Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Na kogo trafi, na tego bęc!

https://youtu.be/YaA0EqTzbG8
https://youtu.be/YaA0EqTzbG8

28 komentarzy do "Na kogo trafi, na tego bęc!"

  • Edek Rajderk napisał(a):
    55
    11

    Całkowita wina kierowcy karetki

    • Michał napisał(a):
      0
      10

      Dlaczego? Bo jechała na sygnał dźwiękowych i świetlnych ?

    • walbrzych wita napisał(a):
      4
      22

      Pojazd uprzywilejowany na sygnale ma ZAWSZE PIERWSZENSTWO PRZEJAZDU przed innymi uzytkownikami drogi.
      nawej jak wyjedzie z koziej dupy 😉

      Widze ze wielu z was wie jak sie pozabijac lub kogos…

      • ABC napisał(a):
        8
        1

        Mylisz sie … Przeczytałeś o tym w komiksie ? Pojazd uprzywilejowany teoretycznie ma pierwszenstwo ale wedle przepisów wjeżdżając na skrzyzowanie np. na czerwonym swietle mimo wlaczonych sygnałów dzwiekowych i swietlnych musi zachowac szczegolna ostrożność i jeżeli jest sytuacja taka jak na nagraniu winny jest kierowca karetki … To z twoim ZAWSZE MA PIERWSZENSTWO bierze sie z tego ze ludzie powinni ustepowac i tak sie przyjelo ale przepisy mówią inaczej 😉

        • marcin napisał(a):
          0
          0

          przepisy mówi ze ma obowiazek ustapic mu pierszeństwa o ile to nie spowoduje zagrozenia

    • Anonim napisał(a):
      1
      0

      Może mi się wydaje ale na nagraniu widać sygnał świetlny dopiero jak karetka jest w połowie skrzyżowania. Tak jakby kierowca zapomniał je włączyć wcześniej…

  • Medic napisał(a):
    3
    4

    Niestety wina eski….swoja droga ok tym czarnym to gość tez zapier***ał, natomiast ciekawe dlaczego kierujący pojazdem, który przywalił w eskę tak pozno zareagowal…ZRM już był na skrzyżowaniu, gość powinien wcześniej zacząć hamować (i nie nie neguję tutaj winy kierowcy ZRM)

    • kolo napisał(a):
      6
      0

      zwróć uwagę na szerokosc jezdni i ilość pasow,sadze ,że moze tam byc 70-80tka,czy jechal wiecej,mozliwe ale ciezko to stwierdzić,a i tak to nie była przyczyna kolizji,jakby jechał 50 tez moglby nie zauważyć karetki

  • Normalny napisał(a):
    5
    1

    nie wypadek tylko kolizja…

  • Tomek napisał(a):
    6
    5

    Wina kierowcy karetki…

  • Pioter napisał(a):
    0
    2

    @ Normalny
    W KD nie istnieje nic takiego jak kolizja, jest to wymysl policji aby zanizac statystyki.

    • Radek napisał(a):
      7
      0

      NIe istnieje coś takiego jak KD (Kodeks Drogowy) a istnieje Ustawa Prawo o ruchu drogowym. 😉

  • 48 napisał(a):
    0
    0

    Dokładnie jest to “zdarzenie drogowe z udziałem…”

  • xyz napisał(a):
    1
    0

    Na Opolskiej w Krakowie (2×3 przy skrzyżowaniu z Prądnicką, 70km/h, sygnalizacja) widziałem jak karetka po wjechaniu na pierwszy pas pierwszej jezdni (na czerwonym), przemieszczała się po kilkanaście cm żeby na tym 3-cim pasie ktoś wyjeżdżający zza ciężarówki hamującej na środkowym pasie, nie zmiótł tej karetki. I tak się to powinno było zrobić. On próbował JESZCZE przelecieć bo akurat wygląda na to, że się zmieniała sygnalizacja (piesi w tle po lewej na pasach dopiero co na nie weszli)

    • kolo napisał(a):
      0
      0

      mIeszkam w krakowie i właśnie mialem pisac,ze tam kierowcy karetek strazy czy policji bardzo powoli i ostrożnie pokonują skrzyzowania kiedy maja sygnal czerwony,przynajmniej z moich obserwacji

  • dostawcaDrobiu napisał(a):
    2
    8

    Kierowcy karetki zaraz zaczną się rozpisywać “kierowcy nie powinni słuchać radia i nasłuchiwać czy przypadkiem karetka nie jedzie”. Podobne komentarze się ukazują co jakiś czas pod artykułami o wypadkach pojazdów uprzywilejowanych na różnych portalach. A ja mam wyjebane, niech się dzieje co chce, bo i tak te filmiki tu nic nie zmienią (ku przestrodze). Ludzie uczą się tylko i wyłącznie na własnych błędach, a tu zaglądają tak jak ja, bo niestety ale krzywda innych ludzi jest bardzo dobrze sprzedającym się tematem.

  • hanhan napisał(a):
    2
    2

    Na odcinku na lewo przed skzyzowaniem jest ograniczenie do 70kmh ktore znika zaraz za skrzyzowaniem gdzie dalej jest 50kmh. Wiec na to skzyzowanie juz powinno sie wolniej wjezdzac czego nikt nie robi. Swoja droga jakim imbecylem trzeba byc zeby nie slyszec nadjezdzajacej karetki, zwolnic i nie wzmozyc czujnosci zeby przepuscic pojazd uprzywilejowany. Dla karetki kazda sekunda na wage zycia. Jak tak dalej pojdzi to karetki beda staly normalnie na swiatlach i w korkach a nuz zeby nie trafil sie jakis debil.

    • dostawcaDrobiu napisał(a):
      1
      1

      Jedno auto mogło wymusić ale dwa to już zapewne nie słyszały tej karetki. Wczoraj wyprzedzał mnie gość z transportu krwi, usłyszałem syreny jak był dopiero koło mnie, a jak już przejechał dwa metry przede mnie to nie było go słychać. Co do ratowania życia przez lekarzy z karetek to zazwyczaj tak jest, że jadą pomóc no chyba, że jest to miasto Łódź i tam lekarza zamiast leczyć to uśmiercają pacjentów co by zakłady pogrzebowe więcej zarobiły 🙂 Co do tych sekund ważnych dla karetki to się zgodze ale dla “erki”, a nie “eska”, która jeździ do złamanych nóg i takich tam.

      • Radomianin napisał(a):
        3
        0

        to znaczy że musisz wyczyścić uszy, sygnały karetki słychać z co najmniej 100 metrów…

      • kolo napisał(a):
        0
        1

        na filmiku akurat jedzie eska, erka to karetka wyposażona w sprzęt reanimacyjny

        • Misiek. napisał(a):
          0
          0

          Tak, tylko że teraz już nie ma “eRek” tylko masz “S” “P” i “T”. eSki to specjalistyczne karetki z lekarzem i jeżdżą do ciężkich przypadków. “P” czyli podstawowa, nie ma w załodze lekarza. To tak dla sprostowania. 🙂

  • zbyszekgliw napisał(a):
    3
    4

    pojecię wina kierowcy karetki to powiedz jak bd jechał do twojej mamy siostry i nie dojedzie na czas był na sygnałach był uprawniony do przejazdu wina kierowcy białego samochodu nie ustapił pierwszenstwa przejazdu pojazdowi na sygnałach .

  • Marcin napisał(a):
    2
    3

    Dokładnie tak. Kierowca karetki zdecydowanie za szybko jechał. Karetka nie karetka ale gdy przejeżdża na czerwonym to zwolnić trzeba.

  • edward napisał(a):
    3
    0

    Mój znajomy miał podobną sytuację, wjechała przed niego karetka na skrzyżowaniu, na którym miał pierwszeństwo, doszło do wypadku bez osób poszkodowanych. Policjanci orzekli winę kierowcy karetki, on się z tym nie zgodził i sprawa trafiła do sądu i do apelacji, wyrok tak jak decyzja policji i został podtrzymany w apelacji.
    W sumie się udało, ale prawie rok czekał na wypłatę odszkodowania z OC sprawcy.

  • alamakota napisał(a):
    0
    0

    no nie wierze radom osiedla michalow zolkiewskigo/mieszka I

  • slawny napisał(a):
    0
    1

    niestety wina jierowcy karetki. ale irytuje mnie brak reakcji kierujacych samochodow jadacych z prawej strony. obaj ci kierowcy wogole nie widza co sie dzieje na skrzyzowaniu. ja bym ich wyslal na kurs doksztalcajacy.
    PS. oby karetka nie dojechala kiedys do nich lub ich bliskich

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lip 21 2017
    “Wypadek nie do uniknięcia”
  • Lip 21 2017
    Poślizg na parkingu
  • Lip 21 2017
    “Wydymany” szeryf
  • Lip 20 2017
    “Łatwo nie jest…”
  • Lip 20 2017
    Zderzenie z pociągiem relacji Warszawa – Bohumin
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI