Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 184,000 subskrypcji

  • 77,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Najkrótszy egzamin na prawo jazdy

https://youtu.be/LaBw0jtpZoQ
https://www.youtube.com/watch?v=LaBw0jtpZoQ
Share Button

51 komentarzy do "Najkrótszy egzamin na prawo jazdy"

  • Pelopona napisał(a):

    No oczywiscie.. jestes stereotypowym kretynem 😀




    0



    0
  • dociekliwy napisał(a):

    A fotelik to gdzie?!




    0



    0
  • Michał napisał(a):

    Ale figurę to ma 😉




    0



    0
  • fdfd napisał(a):

    Film ma kilka lat, dopiero teraz na tym kanale?




    0



    0
  • Abc napisał(a):

    Wczoraj z UK wróciła?




    0



    0
  • Anonim napisał(a):

    potem na autostradzie pod prad…




    0



    0
  • no.. tak napisał(a):

    Czy najkrótszy to ciężko ocenić bo nie wiadomo ile już ujechała 😉
    Ja jak zdawałem to też się wysypałem na pierwszym skrzyżowaniu (nie wiem.. ze 100 metrów od placu może…) masakra, nie wiem, nigdy tak nie jeździłem, a na egzaminie stres i odwaliłem szopkę…
    no cóż… za drugim podejściem już było idealnie i do dziś staram się jeździć poprawnie

    no ale co tu się porobiło to nie rozumiem 😉




    0



    0
    • Radek napisał(a):

      Ujechała tyle co z ośrodka do tego wyjazdu. Wyjazd równolegle do Powstańców Śląskich. Może jakieś 200 metrów.




      0



      0
  • 123 napisał(a):

    Pewno potem koleżankom opowiadała jaki to czepialski egzaminator ją oblał za byle co 😀




    0



    0
  • Maniek napisał(a):

    Nie wiem czy śmiać się czy płakać, że ktoś taką osobę dopuścił do egzaminu praktycznego… Wychodzi tutaj jak obecnie instruktorzy przykładają się do nauki… Nie to co kiedyś gdy UCZONO, teraz odpierdzielić godziny, wziąć kasę i tyle. A później taka lebiega idzie na egzamin.




    0



    0
    • Anonim napisał(a):

      OK, doczytałem teraz, że to jednak nie egzamin. Nie jestem na czasie jeśli chodzi o wiedzę jak dokładnie wyglądają samochody egzaminacyjne. Prawko zrobiłem lat temu…




      0



      0
  • riesling napisał(a):

    Po pierwsze to nie jest śmieszne, a
    po drugie to nie jest pojazd egzaminacyjny.




    0



    0
  • hahaha napisał(a):

    nic nie przebije tego egzaminu…. xD
    https://www.youtube.com/watch?v=xFTLNqff9XQ




    0



    0
  • Arturski11 napisał(a):

    Sorry ale taki numer wycinać.
    W tej sytuacji powinni szkolejazdy skontrolować jak oni tam uczą.
    Taka osoba nie powinna wogule do egzaminu podchodzić.




    0



    0
  • Krzysiek napisał(a):

    Mam nadzieję że szybko prawka nie zobaczy..




    0



    0
  • Michal napisał(a):

    Można łatwo pobić ten rekord wystarczy przyjść na egzamin pod wpływem alkoholu to w ogóle się go nie zacznie. Oczywiście można też popisać się nieznajomością elementów eksploatacyjnych, dać czadu na łuku zbierając wszystkie pachołki. Pomysłów jest wiele.




    0



    0
  • Anonim napisał(a):

    Pewni jej powiedział żeby sie ustawiła na 2 pasie 😂




    0



    0
  • Jaco napisał(a):

    To jest kurna nie do wiary?! Przecież ta tempota musiała wyjeździć co najmniej 30 godzin aby podejść do egzaminu. Co tu się odje***?




    0



    0
  • Leon napisał(a):

    Stare jak swiat




    0



    0
  • Grzesiek napisał(a):

    To nie jest zabawne. To się dzieje naprawdę. I teraz załóżmy, że taka osoba zdaje egzamin (a tacy zdają egzamin, czasami za 1 czasami za 10 razem) i wyjeżdża na drogę. Czym taka osoba się kieruje? Czy fakt że porusza się po drodze jest wystarczającym argumentem aby uznać ją za kierowcę? KIEROWCĘ? osobę która jest gotowa prowadzić 2 tony stali, odpowiadać za własne życie a nie raz i życie innych? Pomyłka? Wiecie kto miał na drugie pomyłka… to jest kpina. To jest kpina z logiki. AAAAA zapomniałem, logiki nie uczą na kursie. Logiki i myślenia nie uczą…




    0



    0
    • Łuka napisał(a):

      A gdzie dzisiaj uczą logiki i myślenia?
      Ani szkoła, ani kursy tego nie robią, bo lud ma być tępy i tyle. Takim łatwiej wmówić, że podwyżki mandatów służą bezpieczeństwu, a spalona żarówka pozycji stwarza zagrożenie 🙂




      0



      0
      • riesling napisał(a):

        Oczywiście, że brak światła pozycyjnego stwarza zagrożenie.




        0



        0
      • Adam napisał(a):

        Na studiach uczą logiki 😉




        0



        0
      • jam napisał(a):

        tak samo jak nie ucza logiki i myslenia, tak samo typowe dla nas jest od razu zestawianie tego z innymi rzeczami ktore sa prawda ale w zestawieniu maja uchodzic za te oto jakas mala bzdura. TAK – podwyzki mandatow sluza bezpieczenstwu (jako jeden z czynnikow) bo tylko debile je placa, a na debili nic nie dziala tak jak zabranie kasy, i TAK – spalona zarowka, jaka by nie byla, stwarza zagrozenie.




        0



        0
    • Polak napisał(a):

      A czym się kieruje kierowca z dwudziestoletnim stażem jadący na pamięć i wpieprzający się pod prąd na jednokierunkową, która jeszcze tydzień wcześniej była dwukierunkowa?




      0



      0
    • Dogrzesia napisał(a):

      Ciekawi mnie ile dziesiątek tysięcy kierowców jeździ po naszych drogach bez uprawnień i robią to od lat, a jeżdżą lepiej niż większość z nas z papierami.




      0



      0
      • Kokon napisał(a):

        Bez uprawnień? A co z kierowcami, którzy robili swoje prawko za PRL-u? Ojciec musiał maluchem przejechać 100 metrów, zakręcić i huj, był po egzaminie i dostał prawko – o, jacy to specjaliści jeżdżą po drogach. Tyle dobrego, że on ma instynkt samozachowawczy i sobie facet co jakiś czas kupuje książeczki z nowelizacją zasad ruchu drogowego, a ilu takich wąsatych Januszy zapierdala po drogach i wymusza pierwszeństwo “bo łun ma rację”?




        0



        0
    • Kierowca napisał(a):

      “To nie jest zabawne. To się dzieje naprawdę. I teraz załóżmy, że taka osoba zdaje egzamin (a tacy zdają egzamin, czasami za 1 czasami za 10 razem) i wyjeżdża na drogę” I w tym momencie grzesiek, uruchamia się coś takiego, jak zasada ograniczonego zaufania i obserwowanie zachowania innych uczestników ruchu drogowe, a nie bawienie się ajfołnem, radyjkiem czy palenie papieroska.




      0



      0
      • Grzesiek napisał(a):

        Zasada ograniczonego zaufania, jak jadę 140 autostradą i nagle na czołówkę jedzie mi kretyn pod prąd. Zasada ograniczonego zaufania gdy jadę rondem, a ktoś wyjeżdża skręcając w LEWO na czołówkę bo nie jak się zawraca na rondzie. Zasada ograniczonego zaufania kiedy jadąc pustą drogą nagle z dupy wyjeżdża zza krzaka inny kierowca i pokazuje mi środkowy palec na znak że to ja jestem debilem że go nie widziałem. Nie szanujemy się… ale to jest osobny temat. Tu mamy pokaz logiki i umiejętności przyszłego kierowcy. Oni chcą 200 zł podwyżki za kursy czy tam coś od nowego roku, a tymczasem cała edukacja przyszłych kierowców leży.




        0



        0
  • Bartek napisał(a):

    Ona już przygotowana na wyjazd do Anglii




    0



    0
  • Bartek napisał(a):

    Przynajmniej znajomi nie będą się smiać że nawet z placu nie wyjechala 😛




    0



    0
  • Zircon napisał(a):

    No, oczywiście baba…




    0



    0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lut 22 2018
    “Zatrzymałem się, mam kamerę”
  • Lut 22 2018
    Trafił swój na swego
  • Lut 22 2018
    Matizem do rowu
  • Lut 21 2018
    Swołocz drogowa wyprzedza
  • Lut 21 2018
    “Zasnąłem na autostradzie”
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi