Menu

Kategorie

  • Ponad 50 000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • Kanał

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Nie dmucham bezpodstawnie”

Śmiem twierdzić, że gdyby jakiś pijak zabił mu dziecko lub inną bliską osobę, pierwszy krzyczałby:

“A gdzie była policja!? Dlaczego dopuściliście, aby pijak jeździł po polskich drogach!?”

To, co robi ten człowiek (i jemu podobni), to zwykła kpina i pieniactwo. Takim ludziom nie zależy na poszanowaniu prawa (nie wspominając już o brd).
Zależy im na zrobieniu szumu wokół własnej osoby. Sama odmowa poddania się badaniu trzeźwości powinna skutkować natychmiastowym przewiezieniem na badanie krwi.
Odmawiasz badania =  masz coś do ukrycia – proste jak budowa cepa.

240 komentarzy do "“Nie dmucham bezpodstawnie”"

  • fredro napisał(a):
    155
    71

    Polubiłem ten kanał już dawno temu i byłem wdzięczny za te liczne materiały. Tym razem jednak pokazał Pan wyjątkową ignorancję i nieznajomość prawa. Szkoda gadać…

    • Przemek napisał(a):
      67
      62

      tak pilnujmy czy policja nie przekracza swoich uprawnień jak bada trzeźwość kierowców. A już za kilka lat policja będzie rozważać interwencję jak będą nam gwałcić żony i dzieci… Teraz już kiboli boją się dotykać.

      • tatar napisał(a):
        15
        10

        bo wiedzą że dostaną wpierdal, dlatego nie tykają grup ludzi

        • Franq napisał(a):
          20
          1

          bo wiedzą że za użycie broni pójdą do pierdla – na ich miejscu też bym się bał przez takich jak na filmie

          • kriss_u napisał(a):
            13
            16

            W polskim prawie jest DURZO luk które sprawiają że nie jest ono precyzyjne i nigdzie na świecie nie ma idealnego prawa.
            Policja prowadzi wiele akcji, które są mocno naciągane i te kontrolę trzeźwości nawet jeśli nie do końca zgodnie z prawem służą poprawie bezpieczeństwa przez wyłapanie pijanych za kierownicą. Narazić innego sposobu nie wymyślili i nie rozumiem nagrywającego, NIK go nie kontroluje nie żąda dokumentów, 2minuty i jedzie dalej. Ale nie bo on ma swoje prawa.
            Jak wjedzie w niego jakiś pijak którego ominie kontrola trzeźwości dzięki takiej akcji też będzie miał prawo do pogrzebu.
            Żeby było jasne nie sympatyzuje z policją ale akcje z badaniem trzeźwości popieram.

            • Gość napisał(a):
              15
              8

              > W polskim prawie jest DURZO luk
              > TE kontrolĘ
              > NIK go nie kontroluje
              > 2minuty
              > (ja) nie sympatyzujE

              Człowieku, skończ chociaż szkołę podstawową, zanim zaczniesz epatować ludzi swoimi „umiejętnościami” wypowiadania się pismem.

              • Franq napisał(a):
                3
                5

                nie ma co się czepiać, może pisał z dotykowego telefonu gdzie poprawianie błędów jest bardzo irytujące albo polski to nie jego ojczysty język. Naprawdę do wyjaśnienia sprawy bezpodstawne obrażanie kogoś słowami “skończ chociaż szkołę podstawową”

      • Grześ napisał(a):
        16
        8

        Trochę przewrotnie…
        Jak tak popatrzeć na pogląd twórcy tej strony to niech każdy wpuści policję do swojego domu, bo może ktoś w tym domu jest dilerem narkotyków, w każdej takiej sytuacji to przekraczanie prawa, podobnie jak przy bezpodstawnej kontroli alkomatem tak i przesiewowej kontroli domów w poszukiwaniu dilerów, więc wpuść policję do swojego domu i tu zmodyfikuję cytat:

        …śmiem twierdzić, że gdyby jakiś diler sprzedał narkotyki twojemu dziecku lub innej bliskiej osobie, pierwszy krzyczałbyś
        “A gdzie była policja!? Dlaczego dopuściliście, aby ten diler chodził po Polsce!?”

        • q napisał(a):
          4
          4

          nie mam nic do ukrycia, moge wpuscic
          ergo
          nie pilem, dmucham zapominam i jade dalej.
          Ludziom sie w dupach poprzewracalo od tej wolnosci i wydaje im sie ze juz nic nie musza

        • asdef napisał(a):
          4
          1

          Człowieku, dom nie jest potencjalnym narzędziem zbrodni, jakim jest samochód prowadzony przez pijanego kierowcę. Przez takich frajerów jak ten z filmiku jestesmy postrzegani jako banda zacofanych cwaniaków, cebulaków, buraków czy zwykłych dupków.

      • Normalny napisał(a):
        3
        2

        Dużo wcześniej jest większa szansa, że jakiś pijak w samochodzie zabije ci żonę i dzieci – będziesz inaczej skamlał po tragedii.

    • Polskie Drogi napisał(a):
      68
      31

      Powtórzę tylko w takim razie – śmiem twierdzić, że gdyby jakiś pijak zabił Ci dziecko lub inną bliską osobę, pierwszy krzyczałbyś:

      “A gdzie była policja!? Dlaczego dopuściliście, aby pijak jeździł po polskich drogach!?”

      Pozdrawiam

      • Keraj napisał(a):
        15
        46

        PD mówisz jak ten policjant bezsensu bo Ci argumentów brak

        • Polskie Drogi napisał(a):
          25
          20

          @Keraj, powtórzę tylko w takim razie – śmiem twierdzić, że gdyby jakiś pijak zabił Ci dziecko lub inną bliską osobę, pierwszy krzyczałbyś (a raczej trzeci, bo przed Tobą krzyczałby Najzel i @fredro):

          “A gdzie była policja!? Dlaczego dopuściliście, aby pijak jeździł po polskich drogach!?”

          Pozdrawiam

          • fredro napisał(a):
            37
            34

            To może zacznijmy akcję “Bezpieczne osiedle” i codziennie rano nakażmy wpuszczać ludziom do mieszkań funkcjonariusza w celu przeszukania i sprawdzenia, czy nie ukrywają zbiegów z więzienia. Nielegalnie? Nie szkodzi, inaczej byś gadał jakby ci taki zbieg zabił żonę i dzieci. Zasmuca mnie szczerze mówiąc Pańskie powtarzanie 3. raz tej samej śpiewki podczas gdy ludzie proszą o argumenty. Może mi jeszcze powiesz, że akcje “trzeźwy poranek” to też nie skok na kasę tylko ważna akcja bez której mordercy na kacu z 0.2 promila jeździliby po polskich ulicach. Poziom żenady na tym portalu właśnie został osiągnięty.

            • Polskie Drogi napisał(a):
              33
              25

              Masz rację, poziom niektórych komentarzy i argumentów (w tym o wchodzeniu ludziom do domów) jest żenujący.
              I tak, oczywiście – trzeźwy poranek to bardzo dobra akcja, którą należy kontynuować.
              Wybacz, ale nie mam ochoty na przepychanki z każdym, kto się ze mną nie zgadza. Co myślę na ten temat napisałem wyżej.
              Pozdrawiam

              • lucypher napisał(a):
                18
                13

                Żenujące jest wasze nieposzanowanie własnych praw. Plują wam w gęby a wy przyjmujecie to za lekką bryzę od morza niosącą ożywcze krople morskiej wody, a to tylko zwykła flegma.
                Niech przeprowadzają te kontrole jak najczęściej ale z poszanowaniem przepisów prawa.

                • Kamil napisał(a):
                  27
                  5

                  Badanie trzeźwości nie jest żadną ujmą na honorze. Jeżeli faktycznie nie jest do końca legalne, może trzeba zmienić prawo, żeby było. Zgadzam się w 100% z Polskie Drogi.

                  • lucypher napisał(a):
                    7
                    3

                    To najpierw niech zostanie zmienione prawo a dopiero później bierzmy się za jego egzekwowanie. Jak nie ma prawa to co chcesz egzekwować? Widzimisię policji?

                  • Marian napisał(a):
                    1
                    2

                    Jeśli uważacie, że rutynowe kontrole trzeźwości czy rutynowe przeszukania są przecież niczym wielkim dla kogoś kto i tak jest trzeźwy i – i tak nie ma nic do ukrycia to tak jakbyście powiedzieli – zlikwidujmy wolność słowa i prawo własności w Konstytucji bo przecież i tak nie masz nic do powiedzenia i nigdy się niczego nie dorobisz

                    Jeszcze inspirując się zdaniem jednego kolegi – skoro nie rozumiecie naruszenia prywatności, domniemania niewinności i wolności… bez powodu… bo to przecież dmuchanie – to tylko chwila i co mi wielce szkodzi… To jakbyś mi powiedział, że policjant żąda prawa pierwszej nocy do mojej nowej żony czy narzeczonej – bo to przecież trwa tylko chwilę i co mi szkodzi…

                    Takie myślenie to największy zamach na państwo prawa i demokrację… to mózgi wyprane totalitaryzmem stalinowskim…

              • Stary Szofer napisał(a):
                2
                1

                “Wybacz, ale nie mam ochoty na przepychanki z każdym, kto się ze mną nie zgadza. Co myślę na ten temat napisałem wyżej.
                Pozdrawiam” – czyli myślę to co myślę, a kontrargumenty mnie nie interesują? Cóż, pewności siebie pogratulować wypada, tylko problem w tym, iż z prawnego punktu widzenia autor filmu ma 100% racji i wygrywa w każdym sądzie, a Policjant delikatnie rzecz ujmując działał bezprawnie, a w przypadku kontroli prewencyjnej, nie mógł się powoływać na “stan wyższej konieczności”. No ale myśl co myślisz dalej, pewnie nawet wyrok sadu do Ciebie by nie przemówił…

            • Witold napisał(a):
              23
              8

              Przeszukanie mieszkania stanowi naruszenie prywatności i zakłócenie spokoju we własnym domu.
              Dmuchnięcie w alkomat nie narusza Twoich praw ani Twoich dóbr. Naprawdę nie widzisz różnicy?

              Wyjeżdżasz na drogę – masz być trzeźwy. I koniec.

              • lucypher napisał(a):
                3
                3

                My home is my tower.

              • Bolo napisał(a):
                8
                4

                Po prostu mądrym ludziom nie chce się w kółko powtarzać tego samego.
                Jaki to problem dmuchnąć w alkomat? A no taki sam problem jak pokazywać co masz w torbie, tłumaczyć się skąd masz 200zł w portfelu, tłumaczyć gdzie i po co jedziesz za granice, gdzie i po co jedziesz do innego miasta.

                • Witold napisał(a):
                  3
                  1

                  @Bolo
                  Przeszukanie torby lub portfela – naruszenie prywatności.
                  Wypytywanie, skąd mam 200 zł – inwigilacja.
                  Wypytywanie, po cochcę wyjechać – ograniczenie wolności.

                  Które z tych problemów występują przy dmuchnięciu w alkomat?

                  • Stary Szofer napisał(a):
                    3
                    3

                    Problemem jest bezprawne działanie Policji i niezrozumienie takich jak Ty, że dziś bezprawnie każą dmuchać, jurto każą pokazać co masz w torbie, a za rok będą zamykać bez podstawy…

                    • Piotrek napisał(a):
                      5
                      4

                      Napisze tylko raz i wiecej nie będę. Dmuchanie im częstsze, tym lepsze. I to bez dyskusji. Zajmuje to aż 15 sekund… Faktycznie, ogromna strata czasu. Poza tym co za ujma !! Dmuchanac w ustnik oddalony kilka cm od moich ust, w który wcześniej dmuchał kowalski i Nowak. Tragedia! Policja również w czasie takiej kontroli znieważa obywatela, wyzywa i pluje przez szybę do środka pojazdu. Jakim idiotą trzeba być, żeby podważać takie coś… A powód? A gdyby tak pan na powyższym filmiku usłyszał, że policja dostała anonimowy telefon, że w tym i tym aucie znajduja się kierowcy którzy mogą być pod wpływem. Wystarczający powód? Przez takiego barana funkcjonariusz stracił dwie minuty pracy. A mógł w tym czasie przebadać jego i trzech innych kierowców. Chciał być Kozakiem i jest. Ci co najgłośniej szczekają wiedzą najmniej ilu kierowców wykluczają takie akcje. Ruchliwe weekendy, święta. Kontrole powinny być całodobowe bez zwątpienia.

            • gosc napisał(a):
              2
              1

              Rozumiem, iż każdy zwolennik tego zachowania celebryto-polityka, również nie jeździ na badania rutynowe pojazdu. Bo po co? Przecież to prewencyjne sprawdzanie stanu pojazdu jest bezpodstawne, przecież wszystko działa. Krótkowzroczność i widzenie jedynie czubka swojego nosa. Podatków pewnie też nie płacicie, bo nie podpisaliście stosownej umowy z UP? Ehh….

          • Keraj napisał(a):
            8
            6

            Tak tak bo to, że jeżdżą pijani po ulicach to jest wina policji… Zastanów się co mówisz bo wynika z tego że sobie nie radzą. Powinni wszystkich upilnowac skoro tak. A krzyczałbym pierwszy gdyby wiedzieli o takim śmieciu i nic z nim nie zrobili. Ja w przeciwieństwie do was wiem że nie są w stanie stać 24h/d przy każdym kto ma prawko i kontrolować czy przypadkiem nie spożywa i nie idzie do samochodu więc skończ mi pieprzyć że bym krzyczał pierwszy, nie mierz mnie swoją miarą!

      • Kacper napisał(a):
        24
        15

        Popieram PD. Takie badanie trwa 10sek, a gościu zmarnował kilkanaście minut na głupie upieranie się.
        Jasne, zdarza się, że policja przekracza uprawnienia, ale no ludzie, co komu szkodzi dmuchnąć? Taka krzywda mu się dzieje? Ja wolę być zatrzymany prewencyjnie, jak wszyscy przede mną i za mną, dmuchnąć i mieć pewność, że nie jedzie za mną naebany debil, który może we mnie wjechać. 10sek na bezpieczeństwo żałować? Litości…
        I powinni w rządzie zmienić przepisy, że “policja może prewnencyjnie zbadać alko” i ciekawe czy wtedy jegomość będzie spokojny…
        A na marginesie – policja może w uzasadnionym przypadku sprawdzić – czy jeśli podejrzewa się, że na drogach może być dużo pijanych, bo wczoraj były popularne imieniny, to czy to nie jest uzasadniony przypadek?

      • alonso napisał(a):
        11
        28

        Polskie Drogi schodzi na psy.Żale swoje wysnuwaj na innej stronie.
        Widzę tu jakiś niezdrowy fanatyzm!!!! A wydawałeś się normalny….
        Początek końca…

      • Artur napisał(a):
        8
        3

        Robicie idiocie reklamę…
        Znam takiego co to ciśnie na wąskiej drodze 50km/h i spycha ludzi do rowu bo jedzie “po swoim pasie” i podłączył drut z prądem przy gruszy bo mu dzieciaki z przedszkola obok gruszki wyjadają, a teren jego i może co sobie chce… Lepszy byłby filmik jak ktoś się zatrzymuje dmucha i odjeżdża z czasem operacyjnym 20s i jak się znajdzie filmik z takim pieniaczem to mu podrzucić, a nie robić mu reklamę.

      • Artur napisał(a):
        10
        19

        “Gdyby babcia miała wąsy, toby była dziadkiem” 😉
        Popieram Pana w aucie w całej rozciągłości.

      • wujek_samo_zło napisał(a):
        0
        0

        ale człowieku policja jest zawsze tam gdzie nie jest potrzebna. Jak jest potrzebna przykładowo teoretycznie właśnie teraz w tym momencie sąsiad wyjeżdza po kilku głębszych to policji nie znajdzie bo oni w tym momencie stoją gdzieś w drugiej czesci miasta. Nadomiar gdyby ten ktsś potrącił i co gorsza zabił oni przyjadą ale po fakcie. Więc u kogo szukasz pretensji? Nawet jakbyś obstawił miasto 1000 radiowozów to zawsze znajdzie sie ten jeden lub dwóch którzy nie trafią na kotrole ale spowodują wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Nauczcie się odróżniać realny świat od tego w jakim wydaje wam się że zyjecie.

    • slavny napisał(a):
      29
      13

      chciałbym zobaczyć tego osobnika jak go zatrzymuje policja w Niemczech, Austrii lub Czechach w podobnej sytuacji. co chłop robi? dmucha. ale w PL bohater!!!!
      taki zaznajomiony z przepisami, a zapomina, lub nie zapomina zapiąć pasy. z jednej strony stróż praworządności a za chwilę łamie przepisy.
      masakra cóż z arogancki typ

      • Stary Szofer napisał(a):
        3
        1

        Jakby w Niemczech obywatel ujawnił, iż Policja od dawna podejmuje bezprawne czynności, to następnego dnia Minister spraw wewnętrznych i Komendant Główny Policji wylecieli by z hukiem ze stołków ! Ale nie w Polsce, w Polsce wiesza się psy na domagającym się praworządności człowieku!

    • Łafar napisał(a):
      25
      3

      Zrozum człowieku, że nasze prawo idealne nie jest w wielu kwestiach ale po co akurat piętnować kruczki prawne w procedurze, która może wykluczyć z ruchu pijanego kierowcę a co za tym idzie uratować komuś życie?

      • Stary Szofer napisał(a):
        2
        0

        Stara zasada “od rzemyczka do koniczka” czy po nowemu “zero tolerancji” – jak Policjant ma problem, bo prawo nie pozwala mu na wykonywanie istotnych czynności, to w cywilizowanym kraju składa raport przełożonym, a nie łamie prawo! A w Polsce raban musi podnosić obywatel, bo dziś Policjant bezprawnie kontroluje trzeźwość, a jutro bez nakazu wejdzie Ci do domu – wiesz, że obecny Sejm właśnie usankcjonował nielegalne zbieranie dowodów?

    • Kamil napisał(a):
      9
      1

      “żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi UZASADNIONE PODEJRZENIE, ŻE MOGŁA KIEROWAĆ POJAZDEM, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu” ludzie nie można się opierać na zdaniu urwanym w połowie, albo wyrwanym z kontekstu. Przykład z Biblii “Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go.” “Idźcie i czyńcie podobnie” (kolega na wyrywki pyta Jehowych u drzwi z tych dwóch wersów, po czym zazwyczaj się oddalają).

      • Heh napisał(a):
        3
        1

        Uzasadnione podejrzenie w tym przepisie tyczy się tylko i wyłącznie tej “innej osoby” a nie kierowcy. W przypadku gdyby np. po zatrzymaniu do kontroli pasażer z kierowcą zamieniliby się miejscami, itp. Gdyby uzasadnione podejrzenie miało dotyczyć również kierowcy, byłoby to wyszczególnione wcześniej i konstrukcja przepisu byłaby zupełnie inna. “Gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że (…)”.

        • Stary Szofer napisał(a):
          0
          0

          Nie doczytałeś w kolejnym artykule jest odesłanie do ustawy o wychowaniu w trzeźwości, a tam stoi jak byk, iż kontroli dokonujemy w uzasadnionym przypadku podejrzenia ….

    • romano34 napisał(a):
      10
      7

      przykro mi było słuchac tego aroganta za kierownicą, o policji mowi ze sa aroganccy, a sam? na polijanta mowi kmiot,, ja , na miejscu policjant strzelałbym w opony , gdyby odjezdzał…

      • riesling napisał(a):
        6
        1

        Startował do Sejmu. Dobrze, że się nie dostał.

      • Stary Szofer napisał(a):
        0
        0

        I odpowiadał byś, za przekroczenie uprawnień, a gość odszkodowanie by dostał! Owszem nie pochwalam nazywania kogokolwiek kmiotem, ale funkcjonariusz mógł przyznać: ma Pan rację, ale ja robię to co przełożeni kazali, a nie brnąć w obronę nie do obrony…

    • Krystian napisał(a):
      6
      3

      Żenująco zachowuje się kierowca. Pieni się do bardzo dobrego policjanta

    • Marian napisał(a):
      1
      0

      Powiedzenie 20 000 nietrzeźwych kierowców uczestniczyło w wypadkach dobrze brzmi ale jakie są statystyki naprawdę…

      Naprawdę oni niemal wszyscy mają poniżej 0 8 promila poza jakimiś kilkoma przypadkami na palcach jednej ręki i taki mający trochę wypite co nie wpływa na jego zdolność prowadzenia jedzie ostrożniej w obawie że gdyby się coś stało to utrudni sobie życie podwójnie… stąd jak poczytać w statystykach kierowcy pod wpływem w mniej niż 50% przypadkach są sprawcami kolizji a w ponad 50% ofiarami trzeźwego kierowcy Krótko mówiąc prowadzenie pod wpływem zmniejsza prawdopodobieństwo kolizji/wypadku nawet mimo tych kilku idiotów którzy prowadzą mając półtora czy dwa i pół promila i tak ogólna statystyka jest na korzyść nietrzeźwych…

      http://pokazywarka.pl/nietrzezwi/

      naprawdę pijany kierowca to taki mający powyżej 0 9 promila bo wtedy zaczyna się spowolnienie reakcji stąd dwa miliony Polaków w Anglii i kilkaset milionów w kilkudziesięciu innych państwach świata prowadzi legalnie do poziomu 0 8

  • hh napisał(a):
    54
    13

    cwaniak jebany

  • jacek napisał(a):
    35
    94

    Odmawiasz badania = jesteś wolnym człowiekiem
    Jakim prawem ludzie bezpodstawnie zostają poddani badaniu krwi?
    Szacun dla gościa, trzeba walczyć z policyjnym bezprawiem

    • Kamil napisał(a):
      12
      4

      Wjeżdżasz na drogę publiczną = podporządkowujesz się ogólnie przyjętym zasadom.
      Nie podoba się, to wracaj zamknij się w domu i tam możesz sobie cwaniaczyć. Jestem spokojny że mnie na trzeźwość zbadają, bo wiem że zbadają innych. To że jesteś wolny + nieodpowiedzialny = wsiadasz nietrzeźwy za kierownicę, nie może zwalniać Cię z konsekwencji.

      • Stary Szofer napisał(a):
        1
        0

        Zgadza się, na drodze publicznej obowiązują zasady, tylko że te zasady określa ustawa, a nie widzimisię funkcjonariusza i tylko o to w tym temacie chodzi! O zasady! O zasady które obowiązują w pierwszej kolejności tych którzy przestrzegania tych zasad mają pilnować!

    • Oczywiście jesteś wolnym człowiekiem napisał(a):
      7
      3

      Oczywiście jesteś wolnym człowiekiem i gratuluję podejścia do życia. Ciekawe czy będziesz taki mocny w gębie jak pijany zabije ci bliską osobę , pomyśl logicznie , co Ci zależy żeby dmuchać i jechać dalej , jeżeli jesteś czysty to nie musisz zgrywać domorsłego prawnika , a skoro nie chcesz się poddać badaniu to albo jesteś pod wpływem albo jesteś zwykłym debilem szukającym rozgłosu

      • Kamil napisał(a):
        6
        1

        Jacek pewnie lubi pociągnąć rano przed trasą z gwinta.

      • Stary Szofer napisał(a):
        0
        0

        Ciekaw jestem, czy gdy Policja wyciągnie Cię z domu wchodząc “z drzwiami” w środku nocy też będziesz taki hepii? A gdy się dowiesz, że właśnie oskarżyli Cię o zabójstwo, bo po nielegalnym przeszukaniu Twojego domu twierdzą że znaleźli tam dowody też będzie fajnie? I co powiesz “jestem niewinny wiec mogę spać spokojnie”? Czy też natychmiast wynajmiesz adwokata?

    • romano34 napisał(a):
      4
      3

      to moze nie zapinaj pasów, jedz 100km/h w miescie..jestes wolnym człowiekiem, wszystko ci wolno???

    • Chauffeur napisał(a):
      0
      0

      Oczywiście, że jestem wolnym człowiekiem. Mogę przecież nawet jechać, będąc kompletnie pijanym i kto mi zabroni? Przecież jestem wolnym człowiekiem.

      • romano34 napisał(a):
        0
        0

        policja i prawo o RD

        • Chauffeur napisał(a):
          0
          0

          Jestem tego świadomy, tylko chcę nadążyć za poglądami Jacka i stwierdzić, czy prawo jest nam w ogóle do czegoś potrzebne, skoro wszyscy jesteśmy wolnymi ludźmi i możemy robić, co nam się żywnie podoba.

  • ja napisał(a):
    31
    9

    boszzz co za lamus…

  • werty napisał(a):
    44
    7

    jesteś koleś upierdliwy dmuchnij i jedz

  • Wojtas napisał(a):
    0
    0

    i kit

  • homik napisał(a):
    18
    10

    lamus pierdolony, cwelu jebany

  • Gregory napisał(a):
    40
    18

    Ludzie zrozumcie wreszcie że policja ma prawo badać trzeżwość każdego kierującego pojazdem !!!!!!!!!! art 129 ust 2 pkt 3 PRD nie trzeba mieć żadnego uzasadnionego podejrzenia. a autor filmu niech weżmie ustawe do rączek i czyta ze zrozumieniem a nie popisuje sie głupota. U mnie już jechałby na krew

    • PolicjantGreG napisał(a):
      20
      7

      3) żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi UZASADNIONE podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;
      To wytłumacz mi co kryje się pod słowem “uzasadnione”. Bo jazda zgodnie z przepisami czy wyrywkowe wyłapywanie nie jest uzasadnionym podejrzeniem.
      Dziękuje tyle w temacie.

      • Rafał78 napisał(a):
        21
        10

        Policjant zatrzymuje Pana i mówi że ma UZASADNIONE podejrzenie, że kieruje Pan pod wpływem alkoholu. I co mu Pan zrobi, jak mu pan udowodni, że nie ma tego UZASADNIENIA z jego strony? Policjant w razie czego może stwierdzić, że według niego dziwnie sie Pan zachowywał np.nerwowo za kierownicą, albo ospale, albo coś tam sobie wymyśli i co jak mu Pan to udowodni że tak nie było? Po co bić pianę o take głupoty dzięki takim akcjom przynajmniej kilku debili na podwójnym gazie uda się złapać.

        • Loko napisał(a):
          5
          1

          Odmowa dmuchania w alkomat daje uzasadnione podejrzenie, że kierowca jest pod wpływem alkoholu i daje podstawę do zatrzymania kierowcy oraz przeprowadzenia badania krwi pomimo cwaniactwa i bractwa kierowcy.

      • aaaa napisał(a):
        15
        2

        Art. 129. 1. Czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach, kierowanie ruchem i jego kontrolowanie należą do zadań Policji.

        2. Policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w ust. 1, jest uprawniony do:
        3) żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;

        Nie wiem czego tu Pan rozumie, policjant ma: czuwać nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu, kierować i kontrolować ruch co też czynił na wyżej załączonym filmie. A słowo UZASADNIONE w tym punkcie odnosi się do tego, kto prowadził lub mógł prowadzić pojazd. A więc policjant mógł żądać poddania się badaniu przez kierowce ponieważ miał UZASADNIONE podejrzenie, ba nawet pewność, że ta osoba prowadziła pojazd. (Kierowca poruszał się po drodze publicznej – TAK, kierował pojazdem – TAK, siedział za kierownicą – TAK to wszystko pozwala na to aby dokonać kontroli trzeźwości).

        Podstawą prawną jest właśnie wyżej wspomniany art., a faktyczną kontrola legalności poruszania się kierującego po drodze publicznej.

        Kontrola może obejmować sprawdzenie wymaganych dokumentów podczas kierowania pojazdem, właśnie stanu trzeźwości, wymaganego wyposażenia pojazdu oraz potwierdzenia dopuszczenia pojazdu do ruchu.

      • Gregory napisał(a):
        11
        0

        poddania sie przez kierującego pojazdem LUB przez inna osobe co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie że mogła kierowac, czyli widze z daleka że sie przesiadł z pasażerem więc sprawdzam na trzeżwość i pasażera bo mam uzasadnione podejrzenie. kierujacego kazdego lub inna osobe z uzasadnionym podejrzeniem- czytaj ze zrozumieniem

        • do gregorego napisał(a):
          10
          7

          Idąc Twoim tokiem rozumowania to każdego zobaczonego na ulicy człowieka trzeba przeszukać bo jest uzasadnione podejrzenie że może być złodziejem … jak się do tego odniesiesz?! Według mnie prowadzący pojazd człowiek miał pełne prawo odmowy i słyszałem juz o tym nie raz.
          Dopóki nie zmienią prawa masz pełne prawo odmówić rutynowej kontroli trzeźwości

          • Gregory napisał(a):
            6
            2

            Ale co ty mi mowisz o przeszukaniu kazdego czlowieka na ulicy??? Odnosnie twojego przykladu z przeszukaniem jakiego to przepisu sie tyczy??? Mowimy o konkretnym przykładzie opisanym w ustawie a nie pierdu pierdu

        • Marian napisał(a):
          1
          0

          Art. 129 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym wskazuje policjanta jako osobę, która może żądać poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu. Jest to samo uprawnienie podmiotu które musi nastąpić w zgodzie z art. 129i ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym w związku z art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
          Art. 129i ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym ustala tryb i warunki przeprowadzenia badania kierującego na zawartość alkoholu. Ust. 1 wskazuje jakich urządzeń można użyć do badania alkoholu w wydychanym powietrzu, ust. 2 wskazuje, kiedy stosuje się badanie krwi lub moczu, ust. 3 wskazuje możliwość poddania badaniu zawartości w organizmie alkoholu w razie braku zgody kierującego i ust. 4 wskazuje, iż warunki oraz sposób przeprowadzania badań, o których mowa w ust. 1 i 2, określa ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. (Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473, z późn. zm.) Art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi stanowi: jeżeli zachodzi podejrzenie, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, osoba podejrzana może być poddana badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie, w szczególności zabiegowi pobrania krwi.

          Oznacza to ni mniej, ni więcej, jak tyle, iż jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie, iż przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, osoba może być poddana badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, czy to za pomocą urządzeń elektronicznych w wydychanym powietrzu, czy w szczególności badaniu krwi. Nie jest możliwym poddawanie badaniu w formie badania alkoholu w wydychanym powietrzu (ani badaniu krwi, ani moczu) osoby, która nie popełniła przestępstwa bądź wykroczenia.

          Kluczowy art. 74 § 2, § 3 i § 3a kodeksu postępowania karnego dopuszcza pobranie m.in. krwi lub innych wydzielin organizmu, ale dotyczy to oskarżonego lub osoby podejrzanej. W szczególności art. 74 § 3a kpk stanowi, iż oskarżonego wzywa się do poddania się badaniom lub doprowadza przymusowo.

          Oskarżony lub osoba podejrzana istotnie muszą poddać się zabiegowi pobrania krwi w celu ustalenia zawartości alkoholu jednak mało kto sięga do podręczników profesorskich wyjaśniających doktrynę i orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie i tak pojęcie osoby podejrzanej jest to osoba wobec której istnieje przypuszczenie że popełniła przestępstwo lecz nie skierowano przeciwko niej w sposób procesowe postępowania Osoba ta ma do dyspozycji środki obrony swych interesów adekwatne do istoty i charakteru danej czynności procesowej artykuły 244-246 kpk i tak przypuszczenie dające podstawy uznania osoby za osobę podejrzaną przypuszczenie to musi być uzasadnione a więc oparte na dokonanych ustaleniach wynikających z konkretnych okoliczności zarówno co do faktu popełnienia przestępstwa jak i osoby sprawcy Zgodnie z artykułem 244 paragraf 2 organ procesowy zobowiązany jest do natychmiastowego poinformowania zatrzymanego o przyczynach zatrzymania oraz o przestępstwie o jakie jest podejrzany o przysługujących mu uprawnieniach w tym o najważniejszym prawie skorzystania z adwokata… Zzatrzymania sporządza się protokół i tak dalej wysłuchuje się zatrzymanego i przyjmuje od niego oświadczenie następnie artykuł 245 paragraf 1 przepis gwarantuje prawo do nawiązania kontaktu z adwokatem niezwłocznie po zgłoszeniu takiego zadania przez zatrzymanego czyli w momencie gdy pies mówi zabieram Pana na krew dostępna forma kontraktu może mieć różny sposób telefon.,zatrzymany może zarządzać bezpośredniej rozmowy z adwokatem z tym że zatrzymujący może zastrzec że będzie przy niej obecny adwokat zatrzymanego w tym miejscu nie występuje jako obrońca tylko jako doradca prawny artykuł 246 paragraf 1 zatrzymanemu przysługuje zażalenie do sądu Gdzie badana będzie zasadność legalność oraz prawidłowość zatrzymania zażalenie to może być oczywiście wniesione po zwolnieniu zatrzymanego co spotka każdego kto ewentualnie byłby wywieziony na krew orzecznictwo Sądu Najwyższego z 4 lipca 1991 sygnatura w dołączonych zeskanowanych obrazach więc w tym wypadku sąd rozpatruje zażalenie gdy osoba podejrzana będzie już na wolności ograniczy się do stwierdzenia wszystkich ustaleń z wymienionych czyli zasadności legalności oraz prawidłowości

          Dalej zostaje skarga do Strasburga jeśli sąd nie przychyli się do naszego zażalenia
          W szczególności naruszone są artykuł ósmy Europejskiej konwencji oraz artykuł 2 protokołu 4 ustęp 3 w związku z ustępem 1

      • Gregory napisał(a):
        8
        2

        Poza tym policjant ma mieć uzasadnione podejrzenie ze osoba kierowała pojazdem, gdzie jest napisane że uzasadnione podejrzenie ze kieruje pod wpływem??? Kazdy kierujący może byc
        zbadany

      • ehemmasdf napisał(a):
        1
        4

        >w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem

        Czyli zatrzymuje cię policja, a ty twierdzisz, że nie kierujesz pojazdem? To od razu w kaftanik trzeba by zapinać 😉

        • CorpsePL napisał(a):
          5
          0

          Wam to chyba faktycznie trzeba łopatologicznie wszystko przedstawiać. Zobaczycie kilka przecinków i się gubicie 😉 Większość hejtujacych Gregorego powinna się cofnąć do podstawówki i przećwiczyć czytanie ze zrozumieniem!

          A sens tego zdania jest prosty jak konstrukcja cepa!

          Brzmi ono tak: ” żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu; ”

          Zastosowane przecinki i słowo LUB powodują, że dla kierującego pojazdem zapis ten brzmi tak: “żądania poddania się przez kierującego pojazdem (…) badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu”
          Dla osobę którą się podejrzewa, że kierowała tym pojazdem brzmi tak: “przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu”.

          I na prawdę nie wiem jakim kretynem trzeba być żeby UZASADNIONE PODEJRZENIE wiązać z osobą faktycznie kierującą pojazdem.

          • Heh napisał(a):
            0
            0

            CorpsePL i jeszcze jedna kwestia, kierowca i inna osoba to już liczba mnoga. Więc jak już ktoś na siłę chciałby interpretować to na oba przypadki – kierowcy i innej osoby – to zamiast “w stosunku do której” powinno być “w stosunku do których”.

            • Marian napisał(a):
              0
              0

              Art. 129 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 \ Jest to samo uprawnienie podmiotu które musi nastąpić w zgodzie z art. 129i ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym w związku z art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
              Art. 129i ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym ustala tryb i warunki przeprowadzenia badania kierującego na zawartość alkoholu. Ust. 1 wskazuje jakich urządzeń można użyć do badania alkoholu w wydychanym powietrzu, ust. 2 wskazuje, kiedy stosuje się badanie krwi lub moczu, ust. 3 wskazuje możliwość poddania badaniu zawartości w organizmie alkoholu w razie braku zgody kierującego i ust. 4 wskazuje, iż warunki oraz sposób przeprowadzania badań, o których mowa w ust. 1 i 2, określa ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. (Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473, z późn. zm.) Art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi stanowi: jeżeli zachodzi podejrzenie, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, osoba podejrzana może być poddana badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie, w szczególności zabiegowi pobrania krwi.

              Oznacza to ni mniej, ni więcej, jak tyle, iż jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie, iż przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, osoba może być poddana badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, czy to za pomocą urządzeń elektronicznych w wydychanym powietrzu, czy w szczególności badaniu krwi. Nie jest możliwym poddawanie badaniu w formie badania alkoholu w wydychanym powietrzu (ani badaniu krwi, ani moczu) osoby, która nie popełniła przestępstwa bądź wykroczenia.

              Kluczowy art. 74 § 2, § 3 i § 3a kodeksu postępowania karnego dopuszcza pobranie m.in. krwi lub innych wydzielin organizmu, ale dotyczy to oskarżonego lub osoby podejrzanej. W szczególności art. 74 § 3a kpk stanowi, iż oskarżonego wzywa się do poddania się badaniom lub doprowadza przymusowo.

              Oskarżony lub osoba podejrzana istotnie muszą poddać się zabiegowi pobrania krwi w celu ustalenia zawartości alkoholu jednak mało kto sięga do podręczników profesorskich wyjaśniających doktrynę i orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie i tak pojęcie osoby podejrzanej jest to osoba wobec której istnieje przypuszczenie że popełniła przestępstwo lecz nie skierowano przeciwko niej w sposób procesowe postępowania Osoba ta ma do dyspozycji środki obrony swych interesów adekwatne do istoty i charakteru danej czynności procesowej artykuły 244-246 kpk i tak przypuszczenie dające podstawy uznania osoby za osobę podejrzaną przypuszczenie to musi być uzasadnione a więc oparte na dokonanych ustaleniach wynikających z konkretnych okoliczności zarówno co do faktu popełnienia przestępstwa jak i osoby sprawcy Zgodnie z artykułem 244 paragraf 2 organ procesowy zobowiązany jest do natychmiastowego poinformowania zatrzymanego o przyczynach zatrzymania oraz o przestępstwie o jakie jest podejrzany o przysługujących mu uprawnieniach w tym o najważniejszym prawie skorzystania z adwokata… Zzatrzymania sporządza się protokół i tak dalej wysłuchuje się zatrzymanego i przyjmuje od niego oświadczenie następnie artykuł 245 paragraf 1 przepis gwarantuje prawo do nawiązania kontaktu z adwokatem niezwłocznie po zgłoszeniu takiego zadania przez zatrzymanego czyli w momencie gdy pies mówi zabieram Pana na krew dostępna forma kontraktu może mieć różny sposób telefon.,zatrzymany może zarządzać bezpośredniej rozmowy z adwokatem z tym że zatrzymujący może zastrzec że będzie przy niej obecny adwokat zatrzymanego w tym miejscu nie występuje jako obrońca tylko jako doradca prawny artykuł 246 paragraf 1 zatrzymanemu przysługuje zażalenie do sądu Gdzie badana będzie zasadność legalność oraz prawidłowość zatrzymania zażalenie to może być oczywiście wniesione po zwolnieniu zatrzymanego co spotka każdego kto ewentualnie byłby wywieziony na krew orzecznictwo Sądu Najwyższego z 4 lipca 1991 sygnatura w dołączonych zeskanowanych obrazach więc w tym wypadku sąd rozpatruje zażalenie gdy osoba podejrzana będzie już na wolności ograniczy się do stwierdzenia wszystkich ustaleń z wymienionych czyli zasadności legalności oraz prawidłowości

              Dalej zostaje skarga do Strasburga jeśli sąd nie przychyli się do naszego zażalenia
              W szczególności naruszone są artykuł ósmy Europejskiej konwencji oraz artykuł 2 protokołu 4 ustęp 3 w związku z ustępem 1

            • Marian napisał(a):
              1
              0

              To jest USA, tzw. DUI checkpoint czyli próba zrobienia w wolnym społeczeństwie tzw Driving Under the Influence checkpoint czyli punkt kontrolny – prowadzenia pod wpływem

              https://m.youtube.com/watch?v=7nDiBC28GYs&feature=youtu.be

              To jest wolny człowiek, nie ma w USA naszego art 65 kw, który zmusza nas do podania danych osobowych, obywatelstwa, zawodu i miejsca pracy
              policjantowi pod pod groźbą grzywny a przy niepodaniu danych osobowych nawet aresztu do czasu ustalenia naszych danych. Co do samego DUIcheckpoint to podobnie jak u nas. Tylko, ze my tu jak barany się poddaliśmy. Ja tez przyznaję sie,
              Kilka razy mi to wsadzili w ryj te żółte śmierdzące oczywiście bez podstawy faktycznej i bez podstawy prawnej, w filmie członek grupy CopBlock – oddolna organizacja ds. zwrócenia uwagi na ewidentne nadużycia policji.
              Kilka tysięcy członków/sympatyków. Nic wielkiego jak na 320 mln Amerykanów.

              Co robi wolny człowiek na takim punkcie, mniej wiecej odwal sie do policjanta a ten nie może nic zrobic niz go puscic wolnym:

              CALY CZAS SZYBA OTWARTA na pol cala !

              Dialog:

              Hej, jak leci
              /cisza/
              Prawo jazdy
              Mozesz wyartykułować przestępstwo jakie popełniłem
              To jest pkt kontrolny pokaz mi PJ
              Mozesz wyartykułować przestępstwo jakie popełniłem
              Tak
              Wiec prosze
              Chce zobaczyc PJ
              Mozesz wyartykułować przestępstwo jakie popełniłem
              Chce zobaczy PJ

              [tak wiele razy]
              ..

              jest trzezwy?

              Czy jestem wolny
              Nie
              PJ
              Mozesz wyartykułować przestępstwo jakie popełniłem zanim podam ci jakakolwiek identyfikacje

              PJ
              Nr odznaki i nazwisko
              ..
              Jestes zatrzymany
              Za co
              za PJ
              Pytam o nazwisko i nr odznaki prosze
              PJ
              Musisz podac nr odznaki i nazwisko, ja pytam
              PJ
              Pytam o nazwisko i nr odznaki.
              PJ
              To tak nie dziala…
              Chce zobaczyc twoje PJ
              ..
              [tak wiele razy]
              ..

              Bede dzwonil do departamnetu jutro z oficjalna skarga
              Pytam o nazwisko i nr odznaki.
              ..
              Mowie Ci odjedz
              ..
              Pytam o nazwisko i nr odznaki.
              ..
              Blokujesz droge, jedź
              ..
              Wrzuce to na FB za 10 minut
              To okej

              [po 4.30 odjeżdża wolny]

              To jest moim celem w Polsce
              ABY WOLNY TRZEŹWY CZŁOWIEK MÓGŁ MIEĆ SWOJA GODNOŚĆ

            • Marian napisał(a):
              1
              1

              Jeśli uważacie, że rutynowe kontrole trzeźwości czy rutynowe przeszukania są przecież niczym wielkim dla kogoś kto i tak jest trzeźwy i – i tak nie ma nic do ukrycia to tak jakbyście powiedzieli – zlikwidujmy wolność słowa i prawo własności w Konstytucji bo przecież i tak nie masz nic do powiedzenia i nigdy się niczego nie dorobisz

              Jeszcze inspirując się zdaniem jednego kolegi – skoro nie rozumiecie naruszenia prywatności, domniemania niewinności i wolności… bez powodu… bo to przecież dmuchanie – to tylko chwila i co mi wielce szkodzi… To jakbyś mi powiedział, że policjant żąda prawa pierwszej nocy do mojej nowej żony czy narzeczonej – bo to przecież trwa tylko chwilę i co mi szkodzi…

              Takie myślenie to największy zamach na państwo prawa i demokrację… to mózgi wyprane totalitaryzmem stalinowskim…

            • Marian napisał(a):
              1
              0

              a byłem w opozycji w okresie Polski Ludowej i wiem dokładnie, że jeżeli ktoś w komisariacie powoływał się na konstytucję, to dostawał pałą. A jak powoływał się przed jakimś wyższym organem, to śmiano mu się w nos – mówi wiadomo.co prof. Adam Strzembosz, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, były przewodniczący Trybunału Stanu.

              A wy się dziwicie że psy śmieją się w ryj urządzając nielegalne badania trzeźwości traktują was gorzej niż rolnik traktuje świnie w chlewie i to bez powodu bez żadnej podstawy faktycznej i bez podstawy prawnej

            • Marian napisał(a):
              1
              1

              Łukasz S w komentarzu:

              Te dyskusje tak długo będą bezsensowne, dopóki nie zaczniecie rozróżniać pojęć. Wszyscy słysząc o alko za kółkiem mają przed oczami zapierdalającego gościa, jadącego od krawężnika do krawężnika. Nawet nie macie ochoty się zastanowić czy faktycznie osoba po 0.2 jest taka najebana i jaka jest różnica między osobą pijaną a tą po spożyciu. Część tu obecnych tłumaczy cierpliwie ze są przeciwko najebaniu za kółkiem ale spowolnienie reakcji następuje dopiero od 0,9 i stad większość europy poszło w stronę limitu 0.5 i 0.8 i też by chcieli takiej normalności w Polsce i stąd wojuje z tymi kontrolami. Policja na tym niskim limicie ŻERUJE zrozumcie to wreszcie ze 80% “pijanych” ujawnionych ma od 0,2-0,5 promila i nie stanowi ŻADNEGO zagrożenia na drodze( tak samo jak za granicą nikomu się nic nie dzieje) ale jednak wiąże się to z wysoką grzywną i skutecznością ujawniania wykroczeń i przestępstw a o to policji chodzi. Pomijam ze pewnie rozgarniety 25 latek mający pół promila pobilby na refleks 70% tu komentujących osób 😉 Ale wisienką na torcie jest ta wasza pierdolona hipokryzja. Chcesz jechać po 0.5 mając o iles tam milisekund opóźniona reakcję co spowoduje wydłużenie twojej drogi hamowania o pół metra? ZAJEBAC, ZABRAĆ PRAWKO, DO GAZU Z NIM!
              Chcesz jechać o 10km/h szybciej wydłużając drogę hamowania o 5 metrów i uniknąć sankcji za to? SUPER, OGRANICZENIA SA ZA NISKIE, MY CHCEMY TYLKO TROCHĘ SZYBCIEJ, NIKOMU NIC NIE ROBIMY ZŁEGO.
              A nieraz te 10km/h może uratować pieszego z waszej rodziny jeśli już jesteśmy przy waszym ulubionym argumencie potrącenia matek, żon, kochanek i dzieci.
              Powinniście sie wstydzić tej hipokryzji, tyle

            • Marian napisał(a):
              1
              0

              Od dziś popieram 0.2… Wszystkie kraje demokratyczne przed 1989 z ich poziomem 05 lub 08 dopuszczalnym mylą sie

              “Piłeś nie jedź”
              “Co 0.8 w Polsce – awanturnikom trzeba skrępować ręce. ”
              “Piłeś nie jedź”
              “Co 0.8 w Anglii – Bądź czujny wobec wroga narodu.”
              “Piłeś nie jedź”
              “Bimber przyczyną ślepoty. ”
              “Imperialistyczny wróg kusi cię Coca-Colą. ” i poziomem 0.8 – 2 mln zdrajców już w Anglii
              “Popierasz 0.2 – bądź czujny ideologicznie”
              “Popierasz 0.8 w krajach burżuazyjnych – to dywersja ideologiczna”
              “0.8 i 0.5 dopuszczalne w wszystkich demokracjach burżuazyjnych – to błąd i wypaczenie krajów burżuazyjnych”
              “Piłeś nie jedź”
              “Spowolnienie reakcji od 0.9 wynika z badań medycznych – burżuazyjne przesądy”
              “Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej i poziomowi 0.2, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza
              ludowa odrąbie w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podnoszenie stopy
              życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w
              interesie naszej Ojczyzny. ”
              “Popierasz 0.8 dla 2 mln Polaków w Anglii – typowy Człowiek o moralności alfonsa ”
              “Co 0.8 w Polsce – awanturnikom trzeba skrępować ręce. ”
              “Co 0.8 w Anglii – Bądź czujny wobec wroga narodu. ”
              “Dbaj o zdrowie. Tęp muchy. ” i popierających 0.8
              “Głodne kurczaki nasze, bo Reagan zabrał im paszę. ”
              “Jest nas wielu, zbudujemy socjalizm. ” do 0.2, resztę do więzień
              “Literaci do pióra, studenci do nauki! ” kierowcy do 0.2
              “Młodzież wierna Partii. ” i psom i dmuchankom i 0.2
              “Młodzież zawsze z Partią. ” i psami i nielegalnymi dmuchankami i 0.2
              “Nie ma miejsca na 0.2 i wichrzycieli politycznych. ”
              “Niech żyje nam Towarzysz Stalin, on usta słodsze ma od malin! ” i
              wprowadził nam 0.2
              “Oczyścić partię z syjonistów. ” i tych co chcą obalenie 0.2 i
              wprowadzenia 0.5 jak w DE lub 0.8 jak w UK
              “Od socjalistycznej odnowy 0.2 nie ma odwrotu. ”
              “Milicja z dmuchankami i z narodem walczy o lepsze jutro. ”
              “Papież przemówił do nich po erefenowsku. ” i poparł 0.5
              Ręce precz od Korei! i od 0.2
              Rolniku! Myj jaja przed skupem! i nie pij
              Syjoniści do Syjamu! zwolennicy 0.8 do Anglii
              Stonka ziemniaczana. Pasiasty dywersant. Zwolennicy 0.8 – mordercy
              Drogi z 0.2 miejscami do jazdy i dmuchanek, a nie dywersji.
              Zaniesiemy za granicę prawdę o Polsce Ludowej i jej 0.2

              Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania.

            • Marian napisał(a):
              0
              0

              ak pokonać alkomat metodą na chomika. Działa tylko do 0.5 promila max. Więc i tak mniej niż dopuszczalne 0.8 w Anglii gdzie tak legalnie jeździ 2 mln Polaków a i setki milionów ludności w kilkunastu innych krajach świata.

              Jako, że uważam, iz prowadzenie do poziomu 0.8 promila jest jak najbardziej dopuszczalne z punktu widzenia medycznego oraz mając na uwadze, iż żółty 🅰 lco Blow wykazuje żółtą lampkę już od 0.05 promila tj. 4 krotnie mniej niż polska norma 0.2 i 16 krotnie mniej niż angielska… Cytuję sposób jak sobie z nim poradzić metodą na chomika:

              “Policyjny AlcoBlow jst bardzo łatwo oszukać. Korzystam z takiego zawodowo, jest regularnie wzorcowany. Jak wiesz że jesteś wypity przed samym badaniem kilka razy szybko i głęboko pobierz i silnie do końca wydmuchaj powietrze żeby “przeczyścić” płuca. Przed dmuchaniem nabierz delikatnie, a potem w większości w okrągłe policzki i staraj się wydmuchiwać powietrze nie z płuc tylko właśnie z jamy ustnej. Przy spożyciu 2 piw alkomat nic nie wskaże.”

            • Marian napisał(a):
              0
              0

              @smk666: oszukujesz, zaden kierowca nie placi za badanie krwi gdy jest trzezwy
              to psy tak klamią

              Dziennikarz pokazał mi wpisy z internetowego forum policji.
              Bardzo ciekawy wątek, jak prosto można sobie poradzić z badaniem dmuchaniem.

              Pies 1:
              W mojej jednostce od pewnego czasu ( kilku dni) zgodnie z pewnym pismem
              z KWP które odnosi się do ostatnich wydarzeń
              w [….] moim przełożeni nakazali przed każdą służbą badać na alkomatem każdego kierowcę
              zanim wyjedzie do służby radiowozem.Nie ważne czy mają jakiekolwiek podejżenie że jest w stanie po użyciu alkoholu czy nie.
              Oczywiście dla nas jest to kolejny przejaw nadgorliwości i głupoty.
              W związku z tym pojawiły się pomysły na ukrócenie tej głupiej praktyki.
              I stąd moje pytanie. Czy po pierwsze mogę
              odmówić poddania się takiemu badaniu i zarządać badania krwi? Czy
              najpierw powinienem dmuchnąć a później nawet jeśli wynik jest 0,00%o zarządać pobrania krwi? Wiadomo że koszt takiego
              badania krwi pokryć powinno KMP i kosztuje ono coś koło 150 zł więc po pierwszych kilku rachunkach szybko by się im
              odechciało.

              Pies 2:
              możesz odmówić badania i od razu zarządać pobrania krwi – takie prawo ma
              każdy obywatel i my także. Nikt siłą nie zmusi
              Ciebie do dmuchania. Następnie po pobraniu krwi pamiętaj, że jesto to dla ciebie bardzo traumatyczne doznanie i należy zrelaksować się co znaczy dalsza służba nie jest możliwa gdyż stan psychofizyczny uległ pogorszeniu. Pamiętaj także o tym abyś dopilnował by prowadzący czynności sporządził niezbędną
              dokumentacje.
              Testowane – wygrane – pozdrawiam

              PS
              Jak wiadomo psy piją na potęgę i są bezkarni.
              Patrz: “”Kij prawdy”, jazda po pijaku i święte statystyki. ”

              http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19150765,kij-prawdy-jazda-po-pijaku-i-swiete-statystyki-byla-policjantka.html

    • Stary Szofer napisał(a):
      0
      0

      A potem Skarb Państwa wypłacił by mu sowite odszkodowanie, bo mój znawco prawa ustawa niby daje takie uprawnienia, ale co do sposobu wykonania badania odsyła do ustawy o wychowaniu w trzeźwości, a tam stoi jak byk “w uzasadnionych przypadkach” , więc Policja ma prawo skontrolować każdego ale tylko w uzasadnionych przypadkach – takie jest prawo

  • jan napisał(a):
    26
    6

    Tacy głupiomądrzy są najgorsi. Inaczej nie potrafisz się wykazać w życiu?

  • Jaco napisał(a):
    18
    0

    Bez pasów mandat mu !

  • Gregory napisał(a):
    18
    2

    Poza tym jedziesz bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. POPEŁNIŁEŚ WŁAŚNIE wYKROCZENIE.. I SAM JESTEŚ KMIOTEM

  • Olaf9000 napisał(a):
    26
    6

    Niektórzy, zgadzając się z nagrywającym, piszą o wolności. W porządku, też chcę być wolny i nie lubię, jak mnie się ogranicza, jednak są sytuacje, gdzie te ograniczenia rozumiem. Tak, jak w przypadku kontroli trzeźwości kierowców. Zwisa mi, czy według prawa, czy nie. Mogą mnie zatrzymać i poprosić o dmuchnięcie. Korona mi z głowy nie spadnie, a być może zatrzymają jakiegoś idiotę, który jedzie na podwójnym. Na pohybel pijanym i kacowiczom, którzy twierdzą, że mają świetną reakcję.

    • lucypher napisał(a):
      7
      12

      Zrobię ci przeszukanie w domu trzy razy w tygodniu. Przecież nie jesteś przestępcą to nic nie znajdę. Korona co z głowy nie spadnie. Zwisa mi to czy będzie to wg prawa czy nie 🙂

      • Olaf9000 napisał(a):
        3
        3

        Na prawdę nie widzisz różnicy pomiędzy przeszukaniem komuś mieszkania a sprawdzeniem, czy człowiek prowadzący 1,5 tony żelastwa, nie jest pijany? Wiem, wiem według was władza zakłada, że każdy jest potencjalnym pijanym kierowcą. Ja jednak nie widzę innego sposobu, żeby wyłapywać tych, którzy łamią prawo i mogą stać się mordercami. I dalej – zwisa mi, czy mnie sprawdzą w aucie. Oglądasz Polskie Drogi? Widzisz ilu debili jeździ? W jakiś sposób trzeba ich ograniczać. Jeśli akcja trzeźwość przynosi jakieś efekty, to niech to robią. Mnie osobiście mogą sprawdzać alkomatem co rano, pod blokiem. Pytasz czemu? czy w miarę jesteś inteligenty?

        • Stary Szofer napisał(a):
          3
          4

          Nie rozumiesz kompletnie o co biega: oczywiście jest różnica pomiędzy przeszukaniem mieszkania, a kontrolą trzeźwości, tylko w praworządnym Państwie o tej różnicy (czyli o tym co funkcjonariuszowi wolno, a co nie) decyduje parlament, a nie widzimisię funkcjonariusza! Jak funkcjonariusz nie ma podstawy prawnej TO NIE PODEJMUJE CZYNNOŚCI!

    • Marian napisał(a):
      1
      0

      Jeśli uważacie, że rutynowe kontrole trzeźwości czy rutynowe przeszukania są przecież niczym wielkim dla kogoś kto i tak jest trzeźwy i – i tak nie ma nic do ukrycia to tak jakbyście powiedzieli – zlikwidujmy wolność słowa i prawo własności w Konstytucji bo przecież i tak nie masz nic do powiedzenia i nigdy się niczego nie dorobisz

      Jeszcze inspirując się zdaniem jednego kolegi – skoro nie rozumiecie naruszenia prywatności, domniemania niewinności i wolności… bez powodu… bo to przecież dmuchanie – to tylko chwila i co mi wielce szkodzi… To jakbyś mi powiedział, że policjant żąda prawa pierwszej nocy do mojej nowej żony czy narzeczonej – bo to przecież trwa tylko chwilę i co mi szkodzi…

      Takie myślenie to największy zamach na państwo prawa i demokrację… to mózgi wyprane totalitaryzmem stalinowskim…

  • Mateusz napisał(a):
    23
    10

    Ostatnio coraz to więcej takich cwanych spie***lin się pojawia. Czy policja ma prawo czy nie. Nie ważne. Nie masz nic do ukrycia, to dmuchnij i jedź spokojnie dalej. Za chwilę być może dzięki temu nie przyjebie w Ciebie pijany, który też tak cwaniaczył i miśki go puściły, bo nie miały cierpliwości.

    • kris napisał(a):
      7
      12

      Czemu macie pretensje do kolesia który wykorzystuje luki prawne.
      Miejcie pretensje do ustawodawcy!!

    • Marian napisał(a):
      1
      0

      Jeśli uważacie, że rutynowe kontrole trzeźwości czy rutynowe przeszukania są przecież niczym wielkim dla kogoś kto i tak jest trzeźwy i – i tak nie ma nic do ukrycia to tak jakbyście powiedzieli – zlikwidujmy wolność słowa i prawo własności w Konstytucji bo przecież i tak nie masz nic do powiedzenia i nigdy się niczego nie dorobisz

      Jeszcze inspirując się zdaniem jednego kolegi – skoro nie rozumiecie naruszenia prywatności, domniemania niewinności i wolności… bez powodu… bo to przecież dmuchanie – to tylko chwila i co mi wielce szkodzi… To jakbyś mi powiedział, że policjant żąda prawa pierwszej nocy do mojej nowej żony czy narzeczonej – bo to przecież trwa tylko chwilę i co mi szkodzi…

      Takie myślenie to największy zamach na państwo prawa i demokrację… to mózgi wyprane totalitaryzmem stalinowskim…

  • Paweł napisał(a):
    8
    4

    powinni zmienić prawo i jeszcze takiemu najeb***mu, darmowy lincz spuścic

  • Anonim napisał(a):
    5
    3

    Zna ktoś tego cwaniaczka?

  • Anonim napisał(a):
    14
    1

    Nazwanie policjanta kmiotem już świadczy, o braku kultury i kompleksach Pana z filmu. I ta dramaturgia z oplutymi rurkami do alkomatów …

  • Franek napisał(a):
    7
    1

    Nazwanie policjanta kmiotem już świadczy, o braku kultury i kompleksach Pana z filmu. I ta dramaturgia z oplutymi rurkami do alkomatów …

  • Maciej napisał(a):
    9
    1

    Dzięki takim kontrolom eliminujemy nietrzeźwych z drogi.A co do nazwania tego policjanta kmiotem to przegięcie.

  • Anonim napisał(a):
    7
    1

    Żałosny gość.

  • Dominik napisał(a):
    5
    2

    Prawo jest durnie zrobione, każde prawo, drogowe, itd. wszystko ma dziury, jest tylu idiotów, którzy cwaniaczą, zwracają na siebie uwagę, tylko po to by się “wykazać” głupotą chyba…
    Pierwsze żeby zmienić prawo, połatać dziury, tak aby nie mogli tak cwaniakowac tak na tym filmie, później dać policji lekcję obchodzenia się z cwaniakami, jakże daleko nam do krajów zachodu, nie wiem, stanów? Szkoda, że tu można sobie pozwolić na cwaniakowanie… 0 szacunku do policji w tym kraju, czego uczą młodych? A dobra, szkoda “szczępić” ryja bo i tak hejty dostanę.

  • Bobi napisał(a):
    12
    5

    Szanowny Panie Najzer!
    To co Pan robisz to normalny przerost formy nad treścią.
    Dmuchanie w alkomat nie ma nic wspólnego z tym jak traktuje nas Urząd Podatkowy, ZUS i temu podobne instytucje. Tu chodzi o nasze bezpieczeństwo i o wyeliminowanie patologi jazdy pod wpływem. Można to uznać za siłę wyższą, dla dobra ogółu. A w ogóle w tym przypadku, w swojej mądrości jesteś Pan głupi jak but. Przerost formy nad treścią.

  • Gregory_32 napisał(a):
    6
    2

    Sam jesteś kmiot,a obywatel z ciebie żaden, przez takiego ignoranta może ktoś zginąć i życzę Ci żeby nie był to ktoś z twojej rodziny. Zobacz statystki …..potem dyskutuj,a uwierz mi na słowo jako policjant jeździł bym za Tobą 24 h na dobę i zrobiłbym wszystko żeby Ci odebrać prawko. Przede wszystkim ” kmiot” jak można tak mówić o kimś kogo kur…. nawet nie znasz ?????

  • Spartiata71 napisał(a):
    7
    2

    Gość bezsensu dywaguje zajmując czas policjanta, a obok może właśnie przejeżdżają na luzie nietrzeźwi… Ja prdle.

    • lucypher napisał(a):
      0
      0

      A ilu w tym czasie przejechało kieszonkowców, gwałcicieli, morderców itp. Ostatnie twoje zdanie wyraźnie pokazuje co tylko potrafisz. Pierdolić i nic więcej.

  • Bary napisał(a):
    5
    4

    Na jakiej podstawie Cie zatrzymał ? a no na takiej że jesteś podejrzany o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Oby Pan z film nie trafił na takiego samego któremu udało się “wyślizgnąć” policji z kontorli po czym potrąca Cię z rodziną kiedy np. przechodzisz przez przejście dla pieszych z rodziną. Wtedy miałbyś najprawdopodobniej wielkie pretensje do Pana policjanta dlaczego nie zatrzymał podejrzanego który nie chciał sie poddać badaniu alkomatem.
    Pozdrawiam

  • Piotr napisał(a):
    11
    2

    Facet mnie irytuje, ale ma niestety rację. Jest luka w przepisach i nie ma podstaw prawnych do robienia np. tzw. trzeźwych poniedziałków. Nie możesz odmówić badania, gdy uczestniczyłeś w wypadku, ale w czasie takich wyrywkowych kontroli tak. Inna sprawa, że policjant gapa, bo mógł powiedzieć, że czuje zapach alkoholu z samochodu i już cały misterny plan nagrywającego poszedł by w pi…. 🙂

  • Paweł napisał(a):
    3
    0

    Z jednej strony mógł by dmuchnąć i spokój ale z drugiej strony jak znajdzie się taka osoba która broni się przepisami i artykułami to policjant według mnie powinien również tymi sami przepisami i artykułami poprzeć swoją tezę ale jeśli są jakieś niejasności to trzeba zmienić/usprawnić przepisy żeby wszystko było napisane tak by nie można było obejść artykułu/prawa.

  • ppawel napisał(a):
    10
    3

    Niespotykanie debilne zachowanie kierującego pojazdem i jeszcze bardziej kretyńskim jest fakt, że ta osoba udostępnia to nagranie szerszej publiczności. Od dziś ponosisz odpowiedzialność za każdą osobę, która po obejrzeniu tego materiału wsiądzie za kierownicę po spożyciu alkoholu ze świadomością, że jadąc przepisowo wymiga się od “bezpodstawnej” próby sprawdzenia trzeźwości. Mało tego… Od dziś drogi “niespotykanie mądry” kolego bierzesz odpowiedzialność za śmierć każdej niewinnej osoby, która zostanie zabita przez pijanego kretyna, który oglądał Twój materiał.

  • Radziu napisał(a):
    4
    2

    Kmiot to Cię zrobił,gamoniu

  • Anonim napisał(a):
    3
    2

    Niech ten Pan Pizda walczy o wolność tam, gdzie nie szkodzi innym!
    Nawet jeśli ma rację i prawa coś tam o tym rzecze, że nie można kontrolować wyrywkowo trzeźwości to trzeba to jak najszybciej zmienić, bo takich durniów jak on może być więcej.
    Co więcej, dają furtkę pijackim mordercom.

  • Pablo napisał(a):
    4
    3

    Za morde i do radiowozu takiego cwaniaka. Bedzie płacz jak Ci pijak rozjedzie kogos bliskiego.

    • artur napisał(a):
      1
      2

      jak by temu cwaniakowi rozjechał zmienił by zdanie chyba że jest taki głupi jak na filmie

  • lama napisał(a):
    3
    0

    Zapnij pasy, później wypowiadaj się o prawie na drodze… (mówię o części, gdzie tłumaczy swoim pięknym słownictwem dlaczego rutynowa kontrola trzeźwości to coś co ogranicza naszą wolność)

  • Roman napisał(a):
    4
    0

    Sam na siebie bat plecie. Nazwał policjanta “kmiotem” dla mnie ten człowiek to olejny “emil” szukający rozgłosu. Tyle że Emil robił chociaż robotę dla obywateli tępiąc niezgodne z przepisami polowanie na czasami zupełnie niewinnych kierowców. Dla mnie nie ma żadnego problemu żeby dmuchnąć bo nie ma takiej opcji żebym pił i jechał.

  • Rafał napisał(a):
    4
    1

    uważam że osoba tak powinna iść do psychiatry ciekawe co by zrobił jak by pijany kierowca zabił mu dziecko lub żonę albo tylko potrącił powinniśmy dawać przykład obywatelski i dmuchać jeśli nie mamy nic do ukrycia bo dzięki tym badaniom policja jest wstanie wyłapać debili co siadają za kółko pod wpływem w inny sposób jak mają ich łapać pomyśl człowieku to dla bezpieczeństwa a nie dla zarobku nikt ci nie każe płacić za to ale przynajmniej robią to co do nich należy i popieram takie akcje powinny być dużo częściej robione

  • artur napisał(a):
    5
    1

    głupi pajac

  • Ukasz napisał(a):
    0
    0

    Nayebany był i tyle.

  • Tomasz napisał(a):
    4
    2

    Wyłączyłem po 38 s. Dupny cwaniak , który mydełkuje kierownicą , swoim cwaniackim zachowaniem dopuszcza przejechanie innym kierowcą na podwójnym gazie .

  • racjonalny napisał(a):
    6
    0

    Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

  • Maciek napisał(a):
    2
    2

    Wszystko się zgadza – w takim przypadku można się odwoływać. Tylko że w takiej sytuacji zawsze w raporcie policjant może napisać że np. kierowca jechał zygzakiem i już ma uzasadnienie. Poza tym samo odmawianie poddaniu się badaniu może budzić uzasadnione podejrzenie bycia pod wpływem.

    • Anonim napisał(a):
      4
      0

      “Poza tym samo odmawianie poddaniu się badaniu może budzić uzasadnione podejrzenie bycia pod wpływem.”
      Nie może.

  • zaltar napisał(a):
    5
    0

    “…Tak to już jest, że najszybciej na siebie zwraca uwagę idiota.”

  • Franq napisał(a):
    0
    0

    Z góry piszę że nie popieram zachowania gościa ale mimo to zawsze staram się analizować wszystko bezstronnie.

    3:15 Gościu powiedział że “uzasadniony przypadek; zgodnie z ustawą to popełnienie wykroczenia, spowodowanie kolizji…”
    W kodeksie drogowym poprzez znaną wyszukiwarkę internetową starałem się znaleźć takiego wyjaśnienia i nie znalazłem w związku z tym mam pytanie kierowane dla znawców przepisów chciałem się zapytać:
    czy rzeczywiście tak jest jak gościu powiedział, czy może uzasadniony przypadek prawnie jest nieokreślony?
    Jeżeli to drugie to rzeczywiście policjant prawnie nie miał nic do powiedzenia, a jeżeli on powołał się na kłamstwo no to skończony d… takich to skuć i na 24h do celi albo ja jakieś prześwietlenie psychiatryczne tymczasowo zatrzymując prawko.

    • Stary Szofer napisał(a):
      0
      1

      Kolejny raz tłumaczę: skoro ustawodawca napisał “w uzasadnionym przypadku” to obowiązkiem funkcjonariusza jest przedstawić uzasadnienie (okoliczności, zachowanie kierowcy) odróżniające kierującego od normalnych zachowań na drodze i nie możne to być “formułka pasująca do każdego” – to nie jest uzasadnienie, podobnie nie jest uzasadnieniem, odmowa dmuchania wobec braku podania przez funkcjonariusza tegoż uzasadnienia, bo to funkcjonariusz przed podjęciem czynności winien takowe uzasadnienie przedstawić!

      • Franq napisał(a):
        1
        0

        Jeszcze raz sobie przeczytałem art 129:
        art. 129
        3) żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;

        “do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem” – moim zdaniem z tego zdania dokładnie wynika to że policja ma prawo poddać badaniu każdą osobę u której zostało stwierdzone kierowanie pojazdem lub do której jest podejrzenie kierowania pojazdem.
        [b]więc uzasadniony przypadek to stwierdzenie że osoba mogła kierować pojazdem![/b] dla pewności zapytam jeszcze pewnej polonistki.

        Szukasz kota w worku!

        • Stary Szofer napisał(a):
          0
          0

          To poczytaj dalej, bo dokonywania wykładni na podstawie wyrwanych z kontekstu przepisów żaden sąd nie uzna – a dalej masz odesłanie do ustawy o wychowaniu w trzeźwości i to tam stoi jak byk “w uzasadnionych przypadkach” , ot nie doczytał, ale innych poucza…. Znawco prawa – ten problem jest już dość głośny i sami Policjanci przyznają, że mają problem….

          • Franq napisał(a):
            0
            0

            to podaj artykuł i paragraf, bo takie gadanie że dalej jest “tak a tak” to też ci żaden sąd nie przyjmie, wielki pokorny znawco prawa!

          • Franq napisał(a):
            1
            0

            Na szybko przejrzałem wszystkie twoje posty i w żadnym nie ma bezpośredniego odwołania do jakiegokolwiek kodeksu/ustawy. Weź człowieku się ogarnij i napisz coś raz a sensownie, od początku do końca, a nie wciskaj zamęt że w prawie jest coś takiego a takiego i leży to tam a tam, a odesłanie jest tam dalej… – milion razy to piszesz a kompletnie nie wiadomo o co ci chodzi

            “a dalej masz odesłanie” – gdzie to odesłanie jest? ja go nie widzę podaj ustawa, artykuł i paragraf! – myślisz że sąd taki tekst ci przyjemnie?
            “w uzasadnionych przypadkach” – gdzie to jest, podaj ustawa(ustawa o wychowaniu w trzeźwości), artykuł i paragraf

            • Stary Szofer napisał(a):
              1
              0

              proszę Cię bardzo: art 129i ust 4 PRD i art 47 ustawy o wychowaniu w trzeźwości

              • Franq napisał(a):
                0
                0

                No w końcu dzięki, ale mimo wszystko moim zdaniem to wyszukiwanie na siłę dziury w prawie.

                Art. 47 “ustawy o wychowaniu w trzeźwości” – zezwala na badania kiedy ktoś popełnił dowolne przestępstwo lub wykroczenie (niekoniecznie drogowe).

                Art. 129 3) – na dokonanie badania kiedy tylko ktoś jest uzasadniono podejrzany że mógł kierować pojazdem

                Więc gdzie tu widzisz coś wykluczającego się?
                Jeżeli ktoś wyciągnie z kontekstu słowo “uzasadnione” to rzeczywiście można znaleźć bezsensową dziurę, podpłata sędziego i sprawa wygrana.

                Tak w ogóle trochę się w temat wgłębiłem i tu nie chodzi o to co podałeś ale to to że policja nie ma prawa zrobić jakiejkolwiek rutynowej kontroli, przy każdej kontroli powinien powiedzieć dlaczego ciebie zatrzymuje. Co do rutynowych kontrol strasznie się przepisy wykluczają bo: (słowa pewnego prawnika) “wszystko co robi policja musi być robione w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw lub wykroczeń” – a jak ma zapobiegać bez rutynowych kontrol np. trzeźwości

                • Stary Szofer napisał(a):
                  0
                  0

                  Policja ma działać “w granicach i na podstawie prawa” skoro warunki wykonania kontroli odnoszą się wyłącznie do podejrzanego o popełnienie wykroczenia lub przestępstwa, to znaczy, iż rutynowych kontroli Policja wykonywać nie może – nie można z przepisu ogólnego wyciągać wniosków sprzecznych z przepisem szczegółowym! Artykuł 129 3) PRD zezwala na kontrole każdego, ale warunki tej kontroli określa art 129i PRD czyli art 47 ustawy o wychowaniu w trzeźwości – tak napisał ustawodawca! Jeśli więc zbadać osobę wobec której nie ma podejrzenia o popełnienie wykroczenia lub przestępstwa, to będzie to naruszenie art 47 czyli będzie to BEZPRAWNE działanie Policji. Jak na drodze ktoś zapomni zdjąć ograniczenie do 30km/h postawione w związku z robotami na drodze które skończyły się rok temu, to co nie zapłacę mandatu? – No to Policję też obowiązuje prawo!!!!!

          • Marian napisał(a):
            0
            0

            Art. 129 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 \ Jest to samo uprawnienie podmiotu które musi nastąpić w zgodzie z art. 129i ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym w związku z art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
            Art. 129i ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym ustala tryb i warunki przeprowadzenia badania kierującego na zawartość alkoholu. Ust. 1 wskazuje jakich urządzeń można użyć do badania alkoholu w wydychanym powietrzu, ust. 2 wskazuje, kiedy stosuje się badanie krwi lub moczu, ust. 3 wskazuje możliwość poddania badaniu zawartości w organizmie alkoholu w razie braku zgody kierującego i ust. 4 wskazuje, iż warunki oraz sposób przeprowadzania badań, o których mowa w ust. 1 i 2, określa ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. (Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473, z późn. zm.) Art. 47 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi stanowi: jeżeli zachodzi podejrzenie, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, osoba podejrzana może być poddana badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie, w szczególności zabiegowi pobrania krwi.

            Oznacza to ni mniej, ni więcej, jak tyle, iż jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie, iż przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, osoba może być poddana badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, czy to za pomocą urządzeń elektronicznych w wydychanym powietrzu, czy w szczególności badaniu krwi. Nie jest możliwym poddawanie badaniu w formie badania alkoholu w wydychanym powietrzu (ani badaniu krwi, ani moczu) osoby, która nie popełniła przestępstwa bądź wykroczenia.

            Kluczowy art. 74 § 2, § 3 i § 3a kodeksu postępowania karnego dopuszcza pobranie m.in. krwi lub innych wydzielin organizmu, ale dotyczy to oskarżonego lub osoby podejrzanej. W szczególności art. 74 § 3a kpk stanowi, iż oskarżonego wzywa się do poddania się badaniom lub doprowadza przymusowo.

            Oskarżony lub osoba podejrzana istotnie muszą poddać się zabiegowi pobrania krwi w celu ustalenia zawartości alkoholu jednak mało kto sięga do podręczników profesorskich wyjaśniających doktrynę i orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym zakresie i tak pojęcie osoby podejrzanej jest to osoba wobec której istnieje przypuszczenie że popełniła przestępstwo lecz nie skierowano przeciwko niej w sposób procesowe postępowania Osoba ta ma do dyspozycji środki obrony swych interesów adekwatne do istoty i charakteru danej czynności procesowej artykuły 244-246 kpk i tak przypuszczenie dające podstawy uznania osoby za osobę podejrzaną przypuszczenie to musi być uzasadnione a więc oparte na dokonanych ustaleniach wynikających z konkretnych okoliczności zarówno co do faktu popełnienia przestępstwa jak i osoby sprawcy Zgodnie z artykułem 244 paragraf 2 organ procesowy zobowiązany jest do natychmiastowego poinformowania zatrzymanego o przyczynach zatrzymania oraz o przestępstwie o jakie jest podejrzany o przysługujących mu uprawnieniach w tym o najważniejszym prawie skorzystania z adwokata… Zzatrzymania sporządza się protokół i tak dalej wysłuchuje się zatrzymanego i przyjmuje od niego oświadczenie następnie artykuł 245 paragraf 1 przepis gwarantuje prawo do nawiązania kontaktu z adwokatem niezwłocznie po zgłoszeniu takiego zadania przez zatrzymanego czyli w momencie gdy pies mówi zabieram Pana na krew dostępna forma kontraktu może mieć różny sposób telefon.,zatrzymany może zarządzać bezpośredniej rozmowy z adwokatem z tym że zatrzymujący może zastrzec że będzie przy niej obecny adwokat zatrzymanego w tym miejscu nie występuje jako obrońca tylko jako doradca prawny artykuł 246 paragraf 1 zatrzymanemu przysługuje zażalenie do sądu Gdzie badana będzie zasadność legalność oraz prawidłowość zatrzymania zażalenie to może być oczywiście wniesione po zwolnieniu zatrzymanego co spotka każdego kto ewentualnie byłby wywieziony na krew orzecznictwo Sądu Najwyższego z 4 lipca 1991 sygnatura w dołączonych zeskanowanych obrazach więc w tym wypadku sąd rozpatruje zażalenie gdy osoba podejrzana będzie już na wolności ograniczy się do stwierdzenia wszystkich ustaleń z wymienionych czyli zasadności legalności oraz prawidłowości

            Dalej zostaje skarga do Strasburga jeśli sąd nie przychyli się do naszego zażalenia
            W szczególności naruszone są artykuł ósmy Europejskiej konwencji oraz artykuł 2 protokołu 4 ustęp 3 w związku z ustępem 1

  • andy napisał(a):
    0
    0

    a pasy ma zapięte?

  • lucypher napisał(a):
    4
    2

    Cyt.: “Odmawiasz badania = masz coś do ukrycia – proste jak budowa cepa.”

    Odmawiasz przeszukania w mieszkaniu=masz coś do ukrycia – jesteś przestępcą – proste jak budowa cepa.
    Gratuluję żelaznej logiki.

  • Mariusz napisał(a):
    5
    1

    Jestem ogolnie za takimi kontrolami, ale i tez rozumiem tego goscia. Nie raz irytowalem sie podczas “trzezwego poranka” gdy policja wybierala sobie miejsce do kontroli przed przejazdem kolejowym, gdzie okazywalo sie ze w miedzy czasie przejezdzal pociag towarowy, pozniej osobowy a policjant widzac nadjezdzajace kolejne auta i tworzacy sie korek, nie raczyl ruszyc dupy i ruszyc w strone stojacych kierowcow tylko czekal az kierowca podjedzie do niego co skutkowalo nawet i moim spoznieniem do pracy… Rozumiem tez kierowce z filmu w innym kontekscie ktory nie zostal tu poruszony… Wymaga sie od nas postepowania zgodnie z prawem, co chwile sa jakies nowe nakazy zakazy za chwile beda i podatki, wiec jesli od nas sie czegos wymaga dlaczego nie mozemy tego samego wymagac od rzadzacych. Czasem wydaje mi sie ze ma sie nas – spoleczenstwo za debili – “napiszemy ustawe moze nikt sie nie zorientuje ze sa luki prawne” Moim zdaniem tak jest ze wszystkim nie tylko z ustawami ale i tez ze szkoleniem policji i nie tylko. Wiec wydaje mi sie ze autor nie mial na mysli tego abysmy sie nie poddawali kontroli, tylko to zeby bylo to przeprowadzane zgodnie z prawem, a kodeksy i ustawy nie dawaly tak duzej mozliwosci interpretacji. Aby potwierdzic moja teze jako kolejny przyklad takiego bubla mozna przytoczyc chocby przekroczenie predkosci o 50km/h w terenie zabudowanym jestemy karani za to samo wykroczenie dwukrotnie co nie jest zgodne z Konstytucja z drugej strony mamy mozliwosc nie pokazania prawo jazdy podczas takiej kontroli co uniemozliwia policjatowi odebranie nam uprawnien a skutkuje tylko podwyzszeniem mandatu o 50zl. I gdzie w tym wszystkim logika? Dlaczego te wszystkie kodeksy i ustawy nie moga zostac napisane zgodnie z obowiazujacym wszystkich prawem i nie zostawiajac przy tym cienia watpliwosci?

  • elo napisał(a):
    4
    0

    pewnie dawno nie dmuchał i taki znerwicowany

  • Stary Szofer napisał(a):
    5
    4

    Gość ma niestety 100% racji – Policja ma działać “w granicach i na postawie prawa” nie można tolerować bezprawnego (nawet w słusznej sprawie) działania Policji! Na argument o pijanym kierowcy który zabije mi dziecko, odpowiem argumentem o Policjancie, który użyje broni niezgodnie z prawem i zabije Twoje dziecko, bo skoro akceptujesz łamanie prawa przez Policjanta w jednym przypadku, to oznacza, iż akceptujesz w każdym – albo Policjant jest zobowiązany do przestrzegania prawa zawsze, albo nigdy (bo kto/co miało by rozstrzygać kiedy Policjant możne złamać prawo?). Wreszcie interpretacja słów “w uzasadnionym przypadku” – dokonując wykładni prawa mamy obowiązek zakładać “racjonalne myślenie ustawodawcy” zatem wszelkie interpretacje z których miało by wynikać, iż “Policjant zawsze może mieć podejrzenie” są nieuprawnione. Teoretycznie Policjant zawsze “może wpisać w raport”, że “jechał wężykiem”, tyle że wówczas “poświadcza nieprawdę w dokumencie służbowym” i jak się okaże, iż np. nagranie świadka, monitoringu itp. przeczy jego raportowi, to odpowiada i to karnie!

    • Franq napisał(a):
      1
      2

      A gdzie policjant złamał prawo, gościu prawdopodobnie posłużył się kłamstwem, zobacz mój poprzedni komentarz na którego odpowiedzi dalej nie mam.
      3:15 Gościu powiedział że “uzasadniony przypadek; zgodnie z ustawą to popełnienie wykroczenia, spowodowanie kolizji…” ja tego w kodeksie nie znalazłem ale mogę się mylić że tego tam nie ma, a jeżeli tego nie ma to “uzasadniony przypadek” to pojęcie nieokreślone więc to że on kierował pojazdem moim zdaniem jest uzasadnione

      • Stary Szofer napisał(a):
        0
        1

        Już tłumaczyłem, iż obowiązuje “domniemanie racjonalnego myślenia ustawodawcy” – skoro napisał “w uzasadnionym przypadku”, to znaczy, że nie upoważnił Policji do kontroli w każdym przypadku, stąd niedopuszczalna jest wykładnia prowadząca w praktyce do możliwości kontroli zawsze. Kontroli dokonuje Policjant i to na nim ciąży obowiązek wskazania zgodnego z ustawą uzasadnienia czyli okoliczności, zachowania kierowcy które wyróżniają go z normalnych zachowań kierującego, owszem przepis jest idiotyczny, ale skoro na podstawie innych bardziej idiotycznych przepisów ja zapłacę mandat, to dlaczego Policja ma stać ponad prawem?

    • laura napisał(a):
      0
      0

      Największy problem polega na tym, że gość nie ma racji. W żadnym miejscu artykułu 129i na który się powołuje, nie ma informacji o tym, że badanie ma byc zrobione “w szczególności” lub w uzasadnionym przypadku”.
      Tak jak policjant ma obowiazek dzialać w granicach i na podstawie prawa, tak my nie możemy sobie domniemywać istnienie innego kształtu przepisu i się nim bronić. Gość udaje douczonego, ale brak podstawowej wiedzy i nadinterpretacja z jego strony powoduje jedynie podwórkowy charakter całej rozmowy.

      Policjant prawidłowo powołał artykuł 129i. ale żeby się przed nim ronić, należny sięgnąć po artykuł ogólny a nie szczegółowy. Który? Tego nie będę tu przytaczać. Wystarczy popatrzeć trochę wyżej.

      Konkludując – szkoda mi Policjanta, bo powołał się na dobry artykuł tylko nie potrafił go wybronić. Z drugiej strony gość ma swoje racje, ale broni ich w absurdalny i niedouczony sposób, obrażając przy funkcjonariusza publicznego.

      • romano34 napisał(a):
        2
        0

        masz racje..ale ciekawe co mu [kierowcy] zrobili za odjazd z miejsca kontroli, ja mam uzasadnione podejrzenie ze facet było po , przynajmniej dopalaczach, gdzy był mocno nabuzowany

      • Stary Szofer napisał(a):
        1
        0

        Kolejna co nie doczytała – PRD nie mówi o uzasadnionych przypadkach, problem w tym, iż nie określa sposobu przeprowadzenia kontroli, tylko odsyła do ustawy o wychowaniu w trzeźwości, a tam napisano, iż kontroli dokonuje się w uzasadnionym przypadku podejrzenia iż delikwent jest pod wpływem – tak to jest ewidentny błąd ustawodawcy, ale tylko ustawodawca możne go naprawić, a do czasu naprawy jest obowiązującym prawem.

  • lucypher napisał(a):
    1
    3

    “bo każdy pijak to złodziej” to prewencyjnie zanim ukradnie wsadźmy go do pierdla. Prewencyjne sprawdzanie trzeźwości, prewencyjna zdalna inwigilacja komputerów – to już mamy. Czekamy na ciąg dalszy dobrej zmiany.

  • Bart napisał(a):
    2
    0

    Zwierze.

  • alonso napisał(a):
    2
    7

    Brawo temu Panu.A Polskie Drogi niech sie jebną w łeb .I tak .Straciłem kogoś w wypadku.

  • Tak napisał(a):
    4
    0

    Ja to widzę tak: jeśli policja prowadzi działania na rzecz obywateli, aby im zapewnić bezpieczeństwo w postaci wyłapywania potencjalnych morderców na drodze, to nie muszą oni mieć konkretnie określonego przepisu, definicji lub innej teoretycznej pierdoły, aby to czynić. A przecież hasło polskiej policji brzmi: “Pomagamy i chronimy”.

    • Borek napisał(a):
      1
      0

      Niestety w polskim stanie prawnym wszystkie akcje podejmowane przez jakiekolwiek służby czy instytucje państwowe lub samorządowe muszą mieć uzasadnienie w prawie. Ich obowiązuje zasada że wolno im robić tylko to, na co pozwala im prawo – nie wolno im poza te nakreślone ścieżki wychodzić. Przez to właśnie policja nie może prowadzić takich akcji jeżeli nie są one prawnie uzasadnione. Kontrola drogowa jest jak najbardziej możliwa, ale badanie pod kątem spożycia alkoholu już tylko przy uzasadnionym podejrzeniu.

      Dla kontrastu zwykły obywatel w Polsce (czy też przedsiębiorca) może robić wszystko co, czego prawo nie zabrania.

      Dla mnie uzasadnionym podejrzeniem że kierowca spożył alkohol byłoby właśnie to, że się wzbrania przed badaniem. 😉

      • Stary Szofer napisał(a):
        1
        0

        Sorry, ale powołanie się na obowiązujący przepis prawa nie może skutkować jakąkolwiek sankcją, czy podejrzeniem wobec obywatela – to jeden z fundamentów prawa, inaczej dopuszczamy rozumowanie w którym zatrudnienie adwokata będzie wskazywało na winę oskarżonego – zatrudnił adwokata? – znaczy boi się, znaczy na pewno jest winny…

  • swierkol napisał(a):
    2
    0

    troche z innej beczki. czy mi sie wydaje, czy koles jedzie bez pasow?

  • abc napisał(a):
    2
    1

    A w tym czasie kiedy ten idiota z nim pieprzy to przez drogę mogło przejechać bez kontrolo x innych kierowców, taki fajny kozak w internecie, i filmiki na fejsbuka wrzuca, co to nie on, prawniczek zasrany

  • Radek napisał(a):
    1
    1

    Niektórzy tutaj komentujący są tak zjebani, że nie rozumieją iż badania trzeźwości kierującego są sprawdzane PREWENCYJNIE, żeby ZAPOBIEC ewentualnym szkodom spowodowanym przez idiotów wsiadających za kierownicę po kilku dołkach. Jeżeli argumenty typu “Gość jakimś cudem uniknął kontroli trzeźwości i rozpierdolił Twoją dziewczynę/żonę/kilkuletnie dziecko na przejściu dla pieszych” nie trafiają do niektórych, jak i również do autora tego filmu, to życzę lekkiej przygody z takim delikwentem, zawartość spodni z pewnością się powiększy, a i może jakaś lekcja zostanie wyciągnięta. Policjant też trochę spieprzył, powinni go na bombach dorwać, bo niby zaczął czynności wobec tego pajaca, a ten mu się wywija… Potencjalny pijok, który właśnie odjechał w stronę zachodzącego słońca.

    • Stary Szofer napisał(a):
      1
      0

      Wbij sobie do głowy, iż niezależnie od celu, uzasadnienia, itd. POLICJANT MA OBOWIĄZEK DZIAŁAĆ W GRANICACH I NA PODSTAWIE PRAWA – nie ma podstawy prawnej – NIE WOLNO MU i kropka. Pretensje zgłaszaj nie do autora filmu, tylko na Wiejską!

      • romano34 napisał(a):
        0
        1

        nie masz racji, przepis jest jasny, tylko gupole go inaczej interpretują..

        • Stary Szofer napisał(a):
          1
          1

          Tak przepis jest jasny “w uzasadnionych przypadkach” – czyli nie w każdym przypadku, czyli funkcjonariusz MA OBOWIĄZEK wskazać okoliczności, zachowanie kierowcy, wyróżniające go z normalnych zachowań na drodze i wskazujące na możliwość prowadzenia w stanie po spożyciu alkoholu. Gdy takich okoliczności nie wskaże jego działania są BEZPRAWNE!

          • hekto napisał(a):
            0
            0

            Uzasadniony przypadek? Po każdym długim jak i krótkim weekendzie. Uzasadnienie?? Bo tu się pije pije i jeszcze raz pije. Proste??

            • Stary Szofer napisał(a):
              0
              0

              Przeczytaj jeszcze raz mój wpis, tylko ze zrozumieniem… I gwarantuje Ci, że Twoje uzasadnienie sędziego nie przekona, a moje jak najbardziej.

  • rafiki napisał(a):
    0
    0

    Brawo dla tego debila brodziatego w aucie.Czyli wystarczy ze bd jechal będę jechał przepisowo 50 na godzinę w terenie zabudowanym i będę zatrzymywał się na światłach czerwonych a wczesniej wypilem cwiartke i dwa piwa tzn ze nie moze mnie policjant wziac na dmuchanie(tzn moze ale moge odmowic) bo na drodze zachowywalem sie elegancko.Wiec teraz kazdy po delikatnym spozyciu i kulturxe jazdy bd mogl polozyc ciula na policyjne dmuchanie przekomarzac z nim troche i jeinformacje?Jak wiesz gosciu brodziaty ze jest takie prawo to trzymaj dla siebie te informacje.Tylko patrzec jak bd to wykorzystywac podchmieleni.Skurw…..two po cslosci

    • Stary Szofer napisał(a):
      1
      0

      Kolejny, który nie rozumie o co biega, ale pisze z głębokim przekonaniem o swojej słuszności – tak, w obecnym stanie prawnym opisana przez Ciebie sytuacja ma prawo mieć miejsce, tylko to nie jest wina autora filmu (który bardzo słusznie nagłośnił ten bubel prawny) tylko twórców prawa!

  • riesling napisał(a):
    0
    0

    Mnie za wyjaśnienie działań tego pana jest fakt iż jest działaczem partyjnym,.

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      Mnie, za wyjaśnienie działań tego pana wystarczy fakt iż jest działaczem partyjnym.

  • jonek_92 napisał(a):
    1
    1

    a teraz wyobraźmy sobie nasz kraj bez policji ma drogach która wg mnie jest bardzo potrzebna i bardzo dobrze że jeżdzą, stoja, zatrzymują do kontroli bez tego co drugi kierowca polskich dróg jeździłby na “podwójnym gazie” bo mu wolno nikt go nie skontroluje, nie wlepi mandatu, nie posadzi na dołku zwyczajnie za to nie beknie dopóki kogoś nie pozbawi zdrowia czy nawet życia tak bedzie lepiej panie mądraliński ? nie sądzę… dlatego kierowcy poddawajmy sie temu badaniu i tyle no chyba ze mamy cos na sumieniu. nie pozdrawiam nagrywającego.

  • juuulek napisał(a):
    0
    0

    boli mnie nieznajomość przepisów przez policjanta
    żeby się nie rozpisywać dwa razy: http://bit.ly/2g21R8E

  • Kamil napisał(a):
    0
    0

    Nagrany Pan użył nawet słowa “kmiot”. Widać na tym nagraniu jego ego, olbrzymie ego, większe niż nasza planeta. Gdyby policja zakończyła rutynowe badania trzeźwości, było by dużo bezpieczniej na drogach, a pan przeszedłby do historii jako człowiek który zgodnie z literą prawa ocalił Polskę. Sprawdzenie trzeźwości to tak osobista sprawa, że nie powinno się chyba w ogóle oddychać 😉

  • Tomasz napisał(a):
    1
    0

    Ja pierdzielę co za imbecyl,dla Mnie pan wygrał konkurs wieśniaka i prostaka roku

  • Borek napisał(a):
    1
    0

    Dobra, krótka analiza stanu prawnego.

    Ustawa “Prawo o ruchu drogowym” w art. 129 ust. 2 określa do czego uprawniony jest funkcjonariusz policji w ramach kontroli drogowej (czyli zestaw narzędzi potrzebnych do wypełniania zadań określonych w art. 129. ust. 1). W szczególności, zgodnie z art. 129 ust. 2 pp. 8 funkcjonariusz jest uprawniony do uniemożliwienia “kierowania pojazdem osobie znajdującej się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu”.

    Aby jednak zrealizować to uprawnienie, funkcjonariusz musi wiedzieć czy kontrolowana osoba jest w takim stanie – jak to zrobić? Od tego jest tuż obok stosowny przepis, art. 129 ust. 2 pp. 9. Zgodnie z nim funkcjonariusz Policji jest uprawniony do “używania przyrządów kontrolno-pomiarowych, a w szczególności do badania pojazdu, określania jego masy, nacisku osi lub prędkości, stwierdzania naruszenia wymagań ochrony środowiska ORAZ DO STWIERDZENIA STANU TRZEŹWOŚCI KIERUJĄCEGO”.
    Nie ma tu żadnych warunków kiedy tę kontrolę można wykonać – wszystkie czynności z art. 129 ust. 2 policjant (a na podstawie art. 129a funkcjonariusz ITD, dalsze artykuły przypisują uprawnienia innym służbom) może wykonać ZAWSZE w ramach realizowania zadań określonych w art. 129 ust. 1. Nie musi zajść żadne podejrzenie, wykroczenie ani przestępstwo do wykonania takiej kontroli, po prostu nie ma na taki warunek przepisu. Poza tym twierdzenie, że policjant nie ma prawa ot tak skontrolować trzeźwości kierującego jest równoznaczne ze twierdzeniem, że nie może ot tak skontrolować pojazdu – a tego jakoś nikt nie kwestionuje.

    Dlaczego są problemy? Wszystko przez art. 129i ust. 4, który odsyła nas do ustawy “o wychowaniu w trzeźwości” – ale tylko w ramach sposobu wykonywania badań, a nie warunkowania kontroli! Art. 47 rzeczonej ustawy, który dla wielu powoduje tyle niejasności nie jest koniecznym warunkiem do przeprowadzenia kontroli trzeźwości kierowcy – nic takiego nie wynika z tego przepisu. A nawet gdyby się uprzeć że jednak warunkuje, to policjant zawsze może odmowę poddania się badaniu uznać za przesłankę do podejrzenia o popełnieniu przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub po spożyciu alkoholu – i teraz już ma powód by kierowcę zbadać. Tak też powinno się to odbyć na filmie

    Gdyby zaś kierowca nadal się upierał, to znowu wracamy do ustawy PoRD art. 129i, tym razem ust. 3 – “Badanie w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu może być przeprowadzone również w razie braku zgody kierującego, o czym należy go uprzedzić.”

    Podsumowanie, szanowni kierowcy.
    Zgodnie z polskim prawem jeżeli funkcjonariusz policji lub ITD chce was zbadać pod kątem obecności alkoholu w organizmie, to ma prawo to zrobić nawet w razie odmowy, a sama odmowa może wywołać podejrzenie popełnienia stosownego wykroczenia lub przestępstwa. Chodzi oczywiście o kierowanie pojazdem po wyskoku.
    Jeżeli zdarzy się wam policjant który odpuści to macie szczęście, że facet nie jest obeznany w prawie. Nie macie bowiem legalnej możliwości uniknięcia takich badań.

    Autorowi nagrania zaś chyba nie wolno było tak sobie odjechać, skoro kontrola się jeszcze nie zakończyła? Art. 92 kodeksu wykroczeń się kłania.

    • Stary Szofer napisał(a):
      1
      1

      Powtórzę: Sorry, ale powołanie się na obowiązujący przepis prawa nie może skutkować jakąkolwiek sankcją, czy podejrzeniem wobec obywatela – to jeden z fundamentów prawa, inaczej dopuszczamy rozumowanie w którym zatrudnienie adwokata będzie wskazywało na winę oskarżonego – zatrudnił adwokata? – znaczy boi się, znaczy na pewno jest winny…

      • Borek napisał(a):
        2
        1

        Chybiony argument – zgodnie z tym rozumowaniem jakakolwiek próba obrony byłaby wskazaniem na winę, bo przecież niewinny nie ma się po co bronić, a to oskarżyciel ma udowodnić winę. Mam rację? Tymczasem prawo do obrony przysługuje każdemu – ale do obrony, a nie do utrudniania ustalania faktów.

        Nie bardzo też rozumiem co masz na myśli pisząc, że “powołanie się na obowiązujący przepis prawa nie może skutkować jakąkolwiek sankcją”… Przecież na tym właśnie polega prawo karne i wykroczenia – jest przepis penalizujący daną czynność (lub jej brak) i na jego podstawie jest sankcja.

        Poza tym kontrola to nie sankcja – to kontrola. Czy za sankcję uznajesz konieczność dmuchnięcia w aparat albo wjechania na wagę, tudzież okazania stosownego dokumentu? Jeżeli tak to się poważnie mylisz. Policjant ma dbać o bezpieczeństwo i porządek na drogach i stworzono ku temu instrumenty w postaci uprawnienia do prowadzenia kontroli, przy czym ta kontrola nie jest niczym uwarunkowana. Policjant może zatrzymać na drodze dowolny pojazd i go “przetrzepać” bez jakiegokolwiek podejrzenia. No wybacz, to wynika wprost z uPoRD, nie ma tam żadnych warunków DO przeprowadzenia kontroli, a jedynie warunki JAK należy ją prowadzić i CO można kontrolować. Stan trzeźwości jest tam wyraźnie wpisany.

        • Stary Szofer napisał(a):
          0
          1

          Skoro ustawodawca w warunkach kontroli pisze o “uzasadnionym przypadku” , to jest to obowiązujące, czyli Policjant może prewencyjnie zatrzymać, przetrzepać samochód, ale NIE MOŻE prewencyjnie badać trzeźwości. Zasada iż zbieranie dowodów MUSI odbywać się zgodnie z prawem, jest w większości i demokracji obwarowana przepisem wykluczającym z postępowania dowody zdobyte niezgodnie z prawem! Pierwszego akapitu ja nie rozumiem, bi napisałem dokładnie to samo. Zgoda kontrola to nie dosłownie sankcja, ale zasada jest ta sama – to że nie wpuszczam do domu Policjanta bez nakazu, nie możne być podstawą do wyważenia drzwi.

  • Przemysław napisał(a):
    1
    2

    Życzę temu gościowi żeby go na przejściu dla pieszych jeb…nął pijany kierowca!

  • riesling napisał(a):
    4
    1

    Startował do Sejmu. Nie przekonał do siebie ludzi i teraz gwiazdorzy na fejsbukach. Przez chwilę może się poczuć jak Wojewódzki, mimo że powiatowy.

  • karabaian napisał(a):
    2
    0

    Jeśli masz czyste sumienie, czystą krew nie będziesz cwaniakował i nie będzie problemem profilaktycznie sprawdzić trzeźwość. Kombinatorzy długo nie pociagną. Kombinator zawsze ma coś na sumieniu. Skoro jeśli policjant nie może skontrolować stanu to kto może. Anarchia sie tworzy. To, że expią mandatami to jedno a drugie jak jesteś czysty, stosunkowo przepisowy to nie obawiasz się jak widzisz radiowóz. Ja nie mam z tym problemu. Nie uważam się za kierowcę doskonałego. Popełniam jakieś tam błędy/wykroczenia jednak jeśli zarobię mandat wiem za co i nie cwaniakuje jeśli to moja wina. Wielu powinno odpowiadać za swoje przewinienia a nie usilnie sądzić druga gdy ta jest niewinna. Tak trudno myśleć za kierownicą?

    • Andrzej napisał(a):
      2
      0

      “Jeśli masz czyste sumienie, czystą krew nie będziesz cwaniakował i nie będzie problemem profilaktycznie sprawdzić trzeźwość. Kombinatorzy długo nie pociagną. Kombinator zawsze ma coś na sumieniu.”

      tylko winni się tłumaczą
      tylko przestępcy wynajmują adwokata
      tylko brudni się myją
      tylko oszuści żądają dowodów zamiast wierzyć na słowo

      tylko debile piszą takie pierdoły…

      • karabaian napisał(a):
        1
        0

        Debil to ma problem z interpretacja. Chodzio bezpieczeństwo. Co Ci szkodzi dmuchnąć? Wyczuwam bol czterech liter. Chyba uraziłem kombinatora.

  • jacek napisał(a):
    1
    4

    Samo lewactwo na tym portalu, gość ma 100% racje a wy wylewacie na niego swoje żale. Człowiek mówi prawdę jeśli sie z nim nie zgadzacie to je zmięcie…
    Za niedługo będą wchodzić do domu i rutynowo sprawdzać czy nic nie ukradłem dla dobra obywatela

    • romano34 napisał(a):
      3
      0

      ales gupol…co ma lewactwo do dmuchania???

    • Chauffeur napisał(a):
      0
      0

      “Samo lewactwo”. Ostatnio pojawiło się bardzo popularne słowo, którego dokładnego znaczenia nikomu poznać się nie chciało i każdego teraz można oflagować jako “lewaka”.

  • Elo_Rap napisał(a):
    1
    0

    Ciekawe czy też odmawiał poddaniu się badania przed tym jak głośno zrobiło się o tej sprawie. Jeśli nie, to głupiec z niego, bo sam nie potrafił dojść do tego i kłapie dziobem jak inni.

  • tom napisał(a):
    1
    3

    Ciekawe jak byście się czuli gdy policja naciągając przepisy dokonuje naciągając przepisy zrobi wam przeszukanie na ulicy na mrozie. Łącznie ze ściąganiem skarpet.

  • Anonim napisał(a):
    4
    2

    policjant powinien gościa przytrzymać i sprawdzić mu WSZYSTKO na co pozwala ustawa: stan hamulców, legalność gaśnicy, sprawność wszystkich świateł i urządzeń (np. pasów). A jak znajdzie cokolwiek, choćby drobnostkę to powiedzieć, że ma podejrzenie, że samochód jest niesprawny, zatrzymać dowód rejestracyjny i wysłać na lawecie na obowiązkowe badanie techniczne.

    P.S. na miejscu policjanta powołałbym się na inny artykuł PoRD mówiący, że uczestnik ruchu ma wykonywać polecenia wydane przez upoważnione do dbania o bezpieczeństwo ruchu drogowego służby.
    P.S.2. Skoro gość nie chce dmuchać w “oplutą rurę” to niech dmucha w normalny alkomat z jednorazowym ustnikiem – zajmie to 10 minut więcej czasu, ale to przecież jego czas.

    Smutne to, że policjant tak się dał. Powinien gościa gonić i zatrzymać po odjechaniu bez pozwolenia i zabrać go na obowiązkowe badanie krwi choćby za to, że nie usłuchał polecenia funkcjonariusza policji i zaczął uciekać. Mądrala z nagrania na pewno by sprawę nagłośnił, a znając po..ebane media w tym kraju biedny policjant straciłby pracę. Oto wyjaśnienie dlaczego nic się nie stało. Tak jak mówię: smutne

    • romano34 napisał(a):
      1
      0

      masz racje, ale wyraznie policjant juz miał do czynienia z nim i czegos sie obawiał…a ja tez bym zrobił , tak jak piszesz..

    • Stary Szofer napisał(a):
      0
      0

      Primo: gdyby Policjant zrobił tak jak proponujesz dopuściłby się nadużycia władzy i bez problemu przekonał bym o tym sędziego – co innego gdyby czynności kontrolne funkcjonariusz podjął od razu, ale gdyby podjął je na skutek zwrócenia mu uwagi, iż działa bez podstawy prawnej, to ewidentnie podjął by je nie w celu ustawowym , ale w odwecie. Oczywiście Policjant ma prawo “wydawać polecenia” – ALE TYLKO W GRANICACH I NA PODSTAWIE PRAWA, a nie własnego “widzimisie”

  • Tomek napisał(a):
    3
    0

    Sam jesteś kmiot i cymbał. Pannie chciałeś zaimponować?

  • Pawel napisał(a):
    5
    0

    “Odmawiasz badania = masz coś do ukrycia – proste jak budowa cepa.”

    Za taki wniosek proponuje zglosic sie na dobrowolne przeszukanie osobiste, komputera osobistego, komputerow w pracy, auta, mieszkania i wszystkich czlonkow rodziny. W koncu nic nie ma do ukrycia, to niech inwigiluja kazdego jak leci i zbieraja baze.

    • Andrzej napisał(a):
      3
      0

      Ilość komentarzy tego typu które się pojawiły jest przerażająca. Ale wynika to chyba z przekonania piszących że przecież ich nigdy nie będą kontrolować. A że skoro przestaniemy im patrzeć na ręce to będą mogli kontrolować kogo i kiedy im się rzewnie podoba to już nie dociera…

  • krakus napisał(a):
    2
    0

    Argument o dziecku, ten w opisie filmu, to zwykła demagogia. A prewencyjne kontrole trzeźwości zakładają, logicznie rzecz ujmując, domniemanie popełnienia wykroczenia / przestępstwa przez kierowców.

  • Piotr napisał(a):
    6
    2

    Głupota tego gościa jest porażająca. Pieniactwo dla pieniactwa. Sam odstawia szopkę i jeszcze się tym chwali. Namawianie do unikania kontroli jest idiotyzmem nie mającym żadnego uzasadnienia. Jego argumentacja – masakra. Oby nigdy nikt z jego bliskich nie padł ofiarą pijanego kierowcy.

  • Danieloo napisał(a):
    3
    1

    Czyli. wyjaśniając krótko wg tego oto człowieka uzasadnione badanie alkomatem moze odbyc sie dopiero wtedy, kiedy kogos potraci, zabije, tak? lub spowoduje kolizje drogową. no ludzie drodzy! człowieku. jeżeli to czystasz to pomyśl co mówisz! weźmy na to taki może przykład czysto teoretyczny. kogoś z twojej rodziny, nie wiem żonę dziecko matke, kogoś bliskiego na pasach potrącił pijany kierowca, który jechał 3 km temu prosto i policjanci go zatrzymali, ale stwierdził że jechał prosto i że nikogo do tej pory nie zabil ani nie przestawił to proszę jechać dalej. a pan odmówił badania alkomatem. brawo za głos pasażera “może dmuchnij w ten alkomat” jedyne mądre słowa które wyszły z tego auta. współczuję pracy policjantom. po takim jednym kierowcy zatrzymanym żyć się odechciewa normalnie. wymaga od niego znajomości każdego przepisu na pamięć. a co on komputer jest? ludzie. szanujmy się jesteśmy tylko ludźmi. a policjant – też człowiek. i jak każdy z nas wykonuje swoją pracę. a dzięki nim właściwie i dzieki tym akcją trzeźwe poranki itd jest tych wypadków jednak mniej. jeżeli zatrzymają 200kierowców poijanych w ciągu dnia to właściwie zatrzymają 200 potencjalnych morderców!

    • Stary Szofer napisał(a):
      1
      1

      Kolejny “znawca prawa” – przyjmij do wiadomości, że Policjant (niezależnie od ilości uzasadnień) może robić tylko to na cop prawo wyraźnie mu zezwala, jak mądrzy posłowie napisali w ustawie że tylko w uzasadnionych przypadkach, to pretensje miej do posłów, a nie do człowieka który wymaga by pilnujący prawa Policjant też działał zgodnie z prawem! Chcesz by Policja mogła zrobić z Tobą co je się podoba? Naprawdę tego chcesz?

  • Chauffeur napisał(a):
    3
    1

    Taka dyskusja jest niczym innym jak toczącym się kołem. Człowiek pyta o podstawę prawną, policjant podaje artykuł, człowiek nie zgadza się, że ten artykuł jest właściwą podstawą prawną, policjant tłumaczy, że jest, po czym ponownie ten człowiek pyta o podstawę prawną i prowadzimy tępą i zapętloną dyskusję. Taki człowiek pozornie prowadzi z policjantem merytoryczną polemikę, a w rzeczywistości to działa na zasadzie: “masz argument, ale mnie on nie przekonuje” i można tak wojować do usranej. Na koniec oczywiście nasz celebryta pokazał swoją prawdziwą twarz – która ukrywa się pod maską kulturalnego inteligencika – nazywając policjanta wykonującego swoje obowiązki kmiotem. Prawda jest taka, że ten człowiek dobrze wie, że niczego nie zmieni, nie chce nic nawet zmieni, ale będzie robił wszystko, żeby zaistnieć. Stwierdzam również, że jeśli działania władzy są naprawdę szkodliwe, to bez wątpienia nie można milczeć, tylko nasuwa się pytanie, w jaki sposób takie działania prewencyjne są szkodliwe.

    • Sebq napisał(a):
      0
      4

      I brawo tez bym sie nie poddal kontroli. Wielki policjancik mysli ze mu wszystko wolno. Wiadomo co policje

    • Stary Szofer napisał(a):
      1
      0

      Jestem dziwnie spokojny, że ten film i dyskusje spowodują właśnie zmianę prawa, a gdyby nie taki film, to jeszcze długo Policja działała by bezprawnie! Fakt, nie nazwał bym Policjanta kmiotem, ale przez szacunek do Państwa które on reprezentuje i świadomość, iż kmiotem należy nazwać przełożonych tegoż Policjanta którzy polecili mu wykonywać czynności niezgodnie z prawem, zamiast alarmować MSW o koniecznej zmianie przepisów! Gdyby Generałowie w Policji mieli jaja to po uchwaleniu takiej ustawy zameldowali by w MSW, iż zawieszają prewencyjne kontrole, bo nie mają do nich podstaw prawnych, a tak musi za nich raban podnosić obywatel!!!!

    • papi napisał(a):
      1
      1

      Równie prewencyjnie można zamykać całe kwartały dzielnic, i poddawać rewizji wszystkich przechodniów, wszak każdy może mieć potencjalnie niebezpieczne i zakazane przedmioty, typu broń palna, maczetę, czy narkotyki. Albo podstawić autobusy i wszystkich zatrzymać na 48h, bo przecież prawo na to pozwala. Kwestią bezpieczeństwa można wytłumaczyć KAŻDE ograniczenie swobód obywatelskich, każde, chodzi o to a by nie dać się zwariować.

  • fanf napisał(a):
    1
    1

    co jeszcze śmiesz sobie twierdzić tak kompletnie z dupy?

  • Artur napisał(a):
    3
    1

    Czytam i oczom nie wierze…
    Problemem nie jest człowiek, który domaga się poszanowania jego praw. Problemem nie jest też policjant, bo trzeba tu wziąć pod uwagę w jakiej sytuacji został postawiony – pomiędzy młotem, a kowadłem tj. pomiędzy wytycznymi przełożonego, a polskim prawem. Oczywiście można powiedzieć, że powinien się postawić przełożonemu i odmówić kontroli tego typu, ale konsekwencji chyba każdy może się domyślić.
    Problemem są przełożeni tegoż policjanta, którzy zamiast zabiegać o zmianę przepisów prawa, rozsyłają podwładnym błędne interpretacje prawa (świadomie wprowadzające w błąd?) i przymuszają ich do prowadzenia nielegalnych działań.
    Problemem są także politycy, którzy nie zajmą się niczym o ile nic na tym nie zyskają (czy to w sondażach popularności czy na ich kontach bankowych).

  • papi napisał(a):
    1
    1

    Brawo, brawo, i jeszcze raz brawo, dla tego pana z filmiku. Popieram w 100%!!! A jeśli polskie drogi tego nie rozumieją, no cóż, argument “a jeśli pijany ci dziecko zabije” jest na poziomie gimnazjum. A czy zrobi ci różnice jak ci trzeźwy na pasach dziecko zabije?

  • Wolny człowiek napisał(a):
    2
    0

    Takie akcje “prewencyjne” można porównać do stojącego milicjanta i legitymującego przechodniów bez powodu. Do tego widzę chcą niektórzy dążyć. W końcu na chodnikach mijamy tylu przestępców. Takie kontrole powieliły by ich szanse na znalezienie! Albo milicjant rewidujący przy wyjsciu ze sklepu! Ilu złodziei by się w ten sposób złapało! Dążenie za wszelka cenę do bezpieczeństwa kosztem wolności to zło, które jak widać niektórzy chcą z własnej woli i chcą być tymi podwładnymi. A ci z immunitetem lub układami jak się będą rozbijać tak się będą bezkranie robijać. Sami sobie ucinacie gałąź pod czterema literami. Jak widać jedna sugestia(manipulacja!) przez autorytet jakim są Polskie Drogi uruchomiło falę “zgadzania się, że to słuszne.” hehe

  • Damian napisał(a):
    0
    0

    Taki społeczniak a bez pasów to już może jeździć

  • Piotr napisał(a):
    0
    1

    Co za debil !!

  • Zaz napisał(a):
    0
    1

    “Nie dmuchnę, bo mam swoje prawa.” nie maja podstaw, bo nikt nie doniósł, a to by musieli jeszcze udowodnić, że ktoś na mnie doniósł, jadę dalej, po pijaku, bo poprzez brak podstaw, nie mogli mnie sprawdzić, doprowadzam do wypadku, niechaj jeszcze śmiertelnego, do końca życia dręczy mnie sumienie, ale co tam, nie powstrzymali mnie przed tym, bo ktoś o to walczył, aby nie sprawdzać trzeźwości. a to jest bardzo ważne, na ten przykład spójrzcie sobie na jakiekolwiek święta ile zatrzymanych pijanych kierowców jest

    • Stary Szofer napisał(a):
      2
      0

      Kolejny, który nie kuma o co biega…. Zrozum człowieku, że jeśli dziś będziemy tolerowali bezprawne badanie trzeźwości, to jutro będą bezprawnie przeszukiwać Ci torbę na ulicy (bo może być w niej bomba i taka bombom to można wielu ludzi zabić wiec jak nie chcesz pokazać co masz w torbie, to potem wyrzuty sumienia ) za miesiąc na podobnych zasadach przeszukają Ci dom itd….

  • iggy napisał(a):
    1
    1

    no tak marka na kierownicy mówi wszystko ford to nie auto to stan umysłu to też auto prawników

  • Kubuś napisał(a):
    0
    2

    Taaa, Wy się tylko zasłaniajcie jacy to wy wolni nie jesteście. A potem są sytuacje jak kilka filmików niżej gdzie cep pijany w Bielsku jechał. Nie pasuje poddawanie się kontroli trzeźwości ? Wypierdalać do miejskiego Jelcza. Wielkie gieroje dróg.

  • Oleksy napisał(a):
    1
    0

    Zamiast się kłócić kto miał racje a kto nie byście lepiej się zastanowili jak benzadziejnie są zapisane niektóre przepisy w Polsce. Jak to jest, że Policja wykonuje czynności nie mając do nich podparcia prawnego. Tragedia.

    • Stary Szofer napisał(a):
      1
      0

      Przecież o tym pisałem trochę powyżej – Policyjni generałowie zamiast nakazywać podwładnym bezprawne działania powinni dawno raportować do MSW o pilną korektę ustawy! W normalnym kraju, po ujawnieniu iż Policja regularnie łamie prawo na polecenie przełożonych, Minister MSW i Komendant Główny Policji pospadali by z hukiem ze stołków!

  • Marian napisał(a):
    2
    0

    Postaram się to Panu wytłumaczyć…

    Wszystko opiera się na Konstytucji RP, która stanowi:

    Art. 7. Działanie organów państwa
    Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

    Art. 31. Wolność i przesłanki jej ograniczenia
    1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
    2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych.
    Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

    Stąd jeśli pamiętasz sprawę staży gminnych – istniał przepis czyniąc zadość zarowno art. 7 jak i 31 konstytucji.

    Z jedne strony było uprawnienie podmiotu (zadość art. 7 Konstytucji) straże gminne są upoważnione do żądania od właścicieli lub posiadaczy pojazdów wskazania komu powierzyli pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (art. 129b ust. 3 pkt 7 PRD) dziś uchylony

    A z II strony istniał obowiązek po stronie obywatela zapisany tak samo w ustawie Prawo o ruchu drogowym czyniący zadość art 31 Konstytucji

    Art. 78. ustawy PRD ust 4.
    Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.

    Jak jest w przypadku badania trzeźwości:
    Pierwsza rzecz to uprawnienie podmiotu, a wiec policja jest uprawniona do pobierania próbek

    Art. 129. Uprawnienia policjanta i niektórych podmiotów w trakcie kontroli ruchu drogowego
    3) żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub
    środka działającego podobnie do alkoholu;

    zestawmy to z art. 15 ustawy pkt 3 b – o policji
    Art. 15. Uprawnienia policjantów w trakcie wykonywania czynności służbowych
    3b) pobierania odcisków linii papilarnych lub materiału biologicznego ze zwłok ludzkich o nieustalonej tożsamości;

    WIEC CZY POLICJA MOŻE SOBIE CHODZIĆ PO DRODZE iWYSUWAĆ Żądanie poddania się przez kierującego pojazdem badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu
    ORAZ CHODZIĆ PO CMENTARZU i w podobnej ilości a wiec 15 mln kontroli rocznie, bo tyle jest kontroli na trzeźwe poranki, pobierać z grobów materiał biologiczny ze zwłok ludzkich o nieustalonej tożsamości. A wszak nieboszczyk w grobie nie ma dowodu przy sobie wiec jest o nieustalonej tożsamości.

    Otóż nie może.

    Skupmy się na badaniu typu „poranki”.

    Art 31 ust 2 Konstytucji, zdanie II
    Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

    Co prawo mi nakazuje:

    Ustawa o wychowaniu w trzeźwości do której odsyła art 129i ust 4 ustawy
    PRD
    Art. 47. Dokonanie czynu po spożyciu alkoholu
    1. Jeżeli zachodzi podejrzenie, że przestępstwo lub wykroczenie zostało popełnione po spożyciu alkoholu, __osoba podejrzana może być poddana badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie__, w szczególności zabiegowi pobrania krwi. Zabiegu pobrania krwi dokonuje fachowy pracownik służby zdrowia.

    Tu już nie pisze, że policjant, strażnik czy leśniczy może, tu pisze ogólnie o obowiązku obywatela, ale nie każdego nawet (sic!):

    „osoba podejrzana może być poddana badaniu koniecznemu do ustalenia zawartości alkoholu w organizmie”

    To zaś znaczy, że aby wypełnić art 31 ust 2 zdanie II konstytucji nie każdy jest zobowiązany poddać się badaniu, tylko osoba podejrzana.

    Koresponduje z tym art 74 kodeksu postępowania karnego

    Art. 74. Prawa i obowiązki oskarżonego

    dopisany specjalnie pkt 3a po wyroku TK, iż poddawanie badaniu na podstawie rozporządzenia wcześniej naruszało konstytucje RP
    gdyż art 31 w ust 3 stanowi „3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie”

    art 74 ustawy kodeks postępowania karnego
    i jego par 2, 3 i 3a

    § 2. Oskarżony jest jednak obowiązany poddać się:

    pkt 2 […] w szczególności oskarżony jest obowiązany przy zachowaniu tych warunków poddać się pobraniu krwi, włosów lub wydzielin organizmu, z zastrzeżeniem pkt 3,

    pkt 3. W stosunku do osoby podejrzanej można dokonać badań lu czynności, o których mowa w § 2 pkt 1, a także, przy zachowaniu wymagań określonych w § 2 pkt 2 lub 3, pobrać krew, włosy, wymaz ze śluzówki policzków lub inne wydzieliny organizmu.

    § 3a. Oskarżonego lub osobę podejrzaną wzywa się do poddania się obowiązkom wynikającym z § 2 i 3. W razie odmowy poddania się tym obowiązkom oskarżonego lub osobę podejrzaną można zatrzymać i przymusowo
    doprowadzić, a także stosować wobec nich siłę fizyczną lub środki techniczne służące obezwładnieniu, w zakresie niezbędnym do wykonania danej czynności.

    czyli policjant może sobie wysuwać żądanie, choć powinien je formuować
    „czy z własnej, nieprzymuszonej woli byłby Pan łaskawy poddać się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzy, może Pan odmówić, jednak jeśli spowoduje Pan wykroczenie lub przestępstwo, wtedy będzie Panu nadany status oskarżonego lub status osoby podejrzanej, na co
    przysługuje zażalenie do sądu, i wtedy będzie mógł Pan być poddany badaniu, w tym siłą w przypadku odmowy, niemniej w obecnej chwili „poranka” może się Pan poddać dobrowolnie, jednak jeśli Pan odmówi, oczywiście nie ma żadnych podstaw aby ograniczać Pana wolności wynikającą z art 31 Konstytucji”

    Oczywiście widziałem już psa, który mówił, że jeśli nie chcesz się poddać jak prosiak w chlewie (wszak w to ich zółte plują z 1-2 mm każdego poranka setki osób a kolejny dmuchający w wyniku odbicia rozbryzguje sobie ślina poprzedników na swoim języku i ustach) badaniu to jesteś podejrzany.

    Ten pies nadawałby się na komendanta obozu w radzieckim łagrze, ale ponieważ my tu rozmawiamy poważnie, to zacytujmy prof. nauk prawnych w artykule

    „Zatrzymanie procesowe osoby podejrzanej”
    Katedra Postępowania Karnego – kierownik: prof. dr hab. Jerzy Skorupka

    „Aby można podejrzewać kogoś o popełnienie przestępstwa,
    musi zachodzić podejrzenie, a nie jedynie przypuszczenie, że
    osoba ta popełniła przestępstwo. Podejrzenie popełnienia przestępstwa jest więc podstawą uznania jednostki za osobę podejrzaną. Nie można zatem przyjmować, że dla zatrzymania osoby podejrzanej wystarczające
    będzie jedynie przypuszczenie, że popełniła przestępstwo.

    Uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa to stan, w którym zebrane w sprawie dowody wskazują na prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przez określoną osobę i stwarzają podstawę do przedstawienia jej zarzutu popełnienia tego przestępstwa. Podejrzenie
    popełnienia przestępstwa musi być oparte na uzasadnionych podstawach. Pojęcie to oznacza istnienie danych, które przekonałyby obiektywnego obserwatora, że
    dana osoba mogła popełnić czyn karalny.
    Stąd, domysły, mniemania, spostrzeżenia i obserwacje policjantów, choćby najbardziej trafne i przekonujące, a także na gorąco zebrane informacje nie mogą stanowić o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa,
    a tym samym podstawy do przedstawienia zarzutu popełnienia czynu karalnego”

    Powtórzmy jeszcze jeszcze raz, dobitnie i krócej:
    „Podejrzenie popełnienia przestępstwa jest więc podstawą uznania jednostki za osobę podejrzaną. Nie można zatem przyjmować, że dla zatrzymania osoby podejrzanej wystarczające będzie jedynie przypuszczenie, że popełniła przestępstwo.”
    […]
    Podejrzenie popełnienia przestępstwa musi być oparte na uzasadnionych podstawach.[…] które przekonałyby obiektywnego obserwatora [sąd w
    trakcie rozpatrywania zażalenia – mój przypis]
    Stąd, domysły, mniemania, spostrzeżenia i obserwacje policjantów, choćby najbardziej trafne i przekonujące, a także na gorąco zebrane informacje nie mogą stanowić o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa,
    a tym samym podstawy do przedstawienia zarzutu popełnienia czynu karalnego”

    A zgodnie z art. 74 ustawy kodeks postępowania karnego
    tylko osobę podejrzaną można przymusić do badania krwi.
    § 3a. „Oskarżonego lub __osobę podejrzaną__ wzywa się do poddania się obowiązkom wynikającym z § 2 i 3. W razie odmowy poddania się tym obowiązkom oskarżonego lub osobę podejrzaną można zatrzymać i przymusowo
    doprowadzić”

    Podsumowując, nie na podstawie art 129 policja może mnie traktować jak swoją własność, tylko na podstawie statusu osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa/wykroczenia.

    I CZAS ABY W KOŃCU LUDZIE ZACZĘLI WALCZYĆ O SWOJĄ GODNOŚĆ…

    Niemniej słyszałem o kilku odmowach a nigdy nie zakończyło się to wywiezieniem na krew…
    A szkoda, czas byłoby zawalczyć o odszkodowanie, gdyby tak się stało…

  • Ozz napisał(a):
    0
    0

    Takie akcje policji nie maja najmniejszego sensu (nie mówię już że są bezprawne). Przecież osoba pijana zawraca widząc takie kontrole.
    Na takich akcjach wyłapują jedynie osoby, które przekroczyły limit o parę setnych promila bo wczoraj piły i wsiadły do samochodu zbyt szybko.
    Zobaczcie na filmikach poniżej, że to obywatel musi dbać o swoje bezpieczeństwo bo policja nie potrafi zatrzymać pijaków.

  • koczic napisał(a):
    0
    0

    Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola. Sam też odmawiam poddania się takiemu badaniu, po zadaniu pytania czy popełniłem jakieś wykroczenie lub przestępstwo. Bo idąc tym krokiem, rutynowa kontrola może wyglądać tak :
    Noc, Policja zamyka kwartał w dzielnicy, tworzy szpaler i zaczyna rutynową kontrolę mieszkań, zawsze coś lub kogoś się znajdzie, ktoś bije żonę lub męża, ktoś ma coś nielegalnego na komputerze, ktoś akurat pali jointa. Większość pisze że debil debil, że wychodzisz z domu i obowiązują Ciebie zasady. Tak obowiązują i trzeba je realizować. Nie wsiadać po kielichu spełniona zasada spełniona. Jechać jak znaki pokazują, spełniona? spełniona. Pisanie takie że jakby Tobie zabił żonę, matkę lub dziecko jest bez sensu. Jeżeli takie kontrole rutynowe były by na porządku dziennym to mamy państwo policyjne.Trzeba włączyć myślenie, a nie spinać się bo ktoś pokazał, że ma rację. Zapominacie też,że po takiej kontroli jak ktoś już zechce się poddać ma prawo żądać protokołu z przeprowadzonego badania

  • Adam napisał(a):
    0
    0

    Polecam czytanie ze zrozumieniem.

    Art. 129. 1. Czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach,
    kierowanie ruchem i jego kontrolowanie należą do zadań Policji.
    2. Policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w ust. 1, jest
    uprawniony do:
    3) żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;

    Nie ma tu słowa o “uzasadnionym podejrzeniu bycia pod wpływem alkoholu”.
    Albo jesteś kierowcą, albo istnieje podejrzenie że przed chwilą nim byłeś – KONIEC KROPKA.
    Czytanie i myślenie > pieniactwo. 10 sekund z Googlem i koniec tematu.

    • Stary Szofer napisał(a):
      0
      0

      Polecam dokładne czytanie całego prawa nie tylko wycinków! Po Art 129, jest artykuł 129i ust 4, który odsyła do Ustawy O wychowaniu w trzeźwości, a tam radzę poczytać art 47, ze zrozumieniem oczywiście…

      • Adam napisał(a):
        0
        0

        Znalazłem, przyznaję, faktycznie jest taki zapis. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

        To jednak zmienia moje zdanie tylko w jednym aspekcie – wychodzi na to, że mamy głupie prawo. Przerażające jest to, że większość ludzi widzi problem, opresję i ograniczanie wolności w prewencyjnych staraniach mających na celu ratowaniu ludzkiego życia. Wstydźcie się za siebie ze swoim pieprzeniem o państwie policyjnym.

        Ja nie piję wcale a dmucham, na litość boską, BO TO ŻADEN PROBLEM.

        • Stary Szofer napisał(a):
          0
          0

          Czyli nadal nie rozumiesz o co biega – tak są sytuacje wymagające prewencyjnych kontroli, ale o tym gdzie i na jakich zasadach można stosować takie kontrole decyduje jedynie Parlament ustanawiając stosowne prawo – tam jest miejsce na dyskusje, dywagacje idt. Natomiast skandalem jest, iż Policja podejmuje działania nie mające podstawy prawnej! Panowie generałowie Policji “dali ciała” bo ta projekt tej ustawy w ramach uzgodnień międzyresortowych był co najmniej konsultowany z MSW i MSW nie dopatrzyło się wówczas błędu! Panowie zorientowali się poniewczasie, iż “przeoczyli” i zamiast natychmiast wnioskować o małą nowelizację ustawy, usiłują sprawę zamieść pod dywan i polecają podwładnym wykonywać bezprawne kontrole! W normalnym kraju, po ujawnieniu takiego skandalu Minister MSW i Komendant Główny Policji pakowali by już manatki! I po to autor filmu “się postawił”, a film opublikował by ten skandal nagłośnić, by zmusić rządzących do zajęcia się tą sprawą – brawa mu za to!!!!!!

          • Adam napisał(a):
            0
            0

            Ależ rozumiem, zwyczajnie się nie zgadzam.

            Dla was priorytetem jest to, że Policja robi coś co nie ma w 100% podkładki w prawie. Ok, rozumiem.
            Dla mnie ważniejsze jest to, że Policja działa, żeby zmniejszyć ilość trupów na naszych drogach.

            Jeden lubi czekoladę, a drugi jak mu się nogi pocą…

            • Stary Szofer napisał(a):
              0
              0

              Nie, nie rozumiesz, nie rozumiesz o jak ważną zasadę chodzi! Policja to bardzo potrzebna społeczeństwu instytucja, ale naprawdę niewiele trzeba by ta Policja zamiast społeczeństwu służyć, zaczęła to społeczeństwo pacyfikować. Ja się w życiu “trochę gazu nawdychałem”, inni mieli mniej szczęścia i wylądowali za kratkami, a byli tacy, którym postawiliśmy pomniki, bo zapłacili najwyższą cenę za to by już nigdy milicjant z pałką nie mógł z obywatelem zrobić co tylko chciał. Jedyną gwarancją tego, że Policja będzie służyć społeczeństwu jest bezwzględne przestrzeganie zasady, iż Policja działa WYŁĄCZNIE w granicach i na podstawie PRAWA, tak tu chodzi o jedną z najwyższych wartości – O WOLNOŚĆ, którą zbyliśmy płacąc ogromną cenę i której trzeba strzec, by jej nie stracić. Wiesz gdzie jest najwięcej bezpieczeństwa? W wiezieniu – tam masz zagwarantowane wszystko: bezpieczeństwo, dach nad głową, jedzenie, opiekę lekarską tylko nie masz jednego WOLNOŚCI – chcesz być niewolnikiem? To się dalej nie zgadzaj!

  • Skinny napisał(a):
    0
    0

    Na miejscu policjanta wsadziłbym głowę dobranoc auta, wąchnął i powiedział. Czuje alkohol dmuchasz also jedziemy na krew. Koniec dyskusji. Jedno słowo, na pake i na komisariat.

  • benio napisał(a):
    0
    0

    Moge zapytac kto to jest??? Nie znam goscia i mowie prawde, a chcialbym sie zaznajomic z tym tematem

  • olaf napisał(a):
    0
    0

    Ktoś tam wyżej napisał, używając jako argumentu, że to przecież tylko kontrola, która trwa 15 s. Krew mnie zalewa, bo osoba ta pewnie nie stała nigdy w gigantycznym korku spowodowanym przez taką właśnie kontrolę. I cały misterny plan dotarcia na czas np. do pracy idzie w pizdu. A praca jest tutaj takim tylko delikatnym przykładem.

  • Patryk napisał(a):
    0
    1

    Ładna gówno burza … Moim skromnym zdaniem zgadzam się z PD, ktoś przytoczył argument z wchodzeniem do mieszkań… sorry ale to jest takie pierdolenie i argumenty z dupy wzięte. Dmuchniecie to kilka sekund a może uratować życie. Jak się nie podoba że po 0,2 %% łapią i nabijają statystyki to nie pijcie proste, albo nie siadajcie za kółko. (Z całym szacunkiem do narodu) Społeczeństwo alkoholików że nie potrafią odmówić kieliszka czy piwa jak się jest autem? No sorry takie jest prawo w Polsce więc je szanujcie, chodzicie(?) do wyborów wiecie na kogo głosujecie więc teraz nie miejcie pretensji.

    • Stary Szofer napisał(a):
      0
      0

      No ręce opadają – ponad 200 wpisów, dyskusji argumentów, a tu Pan Patryk, nie zadał obie trudu czytania, tylko pisze co mu do głowy przyszło. Człowieku tezy takie jak prezentujesz zostały powyżej wielokrotnie obalone! Nie, nie powtórzę po raz kolejny tych samych argumentów, proszę CZYTAĆ to co już napisano.

    • koczic napisał(a):
      0
      0

      Piszesz że takie prawo , no własnie takie prawo, przeczytaj jeszcze raz paragrafy ustawy o Policji oraz wychowanie w trzeźwości. Argument o wchodzeniu do mieszkań nie jest z dupy wzięte tylko na tym polega rutynowa kontrola dzisiaj przeszukujemy kieszenie łysym, jutro brodatym rozumiesz? Rozdziel dwie sprawy pijani za kółkiem którzy byli są i będą a państwo policyjne

      • Stary Szofer napisał(a):
        0
        0

        Państwo prawa, tym się różni od innych, iż obowiązuje w nim PRAWO, a nie widzimisię funkcjonariusza, urzędnika, czy ministra. Dziś Policja bezprawnie kontroluje trzeźwość, jutro bezprawnie będzie aresztować – zawsze budowa państwa policyjnego zaczynała się od drobiazgów i stopniowo krok za krokiem…. Oczywiście są sytuacje wymagające kontroli prewencyjnych, ale o tym w jakich sytuacjach można kontrole prewencyjną zastosować decyduje Parlament, większością głosów, a nie policjant – tu nie ma co rozdzielać takie są zasady państwa prawa kropka.

  • majster napisał(a):
    0
    0

    och jaki ten kierowca jest niesamowity, postawil sie policjantowi – brawo za odwagę.

Skomentuj...