Menu

  • Kategorie

Nagranie z kamerki prawdę ci powie [niemieckie drogi]

Taka ciekawostka z niemieckich dróg.
Autor napisał:
“Starszy pan oczywiście się do winy nie przyznał i po przyjeździe policji twierdził że to ja mu wjechałem w tył. Policja po obejrzeniu nagrania nie miała wątpliwości czyja jest wina i ukarała starszego pana mandatem w wysokości 35€”
 
Zapytałem przy okazji autora czy nie robiono mu problemów w związku z posiadaniem wideorejestratora.
Napisał, że
“od 15 maja sądy biorą to jako dowód. Policja była wręcz zadowolona bo ułatwiło im to pracę”

https://www.youtube.com/watch?v=7SxGIpuXOto
Share Button

27 komentarzy do "Nagranie z kamerki prawdę ci powie [niemieckie drogi]"

  • HV napisał(a):

    Czy ktoś wie lub może powiedzieć co to za model rejestratora?

  • elo napisał(a):

    co to za mandat za 100 zł ? śmiech

  • Pawel napisał(a):

    Nowa wersja filmu.

    https://youtu.be/7SxGIpuXOto

    1
    3
  • XYZ Orginal napisał(a):

    ale czy autor ma zezwolenie na upublicznienie tego nagrania od tego dziadka ? -bo tego dalej w DE nie wolno ——-dowód tylko do obrony siebie nie do upubliczniania

    1
    11
  • XYZ Orginal napisał(a):

    …. ah soooo

    2
    1
  • Anonim napisał(a):

    Po to właśnie są zderzaki

    1
    2
  • wujek_samo_zlo napisał(a):

    Szkoda czasu i nerwów dla oparcia się o zderzaki. Nie macie aut po 100.000 zł żeby to wpłynęło drastycznie na wartość auta przy sprzedaży

    8
    28
  • Radzios napisał(a):

    To ten mityczny Passat jeżdzony przez dziadka niemca do koscioła ? 😀

    52
  • Michal napisał(a):

    Tyle draki o ryskę?

    6
    8
  • Lukasz napisał(a):

    Miałem podobną sytuację:
    https://www.youtube.com/watch?v=uKxzLuCHZTY

    1
    1
  • jeż napisał(a):

    przejechał na czerwonym <– pierwszy! 🙂

    1
    2
  • R@D napisał(a):

    Trzeba było mu jeszcze w ryj dać, za dziadziusia xD

    1
    4
  • xs napisał(a):

    Miałem taką samą sytuacje w Polsce.pacjent oparł mi sie na zderzaku mimo trąbienia i stał do zmiany swiateł

    nie wezwałem policji ale powiedzialem pasażerce ze tata to juz kierowac raczej nie powinien

    dziadek w ogole nie ogarniał ze sie oparł mi o zderzak wiec gadałem z pasażerka (córka w okolicy 50 lat)

    wzialem 200 bo mialem troche lakier obtarty ale nawet policji nie wzywalem
    z perspektywy czasu mysle ze moze trzeba było zadzwonic na policje . policja zatrzymala by mu uprawnienia i wyslala na jakies badania . ale pasazerka tak prosila zeby nie wzywac ze sie ugiąłem
    Polcija może skierowac takiego dziadka na badania.?

    14
    2
    • Daniel napisał(a):

      Może zatrzymać na miejscu prawo jazdy i skierować sprawę do sądu, wnioskując o odebranie uprawnienia do kierowania. Dalej to już sąd według własnego uznania może pacjenta wysłać na badania. Ale. Po 1) policja na bank tego nie zrobi, dopóki nie dojdzie do grubszego rozpierdolu typu poszkodowana osoba (nawet tylko poobijana) zabrana przez karetkę, ograniczą się jedynie do wypisania mandatu za kolizję; 2) tak naprawdę jeśli nie jest to kierowca zawodowy, to nawet jeśli sąd wyśle go na badania, to co to da? Podczas trwającej 4 minuty wizyty, lekarz bez odrywania wzroku od wypełnianego kwitka stwierdzi że facet stoi na dwóch nogach, widzi, bo nie zderzył się z drzwiami gdy wchodził więc wszystko jest ok i typ dwa tygodnie później wróci na drogi. Dopiero zawodowy kierowca ma badania wzroku, słuchu, testy koordynacji i refleksu. I za chuja nie potrafię zrozumieć, dlaczego takich badań nie przechodzą wszyscy kierujący co 5 lat. Mnie skasował dziad 80-letni jadący swoją felicią pod prąd. Bo mu się pojebało. Ja motocyklem 50 km/h, on skodą 30-40. Wierzchołek wzniesienia, więc nic nie widziałem. Policja zatrzymała mu dokument i zawnioskowała w sądzie o dożywotnie odebranie papieru. Tym razem się udało. Ale widzisz – tetryk tyle czasu jeździł nieprzytomny, i na nikim nie robiło to wrażenia. Bo w polsce nie ma prawdziwych badań. A przede wszystkim powinny one odbywać się nie rzadzej, niż co 5 lat. I takich nieprzytomnych staruchów za kierownicami jest mnóstwo. Nie mówi się o nich głośno w mediach, bo młokos za kierownicą audi generuje więcej kliknięć w reklamy, ale problem jest i to poważny. Popytajcie znajomych ratowników medycznych (jeśli takich macie) o interwencje przy pieszych uderzonych przez staruchów, bądź po prostu dzwony samochód – samochód z winy starucha. Się nasłuchacie, ile tego jest.

      1
      1
    • Tomek napisał(a):

      Tak może, ale właśnie musi spowodować wypadek, albo kolizję. Niestety osoby starszej daty które mają bezterminowe prawojazdy jeśli same się nie zgłoszą na badania to bez konkretnej przyczyny nikt ich do tego nie może zmusić.

  • Adolf napisał(a):

    Wiadomo, Niemiec zawsze niewinny.

    18
    3

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj