Menu

Kategorie

  • Ponad 50 000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • Kanał

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Na bezczela”

https://www.youtube.com/watch?v=BmOYtJIkVfU&t=1s
https://www.youtube.com/watch?v=BmOYtJIkVfU&t=1s

26 komentarzy do "“Na bezczela”"

  • ZenonZzadupia pisze:
    13
    1

    “Panie władzo, światło jeszcze dobrze się nie zaczerwieniło!”

  • m pisze:
    36
    27

    Odnoszę wrażenie, że autor tej serii filmików w kilku z nich wyolbrzymia niektóre rzeczy.

    • poldek pisze:
      32
      7

      Też tak czuję. Nie mniej w dwóch, trzech przypadkach wystarczyło zdjąć nogę z gazu, żeby wpuścić sąsiada na pas. Ale to by było nie po polsku.

      • m pisze:
        22
        5

        Dokładnie tak. Ale łatwiej zamiast tego docisnąć gaz i włączyć klakson.

      • Patryk pisze:
        26
        19

        ” wystarczyło zdjąć nogę z gazu, żeby wpuścić sąsiada na pas.” Wystarczy przypuścić pana w kolejce bo jemu się spieszy. I kolejnemu też. Wystarczy stac w drzwiach i przepuszczać tych co wchodzą bo ty tylko wychodzisz. Wystarczy odsunąć się z drogi do windy bo ktos za tobą biegnie i może nie zdążyć – poczekasz na nastepną. Wystarczy się posunąć w łózku … Zmieścisz się i ty i twoja partnerka i ktoś jeszcze.

        Wystarczy się nie wpierdzielać, to nie było by takich sytuacji. To że wam można się wciskać a wy się na to godzicie to wasz i tylko wam podobnym rurkom problem.

        • Tommy pisze:
          10
          5

          @up chyba nigdy po mieście nie jeździłes kolego

        • vespa crabro pisze:
          14
          1

          W Anglii ledwo kierunkowskaz mrugnie juz masz miejsce na pasie, na ktory chcesz wjechac 😉 Inny poziom kultury motoryzacyjnej 😉

          • Mo pisze:
            2
            1

            W-wa czasami też się tak zdarza

            • Kamil pisze:
              6
              0

              Mieszkałem w Lublinie potem we Wrocławiu, wszyscy mówili jaka to dzika dżungla komunikacyjna jest w Warszawie… Teraz mieszkam w Warszawie i mówię że guzik prawda – miasto jak każde inne, ludzie kulturalni, jeżdżą jak trzeba na suwak, wpuszczają na swój pas jak ktoś się zagapi i pojedzie pasem do skrętu 😜

              Wyjątki się zdarzają, ale to raczej zasługa dużej ilości ludzi i statystyki, a nie jakiegoś powszechnego chamstwa jak się uważa.

              No i nieopodal w Otwocku jest obecnie największa liczba BMW per capita, to też statystyka robi swoje 😂

          • as pisze:
            2
            3

            Chłopaku chyba jeździmy po innych angliach bo z tą kulturą to raczej nie w okolicach Londynu. Tam prędzej w ryj dostaniesz niż ktoś Cię wpuści.

        • Ase pisze:
          8
          1

          Przez takich jak Ty Patryku mamy wlasnie tyle zawisci i agresji ma drogach – Pan i wladca pasa i niech tylko ktos sprobuje mi wjechac! Uzywaj mozgu nie tylko klaskona

  • vespa crabro pisze:
    9
    5

    To jest wlasnie warszawski wyscig szczurow, im sie wiecznie spieszy. O stokroc wole byc ”wiesniakiem” na spokojnym poludniu 😉

  • BEZPIECZNY pisze:
    0
    0

    Dobrze że w Gdańsku nie ma tyle “kierowców”…

  • Adam pisze:
    3
    0

    vespa crabo-warszawski wyścig szczurów to głównie wyścig szczurów “zjechanych” z pólnocy , zachodu, wschodu i także POŁUDNIA kraju

    • vespa crabro pisze:
      3
      0

      Tu masz niestety duzo racji. Warszawa zmienia ludzi, na swiadomosc mieszkania w STOLICY p***li im sie w glowach.

    • riesling pisze:
      1
      1

      Jak piszesz o południu kraju to nie tylko duże litery ale także w pozycji na baczność.
      Spocznij, wolno palić.

      • Adam pisze:
        0
        0

        riesling …w jakiej ty pozycji najczęsciej jestes nie będę pisał bo się czyjaś” ciocia” obrazi

  • gg pisze:
    8
    0

    a wy matoły zamiast wpuścić kogos z kulturą to trąbicie

  • rafiki pisze:
    0
    0

    Byle jak aby do przodu

  • Maurycy pisze:
    4
    1

    Przy pierwszym filmiku to nie wiem co ten kierujący się tam pcha ? Ten kto da mi minus ten jest z tych lamusów których nie lubię co chcą wymusić odszkodowanie. Pcha się taki jakby nie mógł zwolnić i poczekać. Tam jest mało miejsca

  • Nace pisze:
    6
    4

    Mam nieodparte wrażenie, że jedyna cebula na tym filmie to w większości przypadków autor nagrania. Naprawdę. Ta seria pokazuje z perspektywy osoby pierwszej jak NIE NALEŻY jeździć po mieście.
    Przecież autor to typowy społeczniak-cebulak. To nie chodzi o to, że w tych materiałach faktycznie pokazane są wykroczenia drogowe, ale bardziej o sposób ich przedstawiania. Już pominę oczywiste oczywistości, gdzie autor po prostu celowo doprowadza do sytuacji potencjalnie kolizyjnych, no ale Warszawska mentalność zobowiązuje do bycia burakiem. Autor reprezentuje tych co na widok kierunkowskazu innego pojazdu dodaje gazu i robi właściwie wszystko, aby ten drugi musiał poczekać. Nawet, jeśli jest miejsce, to autor robi wszystko by tego miejsca zabrakło.
    Oglądam tą serię odkąd jest tu zamieszczana, i jeśli miałbym rozpatrywać tą stronę jako edukacyjną ku poprawie bezpieczeństwa to seria pt.” Warszaffka po Stolicy” jest faktycznie materiałem edukacyjnym, ale 3/4 zawartości pokazuje z perspektywy kierowcy jak NIE NALEŻY jeździć po mieście.

    • Kasjer pisze:
      3
      0

      Jako Warszafka (czyli przyjezdny, czyli gorszy) zgadzam się w pełni, ale tak nie jest tylko w Warszawie. Idiotyzm nie jest dobry z geografii i nie wybiera.

  • Ryba pisze:
    1
    0

    O, Tesla. Taka Tesla w przyrodzie to rzadkość.

Skomentuj...