Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Najechanie i dachowanie

https://youtu.be/4ImWMYaiaAQ
https://youtu.be/4ImWMYaiaAQ

27 komentarzy do "Najechanie i dachowanie"

  • karol napisał(a):
    3
    21

    Czy Fiesta miała włączony kierunkowskaz?

    • Panther napisał(a):
      32
      1

      Miała czy nie, dwa auta przed dachującym dały radę bezpiecznie się zatrzymać. Czyli można było. To “spawacz” na zderzaku jechał ewidentnie za blisko poprzedzającego pojazdu.

      • anonim napisał(a):
        18
        0

        Mam wrażenie, że samochód znajdujący się bezpośrednio za fiestą też miał problem w wyhamowaniemi uciekał w kierunku pobocza “dla ratunku”, to może sugerować że fiesta zaskoczyła swoim manewrem (brak kierunku, gwałtowne hamowanie itp).

        Aczkolwiek BEZSPRZECZNIE zdarzenie spowodowane jest przez niezachowanie należytego odstępu. Fieście mógł wybiec pies przed maskę – też nie będzie miała wtedy kierunkowskazu…

    • Damian napisał(a):
      10
      1

      Co to za różnica? Mówi Ci coś zasada ograniczonego zaufania na drodze?

    • pmiloszek1 napisał(a):
      10
      1

      Czy miał czy nie, zawsze powodem jest brawura, brak myślenia i nieostrożność

    • Ktoś napisał(a):
      0
      0

      miała. Przyjżyj się dokładnie na jej tylną lampę gdy pojawia się zza srebrnego auta. Widać, że jeszcze mruga po czym gaśnie (wyprostowana kierownica wyłączyła).

  • heh napisał(a):
    33
    1

    Jak dla Mnie to fiesta .. mogła i dęba stanąc miec awarie prądu zabraknąc np to Ci z tyłu mają zachować odpowiednią odległosc a tak na marginesie widac ze Fordem siedział na dupie opla .. i nie mogło to sie inaczej zakończyć Myslec przewidywac i nie japić sie w tel czy radio

  • poka_poka napisał(a):
    13
    1

    Prosta droga, idealne warunki do jazdy i dachowanie. Cipa nie driver.

  • AntyTir napisał(a):
    2
    12

    TIRY NA TORY !!!!!

  • shiv napisał(a):
    16
    1

    O D S T Ę P K * * W A !!!!!

  • yol napisał(a):
    0
    2

    Ale mnie wtedy kark napierdalał

  • Tom napisał(a):
    13
    0

    Tak to jest, jak się jeździ na zderzaku i uważa, że ma sie super refleks. Za którymś razem się nie uda.
    A wystarczy trzymać dwusekundowy odstęp, żeby uniknąć nawet ostrzejszego hamowania:
    – widać co dzieje się przedz samochodem poprzedzającym, więc można zacząć hamować zanim zrobi to poprzednik,
    – jest spora przestrzeń bezpieczeństwa i czas na ewentualną reakcję, nawet, jeśli nie bedzie zbyt szybka.

    • anonim napisał(a):
      8
      0

      Niestety jak trzymasz ten 2 sekundy odstęp (niezależnie czy jadąc 50kmh w zabudowanym czy 140 kmh na autostradzie podczas wyprzedzania) to zazwyczaj znajdują się tacy kierowcy, którzy tobie siedzą na zderzaku 30cm za tobą bo “mulisz” (trzymając bezpieczny odstęp :D).

      Powyższy film jest obrazem tego, jakie skutki są jazdy na zderzaku. Takich wypadków można BARDZO prosto uniknąć… trzymać dystans.

      Pomijam już kwestie, czy tamten samochód miał włączony kierunkowskaz – mogła przecież mieć miejsce inna sytuacja awaryjna… Aczkolwiek tacy kierowcy, którzy nie używają kierunkowskazu albo wrzucają go sekundę przez wykonaniem manewru to też plaga dróg.

      • Tom napisał(a):
        1
        0

        @anonim:

        Ale Oplowi nikt na zderzaku nie siedział! To on nie zachował bezpiecznego odstępu!

        A jak ktoś siedzi Ci na zderzaku to… zwiększasz odstęp powyżej dwóch sekund! I zwalniasz… w końcu to o Twoje bezpieczeństwo chodzi i inaczej nie możesz o nie zadbac 🙂

        Trudne?

        • Anonim napisał(a):
          4
          0

          @ Tom

          Zgadzam się z tobą. Chodziło mi o to, jak trudne czasem jest zapewnienie sobie bezpieczeństwa – ty zachowasz odstęp to wtedy ciebie poganiają na zderzaku (zagrażając twojemu bezpieczeństwu) mimo ze z przodu sznur samochodów…

          • Tom napisał(a):
            2
            0

            @Anonim:

            Masz absolutną rację. Nie dość, że myślisz za siebie i innych, to jeszcze ci “szybcy ale bezpieczni” z tego powodu sprowadzają na Ciebie zagrożenie.

      • KamilM napisał(a):
        6
        0

        Dokładnie tak – trzymasz bezpieczny odstęp, to zaraz jakiś cwaniak wpakuje ci się przed zderzak, bo zamulasz, zazwyczaj takich olewam, zwalniam i trzymam sobie za tym nowym odległość, a potem kolejny i kolejny… aż do porzygu. Dlaczego ludzie w tym kraju nie rozumieją, że trzeba trzymać odległość do poprzedzającego samochodu? Przecież jak jedziesz za kimś, to i tak nie będziesz szybciej a w przypadku wyprzedzania odległość nawet się przydaje – lepsza widoczność i można się rozpędzić przed zmianą pasa, więc szybciej (krócej i bezpieczniej) trwa manewr wyprzedzania.

        • anonim napisał(a):
          5
          0

          A najgorsze jest to, że tego typu sytuację najczęściej mają miejsce wtedy, gdy przez tobą sznur samochodów i nawet jakbyś chciał wyprzedzać, to nie da się tego zrobić bezpiecznie (z przeciwka jadą inne auta, wyprzedzanie na żyletki itp)

  • Anatol napisał(a):
    5
    0

    Japrdl, ale ten gościu miał farta, że nie wpadł pod dostawczaka jadącego z przeciwka. Wystarczyło, żeby dostawczak jechał parę centymetrów bliżej środka jezdni…

  • anonim napisał(a):
    3
    0

    Zgadzam się z tobą. Chodziło mi o to, jak trudne czasem jest zapewnienie sobie bezpieczeństwa – ty zachowasz odstęp to wtedy ciebie poganiają na zderzaku (zagrażając twojemu bezpieczeństwu) mimo ze z przodu sznur samochodów…

  • lntr napisał(a):
    0
    0

    Tomasz Szwed – Poradnik początkującego kierowcy 🙂
    Zachowaj odstęp, bo nie zdążysz wyhamować
    Zachowaj odstęp, jeśli chcesz mieć cały przód
    Zachowaj odstęp, by cię nie ściągali z drogi
    Zachowaj odstęp, żebyś dalej jechać mógł.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj