Menu

  • Kategorie

Najbardziej ignorowany sygnał drogowy ⚡ Jedziemy “w miasto” [JB]

https://youtu.be/ynhK_SooqAE

https://youtu.be/huvSWucK9Z0
Share Button

26 komentarzy do "Najbardziej ignorowany sygnał drogowy ⚡ Jedziemy “w miasto” [JB]"

  • Paweł napisał(a):

    Znieczulica społeczna tak siadła na łeb amebom drogowym, że potrafią nawet ,,strąbić” za to, że ktoś zatrzyma się na ,,czerwonym przy zielonej strzałce”.

  • Krzysiek napisał(a):

    Jeżeli chodzi o odc. 712, to niestety z bólem muszę przyznać, że z tego co obserwuje na krakowskich drogach, niestety większość użytkowników samochodów, kompletnie ignoruje OBOWIĄZEK zatrzymania się przed zieloną strzałką i jedzie na pełnym gazie – jeży się od tego włos na głowie.
    Jedna rzecz, która nieustannie wprawia mnie w konsternację to fakt, że pieszemu nie wolno dobiec, wbiec ani tym bardziej przebiec przez przejście, gdyż kierowca samochodu może go po prostu wówczas nie zauważyć i w rezultacie pieszy skończy pod kołami lub na masce, natomiast rowerzysta, metr dalej może śmiało przejechać, nie zatrzymując się, z prędkością większą niż biegnący pieszy – gdzie tutaj jakakolwiek logika?!
    Jeżeli zaś chodzi o odcinek 713, to musiał być jakiś wyjątkowo spokojny dzień, gdyż znacznie gorsze patologie mają zazwyczaj miejsce na krakowskich drogach, lepiej niech Pan Dworak przejedzie się np. Opolską, w godzinach szczytu albo jeszcze lepiej, niech pojeździ nocą po Krakowie – wtedy będzie miał okazję zobaczyć, np. jak chodnikiem, na pełnym gazie tnie pojazd MPO lub wyskakuje też na pełnym gazie, z jednokierunkowej…jadąc pod prąd 😛

  • rafi napisał(a):

    Ja się zawszę zatrzymuję na strzałce i zawsze upominam o tym innych. Niektórzy nawet trąbią na mnie, że sie zatrzymałem, przecie mam ZIELONE!

    Jakie rozwiązanie na ten problem powiedziany w filmie? Nie mandat 100 zł i 1 PK, tylko tak jak w przypadku przejechania na czerwonym. NAWET pokusiłbym się o zwiększenie ogólnie kary do 500 zł i 10PK. Dlaczego? Jak dla mnie to takie samo zagrożenie co w przypadku przekroczenia prędkości o 50 km/h – grozi czyjąś śmiercią.

  • I napisał(a):

    Jest tez tak że jest strzałka ale trzeba jechać żeby nie blokować ruchu.
    Np tutaj kiedy tamci gdzie stoi autobus będą mieli zielone do skrętu w lewo. Trzeba tylko uważać na pieszych z głównej ulicy
    https://www.google.pl/maps/@54.4497727,18.5546993,3a,75y,101.11h,62.53t/data=!3m6!1e1!3m4!1sCRr0nQEwhtiu8ncOFih9pQ!2e0!7i13312!8i6656

  • bebe napisał(a):

    Największa patologia polskich dróg, ta strzałka powinna być usunięta. Może część osób zaoszczędzi 3 minuty, ale ile osób się dzieki temu uratuje. Skoro kierowcy nie umieją z tego korzystać to powinno się im to odebrać.

    8
    7
    • BO napisał(a):

      za granicą tego typu rozwiązań się nie stosuje i jakoś da się tam jeździć. My też do tego dorośniemy i pewnie za 10-15 lat ta strzałka przejdzie do historii.

      2
      3
      • olek napisał(a):

        weź pod uwage ze czasami jest tak ze w niektórych miejscach poza polska masz prawo skrecic na czerwonym w prawo.

    • MK napisał(a):

      Strzałka nie jest patologią, tylko zachowanie kierowców na niej. Bardzo często upłynnia ruch na skrzyżowaniu. Szkoda że na filmie pokazali tylko te złe zachowania, a nie widać było kierowców, którzy jednak jadą zgodnie z przepisami. Moja babcia ciągle mówi o wiadomościach w których dostaje informacje o zabójstwach, pożarach, wypadkach. I ma wrażenie że świat się wali, bo dawniej tak nie było.

      W zielonej strzałce denerwuje mnie to, że bardzo często zapala się wcześniej niż zielone dla pieszych. Efekt jest taki, że auto wjeżdża na pasy, a tu nagle wchodzą piesi bo zapaliło im się zielone. Na niektórych skrzyżowaniach jest ok, tzn, zielone dla pieszych, a potem dopiero zielona strzałka dla pojazdów.

  • bart napisał(a):

    Generalnie na zielonej strzałce zatrzymują się elki. Jak przepis jest zły to niech go zmienią i tyle w temacie. Kiedyś były stałe strzałki zielone a nie świetlne.
    Inna sprawa że tradycyjnie Dworak i spółka znajdują skrzyżowanie gdzie jest akurat taka sytuacja i jeszcze milion ujęc z autobusem który zasłania wsio. Większość skrzyżowań ze strzałką jest bezkolizyjnych typu trójkąt ustąp.
    Inna sprawa że młodzi kierowcy znają przepisy a starych nikt nie edukuje ze zmian następujących w ruchu drogowym.

    4
    18
  • Kierownik napisał(a):

    Program “drugi” był fajny, ale moim zdaniem to powinien być dłuższy odcinek – specjalny (coś w formie kompilacji), pokazując patologie naszych dróg, w ciągu dnia, wieczorem, w różnych warunkach atmosferycznych (bez zimy oczywiście), w mieście, na przejściach, autostradach, itd.
    Dlaczego uważam, że na polskich drogach długo nie będzie dobrze? Bo to kwestia MENTALNOŚCI.
    Należy powiedzieć wprost: Polski naród to dzicz, swołocz i wszechobecne bydło. Zapatrzone wyłącznie w siebie, egoistyczne, zawistne i nienawistne. Tak jak w każdej sekundzie życia i każdej jego sferze, liczę się tylko ja, wynika z tego piana i furia za kierownicami.
    Polak za kierownicą nie potrafi ochłonąć, na chwilę przyluzować i podjąć się refleksji, że może część zachowań jest zła i wystarczy naprawdę niewiele, żeby to zmienić, albo chociażby istotnie zniwelować. Kurs prawa jazdy służy wyłącznie do wykucia przepisów na blachę i zdobycia blankietu (kij, że za drugim, trzecim, czy za którymś tam razem).
    Niestety, mentalności nie zmieni się od razu, zresztą biorąc pod uwagę zacietrzewienie obecnego pokolenia, może to nastąpić w baaardzo odległej przyszłości.
    Póki co rozwiązania doraźne to:
    – dużo wyższe mandaty (bo na cebulaków najskuteczniej działa przejechanie po kieszeni)
    – więcej punktów karnych
    – podniesienie wieku do robienia PJ do 21 (na przekór wieśniakom w sprowadzonych gratach)
    – odszkodowania ciągnąć z kieszeni sprawców, a nie z OC, bo potem tak naprawdę zrzucamy się na to my wszyscy
    Mimo specyficznego momentami podejścia p. Dworaka stwierdzam, że ten gość naprawdę uświadomił i przypomniał mi wiele rzeczy, których stosowanie wychodziło mi słabo. Jestem za to wdzięczny i widzę, jak bardzo to ułatwia życie na i tak wystarczająco dzikich i trudnych polskich drogach.

  • j napisał(a):

    ostatnio nagrałem BMW, które użyło kierunkowskazu przed zatrzymaniem się na strzałce. nie mogłem uwierzyć własnym oczom.

    14
    1
    • Taki_nie_inny napisał(a):

      To jest wada fabryczna. Jeśli gość nie pojechał do ASO celem naprawy, to czasem przypadkowo włącza się lewy lub prawy kierunkowskaz. Trafiłeś na idealny splot czasowy 🙂

      16
      1
    • Kierownik napisał(a):

      A co powiesz na: służbową Skodę i stare Passerati, które nie wyprzedziły przed przejściem i dodatkowo zatrzymały się, celem przepuszczenia oczekujących pieszych?

  • Edward napisał(a):

    Jeszcze taka mnie naszła refleksja po obejrzeniu chyba wszystkich programów pana Dworaka.
    Jeździ po tym Krakowie i bulwersuje się łamaniem przepisów.
    Niech przyjedzie na wieś we wschodniej Polsce, sam w takiej mieszkam na południowym wschodzie, to dopiero zobaczy co to jest ignorowanie przepisów. U mnie jest choćby kilka znaków stop, ale jeszcze nie widziałem aby _ktokolwiek_ się na nich zatrzymał, znaki zakazu parkowania w ogóle nie są znane mieszkańcom, podobnie jak linia ciągła i wszystko co namalowane na jezdni. A królem dróg są mamuśki w SUV-ach gnające do szkoły ponad 100km/h w terenie zabudowanym pięć po ósmej. :))

  • Edward napisał(a):

    We mnie parę lat temu w W-wie miśki w cywilu (wywiadowcy) o mało co nie wjechali jak się zatrzymałem na zielonej strzałce. Zatrzymali mnie kawałek dalej i straszyli mnie że odbiorą mi PJ za próbę spowodowania kolizji.
    Tak więc do końca nie wiadomo jak jest z tą strzałką, bo może to być różnie interpretowane, moim zdaniem lepiej zwolnić, rozejrzeć się, ale się nie zatrzymywać, chyba że ktoś szuka kłopotów.

    1
    9
    • Kamil napisał(a):

      ????
      Jak to nie wiadomo, przepis jest jasny. Jak cię zatrzymuje policjant i wmawia taką głupotę to bierzesz numer odznaki i idziesz do wydziału wewnętrznego albo od razu dzwonisz zna 112 i zgłaszasz. Policja nie jest ponad prawem. Kilka lat temu miałem, jako młody kierowca (niedoświadczony) miałem kolizje z taksówką. Nie od razu załapałem dlaczego przyjechała nie drogówka do kolizji kiedy załapałem że taksiarz robi mnie wraz ze znajomym policjantem przestałem rozmawiać z panami i przy nich zadzwoniłem na policje zgłaszając możliwość popełnienia przestępstwa przez partol policji. Panowie się zawineli przed przyjazdem drugiego patrolu.

      5
      1
      • Edward napisał(a):

        Kolizja to co innego, bo musisz walczyć o swoje, ale mi się nie chciało zmieniać świata, skoro mnie puścili nie zatrzymując PJ, ani nie dając mandatu, tylko “ostrzeżenie”.

        • Edward napisał(a):

          a jeszcze nie daj Bóg sprawa trafi do sądu, to niby nic pod warunkiem że się mieszka na miejscu, gorzej jak się ma jak ja 350km w jedną stronę.

      • M&M napisał(a):

        Ty nie bądź taki hop do przodu, nie wiesz do czego służy nr 112??? To się lepiej nie wypowiadaj wcale. Z takimi pierdołami to się na 997 dzwoni. A 112 zostaw ludzią z zagrożeniem życia.

    • Kierownik napisał(a):

      1. Bezprawne zatrzymanie
      2. Sprawa do przełożonego/BSW/prokuratury
      3. Prawdopodobieństwo 231 par. 1 KK
      4. Żałuj, że nie miałeś kamerki tylnej, bo z nagraniem, to już by pisali raport o zwolnienie ze służby, albo błagali o załatwienie sprawy “polubowne”.

  • A1 napisał(a):

    Niedawno w Olsztynie po zatrzymaniu się na zielonej strzałce zostałem upomniany długim sygnałem przez pewnego “dżentelmena” jakże bardzo jest niezadowolony z mojego postępowania. Ten sam „dżentelmen„ nie omieszkał na następnych światłach wykrzyczeć mi przez otwarte okno jakim to jestem męskim przyrodzeniem i żebym poszedł się nauczyć jeździć. Dodatkowo jego partnerka wyraziła swoja dezaprobatę kręcąc z pogada głową. Ciekawe jaka czeka przyszłość małe dziecko siedzące na tylnym siedzeniu mając tak ograniczonych w swej głupocie rodziców przekonanych o własnej wyższości nad innymi….

    15
    1
    • Kierownik napisał(a):

      No i przejmujesz się?
      Mam nadzieję, że nie, bo koński zwis i jego brocha jak widać stosują PoRD, jak Kaczyński i Senyszyn katolicyzm, a swoim podejściem pokazują, że są co najwyżej “kandydatami”.
      Typowa polska rodzina – w kościele gorliwi katolicy, poza nim i na drodze bydło, a dziecko spłodzone – “bo trzeba”. Ot polska rodzina – cebulacka 🙂

      9
      4
    • Miłosz napisał(a):

      Osobiście wolałbym likwidację strzałek warunkowych. Olsztyn jest w ogóle specyficznym miastem pod tym względem. Choćby brak ruchu kolizyjnego z innymi pojazdami i pieszymi na przejściu bezpośrednio za sygnalizatorem przy nadawanej strzałce warunkowej. I tutaj zatrzymanie się na tym warunku ogranicza się do:
      – upewnienia lub modlitw, że gość z tyłu nie zrobi Ci z d*y jesieni średniowiecza;
      – upewnienia się, że nadal masz zieloną strzałkę ruszając ze skrzyżowania;
      – I na końcu dopiero przepuszczenie pieszych i rowerzystów na przejściu za prawo skrętem.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 17 2018
    Agresja, prowokacje i prostactwo drogowe
  • Paź 17 2018
    Polskie zwyczaje drogowe ⚡ Potrzebny nowy kodeks drogowy [JB]
  • Paź 17 2018
    “Skręć w prawo…”
  • Paź 16 2018
    Wypadek podczas wyprzedzania
  • Paź 16 2018
    Polskie Drogi #126
  • Archiwa