagających, którym to zawdzięczamy życie. Lets think about it, ENJOY!

  • ? napisał(a):
    0
    0

    http://www.sadistic.pl/abs-vs-no-abs-vt137621,15.htm

    proszę porównanie (podpowiem, że motocykl, który “poszedł bokiem” nie miał ABS, sami sobie odpowiedzcie, które hamowanie było na krótszym odcinku)

  • LeeLook napisał(a):
    2
    0

    W tym przypadku ABS przecież zdecydowanie pomógł, więc o co chodzi i czemu się spinacie? Owszem, są sytuacje, kiedy może on niekorzystnie zadziałać: http://magazynauto.interia.pl/zdjecia/cztery-sytuacje-drogowe-w-ktorych-abs-moze-wydluzac-droge-ha-zdjecie,iId,1220093,iAId,91441#1220095 , ale to zdecydowanie nie w przypadku tego filmu. Jeździłem autami różnych producentów (z ABS i bez) i ten system też różnie działa, w zależności od producenta i wersji. W jednych autach szybciej pulsuje, w innych wolniej. Poza tym starsze systemy były dwuobwodowe i przeciwdziałały blokowaniu koła w danym obwodzie (czyli np. koła po przekątnej auta były odblokowywane równocześnie). W nowszych systemach (czteroobwodowych) każde koło jest już sterowane indywidualnie, co podnosi skuteczność hamowania.
    System ABS można porównać do nowoczesnych skrzyń automatycznych – tak samo, jak nie ma kierowcy, który zmieni bieg szybciej (w kilkadziesiąt milisekund) niż dobra skrzynia automatyczna, tak samo nie ma kierowcy, który zahamuje pulsacyjnie z częstotliwością wyższą, niż system ABS.

  • Anonim napisał(a):
    1
    0

    Red debil 😉

  • xxx napisał(a):
    1
    0

    ABS to system który zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania, na suchej nawierzchni skróci drogę hamowania na śliskiej zapobiegnie wpadnięciu w poślizg dzięki czemu nas nie obróci, zależnie od pojazdu ABS nie działa poniżej danej prędkości przeważnie jest to mniej jak 10km/h a dlaczego? A dlatego żebyś w zimie mógł się zatrzymać przed skrzyżowaniem a nie za nim. Dodatkowo dzięki ABS opony mają dłuższą żywotność. System ten może być powiązany z systemem ESP i ASR, ten pierwszy to system kontroli trakcji zależnie od marki pojazdu może nosić inną nazwę ale jego rola się nie zmienia, jak jego nazwa wskazuje ma pomagać w krytycznych sytuacjach kiedy któreś z kół straci przyczepność, System ESP w przeciwieństwie do kierowcy potrafi zahamować każdym kołem osobno. A co do systemu ASR to jest to system zapobiegający nadmiernemu poślizgowi kół podczas przyspieszania, gdzie daję nacisk na słowo NADMIERNEMU ponieważ system ten nie zapobiega całkowitemu poślizgowi, spokojnie można ruszyć z piskiem jednak nie takim jak z wyłączonym systemem, w zimie bardzo pomaga, można trzymać pedał przyspieszenia w podłodze a auto spokojnie przyspiesza bez buksowania kół a silnik nie dostaje wysokich obrotów.

    Więc gimbusy zamknąć pyski bo gówno wiecie, jak jeździcie szrotami bez systemów to się nie wypowiadać bo tak się składa że jeździłem takimi i takimi, auta z tymi systemami są o niebo lepsze i bezpieczniejsze ale trzeba wiedzieć jak z tych systemów korzystać i znać granice możliwości, ponieważ one nie wykonają wszystkiego za kierowce ale mają tylko wspomagać go.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 25 2017
    Mistrzowski wyjazd
  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Mar 24 2017
    Ścieżka rowerowa? A co to takiego?
  • Mar 23 2017
    Uwaga wysiadam!
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI