Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Musimy się wzajemnie szanować”

https://youtu.be/5HHzNVH-Idc
https://www.youtube.com/watch?v=5HHzNVH-Idc&feature=youtu.be

22 komentarze do "“Musimy się wzajemnie szanować”"

  • Tomasz napisał(a):
    33
    2

    5:18 Panie Dworak. Jest Pan tak zagadany podczas jazdy że przeczy Pan sam sobie . Pieszy na pasach już czekał na wolne przejście . Nic do Pana nie mam bo w większości sytuacji ma Pan absolutną rację ale nie mogę zrozumieć dlaczego czepia się pan rowerzystów jadących szybciej od Pana lub turysty na rowerze podziwiającego widok z mostu ??? Przecież nie każdy traktuje jednoślad jako pojazd do przemieszczania się z pkt. A -B . Mam nadzieję że gdyby jazda , tudzież turystyka rowerowa była Pańską pasją , myślę że miał by pan inne podejście do tematu. Co do prędkości chciałbym zaznaczyć iż nie jest ona uregulowana chyba jakikolwiek sposób no bo jak ją zmierzyć nie posiadając niewymaganego licznika i do jakiego na ścieżce się odwołać??? Niech już Pan da spokój tym ludziom na zamkniętych ciągach pieszo rowerowych.

    • riesling napisał(a):
      1
      1

      Z pieszym masz rację ale z mostem już nie bo jest on podzielony i piesi mają swoją kładkę. Czyli jak rowerzysta chciał podziwiać to nic nie stado na przeszkodzie żeby zszedł z roweru i przespacerował się z nim drugą nitką. Co do prędkości rowerzystów to nie chodziło o km/h tylko o fakt wyprzedzania na trzeciego.

  • Rafal napisał(a):
    20
    4

    Nie zgadzam się, jeśli chodzi o wyprzedzanie z prawej strony rowerzysty. Bardzo często mam taką sytuację, że jedzie przede mną bardzo powolny rowerzysta (tak jak Pan Dworak), a nie mogę go wyprzedzić z lewej strony, bo z naprzeciwka jedzie sznur rowerzystów. Widząc całkowicie wolny chodnik po prawej, wykorzystuję tą okazję, aby bezkolizyjnie znaleźć się przed blokującym mnie rowerzystą. Sytuacja win-win: nikomu nie zajechałem drogi i jednocześnie nie straciłem czasu na wleczenie się za innym rowerzystą bez kondycji.

    • lola napisał(a):
      7
      2

      No tak nie do końca, bo jeżeli ten wolny rowerzysta nie spodziewa się wyprzedzania z prawej, a ma prawo się nie spodziewać, to może bez sprawdzania co za nim (po przecież wie, że pieszych nie było) nagle zmienić tor jazdy i zjechać w prawo na ciąg pieszy, żeby się po coś zatrzymać i w tym momencie wpaść pod koła takiego wyprzedzającego go chodnikiem z prawej rowerzysty. Wyprzedzając rowerzystę z prawej, zawsze jest ryzyko kolizji. Może nieduże, ale złośliwe zbiegi okoliczności chodzą po ludziach. Zawsze można poczekać, aż rowery z naprzeciwka przejadą i wyprzedzić z lewej, przecież nie trwa to wieki.

      • Rafal napisał(a):
        1
        1

        Dlatego zawsze podczas wyprzedzania daję krótki sygnał dźwiękowy dzwonkiem. Inna sprawa, że część rowerzystów jeździ w słuchawkach i nawet nie wie co się wokół nich dzieje…

        • lucypher napisał(a):
          3
          5

          Innymi słowy: jadąc samochodem za traktorem i mając z przeciwka sznur samochodów wyprzedzasz traktor po chodniku na którym nie ma pieszych. Brawo ty! 😉

    • mietek napisał(a):
      2
      0

      To jest tłumaczenie typu “Jeżdżę szybko i bezpiecznie”. Wyprzedzanie rowerzysty z prawej strony nie jest zabronione, bo ktoś miał takie widzimisię tylko dlatego, że takie zachowanie jest przyczyną często niebezpiecznych zdarzeń drogowych, o których matołki, jeżdżące szybko i bezpiecznie nie zdają sobie sprawy, przynajmniej do czasu….

  • Paweł napisał(a):
    15
    2

    Panie Dworka, w pierwszej części Pan przesadza. Czepianie się gościa, który zatrzymał się na kładce, skrajnie przy barierce i naprawdę nie utrudnia ruchu? Albo czepianie się gościa, który jedzie szybciej albo Pana wyprzedza, bo wlecze się Pan jak ślimak? Sorry, ale to szukanei dziury w całym.

    Ok, rozumiem zwrócenie uwagi gościom, którzy omijali stojącego na ścieżce rowerzystę i wymusili na Panu pierwszeństwo.
    Tylko częściowo zgadzam się z czepianiem się wyprzedzających z prawej. Znowu – wlecze się Pan, z lewej coś jechał i wyprzedzić nie mieli jak, z prawej chodnik pusty. O ile autem byłoby to naganne, o tyle rowerem hamowanie i znowu ruszanie jest po prostu bardzo męczące i po paru takich ruchach odechciałoby się jeździć. Każdy kto jeździ wie.

    Natomiast zgadzam się co do cymbałów jadących obok siebie i blokujących ruch. Trzeba mieć trochę empatii zamiast egoizmu.

    Pozdrawiam
    Rowerzysta i kierowca samochodu

  • lola napisał(a):
    7
    0

    Może trochę wyrozumiałości dla ludzi, chcących spojrzeć na widok z mostu, albo zrobić zdjęcie? Ktoś taki nie blokuje ruchu i rowerzysta jadący normalnie, nie jak wariat, jest w stanie bezpiecznie koło kogoś takiego przejechać, ponieważ mosty czy ścieżki rowerowe w mieście, to nie jest miejsce do wyścigów rowerowych.

    • riesling napisał(a):
      2
      0

      Trochę dalej od tej kładki jest most drogowy, z którego są lepsze widoki, a mianowicie można podziwiać Wawel. Jak się na nim zatrzymasz żeby sobie zrobić pamiątkową fotkę (można bo jezdnie na nim są dwupasowe) to tylko zatknij za tylną szybę kartkę z imieniem lola żeby na ciebie nie trąbić.

  • pawelek napisał(a):
    4
    5

    Coś wam się wszyscy pomyliło. Rowerzysta to taki sam uczestnik ruchu jak prowadzący samochód. Prowadzącego samochód obowiązują zasady ruchu i was !!! Jeździcie jak wam wygodnie i macie wszystkich i wszystko głęboko w d…. Gdyby każdy przestrzegał zasad nie było by żadnych wypadków. Tak jak Pan Dworak powiedział – zwrócić wam uwagę to wielkie pretensje…

    • Paweł napisał(a):
      7
      4

      Zgaduję. na rowerze ostatni raz jak wujek na komunię dał?

      • pawelek napisał(a):
        1
        3

        Zgazuj dalej i naucz się jeździć, by nikt złego słowa nie mógł powiedzieć na temat stylu twojej jazdy.

  • arr napisał(a):
    1
    4

    Ciekawi mnie, ile ta Pani dostała w łapę by ciągle marudzić o rowerzystach i mówić o nich z takim zabójczym akcentem.

    • Kulfon z 206 napisał(a):
      1
      3

      No właśnie trochę mnie denerwuje, że wrzuca wszystkich do jednego wora: rowerześcy, po prostu, wszyscy. A to są aroganccy, a to nie znają przepisów, a to w ogóle globalne ocieplenie robią bo za dużo sapią jak się zmęczą. No bez jaj, pewnie, że wielu jest wśród rowerzystów totalnych idiotów, ale tak jakby wśród kierowców czy pieszych nie było. Wielu jest i rowerzystą, i kierowcą i pieszym (no chyba, że ktoś podjeżdża pod samo łóżko w domu), więc podział na te grupy mnie zawsze dziwił.

      • lol napisał(a):
        0
        4

        Brawo! Cała fachowość tego pana(przez malep) i programu to popularność poprzez hejt.,napuszczanie jednych na drugich. Edukacjqa i bezpieczeństwo niestety nie jest celem.

      • riesling napisał(a):
        2
        0

        Przecież nie mówi o wszystkich tylko o tych co są aroganccy albo nie znają przepisów i pokazuje tylko takich a nie wszystkich. Podziału na grupy nie unikniesz bo jak jesteś rowerzystą to w tej chwili nie jesteś kierowcą ani pieszym.

  • pawelek napisał(a):
    3
    1

    Zabójczy akcent ? Jak rowerzysta zapir…. chodnikiem i ma w dupie pieszego. A gdy spowoduje wypadek to spier… jak sprawca wypadku po alkoholu.

  • lol napisał(a):
    2
    3

    ‹ “Musimy się wzajemnie szanować” A gdzie szacunek dla widza? Ciemne okulary i (wciskanie ciemnoty) maskują rozbawienie bo gadają takie głupoty…a wszystko po to by była okazja zareklamować to niebieskie jeźedzidełko! Przykład (7.05) “Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza”.

  • Kulfon z 206 napisał(a):
    3
    0

    Mimo, że szanuję P. Marka, to muszę wytknąć, że w 5:55 skręca w lewo przyklejony do lewej krawędzi… ulicy dwukierunkowej 🙂 No cóż, zdarza się najlepszym 🙂 To Kraków, ulica Sobieskiego, skręt w Batorego.

  • arni napisał(a):
    0
    1

    Błagam o powrót do czasów kiedy w programie nie było tej irytującej baby. Potrzebna tam jak piąte koło u wozu…

  • Paweł napisał(a):
    0
    0

    Inna dyskusja. Jak wyeliminować pieszych ze ścieżek dla rowerów?

    Może w większych miastach ludzie już powoli się uczą, ale oprócz tych wojewódzkich to chodzą sobie po ścieżkach jak chcą. To jest dopiero ignorancja, b jak ja niby mam przejechać? Zwrócenie książętom uwagi to atak na majestat i kończy się oburzeniem.

    Zjedzcie mnie, zabijcie, sam nie jestem z tego dumny – ale ja ich po prostu straszę. Albo przejeżdżam dość szybko i dość blisko poruszających się w tym samym kierunku co ja (nie widza mnie), albo hamuję z piskiem tuż za plecami. Tak, żeby prawie zawału dostali.
    Sorry, ale to jak dotąd JEDYNA skuteczna metoda. Jak się grzecznie przepraszało to książęta oburzeni. Jak straszę i idą parami/grupkami, to często, gdy już odjeżdżam, słuszę jak jedno do drugiego “ale wiesz co, szliśmy po ścieżce, nic dziwnego, może zejdźmy na chodnik” albo “ojezus maria, ale to faktycznie ścieżka (eureka!).

    Nie. Nie jestem do końca dumny ze swojego zachowania, ale po prostu innej metody nie ma. Często pytam przy okazji czy po ulicy też tak sobie spacerują czy jednak sie boją? – wtedy tez ich zatyka i chwila na refleksje.

    Na to chyba jednak trzeba lat. Pamiętam jak mi babcia opowiadała, jak na krajowej 74 za młodu kulig sobie robili albo zjeżdżali na sankach. Teraz strach tam pieszo poboczem iść, bo ruch się zwiększył. Chyba trzeba doczekać czasów aż ruch rowerów się zwiększy i ludzi nauczą się nie włazić tam gdzie nie trzeba.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 27 2017
    “Korytarz ratunkowy zaczyna działać”
  • Mar 27 2017
    Po trupach do celu
  • Mar 27 2017
    Dzikie polskie drogi
  • Mar 27 2017
    O włos od tragedii
  • Mar 27 2017
    “Za czym kolejka ta stoi?”
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI