Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

„Nie zauważyła nadjeżdżającej dacii”

Na stronie lublin112.pl możemy przeczytać, że „jak wyjaśniała kierująca fordem, skracając w lewo widoczność zasłoniły jej znajdujące się na lewym pasie pojazdy„.

Widać, że kierująca nie znała złotej zasady NIE WIDZĘ = NIE JADĘbaner blogowy

https://www.youtube.com/watch?v=1MxaU_X3kL8
Share Button

14 komentarzy do "„Nie zauważyła nadjeżdżającej dacii”"

  • d.B napisał(a):

    Wszędzie musisz z tym syfem wyskakiwać?




    0



    0
  • Bucho napisał(a):

    Karawan od razu na miejscu..




    0



    0
  • foreveryoung napisał(a):

    Standardowo… granatowy ( zdaję się ford )… ” pięknie ” ścina zakręt !!! Podobnie jak 85 % polskich kierowców !!! I ma nadzieję , że zdąży ??? A tu zonk.
    Szkoda tylko… srebrnego 🙁




    0



    0
  • B2 napisał(a):

    Grunt, że karawan od razu pojawił się na miejscu 😉




    0



    0
  • DW napisał(a):

    wspolna cecha kobiet i mlodych kierowcow. Tak jak wyjezdzanie gdy samochod skreca w prawo nie myslac ze jadacy za nim pojedzie prosto i bedzie zmuszony do hamowania o ile w ogole nie uderzenia w bok bo wygramoli sie krolewna swoim tempem




    0



    0
  • bartq napisał(a):

    A i od razu mercedes z zakładu pogrzebowego się zjawił 😀




    0



    0
  • mardziuba napisał(a):

    co się czepiacie nauki jazdy, po:
    1. zjechała ze skrzyżowania by go nie blokować ( a na filmie nie widać czy się zatrzymała potem)
    2. kursant tam o mało pod siebie nie narobił jak coś takiego zobaczył.
    3. kursant by tracił czas z jazd ( a i tak tam pełno gapiów się zbiegło)

    w tym kraju to normalne że kazdy ma wszystko w d…. co sie koło niego dzieje




    0



    0
  • Mike napisał(a):

    brawo dla nauki jazdy i kierowcy bialego busika co nie udzielili pomocy.




    0



    0
  • Anatol napisał(a):

    Mnie się wydaje, że to było z cyklu „jestem panem świata” raczej, bo ten skręt w lewo został wykonany bezmyślnie, bez rozglądania się i zastanowienia. Kara za bezmyślnośc – błyskawiczna. Mam nadzieję, że jakoś się ci ludzie wygrzebali i nikt ne zostanie np. kaleką do końca życia.




    0



    0
    • Anon napisał(a):

      Jak dla mnie bezmyślność straszna… Wiadomo że są takie sytuacje gdzie trzeba przejechać przez skrzyżowanie na którym widoczność jest tragiczna… Więc dla mnie zachowanie w takim miejscu jest po prostu logiczne że jeśli widzę że są dwa pasy to najpierw wychylam się ile się da, następnie wytężam wzrok żeby ocenić ile widzę i dopiero wtedy podejmuję decyzję czy jechać. Jeśli przejeżdżam to możliwie jak najszybciej żeby jak najszybciej uciec na wypadek gdyby ktoś jechał z taką prędkością że nie będę go w stanie dostrzec w prześwicie między samochodami czy przez szyby stojących aut.
      Ta kobieta nawet nie zwolniła, więc tłumaczenie że nie widziała jest z dupy gdyż nawet nie próbowała zobaczyć…




      0



      0
  • L napisał(a):

    Z wrażenia aż nauka jazdy ścięła zakręt najeżdżając na podwójną ciągłą linię




    0



    0
  • Lucjan napisał(a):

    Tak, złota zasada nie widzę, nie jadę. Dodam ze swojej strony – szybkość jasnego auta – raczej ponad dozwoloną chyba była………no i pochwała dla pozytywnego mistrza drugiego planu – mam na myśli pieszego (pieszą?), który bacznie obserwował drogę i zachował się przytomnie odskakując na bok. Minus dla innych uczestników ruchu drogowego – min nauki jazdy – brak reakcji w pomocy i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Pozdrawiam




    0



    0
    • Bizon napisał(a):

      Jasne auto bliżej 90km/h choć możliwe że 70km/h ułamek sekundy na reakcje. brak hamowania…




      0



      0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi