Moment wypadku karetki w Warszawie [19.08.2018]

Widać, że karetka wjechała na sygnale zielonym. 
TVN Warszawa podaje, że ambulansem przewożono pacjenta.
Łącznie poszkodowanych zostało dziewięć osób. 
Wszyscy pasażerowie samochodu są poszkodowani, tak samo jak załoga i pacjent karetki.
Więcej informacji oraz zdjęcia znajdziecie tutaj.

https://youtu.be/ENaRDvZ8XPs?t=15s
Share Button

38 komentarzy do "Moment wypadku karetki w Warszawie [19.08.2018]"

  • Radeczek pisze:

    nic dodac i nic ujac – debil w Kia

    10
    2
  • Darek pisze:

    Dlaczego przewinięte do 15 sekundy, skoro akcja zaczyna się od 55?

  • zzz pisze:

    jedyny pozytyw – szpital Bródnowski rzut beretem…

  • Teodor pisze:

    Bez dyskusyjna wina osobówki. Brawa za wzorową postawę wszystkim którzy pospieszyli z pomocą.

    21
    1
  • abc pisze:

    Brawa dla świadków zdarzenia za szybką reakcję!

    19
  • Kansuke pisze:

    A dlaczego nikt nie napisał o tym, że karetka miała sygnał dźwiękowy? Jakim cudem on wjechał na to skrzyżowanie jeśli musiał przecież słyszeć karetkę? Karetki słychać DALEKO zanim jeszcze do nas dojadą, w mieście takim jak Warszawa często daleko zanim jesteśmy w stanie je zobaczyć. Słyszysz karetkę i wjeżdżasz na skrzyżowanie (jeszcze do tego skręcając w lewo, niezależnie od tego jakie masz światło to potencjalnie przecinasz czyjś kierunek ruchu) w ten sposób? Brawo.

    11
    2
  • Bartek pisze:

    W tym kraju to nawet jadą karetką do szpitala możesz nie dojechać

    7
    2
  • darek pisze:

    no niestety winna tylko i wyłącznie osobówka

    • Dariusz pisze:

      Kierowca ambulansu też refleksem nie grzeszy, mógł śmiało minąć przeszkodę z lewej, a władował się prosto w niego.

      3
      30
      • Paweł pisze:

        Widać że nigdy nie siedziałeś w karetce, a conajmniej w busie i nie masz pojęcia ile taki samochód waży. Więc skoro nie masz pojęcia o czym mówisz to się nie wypowiadaj!

        26
        2
        • Darek pisze:

          Ja bym nie zaryzykował jadąc busem manewru odbijania w lewo, bo przy tej prędkości skończyło by się to na boku.

          15
        • Dariusz pisze:

          Bieda umysłowa aż piszczy – kierownik ambulansu hamując odbija w prawo. Wystarczyłoby, żeby taki sam manewr wykonał w lewo i do wypadku by nie doszło.

          1
          14
          • gfdagd pisze:

            No piszczy bo widać raczej że to nie on odbił w prawo tylko podczas hamowania auto zarzuciło w prawo, kieruj te słowa do ambulansu a nie do jego kierowcy….

      • Pavlo pisze:

        Bo jesteś debil i oglądałeś to nagranie setki razy, przeanalizowałeś i stwierdziłeś, że jesteś już na tyle ograniczony umysłowo, że możesz zacząć trolować w necie.

  • Nazhir pisze:

    po kiego grzyba, nagrywający jedzie w osiedle zaparkować?

    Kierowca karetki dał ciała. Nie wolno wjeżdżać z pełną prędkością na skrzyżowanie, nawet, gdy świeci się zielone. Trzeba dać szansę innym, aby cię dostrzegli.

    2
    81
    • Karol pisze:

      Widzisz co ty piszesz…Masz prawko..Jeśli je masz to idż na szkolenie a nie pierdol takich rzeczy…

    • zzzzz pisze:

      jestes debil potargaj prawojazdy i nie wsiadaj za kierownice jak tak interpretujesz debil

      15
      1
    • Pawel pisze:

      Ciekawe czy jak jedziesz swoim prywatnym samochodem to zwalniasz na każdym skezyżowaniu nawet jak masz zielone światło.

  • laudo pisze:

    Zwróćcie uwagę na cień auta jakie stanęło za nagrywającym – było duże i zasłoniło widoczność skręcającemu. Poza tym skręcający patrzył pod słońce i oślepiony nie zauważył szybko jadącej karetki.
    Inna sprawa, że za wiele czasu na patrzenie nie poświęcił…

    7
    29
  • Michał pisze:

    To skrzyżowanie ulic Kondratowicza i Łabiszyńskiej. Przykre, że niektóry jadą bez upewnienia się czy nic nie nadjeżdża. Sprawca kolizji miał zielone, ale nie sygnalizator S3, który pozwala na bezkolizyjny przejazd, chociaż kierunek przeciwny już taki ma… Smutne, że obrywają niewinne osoby

    11
    • Stachu pisze:

      Jeżeli sygnalizacja jest faktycznie taka jak piszesz, to kierowca “kijanki” faktycznie mógł pomyśleć, że przeciwny kierunek ma czerwone. Ja osobiście w tekim przypadku, obwiniałbym częściowo zarządcę drogi, za niewłaściwą organizację ruchu, choć nie chcę tu zdejmować winy z kierowcy KIA. Nie chcę go też linczować, bo nie wiem, czy sam nie popełniłbym takiego błędu. Oczywiście: nie widzę, nie jadę – ale zawsze jesteśmy mądrzy, tam gdzie nas nie ma.

      4
      3
      • Stachu pisze:

        Obejrzałem to skrzyżowanie na goolgemaps. Od strony kierowcy kia dwa pasy, bez wyznaczonego kierunku jazdy, w związku z czym brak sygnalizacji świetlnej. Tak więc skręcając w lewo na takim skrzyżowaniu (choć przepisy nie nakładają takiego obowiązku), dobrym nawykiem jest obowiązkowy STOP na środku skrzyżowania.

  • krzysiok pisze:

    Dziwne. Niby zwolnił żeby się popatrzeć i nagle pojechał wprost pod karetkę. Może też myślał że tam z naprzeciwka wszyscy mają czerwone, bo nagrywający stał.

    • damo pisze:

      Chyba myślał że “zdąży” przemknąć niepostrzeżenie.
      Tylko jak jeszcze nie przeciął pasa to karetka na niego trąbiła.

  • qwerty pisze:

    KIA na czerwonym ?

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 18 2018
    Polskie Drogi #133
  • Gru 17 2018
    Niebezpieczne zielone🚦
  • Gru 17 2018
    “Chyba się uszkodził “
  • Gru 16 2018
    Kierowca ciągnika powoduje kolizję i oddala się z miejsca zdarzenia
  • Gru 16 2018
    Nieudane wyprzedzanie na śniegu
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa